1.8 C
Łódź
poniedziałek, 19 lutego, 2024
Strona głównaAkumulatoryKompendium wiedzy o akumulatorach Li-Ion - 18650 i nie tylko - update...

Kompendium wiedzy o akumulatorach Li-Ion – 18650 i nie tylko – update 02.2024

-

Kompendium o ogniwach Li-ion 18650

(+ 21700 / 26650 / 14500) (02.2024r.)

Aktualizacja w stosunku do wersji z 1.VII 2023r.
  • 02.2024 – Vapcell podbija stawkę jeżeli chodzi o pojemność 21700, aktualnie jest to 6000mAh
  • Nowe, bardziej rozbudowane wątki, z tematyki ogniw powstają jako osobne wpisy. Są linkowane na początku wpisu – „Powiązane tematycznie wpisy”, bez wspominania tego tutaj
  • Rozbudowa wpisu „Ogniwa niskoprądowe, średnioprądowe i wysokoprądowe”
  • Rozbudowa wpisu „Najważniejsze informacje związane z ogniwami Li-Ion 14500 / 18650 / 21700 / 26650”. Aktualizacja tyczy się, głównie, informacji o markach ogniw, nowych modelach i największych pojemnościach dostępnych akumulatorów
  • Dodane tematy „Jakie jest najbardziej pojemne ogniwo XX” opisujące model 14500 / 18650 / 21700 / 26650 wraz z opisem parametrów. [SPOJLER]Padł rekord dla pojemności ogniw 18650 = 4000mAh; 21700 = 5800mAh!
  • Wyodrębnienie informacji, z lekką modyfikacją treści, o ogniwach LiitoKala (tylko krowa nie zmienia zdania) -> „Ogniwa 18650/21700 LiitoKala – sprawa nieco dyskusyjna”
  • Zmiana tematu „Jak używać ogniwa 18650” -> „Zakup ogniwa 18650 / 21700 / 26650 – jakie powinno być jego napięcie?” i jego lekka przebudowa
  • Rozbudowa tematu „Gdzie tanio kupić dobrej jakości akumulatory”
  • Drobne poprawki

Przypominając – zamieszczone informacje starłem się przekazać Wam w możliwie najprostszy sposób. Wiedzę opieram na stronach typu endless-sphere, batteryuniversity, książkach, praktyce oraz weryfikacji niektórych stwierdzeń w zasobach www.

Są różne szkoły, nauki, twierdzenia, stąd możliwa rozbieżność w tym co wiecie, a tym co znajduje się na stronie. Jeżeli znajdziecie jakiś błąd, proszę, poinformujcie mnie. Fraza „bateria”, „paluszek”, „akumulator”, „komórka” oraz „ogniwo” są używane zamiennie w tekście i ten „błąd” jest celowy.

Powiązane tematycznie wpisy:

Spis treści:

 

Akumulator Li-Ion 14500, 18650, 21700, 26650 – podstawy

Skąd nazwa 14500 / 18650 / 21700 / 26650?

Nazwa ogniwa, na przykładzie „18650”, to po prostu wymiary ogniwa. Dwie pierwsze cyfry to średnica, a później jest długość. Tak oto 18650 należy rozumieć jako

  • 18 mm średnicy
  • 65.0 mm długości
Wymiary akumulatora / ogniwa 18650
SONY VTC5; źródło: ecigator.com

Identycznie sytuacja wygląda z ogniwem 14500, 21700 czy 26650. Tutaj model też jest wymiarem:

Ogniwo 14500 – 14 mm średnicy i 50 mm długości
Ogniwo 21700 – 21 mm średnicy i 70 mm długości
Ogniwo 26650 – 26 mm średnicy i 65 mm długości

Podane wartości mają małą tolerancję błędu. Na grafice przedstawiona jest jako +/- 0,2mm, ale w notach katalogowych możecie trafić informację o możliwej różnicy grubości dochodzącej do 0,5mm.

