Uniwersalne ładowarki do ogniw 18650 21700 26650 AA AAA (Li-Ion & NiMH/NiCd) marki LiitoKala

14

Wybór ładowarki do ogniw 18650 czy 21700 to tylko pozornie prosta sprawa. Modeli dostępny w sieci jest od groma i można kupić zarówno coś dobrego, jak i kompletną porażkę. Patrząc z perspektywy ilości modeli, mamy ich naprawdę multum i początkującemu ciężko będzie połapać się co warto kupić, a co trzeba unikać.

W tym wpisie postaram się przedstawić Wam najpopularniejsze uniwersalne modele ładowarek do ogniw Li-Ion firmy LiitoKala dostępne w sprzedaży. Docelowo planowałem zrobić wpis i zawierający wszystkie marki, ale wyszedł by z tego tasiemiec na miarę Kompendium o ogniwach 18650. Rozbiję więc temat ładowarek na kilka wpisów, w zależności od wielkości firmy i popularności ich produktów.

Niektóre sprzęty, mimo że są kilka lat na rynku, dalej są godne polecenia dla mniej wymagających osób. Wszystkie modele opisane tutaj mają podstawowe funkcjonalności takie jak zabezpieczenie przed przeładowaniem, zbytnim rozładowaniem czy zwarciem.

Większość polecanych produktów ma opcję szybkiej dostawy z Chin, wynoszącej kilka dni roboczych. Informację o tym możecie odszukać po prawo, u góry. Warto na to zwrócić uwagę.

Szybka dostawa Aliexpress

PAMIĘTAJCIE! Nie ma czegoś takiego jak najlepsza ładowarka na świeci i inne takie duperele, które są maglowane choćby na YT. Ideały nie istnieją, a wielu z Was musi bardziej krytycznie spojrzeć na wszystko i nie wierzyć w każdy film dostępny w sieci. Wiele materiałów w sieci to już nie recenzje, a kryptoreklamy. Najlepsza ładowarka to taka, która spełnia Wasze wymagania, a nie taka którą ktoś (nie znający Waszych potrzeb) Wam wciska jako ósmy cud świata.

Zanim dokonacie jakiegokolwiek zakupu, przemyślcie co naprawdę potrzebujecie. Nie ma sensu przepłacać za kombajny, gdzie Wasza eksploatacja ogniw będzie sprowadzać się jedynie do ich ładowania i rozładowania.

Jeszcze kilka słów na temat awaryjności – to kompletna loteria. Nie ma już jednej pewnej firmy, gdzie sprzęt będzie chodził niezawodnie x lat. Od usterek macie gwarancję. Niestety, ta obowiązuje jedynie przy zakupach w kraju. Kupując na Aliexpress, oszczędzacie, ale i ryzykujecie, że w razie awarii, jesteście bez gwarancji. Niby można odesłać sprzęt do Chin, aby go reklamować, ale to mało opłacalny interes dla nas. Lepiej ją sprzedajcie jako uszkodzoną / na części i kupcie coś nowego.

Wyjątkiem (w reklamacjach) jest ochrona Ali, działająca w ciągu 15 dni od otrzymania produktu. Wtedy, w razie problemów, możecie otworzyć spór. Tak więc wyższa cena i gwarancja albo ryzyk fizyk, coś za coś.

Uniwersalna ładowarka do ogniw Li-ion

To najpopularniejsze pytanie, które spotykam na blogu czy w sieci. W tym zestawieniu przedstawię Wam modele które są najczęściej wymieniane jako polecane. Są też często wspominane na różnej maści forach czy grupach dyskusyjnych, co daje do myślenia. Modele które wymienię, mają różne funkcjonalności i są to niejednokrotnie kombajny potrafiące:

  • Ładować ogniwa Li-Ion 18650, 21700, 26650, 14500 itp.
  • Ładować akumulatory NiMH / NiCd
  • Sprawdzać pojemność
  • Mające dużą mocą (szybkość) ładowania
  • Potrafią odświeżać akumulatory AA/AAA
  • Sprawdzać rezystancję (RW)

Dokładna ilość funkcji / mocy ładowania czy rozładowania, na poszczególnych kanałach, jest zależna od modelu. O ile większość opcji jest dostępna w wielu produktach, tak ich funkcjonalność już jest dyskusyjna. Najbardziej wątpliwą jest sprawdzanie rezystancji. Ładowarki wielokanałowe nie są idealne do tego i wyniki na nich przedstawione, polecam traktować z lekkim dystansem.

 

LittoKala Lii600

LiitoKala Lii-600
źródło: aliexpress

Zdecydowany faworyt, jeżeli chodzi o ładowarki uniwersalne dla 18650/21700 czy AA/AAA, u nas w kraju (a obstawiam, że nawet i na świecie). Świetny stosunek ceny do jakości. Mnogość funkcji za naprawdę niewielkie pieniądze.

  • Dotykowy ekran
  • Ładowanie Li-Ion i NiMH / NiCd
  • Automatyczny wybór mocy ładowania z opcją przełączenia na tryb manualny
  • 4 niezależne kanały
  • Obsługa szybkiego ładowania 3A
  • Sprawdza pojemność ogniwa rozładowując je max. 750mA
  • Posiada opcję używania jej w aucie podpinając do zapalniczki samochodowej (wersja z adapterem jest minimalnie droższa ~ 1,5-2$)
  • Kanały mogą działać niezależnie

Mam ten model od jakiegoś czasu i używam jej dość intensywnie. Mogę go śmiało polecić patrząc na mnogość funkcji i cenę. A cenowo, nie ma on chyba żadnej konkurencji (pomijając okazjonalne promocje innych modeli). Gdy wchodzicie w świat ładowarek i chcecie jakieś dobre combo do wszystkiego, proponuję zacząć od tego właśnie modelu.

Linki:

Link (CH Aliexpress) | Link (PL Allegro) | Aktualne promocje

 

LittoKala Lii500S

LiitoKala Lii500S
źródło: Aliexpress

Nieco starszy brat Lii600, ale już nie tak popularny. Model ten jest niejako modelem pośrednim między Lii500 a Lii600. Gdyby ktoś chciał kupić ładowarkę w kraju z gwarancją, o dużej funkcjonalności i przystępnej cenie, warto też spojrzeć na ten produkt. Jej główne cechy to:

  • Dotykowy panel sterowania
  • Ładowanie ogniw Li-Ion i akumulatorów NiMH / NiCD
  • Ładowanie max 2A (na 2 kanałach)
  • Sprawdzanie pojemności – rozładowanie max 500mA (0,5A)
  • Wyjście USB 5V – 1000mA (1A)
  • Możliwość zasilania z gniazda zapalniki w aucie (opcja)

Linki:

Link (CH Aliexpress) | Link (PL Allegro)

 

LittoKala Lii500

LiitoKala Lii 500
źródło: Aliexpress

Stara dobra Lii500. Uniwersalna i tania ładowarka do ogniw i akumulatorów. Przez wiele lat niemal fenomen wśród ładowarek z opcją sprawdzania pojemności. Dziś, mimo słabszych parametrów niż Lii600, dalej znajduje fanów. A to za sprawą niskiej ceny (z Chin) i dobrej funkcjonalności. Dla tych co nie boją się zakupów na Ali a ich budżet jest mocno ograniczony, warto rozważyć ten model na start.

Prywatnie używałem jej przez jakiś czas, jednak nie podeszła mi opcja wkładania ogniw plusem do dołu. Dla wielu to detal, ale mnie to przeszkadzało i swoją uwagę skupiłem na innej ładowarce wielokanałowej – OPUS BT3100 (którą mam nadal).

LiitoKala Lii500 to:

  • 4 kanały
  • Ładowanie ogniw Li-Ion i akumulatorów NiMH / NiCD
  • Ładowanie max 1000mA (1A)
  • Sprawdzanie pojemności – rozładowanie max 500mA (0,5A)
  •  Port USB 5V – 1000mA (1A)
    • Może działać jako PB, ale zasilanie jest tylko z jednego slotu i działa wyłącznie z ogniwami Li-Ion
  • Może być zasilana z gniazda zapalniczki (opcja)

Linki

Link (CH Aliexpress)

 

LiitoKala Lii-PD4

LiitoKala Lii PD4
źródło: Aliexpress

Teraz nieco spuścimy z tonu szybkiego ładowania, ale skupimy się na taniej i uniwersalnej ładowarce. Lii PD-4 jest modelem który powinien zadowolić wiele osób

  • 4 kanały
  • Ładowanie Li-Ion oraz NiCd / NiMh
  • Max. prąd ładowania 2000mA (2A) w jednym slocie!
  • Reaktywacja ogniw 0V (ładowarka nie poznaje ogniwa, lecz ładuje je natężeniem ~3mA)
  • Możliwość podłączenia do zapalniczki samochodowej

Ważne! Pojemność pokazana na ekranie jest pojemnością obliczaną podczas ładowania ogniwa. Nie jest to typowy test, czyli sprawdzanie pojemności przy rozładowaniu. Im bardziej ogniwo będzie naładowane (gdy chcecie je jedynie podładować), tym mniejszą wartość wskaże urządzenie. Tak więc traktujcie tą funkcję z dystansem!

Linki:

Link (CH Aliexpress) | Link (PL Allegro)

 

LiitoKala Lii-M4

LiitoKala Lii-M4
źródło: Aliexpress

M4 to ładowarka wielokanałowa o stosunkowo prostej konstrukcji. Do jej zasilania potrzebny jest przewód USB-C i ładowarka o wydajności 5V 2A. Możecie nabyć model z ładowarką USB w zestawie bądź z samym przewodem. Jeżeli używacie smartfonów, ładowarkę o takich parametrach już pewnie macie.

  • 4 kanały
  • Ładowanie Li-Ion oraz NiCd / NiMh
  • Ładowanie max. 1000mA (1A) dla 2 slotów
  • Rozładowanie max. 500mA (0,5A)
  • Port USB 5V – 1000mA (1A) – działa jako PB po włożeniu jednego ogniwa Li-Ion do slotu #4
  • Opcja reaktywacji ogniw 0V

Linki:

Link (CH Aliexpress) | Link (PL Allegro)

 

LiitoKala Lii-M4S

Ładowarka LiitoKala Lii-M4S
źródło: Aliexpress

Nieco lepsza wersja modelu Lii-M4. Wyposażona w dotykowy wyświetlacz który jest już niemal standardem dla tej marki w bardziej uniwersalnych modelach. Ciekawostką jest tutaj tryb ładowania ogniwa w celu ich dłuższego przechowywania – 3.8V. Ciekawe czemu tyle, a nie 3,6-3,7V, ale tego już się nie dowiemy.

  • 4 kanały
  • Ładowanie Li-Ion oraz NiCd / NiMh
  • Sprawdza pojemność (Test Mode)
  • Ładowanie 1000mA (1A) – 2 kanały
  • Rozładowanie 500mA (0,5A) – 2 kanały
  • Port USB działający jako PB – 5V – 1000mA (1A). Działa wyłącznie z ogniwami Li-Ion

Linki:

Link (CH Aliexpress) | Link (PL Allegro)

 

Podsumowanie

Pewnie niejedna osoba zadaje sobie pytanie, którą konkretnie ładowarkę wybrać. Niestety nie ma jednoznacznej odpowiedzi, z racji różnych wymagań u różnych osób. Gdybym miał na ślepo coś polecić, to utrzymuję się przy tym co napisałem wcześniej – bierzcie Lii600. Zobaczycie czy ogółem ładowarki tego typu Wam podejdą, a jak nie, z pewnością bez większego problemu ją odsprzedacie.

Jeżeli budżet Was ogranicza, celujcie w Lii500 z Chin. Tyle lat dawała radę, to i teraz pociągnie 😉 Tak samo jak z Lii600, nie sądzę abyście mieli problem z jej ewentualną odsprzedażą później. To chodliwe modele. Ogółem niemal każda ładowarka LiitoKala to sprzęt cieszący się duża popularnością na rynku z racji dobrego stosunku ceny do jakości.

Gdybyście mieli jakieś pytania przed zakupem konkretnego modelu, czy mieli problem jak prawidłowo zaznaczyć interesujący Was model / wersję, piszcie komentarz. Zanim dokonacie zakupu, warto też przeczytać instrukcję/pełny opis w sieci, jeżeli macie jakieś konkretne i/lub specyficzne wymagania.

Jakie ogniwa 18650 21700 wybrać do e-papierosa, a jakie unikać?

6

E-papierosy i ich zasilanie to temat do podziału na ogniwa 18650 i 21700. Jednak bez względu na to, jaki rodzaj ogniwa do e-papierosa jest Wam potrzebne, w większości wypadków lepiej stawiać na ogniwa wysokoprądowe i bez zabezpieczeń PCB. W tym wpisie marka nie jest jakimś priorytetem i wymienione modele czy producenci są podawani w losowej kolejności.

Warto wspomnieć, że ogniwa wysokoprądowe mają niejednokrotnie podany prąd rozładowania stały (ciągły) oraz chwilowy (zwany też czasem „pulsacyjny”). Brak PCB, dla vapera nie jest wadą, a nawet zaletą, gdyż nie ograniczy wydajności sprzętu. Ponadto, nowe „e-fajki” mają szereg zabezpieczeń już zaimplementowanych w elektronice, więc zabezpieczenia by się tylko dublowały. Wyjątkiem są tzw. mody, które nie mają żadnych zabezpieczeń i dobór mocy musicie ogarnąć we własnym zakresie.

WAŻNE! Polecam przeczytać cały przed zakupami ogniw, są tam treści, które się uzupełniają!

UWAGA! Jak ktoś nie siedzi w tym (i każdym innym) nałogu, niech nawet nie zaczyna. Szkoda pieniędzy i zdrowia!

Wpis ten powstał bazując, poniekąd, na wiedzy z zaprzyjaźnionego forum / salonem rozchmurzonych. Dodatkowo wskazali mi oni korekty, które warto wprowadzić w treści poświęconej doborze zasilania (ogniwa).

To forum istnieje od kilku lat w sieci i ma stałe grono bywalców oraz jest ciągle rozwijane. Na tym forum jest też mój kącik, gdzie Diodek rozkminia sprawę ogniw 18650. Tak więc jeżeli ktoś „pufający” tam „klapnie”, to nie ucieknie od moich wątków 🙂

Forum to ma też swoją aplikację na Androida, dzięki której dobierzecie moc grzałki, stworzycie „drinki” do pufania (liquidy/dobór proporcji) i nie tylko. Apka ma nazwę VapeBox i możecie ją pobrać ze sklepu Google.

PS. Na forum jest aktywna moderacja. Język polski wskazany, tak samo jak przeczytanie regulaminu. To nie „grupka na fejsbuczku”, gdzie jest hulaj dusza i można pisać „jak śe kce”. W zamian służą pomocą praktykanci tego tematu od wielu lat. Nie wcisną Wam kitów, tylko dostaniecie realną pomoc. Chyba że ktoś jedzie po bandzie, wtedy nie ma zmiłuj.

PS2. Przepraszam za synonimy słowa „Vaper” (jeżeli kogoś urażają), ale nie ma na Was zbytnio dużo alternatywnych określeń, a nie chcę powtarzać w koło tego samego. Nie mają one na celu nikogo obrazić. Szacunek to podstawa.

Słowem wstępu

Jeżeli nie masz za dużej wiedzy o zasilaniu urządzeń ogniwami 18650/21700 itp. oraz nie miałeś(aś) styczności z ogniwami cylindrycznymi, zacznij lekturę od kompendium. W tym wpisie przedstawiam najważniejsze informacje o ogniwach 18650 które warto znać. Wpis jest aktualizowany, aby wiedza w nim dostępna była możliwie jak najbardziej aktualna. Ponadto, linkuję tam wszystkie pokrewne tematyki z ogniwami, więc wszystko o ogniwach Li-Ion jest w jednym miejscu.

 

Jakiej mocy ogniwo do e-papierosa jest mi potrzebne?

Aby dobrać ogniwo do naszych potrzeb, musimy patrzeć wymagania sprzętu oraz na maksymalny prąd rozładowania ogniwa. Aby wyliczyć zapotrzebowanie użyjemy wzoru I=P/U gdzie (w mocnym uproszczeniu):

I – Maksymalne natężenie „wyciągane” z ogniwa potrzebne, aby w pełni cieszyć się sprzętem

P – Maksymalna moc urządzenia

U – Napięcie na ogniwie. Powinno przyjąć się 4,2V, jednak praktycy z forum zalecili mi, aby tutaj podstawić napięcie nominalne akumulatora – 3,6-3,7V

Dla przykładu wybrałem VOOPOO Argus XT Kit 100W TC Mod 5.5ml UFORCE-L.

VOOPOO Argus XT Kit 100W TC Mod 5.5ml UFORCE-L.
źródło: voopoo.com

Jak widzimy, jego moc sięga 100W. Podstawiamy dane pod wzór, który mamy, szukając I.

X = 100W / 3,7V

X = 27,2A

Tak więc w przypadku zasilania tego sprzętu, potrzeba nam ogniwa które będzie w stanie dostarczyć ~27A ciągłego natężenia.

Chociaż opisy wspominają, że ten model, dla zasilania 18650, najlepiej używać z mocą do 80W. W takim przypadku, dla powyższego wzoru, mamy wartość 21,62A. Takim ogniwem jest np. SONY VTC5A.

Powyższy przykład to jedynie mocne uproszczenie tego wszystkiego i przy własnych modach, o których można poczytać, trzeba już brać poprawki na zapotrzebowanie energetyczne. Stąd też, w kwestii tego typu pytań, polecam zerknąć na podlinkowane forum. Ja naświetlam Wam jedynie sprawę „gotowców”.

 

Czy można używać ogniw 20700/21700 w modach zasilanych 18650?

Nie. 18650 i 21700 to wymiary ogniw. Pierwsze ma szerokość (średnicę) 18mm i długość 65,0mm, natomiast drugie cechuje się średnicą 21mm i długością 70,0mm. Tak jak w przypadku latarek czy innych urządzeń, wskazane jest ich zasilanie ogniwami o „dedykowanych” gabarytach. Większe akumulatory nie wejdą do nich, chyba że z pomocą siły, tylko pytanie jaki będzie tego efekt końcowy 🙂

 

Forumowe testy praktyczne

Na podlinkowanym forum, co jakiś czas, HAZE robi testy ogniw we własnym zakresie. Jest to praktyk z wieloletnim doświadczeniem w temacie, więc macie bardzo wiarygodne źródło polecanych ogniw.

Niżej mała ściąga z jego prac, aby zobaczyć na jakie ogniwa warto zwrócić uwagę. Wątek z jego testami jest tutaj. Na samym końcu jest film z metody pomiarowej.

Testy ogniw do epapierosów 18650 HAZE Testy ogniw do epapierosów 21700 HAZE Testy ogniw do epapierosów 21700 HAZE

Materiały zostały udostępnione za zgodą autora.

 

Polecane ogniwa / akumulatory 18650 dla e-papierosów

Na start z grubej rury, bo tutaj SONY pokazało, jak robić dobre ogniwa o dużej wydajności prądowej. Od wielu lat wiedzie prym w tym temacie, chociaż od długiego czasu ogniwami stworzonymi przez SONY zajmuje się japońska firma Murata.

Koreański Samsung wraz z LG Chem nie są wcale gorsi. W ich portfolio są modele chętnie używane przez e-palaczy do swoich „chmurkowych” sprzętów.

Nieco gorzej sytuacja wygląda z rewrapami/rebrandami, ale są one nie mniej popularne niż „elita” producentów. Bywają przypadki, że takie rebrandy zostały stawiane na równi z innymi markowymi ogniwami, a czasem nawet je przebijały popularnością.

Jeżeli chodzi o modele na które warto zwrócić uwagę to przedstawiam je niżej. Pojemność podana przy ogniwach, jest pojemnością nominalną.

