20.7 C
Łódź
czwartek, 30 czerwca, 2022
Strona głównaLatarki ConvoyConvoy seria "s"Convoy s2+ jako idealna latarka na rower. Dobieramy drugą latarkę.

Convoy s2+ jako idealna latarka na rower. Dobieramy drugą latarkę.

W moim poprzednim wpisie o latarce Convoy s2+, w charakterze oświetlenia rowerowego, mówiłem pobieżnie o jej zaletach oraz o tym jak skompletować zestaw na start. Ogółem s2+ jako podstawowa, i jedyna latarka, sprawdzi się wyśmienicie, ale jak ktoś już zostanie „oświecony”, to z czasem będzie mu mało i na bank pomyśli o drugiej sztuce (wiem z praktyki… 😉 ). Co dwie „eski” to nie jedna, ale czy aby na pewno to ma sens ? No chyba że zrobimy mix jednej s2+ na reflektorze a drugą z kolimatorem. A może obie na kolimatorze ? Z drugiej strony Convoy c8 był by chyba lepszy, nie ? Na te, i inne pytania, znajdziecie odpowiedź w tekście. Zapraszam.

Zalety i wady dwóch latarek Convoy s2+ / c8

  • Jak jedna padnie w trasie, to druga jest jako rezerwowa
    • niestety ta „rezerwa” wymaga większego wkładu finansowego w oświetlenie
  • Drugie światło może być doskonałym uzupełnieniem gdy trafimy na teren gdzie jest ciemno jak… wiecie gdzie
    • ale jeden Convoy o sensownej mocy i dobrą optyką w zupełności wystarczy na takie miejsca (no chyba że traficie do naprawdę gęstego lasu bez ścieżek)
  • Convoy c8 jest idealny by daleko świecić i ma dużą moc
    • oczywiście, ale gdy ktoś nie umie go ustawić pod kątem to oślepia równo nawet osoby bardzo od nas oddalone ! (nie trzeba mieć c8, zwykłą lampką też można podenerwować ludzi)
  • Ilość światła jest co najmniej 2 razy większa
    • Ilość akumulatorów do wożenia też jest 2 razy większa

Oczywiście dla Was może być to tylko część plusów i minusów takiego rozwiązania. Główną barierą przed dwiema latarkami mogą być względy finansowe, ale przyjmuję dobrą wersję że Was to nie dotyczy i stoicie przed wyborem co będzie lepsze. A skoro już mamy chęć i finanse na realizacje planów drugiego światełka to czas na odpowiedni ich dobór.

 

Duet idealny czyli moje propozycje wraz z krótkim opisem

O tabelce słów kilka :

  • Mówiąc reflektor mam na myśli wersję OP (fabryczny Convoy s2+), ale podmiana na SMO nie zmieni dużo w tej kwestii
  • Przy kolimatorze mowa jest o najpopularniejszym modelu, typowo rowerowym, czyli 20×60. Za moc sterowników przyjmuję 2.1 A / 2.8 A. ale to de facto bez znaczenia
  • W przypadku latarek za montaż wybrałem tylko i wyłącznie uchwyty rowerowe na latarkę, bez dodatków dzięki którym możemy zamontować je w okolicy mostka i „wycentrować” światło
  • Do wad natomiast nie przyjmuję informacji o zabieraniu w trasę większej ilości ogniw itp. Coś kosztem czegoś, nie ma lekko

Oczywiście to tylko i wyłącznie moje uwagi, nie traktujcie tego jako wyrocznię i słowa ostateczne (poza częścią o oślepianiu !). Każdy z nas ma swój charakter i co jednemu będzie pasować, dla drugiego będzie głupotą. Wszelkie uwagi czy propozycje uzupełnienia wpisu mile widziane.