Nieco gorzej wygląda sprawa ze specyficznymi modelami ogniw, niedostępnych w standardowej sprzedaży a dostarczonymi z produktami marki własnej. Niejednokrotnie ich długość potrafi być na tyle duża, że w skrajnych przypadkach, nie możliwe będzie umieszczenie akumulatora w ładowarce. Szczęście, że te czasy odchodzą aktualnie w niepamięć.

Za to teraz, problem „za dużego akumulatora”, sprowadza się w zasadzie do ogniw ładowanych przez wbudowany (dołączony) port microUSB/USB-C. Widoczna niżej LiitoKala T50, na upartego, mieści się w ładowarce MiBoxer C4-12, jednak wkładanie i wyjmowanie jej wiąże się z użyciem dużej siły, co wiąże się z jej uszkodzeniem, a nie na tym rzecz polega. Dla porównania, w LiitoKala Lii600 nie ma opcji, aby zmieścić to ogniwo.

Różne rozmiary ogniw akumulatorów Li-Ion 18650 i 21700
Sanyo 18650 / LiitoKala aka Panasonic z portem USB / LiitoKala 21700 / ROFIS 21700 / LiitoKala 21700 50T z portem USB

Dla szybkiego zobrazowania – 18650 z portem USB jest wielkości ogniwa 21700. Ogniwo 21700 z wbudowanym portem USB ma długość ~780mm, czyli wychodzi na to, że 21700 = 21780 😉

 

Najważniejsze informacje związane z ogniwami Li-Ion 14500 / 18650 / 21700 / 26650

  • To są akumulatory – czyli po rozładowaniu możemy je ponownie naładować. Innymi słowy, są wielokrotnego użytku
  • Jest tylko kilku największych producentów ogniw. Kupując ich ogniwa, możesz być pewien ich jakości* (kolejność przypadkowa).
    • LG Chem
    • Samsung SDI
    • SONY / Murata
    • SANYO / Panasonic
  • Mniej popularne marki ogniw 18650/21700 na naszym rynku, ale które dobrze rokują to m.in. (kolejność przypadkowa):
    • KTECH
    • EVE
    • LISHEN
    • VAPCELL
    • MOLICEL
  • Ogniwa 18650 / 21700 marek własnych tj. firm mających w swoim portfolio produkty o tej samej nazwie co nazwa ogniwa, czyli:
    • PROX
    • Nitecore
    • Dyson
    • Parkside

i inne takie, to rebrandy. Nie ma takich producentów ogniw. Ten temat szerzej opiszę we wpisie poświęconym stricte rebrandowanym ogniwom 18650, gdyż jest to dość obszerny temat. Jego publikację planuję na wrzesień/październik br. Link umieszczę na początku tego wpisu, razem z innymi, pokrewnymi, wpisami.

* Uwaga, w sieci są dostępne ogniwa 18650 popularnych producentów z umieszczonymi na nich naklejkami. Na takiej etykiecie znajduje się model, pojemność i opcjonalnie inne dane. Tak czy siak, fabrycznie, żaden z producentów nie nakleja nic na swoje ogniwo. Takie „dodatki” na akumulatorach mogą świadczyć o (prawdopodobnie) transporcie lotniczym, wewnętrznych oznaczeniach sklepu lub podróbach. Niestety, naklejki i ich „sensowność” wyszły przypadkiem i aktualnie (z tych informacji, które posiadam) są one bardziej „kojarzone” z ostatnią opcją. Jednak, na chwilę obecną, mam za mało udokumentowanych przypadków, aby stworzyć z tego wpis i przybliżyć Wam nieco temat oraz dać sensowne podwaliny pod moją tezę. I proszę abyście nie mylili tego z zalążkiem wątku o naklejkach na ogniwach Lii.