  •  Samsung 25R (INR18650-25R)
    • 2500mAh
    • 20A
  • Samsung 30Q (INR 18650-30Q)
    • 3000mAh
    • 15A
    • 20A – wiele źródeł podaje te dane, ale oficjalnie PRODUCENT deklaruje 15A!
    • Link (z naklejką) | Link (z inną naklejką) | Link (LiitoKala!) | Link (porównywarka)
  • SONY/Murata VTC5 (US18650VTC5)
    • 2600mAh
    • 20A
    • 30A – wyłącznie z zabezpieczeniem termicznym
  • SONY/Murata VTC5A (US18650VTC5A)
    • 2600mAh
    • 25A
    • 35A – wyłącznie z zabezpieczeniem termicznym
    • Link | Link (depakiet) | Link (porównywarka)
  • SONY/Murata VTC6 (US18650VTC6)
    • 3120mAh (dane z DataSheet od Murata)
    • 15A
    • 30A – wyłącznie z zabezpieczeniem termicznym
    • Link | Link (depakiet) | Link (porównywarka)
  • LG HG2 (LGDBHG21865)
  • Molicel P26A (INR-18650-P26A)
    • 2600mAh
    • 25A*
    • 35A – wyłącznie z zabezpieczeniem termicznym*
    • Link
  • Molicel P28A (INR-18650-P28A)
    • 2800mAh
    • 25A*
    • 35A – wyłącznie z zabezpieczeniem termicznym*
    • Link
  • Molicel M35A
    • 3500mAh
    •  10A
    • Link
      • Jest to model o stosunkowo niewielkiej pojemności i wydajności prądowej, polecają go jednak Vaperzy do mniej wymagających „chmurek”

* Dane nt. maksymalnego rozładowania i zabezpieczenia pisze dla bezpieczeństwa. Karta katalogowa nic o nim nie wspomina, tak samo jak o 25A ciągłego obciążenia bez zabezpieczeń – tutaj sugerowałem się danymi z Internetu

Kiedyś to było…

Mała ciekawostka – modele wysokoprądowe które lata świetności mają powoli za sobą. Aktualnie, ze względu na małą pojemność, nie ma sensu ich brać pod uwagę jako „priorytetowego” wyboru.

  • Sony VTC4 (US18650VTC4)
    • 2100mAh
    • 30A
    • Link | Link (depakiet) | Link (depakiet z blaszkami)
  • LG HD2 (LGDAHD21865)
  • LG HB4 (LGDAHB41865)
    • 1500mAh
    • 30A
  • LG HB6 (LGDAHB61865)
    • 1500mAH
    • 30A

Mimo że są to modele stare, pierwsze dwa są polecane po dziś dzień. Niestety, trzecie i czwarte są już wiekowe. Ich dostępność/pojemność jest słaba i znajdziecie bez problemu zamienniki o lepszych parametrach. Te sztuki można traktować awaryjnie bądź zakupić jedynie w naprawdę niesamowitej ofercie cenowej.

Pamiętajcie o stratach energii!
Jako Vaperzy, macie dodatkową „stratę” pojemności dla ogniw. Pojemność katalogowa ogniw 18650 jest podawana dla rozładowania do 2,5V. Mało kto uzyska takie niskie rozładowanie. Większość sprzętów dostępnych na rynku odcina zasilanie Li-Ion przy 3V, gdzie już mamy małą stratę, a Wasz sprzęt do e-palenia „zbuntuje się” gdy ogniwo osiągnie napięcie ~ 3.3V. Tak więc użytkowanie akumulatorów z małą pojemnością, uważam za naprawdę awaryjne rozwiązania dla Was. Chyba że macie dużo czasu i nie przeszkadza Wam „żonglowanie” nimi.

Polecane ogniwa/akumulatory 21700 dla e-papierosów

  • Samsung 40T (INR21700‑40T)
    • 4000mAh
    • 35A
    • 45A – wyłącznie z zabezpieczeniem termicznym
    • Link | Link (depakiet) | Link (depakiet) | Link (porównywarka)
  • SONY VTC6A (US18650VTC6)
    • 4100mAh
    • 30A
    • 40A – wyłącznie z zabezpieczeniem termicznym
    • Link
  • Molicel P42A (INR21700-P42A)
    • 4000mAh
    • 45A
    • Link (koszulka zastępcza, chyba depakiet) | Link
  • BAK 21700 (N21700CG-50)
    • 5000mAh
    • 15A
    • Link
      • To ogniowo to nowo znaleziony fenomen użytkownika HAZE. Śpieszcie się je kupować, bo szybko drożeje 😀
  • EFEST 21700 (EFEST IMR 21700)
  • 4000mAh
  • 30A
  • 45A – wyłącznie z zabezpieczeniem termicznym
  • Link | Link (porównywarka)

Ogniwa z depakietu do e-papierosów

I tutaj wchodzimy na grząski grunt. Z jednej strony te ogniwa są stosunkowo tanie (na tle nowych sztuk) i niejednokrotnie wypadają świetnie, ale bywają oferty, które kompletnie temu zaprzeczają. Z drugiej jednak strony, opisy sprzedawców, dla takich ogniw, są często podawane z dużą dawką optymizmu.

Przeglądając zasoby sieci, głównie grupy dyskusyjne czy fora, nie brakuje zachwalań i poleceń tego typu ogniw dla Vaperów. Niestety nie wiem, jak ma się to w praktyce, gdyż zakupione ogniwa, z dużą dozą prawdopodobieństwa, są przetestowane jedynie na ogólne działanie, bez bardziej wnikliwych testów. Ale skoro są zadowolenie, to nie ma co się czepiać.

Ogółem, nie dublując tego o czym już napisałem i o wynikach wielu konkretnych testów takich ogniw, zapraszam do lektury poniższego wpisu.

Ogniwa z depakietu demontażu z Allegro i OLX – test ogniw 18650 – Samsung, LG, Panasonic, EVE, TerraE, K-TECH

 

Jakie ogniwo / akumulator do e-papierosa UNIKAĆ?

Nie ma róży bez kolców. To co jest zamieszczone na wielu ogniwach jest… wyłącznie tzw. koszulką z nadrukiem. Ogniwo do e-papierosa to łakomy kąsek i wiele firm to wykorzystuje. A z taką koszulką jest jak z papierem, przyjmie wszystko. W świecie ogniw dla Vaperów, i nie tylko, nie brakuje fenomenów które były świetne, zdobywały wielu fanów w oszałamiającym tempie, lecz praktyczne testy pokazały, że są one nieco przereklamowane. Fraza „nieco”, jest oczywiście mocnym zaniżeniem sytuacji.

Niżej przedstawiam Wam listę akumulatorów/ogniw, które należy bezwzględnie unikać. Lita ta tyczy się głównie ogniw dla palaczy, jednak wiele z tych pozycji nie nadaje się też do ogólnego użytku w jakiekolwiek formie zasilania. Dla jasności, wspominam o tym w każdej pozycji, aby nie było jakiś niejasności. Gdyby jednak takowe się pojawiły, komentarze są do Waszej dyspozycji.

Fake 18650

Bajlongi i inne dziwolongi. Akumulatory o pojemnościach z kosmosu np. 18650 i 9000mAh. Temat ten jest tak obszerny, że dostał osobny wpis. Ta treść powstała jakiś czas temu, ale jej zawartość jest ponadczasowa. W planach mam też aktualizację tego wpisu o nowe „magiczne modele ogniw 18650” i pokazanie Wam, że te zakupy to bardzo fatalny pomysł, mimo nowych sztuczek sprzedających.

Tego typu ogniw NIE UŻYWAJCIE NIGDZIE. To szrot!

Cała prawda o mega pojemnych akumulatorach 18650 (fake 18650)

Ogniwa z odzysku/używane (baterie laptopów itp.)

Sprzęty, których używacie, mają w wielu przypadkach duże zapotrzebowanie na prąd. Mimo że możecie niejednokrotnie uzyskać świetne opinie na temat ogniw markowych tj., długa żywotność, wysoka pojemność i duży prąd rozładowania to, jak w życiu, „zmęczone ogniwa z odzysku” kompletnie nie nadają się do Waszego użytku.

To są produkty po przejściach, niejednokrotnie katowane w bateriach laptopów 24/7 po kilka lat. Te ogniwa są najzwyczajniej w świecie wyeksploatowane. Tak było kiedyś i jest dziś. Jakiś czas temu brałem pod lupę wiele takich ogniw (zakupując do testu kilka baterii laptopowych) i wyniki nie napawały optymizmem. W zasadzie na palcach jednej ręki można było policzyć sztuki, które mogły być użyte w jakiś względnie sensowny sposób i być rozładowane natężeniem nie większym 1A. Dla e-palaczy jest to wartość śmieszna.

„Darmowe” ogniwa 18650 z odzysku – baterie laptopa. Test, ceny i porównania z depakietami. Czy odzysk ma jeszcze jakiś sens?

 

Ogniwa „zbyt” wysokoprądowe i modele widmo

Marka IMREN

Marka mało popularna u nas, jednak w świecie Vaperów, jest jak najbardziej znana. Może nie od najlepszej strony, ale czego tutaj wymagać od firmy, która (prawdopodobnie) wrzuca ogniwa firm trzecich w swoje koszulki. Starając się wyróżnić na rynku, oferuje parametry z niekoniecznie pokrywające się z praktyką.

Aktualnie NIE ISTNIEJĄ modele ogniw 18650 o maksymalnym ciągłym poborze prądu wyższym niż 25-30A bez zabezpieczeń termicznych. W ofercie modeli IMREN są produkty które mogą Was wprowadzić w błąd, z racji dużej rozbieżności parametrów opisanych na ogniwie w stosunku do tego co oferują aktualnie liderzy rynku ogniw. Jeżeli jakiś gigant na rynku ogniw ma w ofercie akumulatory które mają maksymalny prąd rozładowania 30A, i jest to nieliczny typ ogniwa to, gdzie mniejsze firmy by stworzyły coś o wiele lepszego? Niby szansa jest, ale jak ktoś ma jakieś rozeznanie z temacie to wie, że większe wartości są wyssane z palca. Idealnym przykładem takiej „małej” firmy, o dużym ego, jest IMREN. A w tym przykładzie idealny model ogniwa to Imren 18650 3200mAh 40A IMR.

Imren 18650 3200mAh 40A IMR
imrenbatteries.com

Opakowanie (koszulka) jak wół wskazuje na rozładowanie 40A. Sprzedawcy w sieci (i to VapeShopy!) mające w ofercie ten akumulator, wskazują na maksymalną moc ciągłego rozładowania osiągającą jedynie 10-20A! Owe 40A oznaczają jako chwilową wartość. Nie doszukałem się czy to jest podparte testami czy są one określone „dla bezpieczeństwa” użytkownika. Podejrzewam, że oni sami doskonale zdają sobie sprawę, że opisane 40A, można sobie w buty wsadzić. Ciekawie, że producent leci w zaparte i 40A podaje jako oficjalną wartość ciągłego rozładowania!

Imren 18650 3200mAh 40A IMR podsumowanie
źródło: imrenbatteries.com

Ale nie tylko ten model ogniwa (od tego producenta) ma taką „ciekawą charakterystykę”. Inne modele mają podobnie – producent deklaruje 40A, a VapeShop połowę tego, czasem nieco mniej. Maksymalna wartość podana przez producenta jest wskazywana przez sklepy wyłącznie jako wartość chwilowa.

Przyznaję – nie przerabiałem tych ogniw, i nie wiem, jak się zachowają podczas dużego i ciągłego obciążenia, jednak do 40 Amperów, przy ogniwie 18650, podchodziłbym z DUŻYM dystansem. Przeglądając fora można odszukać wiele wątków o tych ogniwach jako średnich zaufania dla „puffaczy”. I ja trzymałbym się ich zdania.

Dociekliwi znajdą też jeszcze lepszy model, deklarujący aż 50 Amperów z akumulatora 18650IMREN 18650 2600mAh 50A (aka LEOPARD). Jednak ten produkt celowo nie opisywałem jako przykład. Takich bajek to nawet moje dziecko nie kupuje. Wciskanie kitu jak w TV przed wyborami…

IMREN 18650 2600mAh 50A
źródło: imrenbatteries.com

Nie chciałem tego modelu komentować, ale tak się nie da. Patrząc na popularność ogniw FAKE 18650 i to, że ludzie kupują takie odpadki, oceniając je wysoko, to jestem więcej niż pewien, że gdzieś w sieci znajdzie się test pokazujący powyższe ogniwo do e-papierosa w dobrym świetle.

Druga strona medalu komentarze na wielu portalach – kupią ogniwo, zobaczą, że działa i będą zachwyceni zakupem „najlepszego ogniwa jakie kiedykolwiek używali” (tak, to prawdziwy komentarz do tego ogniwa, jedynie przetłumaczony (w wolnym tłumaczeniu) na nasz język). Normalnie ręce opadają…

AWT IMR18650-40A

ogniwa AWT 18650 40A
źródło: Aliexpress

40 Amperów, z 18650, to marzenie e-palaczy. Taka moc, z takiego małego ogniwa. Realia niestety ukazały swoje prawdziwe oblicze. Ogniwo to, w wielu testach, zaczęło „łapać zadyszkę” już przy połowie deklarowanej wydajności. Osiąganie wysokich temperatur, powyżej 90C, nie świadczyło o nim dobrze. Testów praktycznych pojawiało się coraz więcej i szły one w parze z negatywnymi komentarzami. Im więcej pojawiało się (słusznego) hejtu, tym popularność leciała w dół. I tak upadła niemal „legenda”.

Na szczęście to stary temat i nie sądzę abyście mieli aktualnie opcję zakupu tego ogniwa. Jeżeli nawet Wam się trafi, to nie ma co go nabywać, bo to leżak magazynowy sprzed x lat. Poza zwykłą ciekawością bądź naprawdę niską ceną, nabywanie go, moim zdaniem, nie ma większego sensu.

EFEST 18650 30A

Kolejne wydajne ogniwo dla e-palaczy. Czyste 30A „do pociągnięcia”. Niestety, coś po drodze nie wyszło. I tutaj nie było problemem owe 30A, w tym temacie SONY pokazywało doskonale jak to ugryźć, co EFEST docenił – EFEST 30A = SONY VTC4.

Efest 18650 30A = 18650 VTC SONY
źródło: grafiki google

I wszystko szło dobrze, dopóki (prawdopodobnie) SONY nie wstrzymało produkcji ogniw VTC4. Na fali popularności tego modelu (EFEST 30A), firma zaczęła rebrandować inne, słabsze wydajnościowo ogniwa 18650. Oczywiście „zapomniała” wspomnieć o tym szerszej publice. Długo nie trzeba było czekać na efekt. Raz po raz ogniwo obalało testy u niezależnych osób, zdarzały się ich wybuchy czy rozszczelnienia, co skończyło się wylaniem na firmę fali krytyki. W tym wszystkim ogniwo EFEST 30A „dorobiło się” nawet (niezbyt chlubnego) wpisu na stronie UOKiK-u.

Ogniwo Efest imr18650 uokik

Aktualnie produkty tej marki są dalej polecane do wielu zastosowań i nie spotkałem się z jakimś negatywnym odzewem na ich temat. Firma, chyba, wyciągnęła wnioski z tej wpadki.

Swoją drogą, EFEST to swego rodzaju hit. Zdobył wielu fanów swoich akumulatorów, wśród e-palaczy, nie będąc producentem ogniw a jedynie przepakowując je. Trzeba przyznać, marketing im wyszedł wzorowo.

SONT/Murata VTC7

Na fali popularności modelu SONY/Murata VTC6 marka Murata, niestety, nie wydała ogniwa VTC7, a powstał model VC7. Jednak ten mały detal, nie przeszkodził zagranicznym sklepom dla e-palaczy wystawić na sprzedaż AUTENTYCZNE SONY VTC7. Wprawne oko wychwyci różnicę, porównując opis z grafiką, jednak statystyczny Kowalski może dać się nabrać. Maksymalny prąd rozładowania na poziomie 10A, dla VC7 też jest kłamstwem. Model ten ma deklarowane 8A wg. noty katalogowej.

Sony Murata VTC7 w VapeShopach
źródło: riknic.com

Kwiatów jak ten wyżej znalazłem kilka. Szczęściem, że są one za granicami naszego kraju i tak szybko nie nabierzemy się na ich sztuczki. Jednak to, że takie numery się u nas też się pojawią, może być jedynie kwestią czasu. Cały ten galimatias związany z SONY VTC7 opisałem w innym wpisie.

Ogniwo 18650 SONY VTC7 – YETI wśród akumulatorów 18650

Ogniwa Li-Ion z dodatkową elektroniką – porty USB oraz PCB 

Niestety, „wbudowane” dodatki m.in. zabezpieczenie PCB, o którym wspominałem na początku wpisu, to tylko bat na Was – Vaperów. Wynika to z racji ograniczeń jego wydajności przez elektronikę, a także faktu, że dodatkowa płytka zabezpieczająca zwiększa dość odczuwalnie długość akumulatora, powodując tym samym kolidacje z włożeniem takiego ogniwa do Waszego sprzętu.

Różne rozmiary ogniw akumulatorów Li-Ion 18650 i 21700
Sanyo 18650 / LiitoKala 18650 aka Panasonic z portem USB / LiitoKala 21700 / ROFIS 21700 / LiitoKala 21700 50T z portem USB

To samo tyczy się ogniw z wbudowanym portem USB. I nie ma znaczenia czy jest to ogniwo 18650 czy 21700, jak również obojętny jest port USB – microUSB czy USB-C. Ich gabaryty mocno odstają od standardowych wymiarów ogniw. Wydajność też nie jest najwyższych lotów, jak przy PCB.

liitokala 18650 z microUSB
Ogniwo 18650 LiitoKala z wbudowanym portem microUSB

Jeżeli zdecydujecie się na takie ogniwa (ogółem), pierw dokładnie wymierzcie Wasz sprzęt. Wiele produktów nie jest do nich dostosowanych i może okazać się, że zakupione zasilanie nie będzie możliwe do użytkowania w waszych „zabawkach”.

 

Gdzie NIE kupować ogniw do e-papierosa?

Najciemniej pod latarnią – sklepy dla e-palaczy

Jako Vaperzy, pewnie w większości przypadków, ogniwa będziecie chcieli zakupić już przy okazji zakupu sprzętu, bądź dokupić je później, jednak w tym samym miejscu, gdzie dokonaliście zakupu swojej „chmurki”. Skoro tzw. VapeShopy sprzedają dobrej jakości Tanki, POD-y i inne mody, to ich ogniwa też pewnie będą sprawdzone, nie? No… nie.

Jedno z najbardziej popularnych ogniw 18650 dla Was to LG HG2. Niemal ideał dla Vapujących, z racji świetnego producenta, dobrej ceny i wysokiej wydajności prądowej. Sława jego jest tak wielka, że producenci podróbek bardzo chętnie sięgają po to ogniwo „do kopiowania”. A te są, niestety, względnie dobrej jakości i rozprzestrzeniają się jak zaraza. Często organoleptycznie ciężko je rozróżnić od oryginałów. Nawet testy ładowarką wielokanałową nic nie pomogą, gdyż ich pojemność jest, przy małym prądzie rozładowania, zbliżona do oryginałów.

W salonie rozchmurzonych był poruszany taki wątek o Fake LG HG2 które zostały kupione w jednym z takich „dedykowanych” sklepów i okazały się marną podróbką. Wpadły na teście rozładowania ładowarką modelarską. Ich pojemność była fatalna. I najgorsze, że inny użytkownik forum dokonując też zakupu HG2, w innym VapeShop-ie, miał podobną sytuację.

Fake LG HG2
źródło: salonrozchmurzonych

Aby się nie załamywać, i szukać pozytywów, właściciel tych felernych sztuk skwitował to w ten sposób: Ogniwa te „mają … szybkie ładowanie”. Zapomniał, niestety, wspomnieć o błyskawicznym rozładowaniu, czyli cechy mocno nie pożądanej.

Zauważyłem pewną tendencję, jednak to wyłącznie moje spostrzeżenia i nie traktujcie tego jako wyroku. Mam za małą „próbkę” aby szczerzyć to jako pewne stwierdzenie – jeżeli sklep sprzedaje wydajne ogniwa 18650 dla e-palaczy oraz wynalazki pokroju FAKE 18650, to te oryginalne akumulatory, uznanych marek, są często podróbkami. Odnoszę wrażenie, że ogniwa fake 18650 i te markowe, są zamawiane z tej samej hurtowni, czyli z miejsca, gdzie pewnie sprowadza się akumulatory na kontenery, razem z innymi chińskimi bibelotami, nie zważając specjalnie na jakość.

Aliexpress, Amazon i EBay

Aliexpress – wszystko i nic…pewnego. Mając na uwadze zakup ogniw z Chin, prym będzie wiodła tam marka LiitoKala, będąca dość dyskusyjną z perspektywy pewności tych akumulatorów (piszę o tym dalej).

Mimo popularności tego drugiego, ofert ogniw 18650 i 21700 jest tam jak na lekarstwo. A jak już coś się znajdzie, to ceny tych produktów powalają na kolana. Dodatkowym minusem, dla zakupu tych ogniw, są egzotyczne marki których recenzji, na większą skalę, próżno szukać.

EBay jest ogólnie na „czarnej liście” sklepów z zakupami ogniw. Ilość tandety i podróbek, które tam znajdziecie, nie są warte zachodu. Już chyba z dwojga złego, wybrałbym kupno ogniw na Aliexpress.

ALLe… o co chodzi?