ZESTAW ZALETY WADY
Convoy s2+ z reflektorem x2 Najtańszy zestaw ze wszystkich możliwych duetów
Widzimy to co się dzieję na wprost nas, około 10-40 metrów w zależności od mocy i ustawień latarek Jeżeli chcemy widzieć jak najbardziej oddalony teren to latarki muszą być ustawione na wprost, a wtedy oślepiamy ! Pamiętajcie aby ograniczyć widoczność dalszego obszaru kosztem rażenia innych ! Innymi słowy, NIE USTAWIAMY latarki idealnie na wprost !
W przypadku zakrętu o wiele lepsze pole widzenia mamy przy latarce zamontowanej po jednej i drugiej stronie kierownicy, aniżeli przy jednej latarce ustawionej gdzieś skrajnie po jednej ze stron Reflektor świeci wyłącznie na wprost i nie ma na tyle szerokiej wiązki światła aby w pełni oświecić zakręt.
Convoy s2+ z reflektorem oraz Convoy s2+ z kolimatorem Idealny tandem w możliwie niskich kosztach. Kolimator świeci szeroko i względnie daleko. Jak zajdzie potrzeba to używamy drugiej sztuki na reflektorze by oświecić dalszy plac przed nami.
 Convoy s2+ na kolimatorze x2 Idealnie po szerokości, oświetlona cała droga przed nami w ograniczonej strefie, lecz sądzę że dla większości z Was zupełnie to wystarczy Szerokość oświetlenia jest kosztem odległości w tym wypadku
Podczas wykonywania zakrętów widzimy naprawdę dużo gdy ustawimy każde ze światełek krańcowo na kierownicy
Convoy s2+ z reflektorem oraz Convoy c8 „Eska” jako światełko na krótko, a c8 jako tzw. długie rowerowe. Zasięg c8 przy s2+ jest naprawdę imponujący Widzimy obszar który jest bardzo daleko, ale blisko po szerokości już nie jest za różowo
W terenie zabudowanym c8 jako oświetlenie „długie” potrafi solidnie oślepić. Miejcie to zawsze na uwadze !
Convoy s2+ z kolimatorem oraz Convoy c8 Convoy s2+ świeci szeroko dzięki czemu widzimy zakręty w większym stopniu niż z reflektorem. Latarka c8 świetnie uzupełnia „eskę” w lasach, bądź innych terenach gdzie latarnia to rarytas Złe ustawienie c8 = solidne oślepianie osób naprawdę daleko od nas. Uważajcie na innych ! Nie zawsze jesteście sami na trasie !

Problem złego ustawienia nie tyczy się tylko latarek marki Convoy, ale niemal każdej mocniejszej lampki rowerowej. Celowo tutaj dodałem słowa „mocniejszej”, bo jak zobaczycie testy niektórych lampek na rower (tak, będą i one na stronie) to po prostu padniecie ze śmiechu jak takie coś można nazwać lampką rowerową. Świecidełko chyba będzie bardziej na miejscu. Marketing robi swoje, a jak dojdą do tego zdjęcia które widziały się z Photshopem, to już ze świeczki macie reflektor stadionowy 😉 Dla osób dużo jeżdżących rowerem po mieście w godzinach późno wieczornych takie widoki to pewnie codzienność, ale zastanawia mnie skąd taka „moda” na fatalne oświetlenie rowerzystów. Już nawet nie chodzi o innych uczestników ruchu, ale o nas samych. Bez dobrego oświetlenia to dobrze nie widać co przed nosem się dzieje. Chodniki, ulice a nawet i DDR-ki bywają dziurawe jak ser szwajcarski. Jeżeli to dla Was mało to dodam że w zeszłym roku latem widziałem łapankę na ulicy Piotrkowskiej (aktualnie deptak, jedna z głównych atrakcji Łodzi) na rowerzystów bez świateł. W innych miastach takie łapanki też pewnie są. Jak ktoś naprawdę nie ma kasy to niech chociaż zainwestuje 3-5 zł w opaskę odblaskową. Pierdoła, ale dzięki temu naprawdę stajemy się dobrze widoczni dla innych.