  • Brak efektu pamięciowego – można je doładowywać w każdej chwili. Problem, który występował w akumulatorach AA/AAA, został tutaj niemal całkowicie usunięty. Efekt pamięciowy jednak jest w nich obecny, jednak jest on w zasadzie pomijalny.
  • Samorozładowanie – nie jest całkowicie usunięte, lecz jest w bardzo dużym stopniu ograniczone. Gdy stworzymy im idealne warunki (napięcie przechowywania ~3.6V), mogą sobie tak leżakować przez bardzo długi okres czasu
  • Pojemność – jest głównie podawana w mAh (miliamperogodzinach). W skrócie, im więcej, tym lepiej (z małymi wyjątkami). Od drugiej połowy 2023 roku, mamy małe zamieszanie w temacie. Ogniwa 18650 i 21700 mają ustanowioną nową, rekordową, pojemność. Modele te zostały bliżej omówione zaraz po tej części wpisu.
    • 14500 – 1250mAh to szczyt. Najczęściej, u nas w kraju, traficie jednak na modele o pojemności 700 – 900mAh
    • 18650 – Maksymalnie na rynku znajdziecie akumulator o pojemności 4000mAh.  Aktualnie, w większości przypadków, będziecie mieli styczność z modelami o pojemności 2500 – 3500mAh
    • 21700 – 3700 – 5800mAh to średnia dla tego typu ogniwa. Znajdziecie w sprzedaży też modele o pojemności 3000mAh, jednak ich zakup jest mocno dyskusyjny w 2023 roku
    • 26650 – tutaj najczęściej zobaczycie widełki z przedziału 4500 – 6200mAh. Powyżej tych parametrów podchodził bym z dużym dystansem
  • Maksymalny stały prąd rozładowania oraz chwilowy maksymalny prąd rozładowania – Im więcej akumulator jest nam w stanie oddać amperów, tym lepiej. Mając na uwadze duże zapotrzebowanie na energię, kupując sprzęt, sprawdźcie zalecane ogniwa. Zweryfikujcie jakie mają maksymalne natężenie rozładowania i na tej podstawie dobierzcie sobie ogniwo by nie przepłacać za „markowe Li-Iony” będące, de facto, markowymi ogniwami np. od Sony, Panasonic czy Samsunga, tyle że w innej koszulce.
  • Maksymalny próg rozładowania / maksymalne napięcie rozładowania – mówi nam o tym do jakiego napięcia możemy rozładować konkretny model ogniwa. W znacznej większości przypadków dolna granica to 2,5V – 2,75V. Bywają wyjątki które można rozładować do 2V, jest nim np. LG HB2. Informacje na ten temat zawsze znajdziecie w data sheet konkretnego ogniwa. Jeżeli ogniwo nie posiada takich kart, trzymajcie bezpieczną granicę 3-2,75V. Realnie i tak większość sprzętów odetnie Wam zasilanie, gdy napięcie na ogniwie spadnie do 3V. W przypadku e-palaczy dolna granica to 3,3V, co wiąże się, poniekąd, z dodatkową stratą pojemności
  • Zabezpieczenia – Są ogniwa niezabezpieczone (unprotected) i zabezpieczone (protected). Znaczna większość z Was będzie kupować te pierwsze. W wielu popularnych latarkach zabezpieczenie przed nadmiernym rozładowaniem ogniwa spoczywa na sterowniku. Na pierwszy rzut oka ogniwo zabezpieczone poznacie po wypukłym biegunie dodatnim. Wystający plus jednak też nie jest gwarancją, że mamy styczność z ogniwem zabezpieczonym. O zabezpieczeniu, różnicach itp. napisałem więcej w dalszej części wpisu
  • Chemia w ogniwie – Główna różnica to zastosowana chemia (chociaż tutaj mówi się też, że to nie są oznaczenia zastosowanej chemii, lecz ja nie będę tutaj aż tak ingerować). Najważniejsze jednak co powinniście wiedzieć o tych oznaczeniach to:
    • ICR – Duża pojemność, średnia żywotność cyklu i niezbyt powalająca wydajność prądowa
    • INR – Duża pojemność i wydajność prądowa oraz duża ilość cykli
    • IMR – Średnia pojemność, duża wydajność prądowa, lecz niska ilość cykli na tle reszty
    • NCA – Duża pojemność i żywotność kosztem niezbyt dużej ilości cykli
    • NCR – Nickel-Cobalt-Rechargeable czyli bateria niklowo kobaltowa wielokrotnego ładowania
    • NCALiHV – akumulator Li-Ion High-Voltage. Pozwala naładować się do napięcia 4.35V (standardowo 4.2V), lecz dla wielu ten produkt to też ciekawostka. Dodatkowo do nich potrzebna jest też specjalna ładowarka. Tak żartem, można powiedzieć, że idealne są tutaj tandetne Chińskie ładowarki, one namiętnie przeładowują ogniwa więc tutaj, paradoksalnie, przydadzą się idealnie ;). Przykładem ogniwa LiHV jest LG E1 3200mAh
  • Rezystencja wewnętrzna ogniwa (RW) Decyduje o tym jak szybko spadnie nam napięcie na ogniwie po przyłożeniu obciążenia. Im wyższa rezystancja, tym niżej zjedzie nam napięcie. Takie zjawisko świadczy o słabej kondycji akumulatora przy zastosowaniach go w urządzeniach o dużym i ciągłym, poborze mocy. Następstwem szybkiego spadku napięcia może być np. problem z utrzymaniem, a nawet włączeniem, mocniejszych trybów w latarce. Osobiście do pomiarów rezystancji (konkretnie impedancji AC) używam tego sprzętu i mogę go polecić). Na wielu forach też jest często polecany.