Jak nie wiadomo, o co chodzi… Na Allegro znajdziecie pełno kwiatów. Kupno podrobionego ogniwa na aukcjach z największą ilością sprzedanych sztuk (mając jeszcze na uwadze najniższą cenę tego ogniwa w stosunku do reszty) jest wysoce prawdopodobne. Jest to maglowane od dawna i nie rzucam słów na wiatr. Przykład mieliście chwilę wcześniej i kolejny będzie dalej.

W przeciętnej hurtowni z bateriami/akumulatorami, oryginalne ogniwo LG HG2 kosztuje 30-45 zł. Na portalu tym jego cena oscyluje ~ 20-25 zł. A tam, od sprzedaży i wystawienia, jest doliczana prowizja, którą trzeba uiścić. Czy nie zastanawia Was skąd takie przebicie cenowe?

Pewnie znajdą się osoby, które stwierdzą, że takie BTO czy Batimex to firmy kukające klientów, z kosmicznymi marżami, aby potęgować swoje zyski jak tylko można. I ciężko się z tym nie zgodzić, ale tylko po części. Mają marże, bo są firmą. Chcą zarobić na życie i utrzymać firmę i pracowników, taka ich praca. Ale czy na pewno są tam aż takie narzuty na akumulatory? Nie sądzę, aczkolwiek ciężko mi to jednoznacznie określić. Wglądu w FV nikt nie ma.

Kometarz trochę prawdy Ci powie

Uważam, że sprzedawcy oferujący ogniwa w innym miejscu, mają „nie do końca sprawdzoną ich jakość”. A czytając multum komentarzy (to niżej to pikuś), jeszcze bardziej się w tym utwierdzam.

O LG HG2 opinii kilka

Aktualnie problem jest też sam system komentarzy – jeden model produktu ma „zbierane” komentarze od wszystkich sprzedających i umieszczane u każdego kto ma w ofercie ten produkt. Takie ujednolicenie powoduje, że macie opinie o podróbkach, oryginałach, używkach i cudach z depakietu w jednym worku. Ogólna ocena, aktualnie przeglądanego produktu, poprzez wszystkie wystawione i zebrane komentarze ma marginalną wartość merytoryczną.

Sytuacje nieco ratuje dopisek, od którego sprzedającego jest oceniana oferta (na samym początku tego nie było, i wtedy był dopiero niezły bajzel). Niestety, opcji filtrowania opinii od konkretnego sprzedającego (jeszcze?) nie ma, a przekopywanie się przez stosy wypowiedzi, aby zobaczyć te konkretnie od konkretnego sprzedawcy, to bat na 4 litery przy popularnych produktach. Nie ukrywając, sam przez to odpuściłem czytanie i sugerowanie się komentarzami. A jeżeli już tam zaglądam, to przeglądam głównie negatywy i zdjęcia.

I na te właśnie zdjęcia polecam zwracać szczególną uwagę, można tam odszukać takie kwiatki, że głowa mała. Ponadto, sprzedający czasami sami się podkładają jaką to grę słów używają, aby wcisnąć kit kupującemu.

Sony VTC6 allegro 18650

Szata zdobi ogniwo

Kolejna kwestia, którą warto poruszyć, to ogniwa w bajeranckich koszulkach, które możecie tam spotkać. Oryginalnie koszulki producentów są jednokolorowe, z nazwą modelu i jakimś kodem producenta. Kilku sprzedających jednak „ozdabia” ogniwa w koszulki z postaciami z filmów, jakimiś kolorowymi grafikami itp. Takie przebrania, podejrzewam, że mają ogniwa których koszulki z jakiegoś powodu zostały uszkodzone, a tak najłatwiej „przykryć” defekt.

Uszkodzone ubranko to domena ogniw z depakietów. Przeglądając oferty, ozdobione ogniwa są około 20-30% droższe niż depakiet. Czy warto dopłacać do takiego bajeru, zdecydujcie sami. Parametry takich sztuk, nawet z nową koszulką HULKa, nie ulegną zmianie na lepsze 😉 Zabieg ten ma właściwości jedynie kosmetyczne.

Ogniwa LiitoKala – temat rzeka

Kolejnym „hitem”, z udziałem LG HG2, są ich ogniwa z naklejką LiitoKala. Chociaż ta naklejka i boleści z nią związane, tyczą się chyba każdego ich modelu.

ogniwa 18650 liitokala lg samsung sony
źródło: Aliexpress

Ich tematyka (a dokładniej zalążek tematu) jest tutaj. W skrócie, LiitoKala = podróba. Koszulka od LG jest tylko dla uśpienia Waszej czujności. Wiem, że niektórzy tego nie przełkną, ale kopii kruszyć nie będę tutaj. To co mam do powiedzenia o tych ogniwach, jest podlinkowane. Więcej na ten temat, pojawi się w niedalekiej przyszłości wraz z kolejnymi moimi testami.

CCC – Cena Czyni Cuda

To był kiedyś tekst reklamowy pewnej sieci obuwniczej. Lata mijają, ale sensowność tego powiedzenia nic się nie zmienia. Mając na uwadze powyższe, można wywnioskować, że najlepiej będzie kupić ogniwa w hurtowniach np. BTO, Batimex, gdzie ich cena nie jest najmniejsza, ale macie pewniaka.

Wiem, że jest to dla wielu fakt nie do przełknięcia, ale taki mamy klimat. Nie ukrywam, że się nie dziwię osobom nabywającym te akumulatory taniej, bo jaki to ma sens płacić 2x więcej za ten sam produkt? Tylko, w tym przypadku, nasuwa się jedno małe pytanie – czy na pewno otrzymacie dokładnie ten sam produkt, czy tylko produkt o zbliżonych parametrach?

diabeł tkwi w szczegółachZ drugiej strony, na przysłowiowy chłopski rozum, im droższe ogniwo, tym lepiej, nie? Teoretycznie tak, ale 100% gwarancji nie ma. O ile te tańsze i niepewne akumulatory (czasem) możemy poznać po naklejkach, które je zdradzają, tak te droższe też mogą je mieć. Żaden sklep nie pochwali się skąd bierze ogniwa i nie da do wglądu faktur, a to czasem jedyny sposób by wyłapać pochodzenie źródła felernych baterii. Łącząc kropki można by odszukać podejrzaną hurtownię, ale to tylko czcze marzenia.

Opcjonalnym obejściem problemu jest diagnostyka jakiś losowych 2-3 sztuk z paczki/zamówienia, ale aby je sprawdzić. Niestety trzeba mieć do tego wiedzę, czas i sprzęt. A to, czasami, jest problem nie do obejścia. Przy szerokim portfolio produktów nie ma opcji dopilnować wszystkiego. Wpadka zawsze jest możliwa, i to na każdym polu. A im więcej produktów, tym więcej możliwości zaliczenia wtopy finansowej w towar nie pewnego pochodzenia.

LG HG2 i reszta ekipy

HG2 nie jest jedynym ogniwem, które chętnie podrabiają, ale zdecydowanie jest faworytem z racji pojemności, mocy i dobrej ceny. Samsung 30Q czy SONY VTC, wątpliwej jakości, też można spotkać. W miarę możliwości, będę kupować i testować różne ogniwa wysokoprądowe, z różnych sklepów, ale z racji dużej ilości sprzedających, nie będą to zakupy z każdego możliwego miejsca. Jest to niemożliwe finansowo, więc na celowniku będą, docelowo, najpopularniejsze miejsca sprzedaży bądź takie z którymi jest najwięcej niewiadomych.

Przy tego typu zakupach planuję wyszukiwać perełki, które mają jakieś charakterystyczne cechy będące punktem zaczepienia do zidentyfikowania podróbki. W wielu przypadkach są to naklejki albo nieco inna czcionka na koszulce. Przy czym przy tych nieszczęsnych naklejkach, też różnie bywa. Mam kilka modeli z jedną naklejką i podróbki marnej jakości to 50% z nich. Wychodzi na to, że coraz więcej produktów to czysta loteria.

Im głębiej w las…

Zagłębiając się ostatnio w temat nieco bardziej, zaskoczyłem się złożonością tego wszystkiego. Znalazłem wiele twierdzeń po czym poznać fałszywe ogniwo, ale już niewiele później, przy innym przeszukiwaniu zawartości sieci, można było te tezy obalić za pomocą zdjęć różnych użytkowników forów tematycznych. I tak temat się rozwijał, były konkrety i później „powrót na start”.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że producenci nie udostępniają żadnych baz, zdjęć czy informacji o zmianach w swoich ogniwach (aktualizacje data sheet). Powoduje to dodatkowe zamieszanie w temacie i nieświadome nabywanie podróbek przez konsumentów.

Konkluzja

Wiedza nie idzie w las, tylko w nas. Niestety, z perspektywy czasu, mam wrażenie, że coraz więcej jest jej w tym lesie… Temat jak dobrać ogniwo do e-papierosa miał być krótki, łatwy i przyjemny, patrząc na podobne wątki, a wyszedł mi elaborat z możliwością dalszej rozbudowy.

Fascynujący, wśród Vaperów, jest świat przepakowywanych ogniw 18650 – kupujesz sobie takiego SONY VTC6 jako OEM (bez koszulki), wrzucasz w jakąś swoją wypasioną koszulkę z chmurkami, czaszkami czy innymi bzdetami które sobie wymyślisz, dodajesz bajerancką nazwę w stylu „Solid Viper 50A” i jedziesz ze sprzedażą. Jak masz dobry marketing, to masz jakąś szansę powodzenia przez jakiś czas. Czemu jakiś? Bo rośnie liczba osób testujących ogniwa we własnym zakresie oraz ogólna wiedza na forach czy grupach dyskusyjnych. Tak więc zdemaskowanie przekrętu, to tylko kwestia czasu.

Nawet jak już zaliczy się wtopę, to i tak pewnie można działać nieco na uboczu, sprzedając swoje „wajpery” nieświadomym ludziom jako wysokoprądowe ogniwa o parametrach jakich próżno szukać u konkurencji. Skoro temat ogniw 18650 o pojemnościach 30000mAh jest dla niektórych czymś normalnym, i ma się całkiem dobrze, to te 50A nie będzie wcale większym kłamstwem. Ba, w hierarchii kłamstw i tak będzie się bardziej prawdomównym (jakkolwiek to brzmi). W końcu przetestować akumulator 18650, na obciążeniu 50A, mało komu się uda. Tak więc wieść o ściemie będzie się wolniej „roznosić”. Pozostaje jedynie kwestia własnego sumienia, ale ktoś, kto sprzedaje takie kity innym, i to na szeroką skalę, raczej go już nie posiada od dawna…

„Darmowe” ogniwa 18650 z odzysku – baterie laptopa. Test, ceny i porównania z depakietami. Czy odzysk ma jeszcze jakiś sens?

6

Odzysk ogniw, a mówiąc popularniej „ogniwa z odzysku”, to temat rzeka. Mają one tylu samo zwolenników, jak i przeciwników. Odnoszę wrażenie, że z biegiem czasu przybywa (niestety?) tych drugich. Starając się być obiektywny, uważam, że nie ma co się temu dziwić. Doświadczenia praktyczne z takimi ogniwami są, w wielu przypadkach, mało przyjemne. Finansowo, o ile nie macie super „źródełka” i nabywacie je z popularnych portalów sprzedażowych, też średnio się to spina.

 

Ogniwa 18650 z odzysku – czemu jestem przeciwny + „kiedyś to było”

Prywatnie, już dawno temu odpuściłem zabawy z odzyskiwaniem ogniw, poprzez kupowanie zezłomowanych baterii od laptopów. Po kilku wtopach finansowych, i stracie czasu w większej ilości niż ma to jakąkolwiek rację bytu, przestałem widzieć sens w takich rozbiórkach. Nawet te dobrze rokujące „pakiety”, nie zawsze dawały zadowalające rezultaty. Jedyną zaletą, tego wszystkiego, jest bogatsze doświadczenie praktyczne w tym temacie.

Swego czasu, rozkładanie baterii laptopa, w celu pozyskania ogniw, zostało chrzczone jako darmowe ogniwa 18650. Szczerze mówiąc, tak „za darmo”, to one do końca nie były. Jak ktoś miał taką baterię, to laptopa prawdopodobnie musiał kiedyś kupić, więc kasa poszła. Jedyny przypadek, kiedy takie baterie były faktycznie darmowe, to pozyskanie ich od rodziny/znajomych. Jednak ich ilość pewnie też nie powalała, jednak darowanemu koniowi…

Tak czy siak, był to temat na topie parę lat temu. A ile filmów na YT powstało z poradami pokroju „jak pozyskać ogniwa 18650 za darmo„… Ludzie zaczęli na szerszą skalę dostrzegać, że można coś jeszcze wykrzesać z baterii, które i tak były spisane na straty. Oczywiście nie było to odkrycie Ameryki, ale zaczęło się „szersze spojrzenie” na możliwości odzysku akumulatorów 18650.

Czas mijał, a „rozbebeszanie” baterii zaczęło robić się mało ekonomiczne, patrząc z perspektywy zarobkowej dla przeciętnego Kowalskiego. Wszystko za sprawą ogniw z depakietu. Zaczęły się one pojawiać w sprzedaży w ilościach hurtowych. Większość z nich jest niby nowa, bez cykli itp., ale to bardzo dyskusyjna sprawa. Na domiar złego, depakiety „zapożyczyły sobie” słowo „nowe”, dla ogniw, które są w zasadzie używane. Ogółem temat ten jest dość obszerny i został temu poświęcony osobny wpis. Zapraszam do jego przeczytania i pozostawieniu w komentarzach swoich uwag jak Wy to widzicie.

Ogniwa z depakietu demontażu z Allegro i OLX – test ogniw 18650 – Samsung, LG, Panasonic, EVE, TerraE, K-TECH

 

Darmowe ogniwa 1850 – akumulatory 18650 w bateriach do laptopów

Na blogu pojawia się ostatnio pełno wpisów odnośnie ogniw, więc postanowiłem poruszyć ten stary temat, który mam wrażanie, że powrócił ostatnio „na salony”. Tak więc poświęciłem nieco funduszy (na „darmowe” ogniwa :)), by sprawdzić, jak mają się aktualnie sprawy baterii od laptopów i odzysku z nich ogniw. Przy okazji, przedstawię mniej doświadczonym fanom baterii 18650, jakie to „złote interesy” zrobicie bawiąc się w tego typu odzysk.

Ogółem, co jakiś czas publikuję jakieś zajawki, zdjęcia itp. z aktualnych testów na swoim fanpage-u i w miejscach pobocznych. Opinie, jak to z reguły bywa, są różne. Od takich co pochwalali zachowanie, po do treści w stylu:

  • „przecież to wiadomo jak takie ogniwa się zachowują”
  • „wiadomo, ile są warte”
  • i mój ulubieniec – „przecież to każdy wie”

No tak, każdy wszystko wie. W końcu „internety” są pełne ludzi obcykanych w każdym temacie, tylko że realia i posty na forach czy grupach dyskusyjnych, ukazują kompletnie co innego.

Tym razem trafiła się też perła w wypowiedziach. Jeden z wyników moich testów, gdzie pokazuję naprawdę wysoką temperaturę ogniwa 18650 (ponad 100 stopni!), zostało skwitowane „debilizmem” z mojej strony. Mój wpis był „ku przestrodze” ale, jak widać, nie każdy to zrozumiał do końca. Chociaż rozumiem „przekaz” tego osobnika.

Niestety, jeżeli chcemy dowiedzieć się więcej na jakiś temat, niż z dostępnych treści w sieci, niejednokrotnie nie popartych w żaden sposób zdjęciami czy jakąkolwiek dokumentacją, musimy sami to zrobić.

To czy takie testy są bezpieczne, i mają sens, to już inna sprawa. W życiu wiele eksperymentów robi się na własne ryzyko. Często, i w tym przypadku, jest to podyktowane poszerzeniem swojej wiedzy o praktykę. A jak to w życiu bywa, bez ryzyka nie ma zysku. W tym przypadku zysku wiedzy. Stagnacja, nigdy, nikomu nie wyjdzie na dobre.

Ważne
Aby była jasność – wszystko, co tutaj przedstawiam, robiłem z pełną premedytacją, świadomością i na własne ryzyko. Te „grzejniki” które zobaczycie, nie mają racji bytu. Nie powtarzajcie tego we własnym zakresie! Proszę traktować wyniki z pomiarów FLIR-a jako treść „ku przestrodze”.

 

Baterie z laptopów – paczka testowa

Do testu zakupiłem 9 baterii od laptopów. Większość z nich to markowe sztuki, jak sami widzicie. Jedna sztuka jest nieco „ucięta” na foto, wybaczcie.

Ogniwa 18650 pozyskane z baterii laptopa depakiet

Marki ogniw jakie trafiłem to loteria, w wielu przypadkach były to akumulatory popularnych firm – SANYO, Panasonic, LG, Samsung, SONY, ale nie brakło też „egzotyki” w postaci marki ASO. I słowo egzotyka tyczy się wyłącznie mojej grupy testowej. Ogniwa ASO możecie często spotykać w pakietach różnych producentów.

Większość z nich miała napięcie powyżej 2-2,5V. Trafiło się też parę sztuk poniżej tej wartości, ale (niestety) nie brakło też sztuk całkowicie rozładowanych, do przysłowiowego zera. Trafiły się też ogniwa w stanie tak fatalnym, że odpuściłem je na starcie. W ostatecznym rozrachunku, do testów, użyłem wszystkich z jakimkolwiek napięciem.

Ogniwa 18650 pozyskane z baterii laptopa depakiet

Testowane sztuki wykazywały impedancję w granicach ~ 50-105mΩ (AC). Na mniejsze wyniki nie ma co było liczyć. Przykładowe pomiary losowo wybranych sztuk.

Na samym początku wrzuciłem je do ładowania natężeniem 2 amperów dla zerknięcia jak się mają (pomiar AC i zdjęcia był robiony później). Finalnie jednak nieco „spuściłem z tonu”. Te które pozwoliły się ładować większym natężeniem, były ładowane w ładowarce LiitoKala Lii600 natężeniem 1500mA i rozładowane 750mA. Przy słabszych sztukach, test Lii odbywał się odpowiednio 1000mA / 500mA.

Ładowanie natężeniem 2A
Ładowanie ogniw z odzysku natężeniem 2A

Podczas tych testów, ukazały się ogniwa w kondycjach tak tragicznych, że aż szkoda gadać. Ładowały się do ~90-99% i ładowanie „stało”. Energia była pompowana w ogniwo, zamieniała się w ciepło, lecz nic dalej nie ruszało. Efekty tego były mało ciekawy z perspektywy bezpieczeństwa.

Nagrzanie się ogniwa 18650 z depakietu baterii laptopa

Co ciekawe, było to ogniwo marki SANYO. Na jednej z grup, gdzie umieściłem to zdjęcie, ktoś napisał komentarz, że też miał takie przypadki. I też z ogniwami SANYO. Przypadek? Ciężko powiedzieć, za mała próbka by coś konkretnego móc stwierdzić.

Niestety, pomiar temperatur przez Lii jest mocno ograniczony i kompletnie nie odwzorowuje tego co możemy zmierzyć np. kamerą termowizyjną. Jest to oczywiste i zawsze będą rozstrzały w wynikach, ale przy wyższych temperaturach różnica sięgała nawet 25-30 stopni!

O ile cyfry cyframi, tak przypadkowe złapanie w łapkę ogniwa które ma 70 stopni wg. ładowarki, a realnie przekracza 100 stopni, daje się odczuć dość boleśnie. Ja, do wyjmowania takich sztuk i przerwania procesu ładowania, pomagałem sobie rękawicą kuchenną 🙂

Pomiar temperatury LiitoKala Lii600 a FLIR
Różnica temperatur – 79 stopni wskazuje FLIR, natomiast LiitoKalla Lii60 pokazuje” jedynie” 62 stopnie

I na koniec, kilka „temperaturowych” wieści.

Tak, powyższe temperatury są o wiele za wysokie jak na natężenia ładowania i rozładowania, odpowiednio, 1500mA/750mA | 1000mA/500mA.

 

Odzyskane ogniwa 18650 i test ładowarką LiitoKala Lii600 (ładne cyfry vs rzeczywistość)

Mając na uwadze ogólny przekaz treści, zmodyfikowałem tabelę tak aby była jak najbardziej czytelna dla każdego. Dla testu „sensowności” ogniwa, przyjąłem wartość prądu 1C jako wyznacznik jakości.

Wbrew pozorom, nie jest to duża wartość. Przeciętna współczesna latarka, o sensownej wydajności, zgłasza zapotrzebowanie na takie natężenia. Ponad to, jest to KOLEJNY RAZ, gdzie udokumentuję Wam, ile są warte testy, używanych ogniw 18650, ładowarką pokroju Lii600.