Wracając do testów, nie zabraknie również pozytywnych wrażeń. Udało mi się skompletować zestaw na przód i tył za dosłownie parę złotych, dzięki któremu dobrze nas widać na drodze. Powiem więcej, drogę nam nawet trochę oświetli ! Pancerne niczym Convoy to nie jest, nawet się do tego nie umywa, ale za te pieniądze nie wymagajmy. Tak więc osoby z chudym portfelem też znajdą coś dla siebie.

Na koniec pytanie do czytelników – jaki dla Was jaki duet będzie najlepszy ? Piszcie w komentarzach.

Diodek
Diodek
Fan dwóch kółek, chociaż częściej siedzi w czterech. Prywatnie dłubie przy komputerach i rozwiązuje problemy tych co klikają, ale nie tam gdzie trzeba :) Dawniej fan światełek Convoy (co widać po blogu), lecz czas pokazał że trzeba wybrać co ważniejsze w życiu.
Powiązane wpisy

37 KOMENTARZE

  1. Wiem, że artykuł z zeszłego roku – ale dopiero dzisiaj trafiłem tutaj 🙂 Zacznę więc od wyrazów uznania – świetne treści, tematy potraktowane dogłębnie a jednocześnie czyta się przyjemnie 🙂

    Ja nocą po lesie jeżdżę z parą – stara bocialarka na kierownicy + x1 na kasku (żeby jednak mieć szansę zobaczyć rzeczy zupełnie z boku), natomiast to co jest dla mnie problemem to względnie wysokie umieszczenie obu źródeł – co powoduje „spłaszczanie” nierówności (czyli zagłębienia, dziury i koleiny są dużo słabiej widoczne). Wymyśliłem, że dobry efekt powinno dać umieszczenie jednej lampki nisko (na amortyzatorze tuż nad osią koła), wtedy brzegi nierówności powinny dawać ładne cienie – ale nie mogę znaleźć uchwytu, który by się do tego nadawał (po pierwsze musi dać się zamocować na grubej rurze amorka a po drugie musi pozwolić na ustawienie latarki w poziomie – bo amortyzator nie jest prostopadły do podłoża i tradycyjne mocowanie powoduje świecenie „w górę”, no i po trzecie musi być mocne bo przednie koło dostaje mocno w kość a mocowanie jest „z boku” więc pracuje bardziej niż mocowanie na kierownicy). Ciekaw jestem czy spotkałeś się z mocowaniem, które nadawałoby się do czegoś takiego (lub do modyfikacji)?

    Drugie pytanko – czy możesz polecić producenta czołówek, które odpowiadałyby jakością i ceną convoyom (i bazowały na 18650)? W tej chwili mam fenixa i właściwie nie mam zarzutów co do wykonania (jako użytkownik – nie rozbierałem jej na czynniki pierwsze 😉 ) – ale cena niestety jest jak na mój gust przesadna…

    pozdrawiam

    • Hej. Dzięki za miłe słowa 🙂

      Uchwyt, chcesz go zamontować na goleniach dolnych, czy gdzieś indziej masz na myśli ?

      Co do czołówek, coś by się znalazło, ale to typowe ściąganie z Chin. Lokalnie nie wiem czy ktoś je sprzedaje, pasuje Ci takie coś ?

      W dniu 2018-04-16 o 23:16, Disqus pisze:

      • Tak, dolny goleń jak najbliżej piasty (tj. jak najbliżej ziemi) – trochę tak jak jest w rowerach miejskich w Łodzi (tylko oczywiście inny poziom światła mnie interesuje 😉 )

        Co do czołówek – to właśnie chodziło mi o to czy masz jakieś doświadczenia, żeby nie strzelać na ślepo – marki które znam (fenix, nitecore) są niestety drogie…

        • Tyle że w naszych Łódzkich rowerach nie ma amortyzatora, więc jest poniekąd łatwiej. Mam trochę uchwytów, mogę przymierzyć w wolnej chwili. Na ślepo pewnie ten z dwoma gumowymi paskami będzie pasować, ale on na bank nie da rady. Zguba latarki pewna jak nic. Z modowanych cudów nic nie podpowiem, nie miałem nigdy potrzeby montować światła na amorze.