Pamiętajcie, że pojemność nie zawsze jest najważniejsza. Przy rozładowaniach dużym prądem, musimy iść na kompromis. Takim przykładem są ogniwa wysokoprądowe. Znajdują one zastosowanie nie tylko w latarkach, ale także e-papierosach czy w elektronarzędziach. Najpopularniejsze modele wysokoprądowe ogniw 18650 mają 2500 – 3000mAh np. SONY VTC5, LG HE2 / HE4 czy bardzo popularny Samsung Q30.

Uwaga przy zakupie akumulatora 14500
Te akumulatory są zbliżone gabarytami do popularnych baterii AA, jednak są to dwa różne światy. Ogniwo 14500 nie jest zamiennikiem dla baterii AA! Są modele latarek, gdzie stosujemy AA i 14500, bo sterownik „przyjmie je” bez problemu. W urządzeniach codziennego użytku np. pilot do TV czy zabawki, taka podmiana może skończyć się ich uszkodzeniem. W odwrotnym przypadku pewnie nic się nie stanie, urządzenie na akumulator 14500 teoretycznie nie powinno się uruchomić po zaserwowaniu mu AA. Na allegro znajdziecie opisy mogące sugerować, że 14500=AA, to nie jest prawda. Pamiętajcie, że AA = 1,5V ; 14500 = 4,2V!

Jakie jest najbardziej pojemne ogniwo 14500?

Ogniwo 14500 Vapcell F12 1250mAhDla ogniwa 14500, największa pojemność to 1250mAh i jest to wyniki produktu Vapcell F12. Akumulator ten mozecie zakupić tutaj.

Wykres z rozładowania Vapcell F12 ogniwo 14500 1250mAh

 

Jakie jest najbardziej pojemne ogniwo 18650?

Vapcell 18650 N40 4000mAh
źródło: Alibaba.com

Największa pojemność ogniwa 18650 to 4000mAh i należy do modelu Vapcell INR18650-N40. W stosunku do innych, najbardziej pojemnych modeli 18650, mamy przyrost pojemności aż o 500mAh! Maksymalny, ciągły, prąd rozładowania to 10A. Do kupienia na Aliexpress.

Wykres z rozładowania Vapcell 18650 N40 4000mAh
źródło: budgetlightforum.com
Model N40
Pojemność typowa 4000mAh (0.2C)
Pojemność minimalna 3850mAh (0.2C)
Napięcie nominalne 3,6V
Napięcie końcowe 4,2V
Maksymalne napięcie rozładowania 2,5V
Maksymalny prąd rozładowania (ciągły) 10A
Maksymalny prąd rozładowania 12.5A (z odcięciem termicznym przy 60 °C)
Waga 48g
Impedancja 17mΩ
Standardowe ładowanie 1500mA, 100mA cut-off
Szybkie ładowanie 2500mA
Cykle Rozładowanie 1C; 70% pojemności; >1000 razy

 

Nieco mniejszą pojemność niż rekordzista, ale też większą niż najpopularniejsze ogniwa dostępne na rynku, ma Vapcell INR18650-F38. Poza pojemnością, ma identyczne parametry użytkowe jak N40. Tutaj możecie nabyć to ogniwo.