Pojemność ogniw Lii600 vs prąd 1C Rezystancja ogniw 18650 z odzysku depakietu

Tabela, którą widzicie powyżej, to tylko z część odzyskanych ogniw. A konkretnie, jest to ta część, która jakkolwiek zaliczyła testy. Jeżeli ogniwo, w Lii600, nie osiągnęło pojemności większej niż 1000mA, odpadało. Jednak, dla zobrazowania Wam sytuacji, dodałem jedną taką sztukę. Widzicie jak słabo to wygląda.

ASO GH1G201EJ

LGEAS31865

Samsung ICR18650-26D

Sanyo UR18650FJ

Sanyo UR18650FM

SONY SE US18650GR

 

Wyniki, mimo wszystko, nikogo nie powinny dziwić. Testy ogniw 18650, z różnych źródeł i w różnych przedziałach czasowych, wykonywałem wcześniej. Nie zmienia się nic w tym temacie. Jest to tylko kolejne potwierdzenie, że testy ładowarką wielokanałową są bardzo niemiarodajne.

Realna pojemność, odzyskanych ogniw, jest średnia. Dla mnie, 3/4 z nich, to przysłowiowy szrot. Może posłużą mi jako pacjenci do innych testów, ale to czas pokaże.

Wiem, że są osoby co zbierają różne ogniwa i „u nich nic się nie marnuje”, jak to gdzieś czytałem/słyszałem na YT, ale ja do takich nie należę. Jeżeli się nie mylę, to stwierdzenie o nie marnowaniu akumulatorów 18650, tyczyło się osób, które budują powerwall-e czy jakieś małe pakiety zasilania, ale głowy nie dam.

Odzyskując baterie 18650, z różnych pakietów, wielu pewnie liczy na coś sensownego w środku, z opcjonalnym „dodatkiem” jakiejś felernej sztuki, czy dwóch, które „położyły” taki pakiet. Jak jednak pokazuje praktyka, to nie jest popularny scenariusz. A przynajmniej w moim przypadku.

 

Opłacalność odzyskiwania ogniw 18650 z baterii laptopa. Przeliczenia kosztów, zysków, strat oraz ocena potencjalnej konkurencji

Koszty i wstępne zyski

Przeciętna bateria do laptopa kosztuje 5 zł, niech w każdej z nich jest zawsze 6 ogniw 18650. Każdą taką baterię trzeba:

  • Rozebrać
  • Ogniwa rozłączyć, odciąć blaszki, przewody itp.
  • Bieguny zeszlifować
  • OPCJONALNIE wymienić koszulkę
  • Sprawdzić pojemność

Powiedzmy, że macie fart, i każde ogniwo będzie miało wartość, minimum, 1000mAh, a kilka z nich nawet i lepiej (przy prądzie 1C). Za ile sprzedacie takie ogniwo? 1 zł – 1,5 zł. Dla tych sztuk, co mają wartość w okolicy 2000mAh uzyskacie, w porywach, 2 zł.

Konkurencja

Dla zobrazowania sytuacji odzyskiwania baterii z laptopów, w celach dalszej odsprzedaży, porównanie z ofertami ogniw w sieci. Nie robiłem żadnych selekcji wstępnych, wziąłem do porównania 3 oferty, które mi wpadły w oko (te oferty pojawiły się w lipcu 2023r.):

Pierwsze ogłoszenie – Ogniwo 18650 LG MJ1 o sprawdzonej pojemności z przedziału 2530 do 2846mAh – pomiar przy rozładowaniu natężeniem 3A do 2,5V (co sugeruje sprzęt inny niż ładowarki wielokanałowe – dopisek Diodek) za 4 zł + wysyłka. Dodam od siebie, dla przypomnienia, że pojemność typowa tego ogniwa to 3500mAh, a minimalna 3400mAh.

Drugie ogłoszenie – Samsung INR 18650-35E (depakiet, brak danych o pomiarach) 8 zł.

I trzecie… (to ogłoszenie dotyczy depakietów)

ogniwa z depakietu oferta na grupach dyskusyjnych

Czwarte…

Ceny ogniw z odzysku

Za to na allegro, losowe ogniwo 18650, o pojemności 1000-3000mAh to koszt 3 zł. Gdzie do zakupu jest dodawany paragon/FV i sprzedający ponosi dodatkowo (pomijając przychód) koszt wystawienia produktu i prowizji od sprzedaży. Tak więc policzcie sobie, na ile jest wyceniany takiej jakości akumulator, skoro jest z niego jakiś tam zysk, a ile opłat i roboty jest przy nim.

Swoją drogą, ciekawe czym był dokonany pomiar, ale na więcej niż Lii/XTAR/OPUS itp. bym nie liczył. Pomiary pojedynczych sztuk, w jakimś lepszym sprzęcie, pewnie się nie kalkulują przy masowej sprzedaży, patrząc na finalną cenę produktu. A jeżeli mam rację, to niech ktoś będzie chciał użyć takie ogniwa do obciążenia ich natężeniem 2-3A… To się dopiero ktoś zdziwi, z czasu pracy, zasilanego urządzenia.

I jeszcze nieco historii z allegro 😉

Ogniwa ASO 18650 allegro LiitoKala Lii500

Zyski i starty

Tak więc, z jednej baterii od laptopa, mamy 1-5 zł zarobku, zależnie co nam się trafi. To nasz zysk za robotę, która będzie trwała 15 minut + kilka godzin testów! I mówię tutaj o jednej baterii. Wiadomo, że będzie nieco lepszy przelicznik korzyści jak weźmiecie się za rozbieranie większej ilości sztuk, pozyskacie takie baterie w cenie złomu i/lub macie więcej ładowarek do testów.

Przy ewentualnym zysku, pomijam już możliwe trafienie baterii, z której odzysk ogniw 18650 nie będzie możliwy. Przykładowo, trafią Wam się same uszkodzone sztuki bądź w takim stanie, będzie większość z nich. Nie liczę też, w ogólnym rozrachunku, kosztu prądu, zakupu/eksploatacji urządzenia do testów i Waszego czasu, który musicie poświęcić na to wszystko.

I jeszcze drobny detal, którego nie brałem pod uwagę – ogniwa, które pozyskacie to będzie mix różnych marek, o losowej pojemności i wydajności prądowej, przez co, dodatkowo, odpadną Wam potencjalni kupując chcący dokonać zakupów kilku(nastu) takich samych ogniw o możliwie zbliżonych parametrach.

Widziałem oferty sprzedaży baterii od laptopa których ogłoszenie miało, mniej więcej, treść sugerującą, że ich zakup, „to okazja”. Dzięki takiej ofercie „odzyskamy akumulatory 18650 o wiele większej wartości niż jest warta bateria”.

Ale chwila, skoro to taka „okazja”, to czemu on sam tego nie robi? Nie odbierzcie mnie źle, ale jak ktoś ma sprawdzony sposób na biznes, i wie, że można z tego wyciągnąć sensowny pieniądz, to marna szansa na dzielenie się tym pomysłem z innymi. Byznes is Byznes.

Ryzyk Fizyk

Można nieco koloryzować rzeczywistość i wystawiać ogniwa z informacją o pojemności jedynie wskazanej przez Lii, jednak jest to ruletka. Aktualnie jest o wiele większa szansa, że traficie na kogoś kto przetestuje taki akumulator większą wartością natężenia i zgrzyt gotowy. Jeżeli jest to na portalu, gdzie można wystawić opinię, ryzyko negatywnego komentarza jest bardzo prawdopodobne.

Na grupach, przy ofertach sprzedaży ogniw 18650, zauważyłem, że dość namiętnie padają (dość trafne) pytania o:

  • Pojemność przy obciążeniu 1C bądź 3-5 amperów
  • Rezystancja wewnętrzna / Impedancja

Te 2 informacje, a nawet jedna z nich, wielu wystarczy, aby Wam „podziękować” za te produkty. I nie ma co się im dziwić.

 

Podsumowanie

Jeżeli, mimo wszystko, macie ochotę podjąć się ryzyka takiej inwestycji i kieruje Wami chęć jakiegoś zarobku, proszę bardzo. Ja opisałem swój przykład i dałem Wam podwaliny czemu odpuściłem takie zabiegi.

Gdyby okazało się, że macie opcję pozyskania ogniw z baterii od laptopa czy innych pakietów, za darmo, to też proponuję spróbować. Nawet jeżeli efekt odzysku będzie fatalny, to przynajmniej nabędziecie jakieś doświadczenie praktyczne i może powiększycie swoją kolekcję ogniw 18650.

Podsumowanie jak ja to widzę
Depakiety (ogniwa z depakietów) „wygryzły” sens odzysku 18650 z laptopów, z racji ich większej opłacalności. Na chwilę jest ich więcej w sprzedaży, występują w większej ilości tych samych sztuk, co pozwoli na budowy pakietu z nich (zależnie od źródła) i cenowo niewiele odstają od akumulatorów wyciągniętych z baterii laptopa. Ponad to, te wyciągnięte z laptopów, niejednokrotnie, mają stan wołający o pomstę do nieba

Ogniwo LG INR18650 M36 3600mAh – ogniwo o pojemności marketingowej

2

O tym, że mamy ogniwa 18650 mające pojemność nie do końca pokrywającą się z tym co deklarują sprzedawcy, wiadomo nie od dziś. Wciskanie kitu, chyba naprawdę nieświadomie, bo aż trudno czasem w to uwierzyć, jest znane od lat i ma się to bardzo dobrze po dziś dzień. Nie ułatwia sprawy fakt, że ogniwa 18650 o pojemności 10000mAh i więcej, sprzedają się ciągle w miarę dobrze i mają, o zgrozo, pozytywne oceny na wielu portalach sprzedażowych. A te zachęcają kolejnych nieświadomych klientów do ich zakupów i tak to się kręci. Ile takie wynalazki są naprawdę warte, opisałem w poniższym wpisie.

Cała prawda o mega pojemnych akumulatorach 18650 (fake 18650)

Niejednokrotnie bywa, że kupujemy coś świadomie wierząc w dobrą wolę sklepu i zgodność opisu ze stanem faktycznym. Jednak sprzedawcy są podatni podatni na popełnianie błędów. Wiadomo, mylić się jest rzeczą ludzką. Jednak jak rozumieć pomyłkę która jest celowa, i z pełną premedytacją, wciskają kit kupującemu? Jawne oszustwo. Idealny przykład to ogniwo SONY/Murata VTC7. Tak idealne że „dostępne” wyłącznie w niektórych sklepach.

Ogniwo 18650 SONY VTC7 – YETI wśród akumulatorów 18650

 

Ogniwo 18650 LG M36

W tym wpisie jednak przedstawiam Wam mały „fenomen” – ogniwo LG M36 które ma deklarowane 3600mAh, a realnie, dysponuje „jedynie” pojemnością wynoszącą 3350mAh do 3450mAh (pojemność minimalna/maksymalna wg. noty katalogowej). I są to też wyniki udokumentowane testami przez wielu blogerów. Skąd więc owe 3600 się wzięło?

Teorii może być kilka, ale ja znalazłem dwie, które są najbardziej prawdopodobne. Pojemność ta jest, do znudzenia, klepana przez znaczną większość sprzedających, nawet tych, którzy siedzą w ogniwach od dawna i wystawiają je na sprzedaż. A takie zachowanie, wcale to nie pomaga w weryfikacji danych.

Jednak tutaj jestem gotów (poniekąd) stawić się za sklepami on-line. Prawda jest taka że opisy do produktów, w większości, zaciąga się z sieci, a niejednokrotnie bezpośrednio z hurtowni. W praktyce, „przeklepując” dane z jednego miejsca w drugie, nie weryfikuje się wielu rzeczy, jeżeli wydają się być oczywiste (i pod warunkiem że czyta się co się kopiuje!). Tutaj akurat oznaczenie ogniwa „M36”, mogło uśpić czujność.

Mając na względzie że z 90% sprzedających powiela ten błąd, podejrzewam że, paradoksalnie, Google tutaj też nie pomaga. Gdyby ktoś, choćby rzutem oka, chciał sprawdzić pobieżnie poprawność danych, będzie dodatkowo utwierdzony w błędzie. Większość wyników, niestety, wskazuje na 3600mAh. Co sami widzieliście na grafice przedstawionej chwilę wcześniej.

Można by powiedzieć, „przecież są noty katalogowe do nich”. No są, tylko komu będzie się chciało je wszystkie weryfikować z danymi na stronie www, jeżeli masz dziesiątki takich produktów w sklepie i tysiące innych? Patrzmy na to realnie.

 

Ogniwo 18650 LG M36 – 3600mAh vs 3450mAh

Zerknijmy jeszcze w  dokumentację – czyli DataSheet. Nota katalogowa nie wspomina, nawet słowem, o pojemności wyrażonej w mAh, a jedynie mamy informację o zgromadzonej energii wynoszącej 12,1Wh – 12,5Wh.

LG M36 pojemność ogniwa wg noty katalogowej

Sprawdźmy przy okazji napięcie nominalne. Wynosi ono 3,63V, tak więc prosta matematyka teraz:

12,1 / 3,63 = ~3,340

12,5 / 3,63 = ~3,443

W zaokrągleniu mamy 3350 i 3450mAh. Jak by nie patrzeć, nieco brakuje do magicznej bariery 3600mAh. No cóż, skoro nota nic nie mówi, to zobaczmy jeszcze jak mają się testy u paru blogerów w sieci:

Wyniki nie dobijają nawet do 3500mAh, a gdzie to owe 3600mAh?

Jest, tutaj! Co prawda, znalazłem jedno zdjęcie wskazujące na pojemność 3600mAh w LG M36, ale jest ono jedno jedyne i autor przy nim wspomina coś o zawyżeniu pomiaru, niestety nie wiem co dokładnie miał na myśli. Fakt jest taki, że to chyba jedyna fotka wskazująca na tak szumnie deklarowaną pojemność.

kirich.blog
źródło: kirich.blog

Temat tego ogniwa poruszałem w kilku miejscach i kilkoma osobami. Może ja coś przeoczyłem, czegoś nie dojrzałem, przeglądam jakąś nieaktualną notę… ale nie. Odpowiedzi konkretnej nie uzyskałem od nikogo. Jakoś mnie to nie dziwi. Na zagłębienie tematu trochę czasu poświęciłem, jednak z mizernym skutkiem. Chyba że liczyć powyższe zdjęcie jako sukces – dobre i tyle.

Nie mam już pomysłu jak zmusić bardziej Google do gadania, więc podpytałem sztuczną inteligencję wyszukiwarki BING. Niestety, i ona nie olśniła mnie niczym, co bym już nie wiedział. Operowała ona na wiedzy dostępnej w sieci (jak to wyszukiwarka) i też „plątała się w zeznaniach”, zależnie od budowy zapytania.

Ciekawe skąd to 3550mAh komuś się wzięło. Przyznaje jednak że, nie będę w to wnikać. A jeżeli chodzi o dalszy dialog z botem, poza ogólnikami, nic się nie dowiedziałem.

Dałem szanse Yahoo! i Baidu, niewiele lepiej.

AOL, YANDEX, DuckDuckGo, nie zmieniły nic. W TOP30 nie widziałem nic, co mogło by mnie naprowadzić na jakiś trop.

 

Teoria wielkiej pojemności ogniwa LG (wg. mnie)

Podejrzewam, że ktoś, gdzieś, kiedyś napisał o tej pojemności w swojej ofercie i dalej większość to podchwyciła, nie zważając na dane z noty katalogowej. Kto by się tym przejmował, nie? 🙂 Później mamy już jest efekt kuli śnieżnej.

Jednak ktoś musiał mieć jakąś podstawę, aby szerzyć takie treści. I tutaj prawdopodobnie, użył małą analogię do nazewnictwa ogniw Samsunga. Dla przykładu:

  • Samsung 30Q -> 3000mAh
  • Samsung 35E -> 3500mAh
  • Samsung 26H -> 2600mAh

Pojemność ww. ogniw jest oczywiście podawana po najmniejszej linii oporu, czyli największa jaką możecie osiągnąć. Z tym jednak nie ma co walczyć, Don Kichota nie ma co odgrywać. Pisałem o tym w kompendium do którego linkuje na początku wpisu.

Jednak jeżeli chodzi o podaną pojemność, to chyba już domyślacie się o co mi chodzi. M36 = 3600mAh. Dodali dwa zera, i mamy pojemność. No cóż, coś w tym jest. Tylko że nie ma na to (w tym przypadku) żadnego pokrycia. Niestety, teraz już się nie dojdzie kto był taki bystry i to zapoczątkował. Indeksy w Google nie pozwolą dojść do tego kto pierwszy to zrobił, gdyż może być i tak że prekursor tego „trendu” (strona www) nie istnieje, a wyszukiwarka jej nie zaindeksowała/usnęła z indeksu, bądź jest tak głęboko zakopana, że szkoda przysłowiowego prądu na przekopywanie się przez to wszystko.

 

Klapki na oczach?

Aby było śmieszniej, przecież wielu kupujących robi testy ogniw, chwali się wynikami i nikomu z nich nie przeszkadza rozbieżność danych z oferty do tego co im wyszło w pomiarach? Serio? Aż wierzyć się nie chce że sklepy mające te ogniwa w ofercie nie dostały nigdy informacji od klienta że coś jest nie tak z pojemnością ogniwa. Podejrzewam jednak drugie dno braku reakcji aby poprawić pojemność ogniwa na mniejszą, ale to wyłącznie moje domysły.

Jest też „pozytyw”, w tym całym zamieszaniu. Strata pojemności, rzędu 100-150mAh będzie odczuwalna może dla pojedynczych jednostek. Praktycznie tylko przy budowie pakietów jest co sumować, jeżeli mowa o „stratach pojemności”.

Na sam koniec, ktoś może powiedzieć że ten wpis to burza w szklance wody, niby tak, nie dzieje się jakaś mega krzywda, ale czy podawanie nieprawdziwych informacji ma być chwalone? Nie sądzę.

Ogniwo 18650 SONY VTC7 – YETI wśród akumulatorów 18650

0

Przeglądając zasoby sieci, jakiś czas temu, trafiłem na ogniwa Murata VTC7. Ogniwa które, docelowo, byłyby pewnie kolejnym flagowym ogniwem wysokoprądowym, od cenionego producenta. No właśnie, byłyby, gdyby tylko powstały dalej niż „na papierze”. Aktualnie one są jak Yeti. Wielu o nich słyszało, jacyś ludzie je ponoć widzieli (z naciskiem na ponoć), ale prawda jest zgoła inna…

Murata 18650 VT(C)7

Pokrótce, VTC to seria ogniw wysokoprądowych szczególnie cenionych za swoje właściwości. Z wersji na wersję – VTC3 / VTC4 / VTC5(A) / VTC6 – trzymają jakość. Co prawda gdzieś tam w sieci przewijały się treści o felernych seriach VTC, jednak nie ma tego za dużo, a dowodów na to w zasadzie nie ma. Jedynie sama wymiana zdań w komentarzach/na forach. Czyli coś, co może tyczyć się każdego modelu ogniwa.

Od początku. Murata faktycznie wydała model ogniwa 18650, ale oznaczony VC7, a nie VTC7. Jak dokładnie widać, jest on bez litery T, to nie błąd. Niestety, „internety” żyją swoim życiem, a wiecie jak to jest później – literówki, małe ściemy i mam sposoby na łapanie nie do końca obeznanych w temacie.

Zapraszam, przy okazji, do powiązanej tematycznie lektury, gdzie pokazuję jakie wałki robią nasi skośnoocy przyjaciele z Aliexpress by sprzedać Wam akumulator 18650, o nieco innym modelu/symbolu niż Wy byście chcieli nabyć. Przekręt z LiitoKala Lii500, znany od lat, ma się ciągle dobrze 🙂

Ogniwa 18650 z Aliexpress – sztuczki sprzedawców na wciskanie kitu

No właśnie, mamy więc model VC7, który nijak nie jest następcą serii VTC. Świadczą o tym dobitnie jego parametry.

Sony Murata VTC VC7 tabela porównawcza

W tabeli producenta widzimy, jak wół, że model US18650VC7 jest stworzony do dłuższego czasu pracy, a nie do dużego obciążenia, jak ma to miejsce z serią VTC (Features – power). Nie przeszkadza to jednak wielu sprzedającym podawać danych z czapy, byle tylko złapać kogoś na kupno.

 

Murata VC6/VC7 aka VTC7

Jadąc po bandzie, wiele sklepów wciska kit że model ten istnieje. Powiem więcej, nawet są podane jego parametry. Ci lepsi pokazują też część noty katalogowej! Najzabawniejsze że co sklep, to inne dane odnośnie tego samego ogniwa, pokazuje to tylko wolną amerykankę i brak jakiegokolwiek wstydu we wciskaniu kitu.