          Ja mam już kupę czasu Skilhunt H02 i jestem zadowolony. Nie jeden remont wytrzymała, grzebanie w ciemnościach i jest dobrze. Ogółem marka godna uwagi, nie najtańsza, ale też nie jest jakaś mega droga. Już dawno wyszedł następca – H03, który zbiera dość dobre opinie. Osobiście jej nie mam zamiaru kupować z wiadomych powodów. Mam tez jakąś YATO – porażka na całego, no i muszę w końcu cudo z biedronki wypróbować. Kupiłem za grosze na jakiejś wyprzedaży i czeka nie wiadomo na co 🙂 Z Chin dobrą alternatywą jest BORUIT (klon Fenixa HL23). Niestety nie mogę odszukać wątku gdzie było dość dużo o tej lampce. Oczywiście nie jako ideał, ale patrząc na cenę jest to znośna pozycja. Jako że czołówek aktualnie nie przerabiam, nic więcej nie podpowiem. Ogółem to ta lampka https://www.aliexpress.com/item/1000Lm-3W-LED-1-Mode-Headlight-USB-Rechargeable-Bike-Head-Lamp-Torch-Light-Headlamp-linternas-frontales/32384302670.html?terminal_id=f6e8659aea0e4fe88d8e5b7bfaa2e08b

          W dniu 2018-04-18 o 02:14, Disqus pisze:

  2. Druk 3d może i dobry, ale pytanie jak materiał zachowa się przy cieple, kiepsko to widzę, ale mogę się mylić. Wiadomo że diody Cree nagrzewają się dość solidnie.

    Na stabilność Skilhuntów osobiście nie narzekam, ale są różne gusta. Chińskim wynalazkiem o lumenach z kosmosu nie ma co się przejmować. Link który podałem jest do lampki dość często polecanej jako produkt po kosztach, na jakość bym nie liczył za bardzo. Ale jako że nie miałem jej w rękach, mogę tylko gdybać.

    Niestety kicha w moim wypadku. Mam za dużego bydlaka (amortyzator) na uchwyty które posiadam. Wrzuć może temat na fr.org. A nóż widelec ktoś już montował latarkę na amorze i ma jakiś patent.

    W dniu 2018-04-19 o 00:16, Disqus pisze:

  3. Siema! Świetny blog! 🙂 Rozwiązałeś może w międzyczasie problem z oślepianiem innych użytkowników drogi przez S2+? Ja mam chyba standardowy „kolimator” czy jak się to nazywa i daje idealnie okrągły rozkład światła. Do celów rowerowych jest słaby, bo nie oślepia dopiero wtedy jak latarka jest skierowana mocno w dół i oświetla połowę koła i połowę przed kołem 🙂 Rozważam przejście na dedykowane oświetlenie rowerowe z odcięciem np Roxim X4, albo Ravemen PR-1200 czy coś w tym stylu. Jeżeli jadę w ciemnościach to tylko po asfalcie i potrzeby mi typowo szosowo/miejski rozkład światła. Czy czas porzucić Convoya na rzecz lampek rowerowych czy jest jeszcze jakaś nadzieja ja modyfikację Convoya? 🙂

    • Hej. Rozwiązania idealnego nie ma. Każdy ma swoje wizje. Pisane jest że idealnym rozwiązaniem jest daszek, ale to rzecz gustu. Jak źle ustawisz światło to i tak będzie walić po oczach. Idealnie jak skierujesz je w dół, nie masz wtedy opcji aby kogoś oślepić, tyle że odległość dla światła znacznie spada. Jak nie modowałeś latarki to masz reflektor OP. Kolimator jest rozwiązaniem rowerowym w tej latarce, więcej o tym pisałem w kompendium s2+. Zamiast ją porzucić, spróbuj moda z kolimatorem. Parę groszy kosztuje a nóż widelec Ci trafi w gust. Podmiana jest bardzo prosta, pisałem o niej tutaj. Gdybałem nad zrobieniem innego odcięcia dla Convoya, ale temat chwilowo ucichł. Dopiero co odzyskałem trochę czasu i działam ze stroną. Jak coś wydłubię, i się sprawdzi, na bank będzie o tym wpis. Lampki które wymieniłeś to nie ta loga cenowa dla Convoya, pomijając fakt porówanania latarki do typowej lampki. Roxim X4 ma podobnego klona marki XANES, też z odcięciem. Niestety tych modeli jeszcze nie przerabiałem, więc się nie wypowiem jak to z nimi w praktyce jest.