Vapcell 18650 3800mAh
źródło: Aliexpress
Test rozładowania Vapcell 18650 F38 3800mAh
źródło: Aliexpress
Model F38
Pojemność typowa 3800mAh (0.2C)
Pojemność minimalna 3650mAh (0.2C)
Napięcie nominalne 3,6V
Napięcie końcowe 4,2V
Maksymalne napięcie rozładowania 2,5V
Maksymalny prąd rozładowania (ciągły) 10A
Maksymalny prąd rozładowania 12.5A (z odcięciem termicznym przy 60 °C)
Waga 48g
Impedancja 17mΩ
Standardowe ładowanie 1500mA, 100mA cut-off
Szybkie ładowanie 2500mA
Cykle Rozładowanie 1C; 70% pojemności; >1000 razy

 

Ogniwa 18650 = 4000mAh - nie daj się naciąć!
Od dawna w sprzedaży jest ogniwo 18650 MECO, deklarujące pojemność 4000mAh. Wygląda ono całkiem „realnie”, jednak to bubel. Deklaracje tak dużej pojemności sięgają 2016 roku, a rekord 4000mAh, został pobity dopiero w 2023 roku (dla 18650)

Jakie jest najbardziej pojemne ogniwo 21700?

Vapcell 21700 F58 5800mAh
źródło: Aliexpress
Aktualizacja 02.2024
Na chwilę obecną Vapcell podbił stawkę i najpojemniejszym ogniwem jest model: Vapcell INR21700 F60, gdzie jego deklarowana pojemność to 6000mAh.

Największa pojemność ogniwa 21700 to 5800mAh i rekord ten należy do 2 ogniw – Vapcell INR21700-F58 oraz Vapcell INR21700-G58. W stosunku do poprzednich rekordzistów, innych marek, pojemność wzrosła o 800mAh. Maksymalny, ciągły, prąd rozładowania dla tych modeli to 15A. Ogniwo Vapcell INR21700-F58 możecie kupić tutaj.

test z rozładowania ogniwa Vapcell 21700 F58
źródło: Aliexpress
Model F58
Pojemność typowa 5800mAh (0.2C)
Pojemność minimalna 5600mAh (0.2C)
Napięcie nominalne 3,6V
Napięcie końcowe 4,2V
Maksymalne napięcie rozładowania 2,5V
Maksymalny prąd rozładowania (ciągły) 15A
Waga 74g
Impedancja 16mΩ
Standardowe ładowanie 1500mA, 100mA cut-off
Szybkie ładowanie 3000mA
Cykle Rozładowanie 1C; 70% pojemności; >1000 razy

Ciekawe, że parametr rozładowania (na koszulce) jest podany 12,5A, a w opisach, widnieje 15A. Testy też były zrobione na 15A. Niestety, nie wiem skąd ta różnica.

Drugi model to Vapcell INR21700-G58. Ma te same parametry co poprzednik, lecz jego cena jest wyraźnie wyższa niż poprzednika. Niestety nie wiem skąd ta różnica. Model ten możecie zakupić tutaj.

Vapcell 21700 G58 5800mAh
źródło: Aliexpress
Model G58
Pojemność typowa 5800mAh (0.2C)
Pojemność minimalna 5600mAh (0.2C)
Napięcie nominalne 3,6V
Napięcie końcowe 4,2V
Maksymalne napięcie rozładowania 2,5V
Maksymalny prąd rozładowania (ciągły) 15A
Waga 74g
Impedancja 16mΩ
Standardowe ładowanie 1500mA, 100mA cut-off
Szybkie ładowanie 3000mA
Cykle Rozładowanie 1C; 70% pojemności; >1000 razy

Mamy tutaj sytuacje jak wcześniej – maksymalny prąd rozładowania na koszulce to 12,5A, a opisy deklarują 15A. Testów, w momencie aktualizacji wpisu, nie znalazłem.