 

Przykład pierwszy

Sklep proakku.fi (Finlandia) podaje że jesteśmy na stronie ogniwa SONY VTC7. Gdyby ktoś przeoczył, jest dodatkowe podkreślenie tego modelu w tytule. Niestety, zakupów nie uda się zrobić, nasz zapał ostudzi smutna minka że towaru nie ma 🙁 (Out of stock).

ogniwo 18650 sony vtc7 1I tutaj jest jeden „drobny” detal. Zauważcie proszę, że w początkowym opisie produktu (pod ceną), jest już mowa o US18650VTC6 z obciążeniem ciągłym 15A. W tagach, na samym dole, słowa kluczowe to VTC7 oraz 8A – ten drugi parametr jest odpowiedni dla VT7. Wspominanie o baterii Li-Po przemilczę.

Ale rozwińmy to nieco i zobaczcie kolejne niuanse:

  • Pojemność – 3500mAh (to z modelu VC7)
  • Obciążenie – 8A (to też z modelu VC7)
  • Tytuł – US18650VTC7
  • Opis produktu – VTC6
  • Specyfikacja – US18650VTC7

ogniwo 18650 sony vtc7 2Galimatias jakich mało. Pomieszanie 3 modeli w jednym opisie. Jednak nie trzeba czytać całości, już pierwszy parametr – pojemność nominalna 3620mAh, jest dziwny jak na akumulator 18650. Wielu osobom, na tym etapie, powinna zapalić się czerwona lampka w głowie. Nie wnikam nawet skąd wzięli parametry VTC7, skoro ogniwo fizycznie nie istnieje. Na dobrą sprawę, można wpisać tam co się chce, tak czy siak, będzie i tak to kłamstwo.

 

Przykład drugi

Sklep ukryty pod domeną billionelectronic.com poszedł nieco dalej. Na ich stronie znajdziecie ładny tytuł odnoszący się do tego konkretnego modelu „Sony VTC7 18650 Lithium-ion Battery Cell” wraz ze zrzutem ekranu noty katalogowej SONY VTC7. Skąd oni ją wzięli, tylko oni wiedzą. Nie wnikałem w nią za bardzo, ale co się rzuca w oczy to:

  • Pojemność – 3500mAh zamiast wcześniejszych 3620mAh (chociaż może tam podawali pojemność maksymalną, a to jest nominalna -> nie wiem, strzelam ;))
  • Niski maksymalny prąd ładowania – 1,5A
  • „Wygwiazdkowane” symbole i brak informacji o powstaniu noty katalogowej – dane na samy dole, ostatnia tabela i pod nią

Powyższy wzór, dla uwiarygodnienia przedstawionych danych, jest przerobioną oryginalną notą katalogową od ogniw VTC. Dla porównania strona z bardzo starej noty katalogowej ogniwa VTC6 od SONY

Sony Murata VTC nota katalogowa data sheetDla lepszego zobrazowania Wam sytuacji tego przekrętu – modele ogniw VTC 18650 od dawna wychodzą od marki Murata, w tym właśnie VC7. A karty katalogowe tej firmy, wyglądają kompletnie inaczej.

Murata VTC nota katalogowa data sheet

 

Przykład trzeci

Aliexpress. Przecież nie może ich zabraknąć, jeżeli chodzi o podróbki :>

I tak jak we wpisie o podróbkach ogniw 18650 na Ali, tak i tutaj odniosę się do firmy Lanzhd. Mają oni w swojej ofercie ogniwa o jakże przypadkowej nazwie VTC7. I tym razem możecie sobie wybrać „wersję ogniwa VTC7”.

Na start, zielona, bardziej sugerująca markę SONY/Murata, lecz wzór nadruku i barwa są kompletnie inne. Tutaj przyznaję, trzymają się „swojego wzoru” napisu na koszulce.

Murata VTC7 z aliexpress 1

Gdyby było wam mało podobieństw do Muraty, zawsze możecie popatrzeć na specyfikację tego ogniwa i nacieszyć oczy napchaniem fałszywych słów kluczowych które wskazują na wysokoprądowy model akumulatora VTC7.

Murata VTC7 z aliexpress 2Drugim przykładem, marki Lanzhd, to model VTC7 z domieszką Samsunga 35E.

Murata VTC7 z aliexpress 3

Z innego wpisu wiemy już że Lanzhd ten lubi markę Samsung, ale że tym razem „zrandkował” się z Muratą… Jak nie SONY, to Samsung. Teraz Murata… mało stabilny uczuciowo ten Lanz 🙂

Słowa kluczowe, w specyfikacji, są (jak zawsze) od każdego producenta po trochu, ale najważniejsze że wygląd napisu na ogniwach zachował „oryginalny”. Kolor koszulki, podobny do Samsunga, ale to już pewnie „przypadek”.

Murata VTC7 z aliexpress 4

 

Przykład czwarty

Alibaba też kombinuje z VTC7, ale wyłączenie jako słowo kluczowe (pod wyszukiwarkę / SEO). Opis i dane wskazują jednoznacznie że mamy tam do zakupu SONY VTC4. Co prawda ja pokazuję tutaj to tylko w tytule, ale wierzcie mi, opis jest tam jednoznaczny.

Murata VTC7 z alibaba

 

Murata, Murata i po Muracie VTC7

Mam nadzieję że tym wpisem, dość dobitnie, uświadomiłem Wam że model ogniwa SONY/Murata VTC7 aktualnie nie istnieje. Wiele sklepów które je ma, lub miało w ofercie, to tylko ich fantazja i clickbajt na nie do końca zorientowanych w temacie. Co prawda zdjęcia nieco prostują sytuację, ale nie usprawiedliwiają takiego zachowania.

Skłamałbym twierdząc, że Ci sprzedający kłamią, oni po prostu „jadą na bezczela”. Wykorzystują słowa kluczowe nowych (?) ogniw, by sprzedać starsze modele. I aby te słowa znalazły się wyłącznie w tytule, linku i już, to pal licho. Niestety nie ma lekko, opisy produktów są, niejednokrotnie, tak skonstruowane, że nie wiadomo do końca co za model ogniwa by się kupiło.

Fakt, na upartego można się połapać co tam sprzedają (po uważniejszym wczytaniu), ale trzeba dokładnie zweryfikować opis i mieć mgliste pojęcie które oznaczenia do czego się odnoszą. A patrząc po opisach i ich konstrukcji, moim zdaniem, jest to wyłącznie łapanka nieświadomych klientów.

Ogniwa 18650 z Aliexpress – sztuczki sprzedawców na wciskanie kitu

2

Wiele osób zamawia ogniwa 18650 z Aliexpress, co nie jest szczególnie dziwne, mając na uwadze szeroki wybór. Zaraz za nimi plasują się akumulatory 21700. Pewnie jakąś małą część zajmują też akumulatory NiMH, tzw. paluszki, jednak w tym wpisie przybliżę Wam temat 18650 i bajek z nimi powiązanymi.

Jak to bywa ze sklepami on-line, trzeba wiedzieć co się kupuje. Wielu sprzedających wciska takie kity, że nie mają one racji bytu. Śmierdzi kłamstwem na kilometr. Jednak, mimo to, i tak felerne produkty znajdą nabywców. W tym wpisie przedstawię Wam, ku przestrodze, jakie cuda możecie odszukać w opisach produktów z Chin.

Teoretycznie warto czytać komentarze do zakupów. Kupujący niejednokrotnie pokazują ile wart jest towar u konkretnego kupującego, dzięki czemu można oszczędzić czas i nerwy. Niestety, praktyka czasem pokazuje że i tutaj bywają pisane cuda nie mające ani ładu, ani składu. A hitem są oferty gdzie zdjęcie swoje, opis swoje a z komentarzy wynika jeszcze coś innego. I bądź tu człowieku mądry.

 

Cykle akumulatora 18650

Jeden z parametrów który określa niejako żywotność takiego ogniwa. Zasada jest prosta, im więcej cykli, tym akumulator więcej starci pojemności. W zależności od pobieranego obciążenia, będzie to szybciej lub wolniej. Czołowi producenci oceniają swoje ogniwa na żywotność w okolicy 300-500 cykli, po czym ta pojemność nieco spadnie. Z reguły po przekroczeniu tej ilości cykli, musimy liczyć się z pojemnością ogniwa mniejszą o ~20-30%. Ale ten problem nie dotyczy zakupów na Ali, możemy tam odszukać ogniwa Li-Ion 18650, które po przerobieniu 1000 cykl, utrzymują pojemność na poziomie aż 85%!

cykle ogniw liion 18650 w ogniwach z chin
źródło: aliexpress.com

Ale to jeszcze nic, podrobione ogniwa Samsung INR18650-35E (NCR18650-35E) mają deklarowane ponad 1200 cykli.

duża ilość cykli ładowania 18650 z aliexpress
źródło: aliexpress.com

Ci sprzedający powinni zacząć współpracować z Samsungiem, może coś by go nauczyli. W końcu on sam, dla tego modelu ogniwa, deklaruje kompletnie inną pojemność ogniwa po, raptem, 500 cyklach (pkt. 7.9) 😉

ilosc cykli ogniwa samsung 35e nota katalogowaRekordy cykli dla akumulatorów 18650, jakie znalazłem na Aliexpress, oscylują w okolicy 2000. No cóż, „papier” wszystko przyjmie.

 

Literówki / Zbieżność nazw

Nawiązując jeszcze do tej grafiki z Samsungami…

duża ilość cykli ładowania 18650 z aliexpress

Zauważcie że błędnie jest napisana nazwa NCR18650-35E, ale na grafikach pokazane są, prawdopodobnie, oryginalne ogniwa Samsunga INR18650-35E. A przynajmniej takie mają sprawiać wrażenie. Taki galimatias z nazewnictwem, to celowy zabieg aby podświadomie przedstawić Wam podróbkę jako oryginał. Jeżeli chcecie wiedzieć co dokładnie kupicie u tego sprzedającego, trzeba wczytać się w opis oferty. Jednak i tam bywają kwiaty, o czym nieco dalej.

Gdybyście zechcieli kupić owe NCR18650-35E, to nie znajdziecie ich „w koszulce Samsunga”, lecz występują one pod marką DAWEIKALA.

NCR18650-35E aliexpress
źródło: aliexpress.com

Idąc dalej, jak wejdziecie w jedną z takich aukcji, traficie bardzo fajny opis. Dowiecie się z niego że oferta dotyczy modelu:

  • INR18650-35E – wg. zdjęć
  • NCR18650 wg. tytułu
  • DA18650-35E z opisu parametrów produktu
ogniwo ncr inr samsung deweikala
źródło: aliexpress.com

Czyli już wiecie jaki dokładnie model ogniwa kupicie na tej aukcji, nie? 🙂

Innym przykładem jest marka LANZHD. Grafika podpowiada nam że mamy styczność z VTC7, i jest to wyraźne zaznaczone na czerwono. W tytule informacja że prąd rozładowania dla tego modelu to 30A + dziwne nawiązanie do Samsunga 35E. Koszulka kolorystycznie też dziwnie nawiązująca do Samsunga, ale może tutaj się za bardzo czepiam. Chociaż nie lubię takich „przypadków”.

ogniwa lanzhd aliexpress fake sony samsung
źródło: aliexpress.com
Na marginesie
Dla tych co nie są w temacie – VTC to modele wysokoprądowych ogniw SONY (w zasadzie już Murata, ale każdy kojarzy ich po marce SONY), które są fenomenalne jeżeli chodzi o rozładowanie dużym natężeniem prądu. To ścisła czołówka ogniw wysokoprądowych. Co by nie było, Murata wydała model VTC6 jako najwyższy dotychczasowy model 18650 z oznaczeniem VTC. Nie ma w sprzedaży modelu VTC7, lecz ten napis, wraz z napisem „30A prąd” podświadomie (i błędnie) sugeruje że mamy styczność niejako z następcą świetnej serii ogniw o dużym prądzie rozładowania. Nie bardzo pasuje tutaj fraza „35E”, ale w duecie z różowym kolorem koszulki, pomoże złapać kogoś nieświadomego.

Dodam jeszcze że SONY/Murata mają ogniwa VC7 w swojej ofercie, ale u nas w kraju są w zasadzie niedostępne (stare modele). Cechowały się one wysoką pojemnością wynoszącą 3500mAh (3400mAh minimum), lecz nie za dużym, maksymalnym, ciągłym prądem rozładowania wynoszącym 8A. Stąd też, prawdopodobnie, nie podtrzymano nazewnictwa VTC dla tego modelu, by „nie działać na szkodę” modelom VTC jako ogniwom o niezbyt dużym prądzie rozładowania, na tle starszych braci (ale to tylko moje domysły!).

Przejdźmy teraz do opisu produktu.

Lanzhd fake samsung sony
źródło: aliexpress.com

Czar o użyciu LANZHD, jak ogniwa wysokoprądowego SONY, prysł. Maksymalnie 10A, daje nam 1/3 deklaracji, z tego co mamy w tytule. Koło Murata VTC one pewnie nawet nie leżały.

Gdyby brać pod lupę specyfikację, widać że frazy „35E”, „30A prąd” to tylko zwykły clickbajt. Te ogniwa nie mają z nimi nic wspólnego. Dane przedstawione w tabeli, jako „specyfikacja”, to wyłącznie zabawa słowami kluczowymi dla lepszego wypozycjonowania oferty w wyszukiwarce.

Lanzhd fake samsung sony tabela słowa kluczowe clickbajt
źródło: aliexpress.com

UWAGA! Powyższa „doczepka” jest wyłącznie do opisu ogniw LANZHD. Na temat ich realnych parametrów technicznych, jakości wykonania itp. nie wypowiadam się. Nie miałem z nimi jeszcze styczności.

 

Pojemność ogniw 18650

Akumulator 18650 nie będzie miał pojemności większej niż 3500mAh, za wyjątkiem pojedynczych sztuk z deklaracją 3600mAh, będących naprawdę dużymi wyjątkami. Najczęściej spotkacie się jednak z pojemnościami oscylującymi w okolicy 3000mAh, zależnie czy będzie to ogniwo wysokoprądowe czy nie.

W Chinach jednak nie ma rzeczy niemożliwych. Tam bez problemu znajdziecie akumulator 18650 o pojemności niemal 80000mAh. I jest to do osiągnięcia bez najmniejszego problemu.

akumulator 18650 79000mAh aliexpress
źródło: aliexpress.com

Nie będę się rozpisywać na ten temat, co najważniejsze, waz z testami, opisałem już jakiś czas temu we wpisie poświęconym tego typu wynalazkom.

Cała prawda o mega pojemnych akumulatorach 18650 (fake 18650)

 

Real photo

Wiadomo że zobaczyć, znaczy uwierzyć. I tak, na niejednej aukcji na Ali, znajdziecie zdjęcia z testów ogniw ładowarką LiitoKala Lii500. Gdy przyjrzycie się wynikom pomiarów, tych samych ogniw, ale u różnych sprzedających, zobaczycie identyczne wyniki testów.

Ktoś powie że mamy styczność z „grafiką poglądową”… Ok, niech i tak będzie. Ale co powiecie jeżeli jedna grafika z tego „testu”, jest powielana u różnych sprzedających ten sam model ogniwa, lecz będącym de facto innym produktem?

Model: INR18650-35E

Rezystancja wewnętrzna: 52mΩ

Pojemność zmierzona: 3567mAh

Kanał pomiaru: 3

Czas testu: 14 godzin 05 minut

Marka ogniwa: DAWEIKALA / „SAMSUNG”

Wierzycie w takie przypadki? Bo ja nie. Tym bardziej że platformę Aliexpress znam od lat i wiem jakie cuda można tam znaleźć w opisach. Jeżeli jednak Wasza wiara jest tak duża, i „kupujecie” to co jest na wyświetlaczach, przyjrzyjcie się dokładnie zdjęciom.

Po lewo nasz „pomiar idealnie powtarzalny”, a po prawo jakieś zdjęcie z testu innych ogniw. Szczegóły na które musicie zwrócić uwagę zaznaczyłem na czerwono.

Tak jest, po lewej mamy pomoc programu do obróbki grafiki, Photoshop albo coś pokrewnego. Ogniwa są tam widoczne są „wklejone” w zdjęcie ładowarki z jakimś pomiarem. Nie widać nawet na nim wolnej przestrzeni / styku bieguna ładowarki z ogniwem, widocznego doskonale na zdjęciu po prawo. Dodatkowo, zwróćcie uwagę na ułożenie ogniw na obu zdjęciach (po lewo, te różowe). Są identycznie wklejone, co sugeruje, w tym przypadku, kolejny fotomontaż.

Bouns – Lii500 ma beznadziejny (moim zdaniem) sposób wkładania ogniw – biegunem dodatnim od dołu (w stronę wyświetlacza). Ogniwa DAWEIKALA mają plus po stronie gdzie napis się zaczyna. Tak więc „do testów” ogniwa zostały „włożone” odwrotnie. A jednak ładowarka zrobiła ich test, który zakończył się pozytywnym wynikiem. Cuda! 🙂

daweikala 18650 inr18650 35e aliexpress
źródło: aliexpress.com

Mało osób na to pewnie zwraca uwagę, ale takich „oryginalnych fotek”, można znaleźć na Ali o wiele więcej. Jedne są mniej, inne bardziej udane. Te z Lii500, są jednak kompletnie spartolone od strony logicznej, a jednak są powielane na masową skalę i mało kto zauważy błąd.

 

Zabezpieczenia w akumulatorach 18650

Ogniwa 18650 są fabrycznie skonstruowane tak, aby zminimalizować uszkodzenia spowodowane wysokim ciśnieniem, przegrzaniem itp. Wielu sprzedawców chwali się jednak tym że ich model akumulatora posiada specjalne zabezpieczenia, podnoszące bezpieczeństwo użytkownika. I tak mamy oto ogniwo z zabezpieczeniem przed wybuchem.

zabezpieczenie 18650 przed wybuchem 2
źródło: aliexpress.com

Nie wnikając w szczegóły (opisałem je w kompendium 18650 do którego zachęcam), gdy ciśnienie w ogniwie przekroczy wartość krytyczną, zadziała zawór „przeciwwybuchowy”, aby spuścić to ciśnienie i zapewnić bezpieczeństwo użytkownikowi. Ten „ficzer” to tzw. CID i jest on jednym z podstawowych zabezpieczeń w tych ogniwach. Każde markowe ogniwo go posiada.

zabezpieczenie 18650 przed wybuchem
źródło: aliexpress.com

To mój pupilek, „przykrywka przeciwwybuchowa”. Dzięki temu wynalazkowi jesteśmy chronieni przed przeładowaniem, rozładowaniem itd. Szkoda tylko, że ta „ochrona”, to zwykła nakładka sprawiająca że mamy wystający biegun dodatni. I to wszystko. Jeżeli ogniwo by wybuchło, to „zabezpieczenie” pewnie by pierwsze wystrzeliło powodując ew. dodatkowe szkody, jeżeli kogoś by napotkało na swojej trajektorii lotu.

Pod opisem oczywiście zdjęcia szkód spowodowanych uszkodzonymi ogniwami bądź niskiej jakości akumulatorami. Ostatnie zdjęcie co prawda średnio tutaj pasuje, na tle poprzednich, ale kto by się przejmował.

 

Opis aukcji/oferty a komentarze

To że wiele ofert aukcji robi się metodą kopiuj-wklej, to żadna nowość. Gorzej jeżeli oferty w parametrach mają jedne dane, zdjęcia pokazują co innego a komentarze zaprzeczają dwóm poprzednim opisom.

Tak więc na start, zdjęcie przedstawiające akumulator 18650 o pojemności 5800mAh, a w opisie widnieje 2800mAh.

źródło: aliexpress.com

Ktoś się doczepi i powie że „zdjęcie jest przykładowe”. Ok, a co jeżeli na zdjęciu mamy inne dane, w opisie napisane co innego a do tego komentarz z przysłowiowej czapy?

źródło: aliexpress.com

Kupujący zweryfikował pojemność akumulatorów i wyszło że ogniwa mają 14238mAh. Pytanie – ten kupujący pojemność zsumował (jeżeli tak to z ilu ogniw?), zjadł przecinek (mało prawdopodobne) czy dopisała mu się jakaś cyfra? Tego niestety się nie dowiemy.