      • Dzięki za odpowiedź. Wiem, że cenowo to inna półka między Convoyem S2 (szczególnie zwykłym niemodowanym), a lampami rowerowymi, które wymieniłem. Niestety porządne światła kosztują i kombinowanie z latarkami, które nigdy nie były pod rower projektowane tylko dlatego, że są tanie i mocne już mnie powoli irytuje 🙂 Chyba wolę wydać raz a porządnie i nie myśleć w trakcie jazdy czy kogoś oślepiam, albo o tym by wyłączyć latarkę, która pracuje jako dodatkowe światła długie. Convoy dodatkowo nie ma żadnej diody, która sygnalizuje jego pracę, nie ma żadnej widoczności bocznej. Używam jej czasem w dzień jako mocniejszego strobo i nawet nie widzę czy jest włączona jeśli nie przyłożę reki przed nią i nie sprawdzę. Ech no nic nie marudzę już 🙂 Pozdro.

        • Spoko, nie marudzisz. Pisz ile wlezie, byle na temat 😉
          Rozumiem Twoją irytację, mimo że mam bloga o Convoyach to nie uważam ich za jedyne słuszne latarki. Swoją sławę zawdzięczają chyba niepokonanej ilości światła w stosunku do ceny. Szał na lumeny trwa w najlepsze. A to że jest to latarka, a nie typowa lampka rowerowa, to wielu nie przeszkadza. Niestety przez taki tok myślenia robi się z tego skrajność i często porównuje lampki rowerowe z Convoyem właśnie przez ilość wypluwanego światła. Później jęki że za 100 zł mamy 1000 lumenów, a za 300 zł tylko 600. I na nic argumenty że to kompletnie dwie różne bajki, inne przeznaczenia itp..
          Powiadomienie o pracy latarki można zmienić poprzez włącznik z diodami.
          Pozdrawiam.

          • No dobra daję latarce ostatnia szansę i zamówiłem drugiego Convoya S2+ z kolimatorem 20×60. Przetestuję jak to świeci i jak oślepia, a jeśli się sprawdzi to będę na razie jeździł z 2 latarkami krótkie/długie. Jak to nie wypali to sprzedaję wszystko i kupuję coś dedykowanego pod rower 😉 Kosztowne takie testy się robią, ale przynajmniej będę miał swoją własną opinię i światła w 100% dopasowane do potrzeb 🙂

            • Wypalić to pewnie wypali, pytanie czy Tobie będzie pasować. Każdy z nas jest inny i co jednemu będzie pasować, drugi ominie to szerokim łukiem. Jak otrzymasz latarkę to daj koniecznie znać jakie masz odczucia do takiego duetu. Każda opinia jest mile widziana.

              • Drugiej latarki jeszcze nie mam (będzie chyba dzisiaj), ale wczoraj trochę potestowałem jazdę na 2 lampkach. Jedna rowerowa Meilan X1 i druga to obecny Convoy S2+ bez kolimatora jako światło długie. Co mnie irytuje to włączanie i wyłączanie latarki w czasie jazdy, bo trzeba do tego oderwać rękę z kierownicy, a gdy robi się to na nierównościach i w ciemności to jest to trochę niebezpieczne 🙂 Do tego mam zwykły czarny przycisk (nawet nie fluo), więc trzeba wymacać gdzie dokładnie on jest. Przydałby się włącznik na kablu i wtedy można nawet umieścić latarkę gdzieś na wysięgniku jak na zdjęciu na górze tego wpisu, albo nawet pod kierownicą. Ale widzisz tutaj znowu dojdzie koszt pilota (o ile jest do S2+?). Ogólnie co do kosztów to Convoy jest często polecany bo tani i dużo lumenów. Ale modowany convoy z przesyłką (z forum światełka gdzie sam zamawiam latarki) to jakieś 150 zł. Dwa convoye to 285 zł. Dodatki typu pilot na kablu.. pewnie tez kilkadziesiąt złotych. Ogniwa i ładowarka (kolejne dziesiątki złotych). Tak z perspektywy kogoś kto nie ma nic wychodzi na to, że ponad 400 zł pewnie będzie musiał wydać na 2 latarki, ładowarkę i kilka dobrych ogniw. To już są ceny naprawdę mocnych lampek stvzo gdzie w pakiecie. No chyba, że modowane latarki są przereklamowane i wtedy Convoy na aliexpress kosztuje 60 zł. Hmmm tak tylko głośno myślę 🙂

                • Jest włącznik do c8 na kabelku, ale bez problemu można go zmodować pod s2+. Ja od dawna do Convoya rowerowego mam takie cudo i jest to naprawdę zbawienie. Włącznik pod kciukiem. Przy BL70s jeszcze muszę kiedy pogdybać aby go podłączyć bo jest to szalenie przydatna opcja.
                  Na rower to oczywiście nie trzeba modowanych wersji. Sam powtarzam że modowana latarka to nie jest jedyny słuszny wybór. Jak ktoś kompletuje od zera to inna sprawa, ale jak ma się czas, chęci i umiejętności to warto ściągać z Chin. Niestety to że Convoy jest tani to że poniekąd iluzja. Sam widzisz po sobie że latarka to tylko początek. Oczywiście można gdzieniegdzie oszczędzić, ale nie na wszystkim warto.

                  • No ja umiejętności do modowania nie mam 🙂 Moja historia z convoyem zaczęła się od forum rowerowego, gdzie wszyscy polecali własnie te latarki, ale „tylko i wyłącznie modowane, bo chińczyk się zaraz przegrzeje/zepsuje itp”). Uwierzyłem na słowo, poczytałem forum swiatelka, opisy modowania brzmiały sensownie i tak też kupiłem. Może teraz zacząłbym inaczej i wtedy miałoby to finansowy sens 🙂 Jeżeli jest gotowy włącznik do C8 na kablu to może jednak komplet S2+ z kolimatorem i C8 na długie 🙂 Sporych rozmiarów ten C8, ale np taki Philips SafeRide też nie jest mały 🙂 Jak tak przeglądam rynek to zaczyna mi się marzyć Busch & Müller IXON IQ Speed Premium 🙂 Z tańszych Roxim X4, albo RX5. Ogólnie strasznie mnie wciąga ta zabawa światłami i najchętniej bym wziął 10 różnych świateł na wypad nocny i testował 😀

                    • Podstawowa modyfikacja nie jest jakaś skomplikowana, grunt to lewa i prawa rączka i jakieś podstawowe narzędzia. Włącznik z c8 możesz przerobić pod s2+. Kłania się podstawowa wiedza z lutowania.
                      Ja wiem że piszą o tych modowanych różne rzeczy, ale nie popadajmy w skrajności. Jak będzie coś się miało zepsuć to i tak padnie. Lampki o których piszesz to już klasa premium. Chociaż jak patrzeć na całość to Twoje wydatki na „taniego” Convoya są niewiele mniejsze niż lampka rowerowa z prawdziwego zdarzenia.
                      Cóż mogę powiedzieć, światełka wciągają. Coś o tym wiem 😉