A gdyby było Wam mało „wiarygodnych komentarzy”. Ogniwo 18650 o pojemności 17900mAh i same pozytywne opinie na 5 gwiazdek. Ciekawe czy wystawiał je ktoś bliski czy kompletnie nieświadomy kupujący…

akumulator 18650 79000mAh aliexpress pozytywne komentarze
źródło: aliexpress.com

 

Tak więc przedstawiłem Wam kilka perełek jakie stosują sprzedający na Ali, by naciąć nas na kasę. Proceder ten nie jest nowy, trwa w najlepsze od lat i nic nie zanosi się na zmiany. Ta platforma ma tak ugruntowaną pozycję, że w zasadzie nie ma dla niej żadnej realnej konkurencji. Nawet jak coś się pojawi, to SHOPIng na niej nie trwa zbyt długo. Prędko bym nie wypatrywał realnej konkurencji, tak samo jak z innym „polskim portALLem” sprzedażowym 😉

Jeżeli macie jakieś pomysły na wpisy tego pokroju, coś Wam brakuje, chcecie coś się dowiedzieć z tej tematyki – dajcie znać. Najciekawsze propozycję wezmę pod uwagę.

Ogniwa z depakietu demontażu z Allegro i OLX – test ogniw 18650 – Samsung, LG, Panasonic, EVE, TerraE, K-TECH

2

Ogniwa z depakietu/demontażu to najtańsza i chyba najpopularniejsza, forma zakupu akumulatorów Li-Ion 18650 w sieci. Najczęściej wybierane są te z Allegro czy OLX z racji „bezpieczeństwa” zakupu i darmowej dostawy. Z tą darmową dostawą to różnie bywa, szczególnie przy zakupach na większą skalę, ale to inny temat.

Niestety, stan fizyczny akumulatorów z depakietu jest, niejednokrotnie, dyskusyjny. Ciężko też jednoznacznie stwierdzić, czy mamy styczność z produktem nowym (czytaj bez cykli) czy używanym. Jedyne co, to możemy się sugerować napięciem początkowym. W końcu marna szansa, aby sprzedającym chciało się bawić w ładowanie/rozładowanie ogniw do napięcia przechowywania z racji ekonomiczności tego rozwiązania.

Aby była jasność, dla mnie NOWY akumulator = bez śladu jakiegokolwiek użycia. Jeżeli coś ma ślady po zgrzewach, było gdzieś montowane, to siłą rzeczy, nie jest nowe. Bo jeżeli takie ogniwa byśmy faktycznie mogli nazywać nowe, to jak mamy określić akumulatory fabrycznie nowe, nigdy nie zgrzewane itp.? Ultranowe? 🙂 Taka nomenklatura już się przyjęła i nie ma co z tym walczyć. Niech będzie napisane jedno, a my i tak wiemy drugie.

Jeżeli jakieś definicje są Wam obce, zapraszam pierw do lektury, w której znajdziecie najważniejsze informacje odnośnie ogniw Li-ion 18650. Wpis jest aktualizowany, więc znajdziecie tam często najświeższe informacje

Kompendium wiedzy o akumulatorach Li-Ion – 18650 i nie tylko – update 02.2024

Gdybyście chcieli kupić ogniwa z demontażu baterii laptopowych, akumulatorów elektronarzędzi itp. czyli już używanych pakietów, zapraszam tym bardziej do powyższego wpisu. Macie tam przykłady, gdzie obalam mit, że ładowarka Lii500, Lii600, OPUS BT-3100, czy inne takie, jako sensowne źródło do testów takich ogniw.

 

Co to są ogniwa z depakietu?

Są to, najczęściej, akumulatory stosunkowo nowe, które zostały zgrzane w jakiś pakiet, lecz podczas testów nie przeszły ostatecznych kontroli i finalnie został taki pakiet rozebrany. Czemu nie dali ponownie tych ogniw do innych pakietów? Ponoć rozchodzi się o to, że punkty zgrzewu uszkodziły nieco biegun ogniwa i jego idealne wyszlifowanie, by zapewnić jak najlepszy styk, jest niemożliwe. Są też inne teorie, ale prawdę znają jedynie Ci, którzy sprzedają takie pakiety w dalszy obieg.

Nas, czyli skupujących takie akumulatory, mało kiedy to interesuje, gdyż, w większości przypadków, liczy się cena końcowa. A ta, bywa naprawdę różna, zależnie od sprzedającego i platformy. Niestety, jak to bywa w przypadku sklepów on-line, stan ze zdjęcia potrafi różnić się od tego co dostaniemy fizycznie.

Wbrew pozorom, stan fizyczny ogniw to ważna sprawa. Uszkodzona koszulka może być naprawdę dużym problemem. Na ogniwie, „po długości”, jest biegun ujemny. Jeżeli przypadkiem zewrzecie oba bieguny, nieszczęście gotowe. W przypadku szybkiej reakcji pojawi się, co góra, iskra bądź duże ciepło, ale nie zawsze można mieć tyle szczęścia.

 

Testowanie ogniw z depakietu – moja metoda testowa

Testy wykonam na większości natężeń (i do deklarowanego napięcia) w nocie katalogowej konkretnego ogniwa. Czemu na większości, a nie na każdej? Gdyż nie ma to sensu. Kupując ogniwa z depakietu, kupujemy ruletkę jakościową i pomiar ich, na małym natężeniu, uważam za stratę czasu. Tak więc, do tego testu, przyjąłem najmniejsze sensowne natężenie = 1A. Przy dobrym ogniwie, różnica w pojemności 1A vs 0,2C, będzie minimalna. Gdy na teście 1A, ogniwo nie osiągnie zbliżonej wartości, do minimalnej deklarowanej w nocie katalogowej, to już nie jest dobrze. W końcu wciąż mówimy o nowych ogniwach (teoretycznie).

Jeżeli w nocie nie ma żadnych testów, a wskazana jest minimalna i typowa pojemność ogniwa, robię testy wg. własnego „widzimisie”, czyli testuję ogniwo najpopularniejszymi obciążeniami z którymi możecie spotkać się w sieci. W zależności czy mam styczność z ogniwem wysokoprądowym, czy nie, testów będzie więcej bądź mniej. Czasem dodam też kilka słów od siebie.

Pomiar impedancji, zgodnie z notami, powinien być wykonany po naładowaniu zgodnym ze specyfikacją producenta. Ja pomiary robiłem od razu przy odpakowaniu ogniw z paczek. Wielu sprzedawców tak sprawdza ogniwa i jakoś nikt z tego powodu nie robi rabanu. Jednak Was o tym uprzedzam, by później nie było jakiegoś „ale”. Niemniej jednak, jeżeli ogniwo będzie w ogólnej fatalnej kondycji, wyjdzie to od razu. Tego typu pomiar wykonałem miernikiem RC3563, będący bardzo popularnym produktem i używanym nie tylko przez amatorów i hobbystów. Dodam, że wynik pomiaru (czy jest ok, czy nie), odnosi się wyłącznie do szybkiego porównania wartości podanej przez urządzenia do tej z datasheet-ów.

Testy były wykonane w domu, w temperaturze wahającej się między 20 – 30 stopni Celsjusza, z racji skoków temperatury na zewnątrz i rozłożenia pomiarów w czasie. Natężenie ładowania każdego ogniwa to zawsze 1A. W zależności od testu, ogniwa do pomiarów trafiały nie później niż 2-3 h po naładowaniu.

Testy zostały wykonane sztucznym obciążeniem ZKETECH EBC-A40L. To naprawdę świetne urządzenie jak planujecie większe prądy rozładowania. Dla mniej wymagających, idealnie sprawdzi się EBC-A20 bądź bardzo popularne sztuczne obciążenie 150W, występujące także pod symbolem DL24 marki ATORCH.

Do testów zamówiłem łącznie 23 sztuki ogniw Li-Ion, lecz część z nich została zwrócona. Były ku temu dwa główne powody:

  • Napięcie w okolicy 2V (+/- 20%)
  • Duże prawdopodobieństwo podrobionego/zużytego ogniwa – LiitoKala Lii600 wskazywała ~ 30-50% deklarowanej (minimalnej) pojemności. A jeżeli taki szybki test pokazuje tak niską pojemność, to jest źle

O ile drugi przypadek pokazuje ogniwa „do wywalenia” bez gadania, tak pierwsze mogłem próbować uratować, ale nie podjąłem się tego. I zrobiłem to celowo. W końcu był to zakup ogniw nowych wg. opisu, a tu taki kwiat.

W testowanych ogniwach bywa, że występują małe korozje, a bodaj dwa z nich, są z uszkodzeniem mechanicznym bieguna dodatniego. Zdecydowałem się jednak je zostawić do testów, niech będą swoistym przykładem co w trawie piszczy. Tym sposobem selekcji, zostało mi 17 sztuk akumulatorów.

Trafiały się też małe niezgodności, np. Samsung 30Q czy 35E, oznaczone były jako używane / przepakowane, lecz z treści opisu wynikało, że oferta dotyczyła nowych sztuk. Tak więc czytając pełny opis sprzedającego, on sam sobie zaprzeczał. Pewnie większość opisu była kopiuj-wklej z innych ofert i stąd to zamieszanie. Przyznaję jednak otwarcie – nie drążyłem tematu. To nie ma i tak sensu. Jakie mam zdanie do łączenia słów „nowe” oraz „depakiet”, napisałem wcześniej.

Czasami umieszczam więcej testów niż „przewiduje nota”. Zrobiłem je dodatkowo i traktujcie je jako ciekawostkę. Z oczywistych powodów, nie uwzględniam ich w tabeli porównawczej, jeżeli takowa wystąpi. Na różnice w pomiarach, konkretniej obciążeniach, rzędu 50mA, przymknijcie nieco oko. W ostatecznym rozrachunku duża różnica i tak by nie była w wyniku.

Pomiary procentowe w tabelach odnoszą się do wartości minimalnych, czyli do minimalnej pojemności ogniwa wg. not katalogowych.

 

Testy organoleptyczne / pierwsze wrażenia / testy rozładowania

EVE INR18650-33V

Stan koszulki – średni. Widać uszkodzenia, które mogą mieć wpływ na bezpieczeństwo. Ślady po zgrzewach usunięte dość intensywnie, co szczególnie widać na biegunie dodatnim. Napięcie minimalnie niższe niż deklarowane. Impedancja zgodna z notą – ≤ 30mΩ.

Tabela rozładowań ogniwa EVE INR18650-33V 3200mAh

Deklaracje pokrywają się z praktyką na niedużym obciążeniu. Przy prądzie 3C widać, że ogniwo osiąga minimalną deklarowaną pojemność niemal na styk.

 

K-TECH INR18650P

Napięci nieco niższe niż powinno być, ale do 3,5V, powiedzmy, że jest znośnie. Widoczne ślady po sklejaniu w pakiet oraz podkładka izolująca którą warto odkleić. Koszulka bez większych mankamentów. Zgrzewy usunięte względnie, ale ogromnym minusem są ślady korozji które widać na biegunie dodatnim. To nie wróży dobrego przechowywania. Nowe to ogniwo na pewno nie jest.

Do rozładowania prądem 1C, pojemność deklarowana (2500mAh) jest utrzymana. Przy 2C już jest nieco gorzej, ale dalej to bardzo dobry wynik. Wyższe wartości już nie są takie różowe, ale nie powinno to nikogo dziwić.

 

LG DBM361865 (LG M36)

Pierwsze co rzuca się w oczy to wyjątkowo duże napięcia jak na nowe ogniwo, ponad 4V. To ogniwo było na bank używane. Kolejnym ogromnym mankamentem jest nieco wgnieciony biegun dodatni. Porażka. Koszulka przy biegunie dość mocno popękana, chyba osoba szlifująca dokonała tych uszkodzeń, jednak to tylko domysły.

To ogniwo jest ogółem ciekawą sztuką – LG M36T ma opisywaną pojemność, i to w niemal każdym sklepie, 3600mAh. W nocie katalogowej mamy oznaczenie 0,3C = 1000mA. Idąc matematycznym tokiem i korzystając z proporcji, 1C= 3333mAh. Ale taką teorię można podważyć. Więc idźmy innym torem, w katalogu mamy pojemność wyrażoną w watogodzinach w wartości minimum i maksimum. Są to, odpowiednio, 12,1Wh i 12,5Wh. Przeliczając Wh na mAh mamy 3333mAh dla pojemności minimalnej i 3443mAh dla pojemności maksymalnej. Nic nie wskazuje na 3600mAh tak rozdmuchane po sieci. Nawet w testach, dla rozładowania 0,2C, ogniwo to nie osiąga praktycznie nigdzie 3500mAh, a gdzie dopiero 3600mAh o których każdy tak wspomina. Ciekawe, nie? Ot taka mała moja dygresja.

 

LG INR18650M26 (LG M26)

Impedancja i napięcie w normie. Stan fizyczny bez zarzut. Widoczne są małe uszkodzenia, ale koszulka nie wymaga naprawy.

Do prądu 1C pojemność deklarowana jest w zasadzie utrzymana, powyżej już mamy odpowiednio mniej.

 

LG INR18650MJ1

Napięcie ok, impedancja też. Uszkodzeń mechanicznych nie widać, no może mały „zadzior” koło zgrzewów na biegunie dodatnim, ale nie ma co popadać w skrajność. Stan naprawdę bardzo dobry jak na depakiet.

Przy rozładowaniu 1A osiąga nieco powyżej pojemności minimalnej, 1C już niestety do niej „nie dobija”.

 

TERRAE INR18650 30E

Napięcie i impedancja ok. Uszkodzenia widoczne, nie jest tragicznie, szkoda tylko, że przy tak niefartownym miejscu jak okolice bieguna, ciężkie miejsce do „podklejenia”. Uszkodzenia zgrzewów tragiczne. Widać zdecydowanie za dużą siłę użytą do tego celu. Na biegunie ujemnym można dojrzeć małe przypalenie.

tabela wydajności ogniwa li ion 18650 terrae inr18650 30e

Wyniki testów bardzo dobre. Ogniwa nawet nieco lepsze niż deklaruje producent. Takie podejście cieszy. Marka TeeraE nie jest u nas za bardzo znana, ale powoli się to zmienia od jakiegoś czasu. Zobaczymy, czy przetrze szlak, aby być jedną z tych najlepszych.

 

Panasonic NCR18650BD

Nowe ogniwo, a napięcie powyżej 4V, ciekawie. I tak oto można kupić ogniwa „nowe” i „bez cykli” 😉 Stan koszulki średni, duże uszkodzenia po długości, wynikające ewidentnie z uszkodzeń mechanicznych. Szlify usunięte na szybko.

Wykres z rozładowania Panasonic NCR18650BD dane z datasheet

Pojemność nieco odstaje od danych z karty katalogowej, ale tragedii nie ma.

 

Samsung ICR18650-22P

Impedancja ok, tylko napięcie bliskie 4V nie sugeruje zbytnio „nowości” tego ogniwa. Uszkodzenia na koszulce do przeżycia, jednak ślady korozji na biegunie dodatnim, na koszulce, nie są dobrą oznaką.

 

Samsung INR18650-25R

Napięcie, impedancja oraz koszulka w dobrej formie. Boli nieco za mocne usuwanie zgrzewów, co szczególnie widać na biegunie dodatnim. Dwa nacięcia na koszulce też dobrze nie wróżą.

Co do nacięć, mają one później swoje konsekwencje. Przy testach rozładowania, na dużym natężeniu, koszulka „pękła” w tym miejscu, co klasyfikuje ją do wymiany.

uszkodzona koszulka ogniwa liion 18650 samsung 25rJeżeli przyjrzycie się nacięciu, na ogniwie widać drobny ślad po nożu, bądź czymś bardzo ostrym.

 

Tabela rozładowań ogniwa Samsung 25R

Dobrze było do momentu największego obciążenia. Tam ogniwo poniosło już odczuwalną porażkę.

 

Samsung INR18650-29E

Napięcie kolejny raz nieco za wysokie jak na nie używany produkt. Koszulka i impedancja w normie. O ile nieco „poszarpany plus” jest do przeżycia, tak wgłębienia „na minusie” już nie.

tabela porównania rozładowania samsung 29e

Wyniki ponad normę, ale ponad normę dlatego że nota odnosi się do minimalnej pojemności (2750mAh). Gdyby przyjąć pojemność typową, wyniki są już nieznacznie lepsze niż deklarowane.

 

 

Samsung INR18650-30Q

Impedancja ździebko za wysoka a napięcie za niskie, ot taki mały rozjazd. Szlify też nieco za mocne, przez co mamy wgłębienia na biegunach, ale za to koszulka bez zarzutów. Na dokładkę, na biegunie ujemnym widać już miało ślady korozji, co dobrą wiadomością nie jest.

Charakterystyka rozładowania ogniwa Samsung 30Q datasheet

Im wyższy pobór prądu, tym wykres mocniej odbiega od tego co przedstawia wykres w nocie katalogowej. Przy największym obciążeniu, 20 amperów, różnica względem dokumentów sięga aż 500mAh.

 

Samsung INR18650-35E

Impedancja ok, napięcie też może być. Koszulka bez zarzutów. Szlif jedynie za mocny.

Tabela rozładowań ogniwa Samsung 35E

Wyniki nieco niższe niż przewiduje nota, ale „błędy” są na granicy poniżej 1%. Minimalnym wyjątkiem jest test na obciążeniu 2C, ale mieści się w tym przedziale niemal na styk.

 

SONY US18650NC1

Napięcie i impedancja ok, chociaż to ogniwo jest swego rodzaju ewenementem. Trafiło do mnie zamawiane jako depakiet, lecz nie ma śladu po jakimkolwiek zgrzewie. Stan igła. Pomyłka przy pakowaniu?

 

SONY US18650V3

Za wysoka impedancja i bardzo wysokie napięcie. Ewidentnie ogniwo ma jakieś cykle pracy. Stan koszulki ok, szlify jedynie za mocne.

 

SONY US18650VTC3

Napięcie i impedancja ok. Nieco niepokoi biegun dodatni, na którym widać mały efekt zwarcia. Koszulka mocno czymś poplamiona, ale nie ma to wpływu na pracę, jedynie cierpią względy estetyczne.

 

SONY US18650VTC4

Napięcie z impedancją w normie. Koszulka bez zastrzeżeń, ale szlify wcale nie ruszone. Zerwana taśma niklowa i tyle. Podczas ładowania były problemy, trzeba było samemu przeszlifować nieco bieguny.

 

SONY US18650VTC5A

Napięcie nieco za niskie, impedancja ok, ale zgrzewy, jak wcześniej, kompletnie nie ruszone. Trzeba poprawiać. Koszulka bez zastrzeżeń.

 

Spadek napięcia w niedługim czasie

Jeżeli byście brali pod uwagę ogniwa z depakietu do budowy jakiegoś większego magazynu danych, zrobiłem dodatkowo mały test. Polegał on na naładowaniu ogniw natężeniem 1A i odłożeniu ich na tydzień. Początkowe napięcia wahają się w okolicach 4,22 – 4,24V. Wyniki w tabeli pokazują model ogniwa i jego napięcie wyrażone w woltach.

Nie przedstawiałem napięcia początkowego, gdyż chodzi wyłącznie o przedstawienie wartości poglądowych.

upływ energii z ogniw z depakietu

Tylko połowa akumulatorów zachowała napięcie = 4,2V, bądź była bardzo blisko tej granicy. Ten test (dodatkowo) pokazuje dość wyraźnie, że stan wielu ogniw określanych jako nowe, jest nieco naciągany.

 

Podsumowanie

Grzechy główne ogniw z depakietu

Jak przedstawiają się ogniwa z depakietu, macie właśnie małe demo. Najczęstszym „grzechem” jest napięcie początkowe. Wskazuje ono, że ogniwa jednak miały jakieś cykle. Bo jak inaczej wytłumaczyć napięcie powyżej 3.7V? Cudów nie ma, same się nie podładują. Jest to niepodważalny dowód, że te ogniwa na pewno nie są bezcyklowe. To że nikt w praktyce nie zauważy straty tych cykli, da się wyciąć. Jednak nie czarujmy się, nikt nie będzie zadowolony kupując coś nowego, a gdy towar dociera, okazuje się jednak, że w 100% nowy to on nie jest.

Drugi popularny problem to zgrzewy, a w zasadzie ich szlifowanie. W większości przypadków są wykonane względnie starannie, ale uważam, że nie ma co tutaj wieszać psów na sprzedających. Mamy czasy jakie mamy, każdy chce dużo i tanio. Idąc po kosztach, praca musi być wykonywana szybciej, co niesie za sobą pewne konsekwencje w postaci mniejszej staranności. Gdyby sprzedawcy bawili się ze szlifowaniem, cena roboczogodziny za taką pracę by wzrosła, co miałoby pewnie też jakieś przełożenie na cenę końcową produktu. Jak będzie drogo, ludzie nie kupią. I tak koło się zamyka.