  4. Sprawdziłem w archiwum wiadomości i na latarki z akcesoriami wydałem już łącznie 394 zł 😀 Tanio jak barszcz 🙂 Biorąc pod uwagę, że za 600 zł mogłem mieć IXONA IQ Speed Premium, który świeci 10h na full mocy 90 lux i nie oślepia… Albo za 319 zł też całkiem spoko Roxima X4…. To tak się właśnie kończy kupowanie „tanich” rzeczy i brak znajomości alternatyw 😀 Ale liczę na to, że legendy krążące o Convoyach pozwolą na jego szybką sprzedaż po dobrej cenie… jeżeli z niego zrezygnuję 🙂

    • To dużo jak na tańszą alternatywę. No cóż mogę powiedzieć, kto bogatemu zabroni 😉
      W przypadku odsprzedaży nie powinieneś mieć problemów jeżeli nie rzucisz ceny z kosmosu. Pierw jednak sobie przetestuj to na spokojnie bo wiadomo że teoria a praktyka jest różna. Bez względu na Twoje decyzje pamiętaj aby dać znać w komentarzu jak Ci się jeździ. Wszystkie tego typu komentarze są mile widziane, a i dla potomnych są to jakieś opinie.

      • Odebrałem latarkę. Kolimator faktycznie daje inny rozkład światła, ale na razie tylko w domu poświeciłem. Jedno mnie rozczarowało – oślepia tak samo jak bez kolimatora. Dla oka nie ma różnicy, więc i tak trzeba będzie skierować latarkę mocno w dół, a wtedy zasięg to koło i 2 metry przed :/

        • Dokładnie. Aby nie oślepiać, trzeba skierować latarkę w dół. 2 metry ? Chyba dałeś lekko za nisko, ale fakt że odległość powalać nie będzie.

          • Po ochłonięciu cofam to co powiedziałem 🙂 Oślepia MINIMALNIE mniej po skierowaniu w dół. Czyli można ustawić te parę stopni bardziej płasko niż bez kolimatora. Odcięciem tego nazwać nie można oczywiście, ale jakaś tam różnica jest. W najbliższych dniach przetestuje na spokojnie różne ustawienia, aby znaleźć kompromis między oślepianiem, a oświetlaniem drogi. Będę też miał okazję zrobić bezpośrednie porównanie z Roximem X4 i Meilanem X1. Ostateczne wnioski będą pewnie w przyszłym tygodniu. Pozdro 🙂

            • No to super. Daj znać jak poszły testy. Jak byś dysponował zdjęciami było by ekstra, mogę je opublikować dla potomnych. Gdybyś jednak nie miał jak ich zrobić to skrobnij parę zdań chociaż.
              Czekam na odzew, pozdrawiam.

  5. Mam pytania. Czy włącznik na kabelku z Twojego opisu „kompedium wiedzy o convoy s2+” wymaga jakiś przeróbek poza rozebraniem włącznika C2+, wyjęciem oryginalnego włącznika, zastapieniem go i przylutowaniem kabelków do płytki? Możesz opisać jak działają dwa znajdujące się w nim przyciski?

    • Cześć. Nie, głównie rozchodzi się o przylutowanie kabli i podmiany części w „dupce” latarki. Nie jest to skomplikowane. Co do włącznika, lewy przycisk (ten wyżej) włącza / wyłącza latarkę i zmienia tryby. Prawy (ten niżej) działa tylko gdy go naciśniesz i przytrzymasz. Włączasz lub wyłączasz nim latarkę tymczasowo. Stronę guzików określam z pozycji montażu włącznika przy prawej ręce.

  6. Dzięki za info. Zapytam jeszcze o jedno. Czy da się gdzieś nabyć samą tylną część korpusu s2+ (obudowa + wewnętrzny pierścień/nakrętka)? Marzy mi się zrobienie modyfikacji z włącznikiem i posiadanie zapasowej dupki tak by móc z convoya z wyłącznikiem na kablu szybko zrobić zwykłego convoya.

  7. Dziękuję. Widzę, że na razie tylko „pre-order”, więc trudno cokolwiek o niej napisać. Reflektor poprawiony, ale czy faktycznie świeci aż tak dużo lepiej, że warto dać za nią 3x SFL-01 (i to cena bez aku)? Na razie nie zaryzykuję.