Ktoś powie – mogliby przecież sprzedawać niezeszlifowane akumulatory. Niby tak, ale teraz trzeba jakiegoś sprzętu i nieco zdolności manualnej do zeszlifowania ich we własnym zakresie. Chociaż uważam, że na takie ogniwa, nie będzie zbytnio popytu. Jednak zwróćcie proszę uwagę na to, że za głębokie szlify doprowadzą do problemu jakim jest późniejsze zgrzanie ogniw w pakiet. Tak więc kupując ogniwa z depakietu, w celu stworzenia nowego pakietu, jest obarczone pewnym ryzykiem. Tym większym, im większy pakiet robicie. Dlatego przy takich zakupach, zawsze miejcie jakiś zapas kilku ogniw, zamiast kupować ilościowo na styk. W zasadzie i tak powinniście postąpić w ten sposób przy budowach pakietów Li-Ion (mieć więcej ogniw niż potrzebujecie).

W przypadku zmasakrowanych ogniw, a konkretnie ich „ubrań”, nie głupie było by dodawanie koszulek do paczki na zapas/podmiankę, z opcjonalnym izolatorem. Jego dodanie było by podyktowane oczywiście stanem aktualnie wysyłanych ogniwa. Niestety, i to rozwiązanie ma też wady – nie każdy umie podmienić koszulkę i generuje dodatkowe koszty dla sprzedających. Chociaż, nie dalej jak 2-3 lata wstecz, jakieś koszulki były z reguły dodawane do depakietów. Jak widać czasy nieco się zmieniły albo ja trafiam na takich sprzedających. Od każdego sprzedawcy ogniw nie brałem, więc nie wiem czy jeszcze ktoś to praktykuje.

Innym rozwiązaniem problemu jest podmiana (przez sprzedawców) uszkodzonych koszulek. Niestety i tutaj będą tego konsekwencje. Największą z nich to wątpliwości kupujących co do zakupionego modelu ogniwa. Osoby kompletnie zielone by pewnie jakoś to przyjęły, ale ktoś ma pojęcie jak dokładnie wygląda zamawiane ogniwo, po otrzymaniu takiego „zamiennika”, zrobiłby raban/reklamację/wystawił komentarz negatywny itp. Specjalnie nie ma co się dziwić na takie zachowania, nikt nie lubi kupować kota w worku. I tak znów koło się zamyka.

Trzeci problem to korozja. Pojawia się dość często na ogniwach, które miały styczność z dużą wilgocią. Czasami nieszczelne ogniwo może wyglądać jak po ze śladami rdzy, ale nie jest i to dobrym znakiem.

 

Do czego najlepiej nadają się ogniwa z depakietu?

Najpewniejszym są urządzenia niewymagające budowy pakietów, tj. niektóre latarki, jakieś zabawki czy zasilanie drobnych urządzeń np. szczoteczek do zębów. Od biedy, na podmiankę ogniw w bateriach do urządzeń zasilanych akumulatorami pokroju PARKSIDE, RYOBI itp. Jak ktoś chce wskrzesić aku po kosztach, to chyba najlepsze rozwiązanie.

Przy odbudowie/regeneracji pakietów, miejcie na uwadze wgłębienia na biegunach czy upływ napięcia o których wspomniałem. W zależności od zasobów finansowych, jeżeli macie możliwość nieco nagiąć budżet, naprawdę zastanowiłbym się nad czymś nowym, jeżeli nie macie pewnego źródła. Ale… kto nie ryzykuje, ten nie wygrywa (czytaj – nie oszczędza większej ilości gotówki niż przy zakupie depakietów) :). To jest jednak wyłącznie moje zdanie, decyzja finalna należy zawsze do Was.

 

Ogniwa z depakietu – to kupować czy nie? 

Starając się być obiektywnym, uważam, że wszystko zależy od konkretnej sztuki dostawy/demontowanego pakietu/osoby zajmującej się przygotowaniem ogniw na sprzedaż. Czyli wszystko zależy od tego, na co nie mamy wpływu. Sami widzieliście zdjęcia. Jedne ogniwa malina, inne średnie. Upływ energii to też loteria. Ogółem kondycja, jak na nowe akumulatory, dość dyskusyjna. Jak by tego było mało, nnogość sprzedających też nie ułatwia sprawy.

Czy w związku z powyższym, warto rezygnować z zakupu ogniw z depakietu? Nie. Te testy pokazują wyłącznie mały przykład z czym możecie mieć styczność w praktyce. Słowo klucz – możecie, nie musicie.

W przypadku gdy zasilacie jakieś urządzenie wyłącznie jednym ogniwem, np. latarki, a chcecie mieć też kilka ogniw na zapas, takie rozwiązanie może być wręcz zbawienne z racji ceny do jakości. Budowa pakietów do narzędzi jest obarczona większym ryzykiem, ale nie jest niewykonalna. Niejedna osoba budowała na depakietach baterię do e-bikeów i jest ok.

Wracając jeszcze na chwilę do testów. Najgorsze w nich jest to, że nawet kupując nawet 1000 sztuk ogniw z depakietu, ich test będzie, moim zdaniem, dalej średnio wiarygodny. Jest za duża ilość źródeł takich baterii, stan fizyczny bliżej nieznany przy każdej dostawie, a co za tym idzie, ich stan dalej będzie czystą loterią. Szczęściem w nieszczęściu jest możliwość zwrotu takich ogniw w ciągu 14 dni, zgodnie z obowiązującym prawem.

I na koniec pytanie, które pewnie pojawi się nie jednej osobie czytającej ten wpis – to gdzie kupić dobre ogniwa z depakietu? Tego niestety nie wiem. Jak pisałem, wielu sprzedających, komentarze w cały świat i bądź człowieku mądry… Sam nie raz się naciąłem i oddałem zakup. Jak mam kupować ogniwa stare czy w tragicznej kondycji, a oferta jak wół ma napisane o akumulatorach nowych, sprawnych itp., to z czym do ludzi? Najlepsze, że robiłem zwroty w sklepach, gdzie już wcześniej kupowałem 18650, i było ok. To tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że wszystko zależy od dostawy sklepu/pracowników sprawdzających. Proponuję więc samemu przetestować sklepy i wyrobić sobie opinię, pamiętając o ewentualnej możliwości zwrotu zakupu, gdyby coś było nie po Waszej myśli.

Mam nadzieję, że ten wpis nieco Wam przybliżył temat ogniw z depakietów – czym są i z czym możecie mieć styczność. Testy ogniw Li-Ion na blogu jeszcze się pojawią w innych formach, więc zapraszam do obserwacji. W razie pytań, komentarze są do Waszej dyspozycji.

Mega test baterii AA/AAA #8 – CARREFOUR – wszystkie marki własne

0

Kolejny francuski sklep mający w ofercie kilka modeli baterii własnej marki. W przeciwieństwie do Auchana, ten ma raptem kilka modeli. Niewiele więcej niż było w Leroy Merlin. To dobrze, w końcu genialność tkwi w prostocie. Nie ma co na siłę tworzyć wielu produktów, finalnie nie różniących się za bardzo. Niestety, ten sklep tego zadania nie odrobił, o czym sami się przekonacie.

 

Poprzednie testy:

Mega test baterii AA/AAA #1 – Marka KODAK

Mega test baterii AA/AAA #2 – Marka TESLA

Mega test baterii AA/AAA #3 – Marka PANASONIC

Mega test baterii AA/AAA #4 – Marka VARTA

Mega test baterii AA/AAA #5 – Marka LEXMAN (Leroy Merlin)

Mega test baterii AA/AAA #6 – Auchan – wszystkie marki własne

Mega test baterii AA/AAA #7 – marka ENERGIZER

 

Bateria AA Bateria AAA
Czerwone Czerwone
I-TECH Niebieskie I-TECH Niebieskie
I-TECH+ Czarne I-TECH+ Czarne
Simply Pile Simply Pile

 

Największy test baterii AA i AAA w Polsce – ponad 200 modeli przetestowanych na 3 różnych obciążeniach!

 

Czerwone AA

Impedancja AC / Napięcie (V)

Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR I-TECH Red Czerwone AA Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR I-TECH Red Czerwone AA Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR I-TECH Red Czerwone AA

Waga

Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR I-TECH Red Czerwone AA Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR I-TECH Red Czerwone AA Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR I-TECH Red Czerwone AA

Testy z rozładowania 0.2 / 0.5 / 1 (A)

Wykres z rozładowania CARREFOUR Red AA 02A Wykres z rozładowania CARREFOUR Red AA 05AWykres z rozładowania CARREFOUR Red AA 1A

 

I-TECH Niebieskie AA

Impedancja AC / Napięcie (V)

Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR I-TECH Blue Niebieskie AA Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR I-TECH Blue Niebieskie AA Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR I-TECH Blue Niebieskie AA

Waga

Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR I-TECH Blue Niebieskie AA Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR I-TECH Blue Niebieskie AA Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR I-TECH Blue Niebieskie AA

Testy z rozładowania 0.2 / 0.5 / 1 (A)

Wykres z rozładowania CARREFOUR I-TECH Blue AA 02A Wykres z rozładowania CARREFOUR I-TECH Blue AA 05A Wykres z rozładowania CARREFOUR I-TECH Blue AA 1A

 

I-TECH+ Czarne AA

Impedancja AC / Napięcie (V)

Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR I-TECH black czarne AA Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR I-TECH black czarne AA Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR I-TECH black czarne AA

Waga

Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR I-TECH black czarne AA Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR I-TECH black czarne AA Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR I-TECH black czarne AA

Testy z rozładowania 0.2 / 0.5 / 1 (A)

Wykres z rozładowania CARREFOUR I-TECH Black AA 02A Wykres z rozładowania CARREFOUR I-TECH Black AA 05AWykres z rozładowania CARREFOUR I-TECH Black AA 1A

 

Simply Pile AA

Impedancja AC / Napięcie (V)

Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR SIMPLY Pile AA Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR SIMPLY Pile AA Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR SIMPLY Pile AA

Waga

Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR SIMPLY Pile AA Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR SIMPLY Pile AANapięcie i impedancja bateria CARREFOUR SIMPLY Pile AA

Testy z rozładowania 0.2 / 0.5 / 1 (A)

Wykres z rozładowania bateria CARREFOUR SIMPLY Pile AA 02A Wykres z rozładowania bateria CARREFOUR SIMPLY Pile AA 05AWykres z rozładowania bateria CARREFOUR SIMPLY Pile AA 1A

 

Czerwone AAA

Impedancja AC / Napięcie (V)

Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR I-TECH Red Czerwone AAA Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR I-TECH Red Czerwone AAA Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR I-TECH Red Czerwone AAA

Waga

Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR I-TECH Red Czerwone AAA Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR I-TECH Red Czerwone AAA Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR I-TECH Red Czerwone AAA

Testy z rozładowania 0.1 / 0.2 / 0.5 (A)

Wykres z rozładowania CARREFOUR Red AAA 01A Wykres z rozładowania CARREFOUR Red AAA 02A Wykres z rozładowania CARREFOUR Red AAA 05A

 

I-TECH Niebieskie AAA

Impedancja AC / Napięcie (V)

Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR I-TECH Blue Niebieskie AAA Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR I-TECH Blue Niebieskie AAA Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR I-TECH Blue Niebieskie AAA

Waga

Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR I-TECH Blue Niebieskie AAA Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR I-TECH Blue Niebieskie AAA Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR I-TECH Blue Niebieskie AAA

Testy z rozładowania 0.1 / 0.2 / 0.5 (A)

Wykres z rozładowania CARREFOUR I-TECH Blue AAA 01A Wykres z rozładowania CARREFOUR I-TECH Blue AAA 02A Wykres z rozładowania CARREFOUR I-TECH Blue AAA 05A

 

I-TECH+ Czarne AAA

Impedancja AC / Napięcie (V)

Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR I-TECH Black Czarne AAA Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR I-TECH Black Czarne AAA Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR I-TECH Black Czarne AAA

Waga

Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR I-TECH Black Czarne AAA Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR I-TECH Black Czarne AAA Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR I-TECH Black Czarne AAA

Testy z rozładowania 0.1 / 0.2 / 0.5 (A)

Wykres z rozładowania CARREFOUR I-TECH Black AAA 01A Wykres z rozładowania CARREFOUR I-TECH Black AAA 02A Wykres z rozładowania CARREFOUR I-TECH Black AAA 05A

 

Simply Pile AAA

Impedancja AC / Napięcie (V)

Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR SIMPLY Pile AAA Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR SIMPLY Pile AAA Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR SIMPLY Pile AAA

Waga

Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR SIMPLY Pile AAA Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR SIMPLY Pile AAA Napięcie i impedancja bateria CARREFOUR SIMPLY Pile AAA

Testy z rozładowania 0.1 / 0.2 / 0.5 (A)

Wykres z rozładowania bateria CARREFOUR SIMPLY Pile AAA 01A Wykres z rozładowania bateria CARREFOUR SIMPLY Pile AAA 02A Wykres z rozładowania bateria CARREFOUR SIMPLY Pile AAA 05A

 

Podsumowanie

I mamy kolejny przykład że modele które są niejako określane jako najlepsze, przez sprzedawców, w praktyce okazują się jedynie minimalnie lepsze niż ich nieco tańsze zamienniki. Czasami nawet te niepozorne baterie, potrafią pokazać naprawdę niezłą wydajność, zachowując sensowną cenę.

Patrząc ogólnie, standardowe baterie z Carrefoura „trzymają się stopniowania”. Czerwone najsłabsze, niebieskie już lepiej a czarne są najlepsze. Reguła nie jest sztywna, zależnie od natężenia rozładowania czy rodzaju baterii (AA/AAA), baterie zmieniają swoje miejsce na podium. W finalnym rozrachunku, różnica między dwoma ostatnimi modelami jest naprawdę niewielka, patrząc z perspektywy oddanych mAh.

Czarnym koniem jest tutaj Simply Pile (chociaż (chyba) ich prawidłowa nazwa to Simply, ale to się wytnie). Standardowo ich cena oscyluje w okolicy 1zł/sztuka, bez względu na wielkość opakowania. Dla porównania „blaki”, przy 12 sztukach wychodzą po 1,33 zł, a w opakowaniu 20 sztuk wychodzą 1,2 zł/sztuka. Tyle że oszczędzić kilka złotych i kupić multum baterii które będą na lata, mija się z celem.

Ogółem Simply kosztują niemal tyle co czerowne baterie z logo sklepu Carreforu, będą wydajne niemal jak te czarne (dla AA). W przypadku baterii AAA, ich wydajność niestety nie zachwyca i „czarne kerfurowskie” wypadają wydajnościowo najlepiej.

baterie simply pile z Carrefoura
Cenny z początku czerwca 2023 r.

Miejcie proszę na uwadze, że podane ceny dotyczą oferty standardowej. Markety mają co chwila jakieś promocje, wyprzedaże czy roszady cenowe, i nie ma technicznie możliwości aby to monitorować na bieżąco, stąd też opłacalność poszczególnych modeli będzie zmienna.

Na koniec dodam – 20 lat temu, zespół Jeden Osiem L, napisał piosenkę o tytule „Twoje Miejsce„. W jej treści można było usłyszeć tekst „…nie daj złapać się na napis, że coś dają tu gratis…”.

baterie itech carrefour
„…some things never change…” 2Pac Shacur „Changes”

I aby ktoś mi nie zarzucił że czepiam się konkretnie tej firmy, inni wcale nie są lepsi. 8xAAA za 9,99 zł, 8+8 gratis 15,99 zł. Matematyka wskazuje większą opłacalność bardzo łatwo, ale napis „gratis” jest nieco naciągany.

baterie auchan aaa promocjaW innych sklepach też są takie kwiatki, i nikogo chyba nie powinno to specjalnie dziwić. Na szczęście, bywają wyjątki, gdzie gratis jest faktycznie gratis.

baterie leroy merlin promocje na aaPytanie, czy to z okazji nowego rzutu modeli, czy tak sprawiedliwe określanie ceny produktu utrzyma się cały czas? To już wyjdzie w praktyce.

Mega test baterii AA/AAA #7 – marka ENERGIZER

0

Kolejna seria baterii przetestowana. Tym razem padło na markę posiadającą jedne z bardziej wydajnych modeli, przynajmniej w teorii i reklamie 😉 A w praktyce? No cóż, nie jest źle, ale cudów nie ma – jeżeli chodzi o pojemność wyrażoną w mAh. Ale czy zaliczy czołówkę, to już zależy od wielu czynników. Więcej informacji w podsumowaniu.

 

Poprzednie testy:

Mega test baterii AA/AAA #1 – Marka KODAK

Mega test baterii AA/AAA #2 – Marka TESLA

Mega test baterii AA/AAA #3 – Marka PANASONIC

Mega test baterii AA/AAA #4 – Marka VARTA

Mega test baterii AA/AAA #5 – Marka LEXMAN (Leroy Merlin)

Mega test baterii AA/AAA #6 – Auchan – wszystkie marki własne

 

Bateria AA Bateria AAA
ENERGIZER Alkaline Power ENERGIZER Alkaline Power
ENERGIZER Max ENERGIZER Max
ENERGIZER Max Plus ENERGIZER Max Plus
ENERGIZER Industrial ENERGIZER Industrial

 

Największy test baterii AA i AAA w Polsce – ponad 200 modeli przetestowanych na 3 różnych obciążeniach!

 

ENERGIZER Alkaline Power AA

Impedancja AC / Napięcie (V)

Test impedancji i waga ENERGIZER AA Test impedancji i waga ENERGIZER AA Test impedancji i waga ENERGIZER AA

Waga

Test impedancji i waga ENERGIZER AA Test impedancji i waga ENERGIZER AA Test impedancji i waga ENERGIZER AA

Testy z rozładowania 0.2 / 0.5 / 1 (A)

Wykres z rozładowania ENERGIZER AA 02A Wykres z rozładowania ENERGIZER AA 05A Wykres z rozładowania ENERGIZER AA 1A

 

ENERGIZER Max AA

Impedancja AC / Napięcie (V)

Test impedancji i waga ENERGIZER MAX AA Test impedancji i waga ENERGIZER MAX AA Test impedancji i waga ENERGIZER MAX AA

Waga

Test impedancji i waga ENERGIZER MAX AA Test impedancji i waga ENERGIZER MAX AA Test impedancji i waga ENERGIZER MAX AA

Testy z rozładowania 0.2 / 0.5 / 1 (A)

Wykres z rozładowania Energizer MAX AA 02A Wykres z rozładowania Energizer MAX AA 05A Wykres z rozładowania Energizer MAX AA 1A

 

ENERGIZER Max Plus AA

Impedancja AC / Napięcie (V)

Test impedancji i waga ENERGIZER MAX PLUS AA Test impedancji i waga ENERGIZER MAX PLUS AA Test impedancji i waga ENERGIZER MAX PLUS AA

Waga

Test impedancji i waga ENERGIZER MAX PLUS AA Test impedancji i waga ENERGIZER MAX PLUS AA Test impedancji i waga ENERGIZER MAX PLUS AA

Testy z rozładowania 0.2 / 0.5 / 1 (A)

Wykres z rozładowania Energizer MAX PLUS AA 02A Wykres z rozładowania Energizer MAX PLUS AA 05A Wykres z rozładowania Energizer MAX PLUS AA 1A

 

ENERGIZER Industrial AA

Impedancja AC / Napięcie (V)

Test impedancji i waga ENERGIZER INDUSTRIAL AA Test impedancji i waga ENERGIZER INDUSTRIAL AA Test impedancji i waga ENERGIZER INDUSTRIAL AA

Waga

Test impedancji i waga ENERGIZER INDUSTRIAL AA Test impedancji i waga ENERGIZER INDUSTRIAL AA Test impedancji i waga ENERGIZER INDUSTRIAL AA

Testy z rozładowania 0.1 / 0.2 / 0.5 (A)

Wykres z rozładowania Energizer Industrial AA 02A Wykres z rozładowania Energizer Industrial AA 05A Wykres z rozładowania Energizer Industrial AA 1A

 

ENERGIZER Alkaline Power AAA

Impedancja AC / Napięcie (V)

Test impedancji i waga ENERGIZER AAA Test impedancji i waga ENERGIZER AAA Test impedancji i waga ENERGIZER AAA

Waga

Test impedancji i waga ENERGIZER AAA Test impedancji i waga ENERGIZER AAA Test impedancji i waga ENERGIZER AAA

Testy z rozładowania 0.1 / 0.2 / 0.5 (A)

Wykres z rozładowania ENERGIZER AAA 01A Wykres z rozładowania ENERGIZER AAA 02A Wykres z rozładowania ENERGIZER AAA 05A

 

ENERGIZER Max AAA

Impedancja AC / Napięcie (V)

Test impedancji i waga ENERGIZER MAX AAA Test impedancji i waga ENERGIZER MAX AAA Test impedancji i waga ENERGIZER MAX AAA

Waga

Test impedancji i waga ENERGIZER MAX AAA Test impedancji i waga ENERGIZER MAX AAA Test impedancji i waga ENERGIZER MAX AAA

Testy z rozładowania 0.1 / 0.2 / 0.5 (A)

Wykres z rozładowania Energizer MAX AAA 01A Wykres z rozładowania Energizer MAX AAA 02A Wykres z rozładowania Energizer MAX AAA 05A

 

ENERGIZER Max Plus AAA

Impedancja AC / Napięcie (V)

Test impedancji i waga ENERGIZER MAX PLUS AAA Test impedancji i waga ENERGIZER MAX PLUS AAA Test impedancji i waga ENERGIZER MAX PLUS AAA

Waga

Test impedancji i waga ENERGIZER MAX PLUS AAA Test impedancji i waga ENERGIZER MAX PLUS AAA Test impedancji i waga ENERGIZER MAX PLUS AAA

Testy z rozładowania 0.1 / 0.2 / 0.5 (A)

Wykres z rozładowania Energizer MAX PLUS AAA 01A Wykres z rozładowania Energizer MAX PLUS AAA 02A Wykres z rozładowania Energizer MAX PLUS AAA 05A

 

ENERGIZER Industrial AAA

Impedancja AC / Napięcie (V)

Test impedancji i waga ENERGIZER INDUSTRIAL AAA Test impedancji i waga ENERGIZER INDUSTRIAL AAA Test impedancji i waga ENERGIZER INDUSTRIAL AAA

Waga

Test impedancji i waga ENERGIZER INDUSTRIAL AAA Test impedancji i waga ENERGIZER INDUSTRIAL AAA Test impedancji i waga ENERGIZER INDUSTRIAL AAA

Testy z rozładowania 0.1 / 0.2 / 0.5 (A)

Wykres z rozładowania Energizer Industrial AAA 01A 1_2
Energizer Industrial AAA 01A 1z2
Wykres z rozładowania Energizer Industrial AAA 01A 2_2
Energizer Industrial AAA 01A 2z2

Wykres z rozładowania Energizer Industrial AAA 02A Wykres z rozładowania Energizer Industrial AAA 05A

Podsumowanie

Mamy kolejny przykład, że modele nazwane jako najlepsze w swojej klasie, nie zawsze takie są. Oczywiście nie można im też zarzucić że są słabe. Który model byście nie wybrali, reprezentuje niezłą pojemność, niestety kosztem dość wysokiej ceny.