    • FSL02 była w sprzedaży już rok temu. Ta strona którą odwiedzałeś na BangGood o preorderze jest stara, nie sugeruj się nią. Są sklepy gdzie ten model jest od ręki, ale jakoś dziwnie to wygląda i lampka ma same pozytywy. Z daleka jedzie przekrętem. W innym co znalazłem cena kosmos.
      Jeżeli chodzi o jakość itp. to aż dziwne że w sieci nie ma ani słowa o tym modelu. Pytanie czy to nie lampka ostrzegawcza dla tego modelu. Niestety to tylko gdybanie na chwilę obecną.

  8. No, no za taki tekst powinni dawać literacką Nagrodę Nobla. A tak na serio, to wielkie dzięki za wyczerpujące rozwinięcie tematu i omówienie kilku kwestii.

  9. Cześć!
    Świetna strona. Kompleksowo, przystępnie, dużo zdjęć.
    Miałem kiedyś fajną zmodowaną X1, trzydiodową i z owalną optyką. Miód. Ale, był to jednak problem, za szybko wyczerpywała ogniwo. Moja radość trwała dwa lata, po czym… zgubiłem ją.
    Na jej podstawie uważam, że optymalny zestaw do lasu i z dala od ludzi to dwie S2+ obie z kolimatorem 30×60 rozstawione nieco na boki (nawet w tej X1 brakowało mi nieco światła po bokach, zwłaszcza na szybkich, krętych trasach)

    Mam dwa pytania.
    1.
    Jakie straty w strumieniu świetlnym powoduje kolimator 30×60? Czy to będzie bliżej 5 czy 25%? Czy kolimator 20×60, jako bardziej „spłaszczający” strumień, będzie wprowadzał większe straty?
    2.
    Chciałbym zmodować dwie S2+ w ten sposób, by zasilić je z pakietu 4×18650 w układzie 2s2p. Czy znajdę gotowy sterownik, czy przerobienie standardowego sterownika na współpracę ze źródłem o podwójnym napięciu, będzie kłopotliwe? Czy można dostać hosty S2+ jeszcze mniejsze niż S2+ mini, ewentualnie dedykowane zakrętki wkręcane zamiast środkowej części i kupra? Włącznik i tak ma być zewnętrzny (motocyklowy), który będzie przełączać pomiędzy „krótkimi” (B&M z odcięciem) a „długimi” (owe 2xS2+).
    Liczę, że jak ten projekt wypali, odnajdę swojego świetlnego grala :- )

    • Hej.
      Dzięki za miłe słowa.
      Ad. 1 Nie wiem, nie robiłem nigdy testów praktycznych. Możesz zapytać na swiatelka.pl lub torch.pl, tam jest pełno maniaków latarek, a nóż ktoś testy robił.
      Ad. 2 Są sterowniki pod diody 6V, ale diody XPL czy XM-L2 nie dadzą rady. Ogólnie widzę że kombinujesz i trochę roboty Cię czeka jeżeli czujesz się na siłach tak bawić. Podziwiam, bo mnie by się nie chciało.
      Mniejsze niż mini nie znam. To najmniejsza tuba z jaką się spotkałem. Opcjonalnie musiałbyś zagadać do kogoś aby Ci zrobił takie cudo. Tylko pytanie jakie będą tego koszty.

  10. Co powiesz o lampie Fenix BC35R do jazdy po zmroku na rowerze szosowym z prędkością 30-40km/h? Wiem, że tego nie można porównywać do Convoy’a, ale wolę zapytać ekspertów co o tym sądzą 🙂

    • Witaj.
      Nic nie powiem Ci o tym modelu, w życiu nie kupiłbym sobie takiej lampki a do testów nic nie chce dać 🙁 Ja mam Convoya a później przeskok na mega moc z BL70s. I to mi wystarcza 😉

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Popularne wpisy

Komentowane wpisy