W przypadku baterii AA, model MAX i INDUSTRIAL mają zbliżoną wydajność na małym i średnim obciążeniu. Dopiero duże obciążenie pokazuje małą przewagę na korzyść tego pierwszego. MAX PLUS, czyli chyba najwyższy model, jest niestety tylko nieznacznie lepszy niż „standardowa” bateria tej marki, co przy przełożeniu na jej cenę, nie zachwyca.

W bateriach AAA, Alkaline Power jest stosunkowo blisko z MAX PLUS przy małym i średnim obciążeniu. Dopiero duży pobór energii pokazuje pokaźną różnicę na korzyść MAX PLUS-a. INDUSTRIAL vs MAX ma największą różnice przy małym obciążeniu, na korzyść tego pierwszego. Przy średnim i dużym obciążeniu, jak na baterie AAA, ta różnica się zaciera i pierwsze skrzypce, dla wielu, będzie grała cena, będąca zaletą INDUSTRIALI (w przeliczeniu na sztukę baterii w dużym opakowaniu).

Czy wyniki zaskakują? Ciężko jednoznacznie powiedzieć, testy ciągle trwają. Energizer od zawsze był jedną z topowych marek, ale od kiedy pojawiły się modele marek własnych, ich największy konkurent, ten od króliczka, nie stanowi już takiego problemu. Mimo to, marka nawet dobrze sobie radzi. Ich modele prawdopodobnie będą w TOP po wszystkich testach, ale podejrzewam że będzie to bliżej TOP10 niż TOP3. Chociaż dużo tutaj zależy pod jakim kątem będzie owe TOP weryfikowane.

W przeciwieństwie do wielu innych testów, o ile nie do każdego, ja podaję dużo danych i wyciągnięcie prostego wniosku że bateria X jest najlepsza, bo ma najwięcej mAh za najniższą cenę, nie ma szans. Nie przy takiej rozbudowie testów.

Mega test baterii AA/AAA #6 – AUCHAN – wszystkie marki własne

2

Auchan to jedyny sklep z tak bogatym portfolio baterii AA/AAA własnej marki. Panasonic co prawda miał też wiele modeli, ale oni nieco przesadzili. Ich oferta obejmuje „zdublowane” produkty. Ich wspólnym mianownikiem (tych „zdublowanych”) jest niska cena i słaba jakość – czyli produkty, których wytwarzanie, w dzisiejszych czasach, jest dla mnie kompletnie bez sensu. Więcej z nimi problemu przy recyklingu niż korzyści z użytku. Ale patrząc na to co się dzieje w bateriach, prędko ogniwa cynkowo-węglowe nas nie opuszczą. Nie ma na co liczyć.

Cena produktu dla wielu osób gra pierwsze skrzypce i, biorąc pod uwagę portfele wielu osób, będą one miały zawsze zbyt. Kodaki z Dealz-a idealnym przykładem.

tanie baterie kodak (2)
Dużo, tanio i słabo

W miarę możliwości bywam w sklepach by zerknąć co tam nowego mają w ofercie i dość często widzę osoby, które te tanie baterie biorą. Patrzą tacy klienci po cenówkach i przebierają w poszukiwaniu ewidentnie tych najtańszych. Niestety, to tylko prowizoryczna oszczędność…

Z nowości, Auchan dołączył do grona sklepów które w 2023 roku zaktualizowały ofertę swoich baterii. Mam już większość nowych modeli, lecz aktualizację wpisu (z nowymi modelami), zrobię, gdy skompletuję i przetestuję je wszystkie.

 

Poprzednie testy:

Mega test baterii AA/AAA #1 – Marka KODAK

Mega test baterii AA/AAA #2 – Marka TESLA

Mega test baterii AA/AAA #3 – Marka PANASONIC

Mega test baterii AA/AAA #4 – Marka VARTA

Mega test baterii AA/AAA #5 – Marka LEXMAN (Leroy Merlin)

 

Bateria AA Bateria AAA
Auchan – zielone (SALINE) z logo kciuka Auchan – zielone (SALINE) z logo kciuka
Auchan – zielone (SALINE) z logo ptaka Auchan – zielone (SALINE) z logo ptaka
Auchan – białe z logo ptaka (alkaliczna) Auchan – białe z logo ptaka (alkaliczna)
Auchan – biało pomarańczowe Auchan – biało błękitne
Auchan Standard Auchan Standard
Auchan Standard (nowy model 2023r) Auchan Standard (nowy model 2023r)
Auchan High Performance Auchan High Performance
Auchan High Performance (nowy model 2023r) Auchan High Performance (nowy model 2023r)

 

Największy test baterii AA i AAA w Polsce – ponad 200 modeli przetestowanych na 3 różnych obciążeniach!

 

Auchan – zielone (SALINE) z logo kciuka AA

Impedancja AC / Napięcie (V)

Napięcie i impedancja bateria AUCHAN SALINA zielona z kciukiem AA (1) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN SALINA zielona z kciukiem AA (3) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN SALINA zielona z kciukiem AA (2)

Waga

Napięcie i impedancja bateria AUCHAN SALINA zielona z kciukiem AA (5) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN SALINA zielona z kciukiem AA (7) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN SALINA zielona z kciukiem AA (6)

Testy z rozładowania 0.2 / 0.5 / 1 (A)

Napięcie i impedancja bateria AUCHAN zielone SALINA z kciukiem AA 02A Napięcie i impedancja bateria AUCHAN zielone SALINA z kciukiem AA 05A Napięcie i impedancja bateria AUCHAN zielone SALINA z kciukiem AA 1A

 

Auchan – zielone (SALINE) z logo ptaka AA

Impedancja AC / Napięcie (V)

Napięcie i impedancja bateria AUCHAN SALINA zielona z ptakiem AA (1) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN SALINA zielona z ptakiem AA (3) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN SALINA zielona z ptakiem AA (2)

Waga

Napięcie i impedancja bateria AUCHAN SALINA zielona z ptakiem AA (5) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN SALINA zielona z ptakiem AA (7) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN SALINA zielona z ptakiem AA (6)

Testy z rozładowania 0.2 / 0.5 / 1 (A)

Napięcie i impedancja bateria AUCHAN zielone SALINA z ptakiem AA 02A Napięcie i impedancja bateria AUCHAN zielone SALINA z ptakiem AA 05A Napięcie i impedancja bateria AUCHAN zielone SALINA z ptakiem AA 1A

 

Auchan – białe z logo ptaka (alkaliczna) AA

Impedancja AC / Napięcie (V)

Napięcie i impedancja bateria AUCHAN biała z logo ptaka AA (1) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN biała z logo ptaka AA (3) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN biała z logo ptaka AA (2)

Waga

Napięcie i impedancja bateria AUCHAN biała z logo ptaka AA (5) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN biała z logo ptaka AA (7) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN biała z logo ptaka AA (6)

Testy z rozładowania 0.2 / 0.5 / 1 (A)

Napięcie i impedancja bateria AUCHAN Biała alkaliczna z ptakiem AA 02A Napięcie i impedancja bateria AUCHAN Biała alkaliczna z ptakiem AA 05A Napięcie i impedancja bateria AUCHAN Biała alkaliczna z ptakiem AA 1A

 

Auchan – biało pomarańczowe AA

Impedancja AC / Napięcie (V)

Napięcie i impedancja bateria AUCHAN Standard biało pomarańczowe AA (5) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN Standard biało pomarańczowe AA (7) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN Standard biało pomarańczowe AA (6)

Waga

Napięcie i impedancja bateria AUCHAN Standard biało pomarańczowe AA (1) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN Standard biało pomarańczowe AA (3) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN Standard biało pomarańczowe AA (2)

Testy z rozładowania 0.2 / 0.5 / 1 (A)

Napięcie i impedancja bateria AUCHAN biało pomarańczowe AA 02A Napięcie i impedancja bateria AUCHAN biało pomarańczowe AA 05A Napięcie i impedancja bateria AUCHAN biało pomarańczowe AA 1A

 

Auchan Standard AA

Impedancja AC / Napięcie (V)

Napięcie i impedancja bateria AUCHAN Standard żółte AA (1) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN Standard żółte AA (2) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN Standard żółte AA (3)

Waga

Napięcie i impedancja bateria AUCHAN Standard żółte AA (5) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN Standard żółte AA (7) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN Standard żółte AA (6)

Testy z rozładowania 0.2 / 0.5 / 1 (A)

Napięcie i impedancja bateria AUCHAN Standard AA 02A Napięcie i impedancja bateria AUCHAN Standard AA 05A Napięcie i impedancja bateria AUCHAN Standard AA 1A

 

Auchan Standard (nowy model 2023r) AA

Impedancja AC / Napięcie (V)

Waga

Testy z rozładowania 0.2 / 0.5 / 1 (A)

 

Auchan High Performance AA

Impedancja AC / Napięcie (V)

Napięcie i impedancja bateria AUCHAN Hihgh Performance AA (1) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN Hihgh Performance AA (3) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN Hihgh Performance AA (2)

Waga

Napięcie i impedancja bateria AUCHAN Hihgh Performance AA (5) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN Hihgh Performance AA (7) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN Hihgh Performance AA (6)

Testy z rozładowania 0.2 / 0.5 / 1 (A)

Napięcie i impedancja bateria AUCHAN High Performance AA 02A Napięcie i impedancja bateria AUCHAN High Performance AA 05A Napięcie i impedancja bateria AUCHAN High Performance AA 1A

 

Auchan High Performance (nowy model 2023r) AA

Impedancja AC / Napięcie (V)

Waga

Testy z rozładowania 0.2 / 0.5 / 1 (A)

 

Auchan – zielone (SALINE) z logo kciuka AAA

Impedancja AC / Napięcie (V)

Napięcie i impedancja bateria AUCHAN SALINA zielona z kciukiem AAA (1) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN SALINA zielona z kciukiem AAA (3) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN SALINA zielona z kciukiem AAA (2)

 

Waga

Napięcie i impedancja bateria AUCHAN SALINA zielona z kciukiem AAA (5) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN SALINA zielona z kciukiem AAA (7) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN SALINA zielona z kciukiem AAA (6)

Testy z rozładowania 0.1 / 0.2 / 0.5 (A)

Napięcie i impedancja bateria AUCHAN SALINA zielona z ptakiem AAA 01A Napięcie i impedancja bateria AUCHAN SALINA zielona z ptakiem AAA 02A Napięcie i impedancja bateria AUCHAN SALINA zielona z ptakiem AAA 05A

 

Auchan – zielone (SALINE) z logo ptaka AAA

Impedancja AC / Napięcie (V)

Napięcie i impedancja bateria AUCHAN SALINA zielona AAA (9) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN SALINA zielona AAA (11) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN SALINA zielona AAA (10)

Waga

Napięcie i impedancja bateria AUCHAN SALINA zielona AAA (12) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN SALINA zielona AAA (14) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN SALINA zielona AAA (13)

Testy z rozładowania 0.1 / 0.2 / 0.5 (A)

Napięcie i impedancja bateria AUCHAN SALINA zielona z ptakiem AAA 01A Napięcie i impedancja bateria AUCHAN SALINA zielona z ptakiem AAA 02A Napięcie i impedancja bateria AUCHAN SALINA zielona z ptakiem AAA 05A

 

Auchan – białe z logo ptaka (alkaiczne) AAA

Impedancja AC / Napięcie (V)

Napięcie i impedancja bateria AUCHAN biała z logo ptaka AAA (1) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN biała z logo ptaka AAA (3) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN biała z logo ptaka AAA (2)

Waga

Napięcie i impedancja bateria AUCHAN biała z logo ptaka AAA (5) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN biała z logo ptaka AAA (7) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN biała z logo ptaka AAA (6)

Testy z rozładowania 0.1 / 0.2 / 0.5 (A)

Napięcie i impedancja bateria AUCHAN zielone SALINA z ptakiem AAA 01A Napięcie i impedancja bateria AUCHAN zielone SALINA z ptakiem AAA 02A Napięcie i impedancja bateria AUCHAN zielone SALINA z ptakiem AAA 05A

 

Auchan – biało błękitne AAA

Impedancja AC / Napięcie (V)

Napięcie i impedancja bateria AUCHAN błękitno biała AAA (1) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN błękitno biała AAA (3) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN błękitno biała AAA (2)

Waga

Napięcie i impedancja bateria AUCHAN błękitno biała AAA (5) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN błękitno biała AAA (7) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN błękitno biała AAA (6)

Testy z rozładowania 0.1 / 0.2 / 0.5 (A)

Napięcie i impedancja bateria AUCHAN biało błękitne AAA 01A Napięcie i impedancja bateria AUCHAN biało błękitne AAA 02A Napięcie i impedancja bateria AUCHAN biało błękitne AAA 05A

 

Auchan Standard AAA

Impedancja AC / Napięcie (V)

Napięcie i impedancja bateria AUCHAN Standard żółte AAA (1) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN Standard żółte AAA (3) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN Standard żółte AAA (2)

Waga

Napięcie i impedancja bateria AUCHAN Standard żółte AAA (5) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN Standard żółte AAA (7) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN Standard żółte AAA (6)

Testy z rozładowania 0.1 / 0.2 / 0.5 (A)

Napięcie i impedancja bateria AUCHAN Standard AAA 01A Napięcie i impedancja bateria AUCHAN Standard AAA 02A Napięcie i impedancja bateria AUCHAN Standard AAA 05A

 

Auchan Standard (nowy model 2023r) AAA

Impedancja AC / Napięcie (V)

Waga

Testy z rozładowania 0.1 / 0.2 / 0.5 (A)

 

Auchan High Performance AAA

Impedancja AC / Napięcie (V)

Napięcie i impedancja bateria AUCHAN High Performance AAA (1) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN High Performance AAA (3) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN High Performance AAA (2)

Waga

Napięcie i impedancja bateria AUCHAN High Performance AAA (5) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN High Performance AAA (7) Napięcie i impedancja bateria AUCHAN High Performance AAA (6)

Testy z rozładowania 0.1 / 0.2 / 0.5 (A)

Napięcie i impedancja bateria AUCHAN High Performance AAA 01A Napięcie i impedancja bateria AUCHAN High Performance AAA 02A Napięcie i impedancja bateria AUCHAN High Performance AAA 05A

 

Auchan High Performance (nowy model 2023r) AAA

Impedancja AC / Napięcie (V)

Waga

Testy z rozładowania 0.1 / 0.2 / 0.5 (A)

 

Podsumowanie

Zacznę od baterii SALINE, z kciukiem i ptaszkiem. Są one fatalne. Te modele to, z dużym prawdopodobieństwem, te same produkty, jedynie z innym logo. Oba rodzaje baterii są fatalnej wydajności i właściwościach mechanicznych. W pudełkach sklepowych są już wstępnie „zmęczone życiem” – posiadają małe wgniecenia na obudowie.

Jak się doszukałem, logo kciuka na wyrobach marki Auchan, dotyczy najtańszych produktów, gdzie priorytetem jest cena. Natomiast „ptaszek”, reprezentuje produkty, których cena jest optymalna w stosunku do jakości, czyli te baterie powinny być nieco wyżej niż te z łapką. I są. Raptem w jednym teście, ale są.

Jedyna różnica, jaką między nimi widać, jest zauważalna przy rozładowaniu dużym natężeniem. Jednak te baterie nie są kompletnie do tego stworzone i, jak na moje, to przysłowiowy „jeden pies” którą z nich się wybierze do codziennego użytku. Myślę, że każdy kto chce kupić baterie do mocniejszych obciążeń, nie będzie szukał po tych najtańszych. Te z kciukiem kosztowały aż 1,29 zł / opakowanie, a ptaszek był wyceniany na 1,99 zł. Obie pakowane po 4 sztuki. Tak więc, czego wymagać za takie pieniądze? Chyba tylko tego, aby działały. I to się udało.

Tanie baterie AA SALINA z Auchan
Cena obowiązująca w połowie maja 2023r.

Niestety inflacja zrobiła swoje i baterie nieco podrożały. Najtańsze są teraz po 1,79 zł, a te droższe, możecie nabyć za 2,49 zł.

W sklepie on-line marki Auchan, te najtańsze baterie występują w kolorze białym, niestety, ja ich nigdy nigdzie nie spotkałem. W którym Auchan nie patrzyłem, są wyłącznie zielone „saliny”. Podejrzewam, że te białe zostały wycofane, i z tym kolorem pozostawili wyłącznie modele alkaiczne (by je łatwiej rozróżnić), ale to tylko moje domysły. Ciekawe też jest ich wysokie napięcie na starcie, wynoszące 1,67V. Jednak po przyłożeniu obciążenia, leci ono dość szybko w dół.

Wracając jeszcze do „ptaszka”, jeżeli chcecie coś względnie taniego, ale zasoby finansowe są mocno ograniczone, to proponuję Wam dopłacić 3 zł i kupić „za piątaka” białe baterie alkaiczne z logo ptaka (4 sztuki). Spisują się o wiele lepiej i będą to sensowniej zainwestowane pieniądze. Gdybyście potrzebowali więcej, za 9 zł jest 8 sztuk. W momencie publikacji tego wpisu, cena tych modeli nie uległa zmianie.

Kolejne modele to baterie, które, domniemam, mają celować w średnią półkę cenową w markecie. Mowa o tych pomarańczowych białych i błękitno białych.

Stosunkowo dore baterie AA AAA z Auchan
Cena obowiązująca w połowie maja 2023r.

W oczy nie rzuca się żadne logo ani nic w tym stylu. Ot, taka dodatkowa opcja wyboru dla klienta.

Na koniec marka własna, którą Auchan może się pochwalić. Są to naprawdę dobre baterie alkaiczne o dobrej wydajności i cenie. Mając jednak mając na uwadze że w maju 2023 r. zaczęły pojawiać się zaktualizowane modele ich flagowych baterii, ich podsumowanie dam po przetestowaniu starej i nowej wersji. Jednak gdybyście wybrali się do sklepu wcześniej, nie dajcie złapać się na napis „gratis”, nie zawsze ma on uzasadnienie 🙂

baterie auchan aaa promocja
8 szt – 10 zł / 8 szt + 4 gratis – 12 zł / 8 szt + 8 gratis – 16 zł

Co ciekawe, nie jest to pierwsza aktualizacja ich baterii, a jak się doszukałem z grubsza, co najmniej 5-6, na przestrzeni kilku lat. Czasami zmianie uległo jedynie opakowanie, a innym razem opakowanie wraz z baterią.

Zaskoczeniem jest słaba wydajność High Performance na tle wersji Standard. Powinno być raczej odwrotnie, jednak mając na uwadze, że nowe modele już wypierają starą wersję baterii, nie ma co zagłębiać się w ten temat i trzeba czekać co pokażą nowe modele, które będą w standardowej ofercie sklepu.