Jakie jest najbardziej pojemne ogniwo 26650?

Vapcell 26650 K62 6200mAh
źródło: Aliexpress

Tytuł najbardziej pojemnego ogniwa 26650 należy do marki Vapcell. Pojemność jaką się cechuje to 6200mAh. Maksymalny prąd rozładowania, mówimy oczywiście o ciągłym, to 15 amperów. Ten akumulator możecie zakupić tutaj.

Test rozładowania Vapcell 26650 K62 6200mAh

Ten model ma lekki rozjazd w danych katalogowych, jednak „alternatywnego opisu” Wam nie przedstawiam, gdyż w jego parametrach ogniwo ma 16MΩ (Megaomów; 1MΩ = 1000000Ω), a przy akumulatorach wyniki mamy w mΩ (miliom). A takie kwiaty nie budzą mojego zaufania. Załączam go jedynie poglądowo.

Test rozładowania Vapcell 26650 K62 6200mAh wersja alternatywna

Model K62
Pojemność typowa 6200mAh (0.2C)
Pojemność minimalna 6000mAh (0.2C)
Napięcie nominalne 3,6V
Napięcie końcowe 4,2V
Maksymalne napięcie rozładowania 2,5V
Maksymalny prąd rozładowania (ciągły) 15A
Maksymalny prąd rozładowania 35A
Waga 93.5 ± 1g
Impedancja ≤ 32mΩ
Standardowe ładowanie 2600mA, prąd odcięcia 50mA (CC-CV)
Szybkie ładowanie 2000mA, prąd odcięcia 50mA (CC-CV)
Cykle >500 razy

Tak, tabela też zawiera błąd. Tym razem padło na prąd rozładowania. Niestety, takie są opisy, które ciągle się powtarzają. Inne sklepy ewidentnie przeklepują te same treści bez czytania. Prawdopodobnie powinno być odwrotnie, ale to tylko przypuszczenia.

Domyślam się, że najpojemniejsze ogniwa mają nieco „monotonii” w markach, ale co ja poradzę na to? Nie jest to treść sponsorowana, ale takie są fakty. Jeżeli ktoś ma jakieś inne modele do polecenia, o takiej samej lub większej pojemności, niech napisze.

 

Ogniwa niskoprądowe, średnioprądowe i wysokoprądowe

Ogniwa niskoprądowe to ogniwa które znajdują zastosowanie np. w tanich latarkach czy, w większej ilości, występują często w bateriach do laptopów. Pierwszym przykładem niech będą latarki z Chin czy jakieś Bajlongi itp. Latarki te bywają oparte o diody Cree, lecz ich konstrukcja nie pozwala na prąd większy niż 1-1,5A (uogólniam) w diodę, co niweluje sens używania mocniejszych ogniw. Jeżeli chodzi o laptopy i ich baterie, w komplecie jest ich kilka i obciążenie któremu są poddane, jest podzielone między je wszystkie. Stąd nie zachodzi tam potrzeba używania mocniejszych akumulatorów.

Ogniwa średnioprądowe to ogniwa o wydajności balansującej między 5-10A stałego obciążenia.

Ogniwa wysokoprądowe to modele o wydajności osiągającej nawet 30A. Akumulatory te cechuje duża wydajność, która jest obarczona nieco mniejszą pojemnością niż klasyczne ogniwa. Nie ma akumulatora, który by miał 3500mAh i bardzo duży prąd rozładowania.

Kompromisem dla stosunkowo dużej wydajności i pojemności jest ogniwo 18650 LG MJ1 posiadający pojemność 3450mAh i 10A ciągłego obciążenia.

Informacja
Szczerze mówiąc, nie ma oficjalnej definicji co jest ogniwem niskoprądowym, średnioprądowym a co wysokoprądowym. Tak więc ich definicje, są nieco „rozstrzelone”, mając na uwadze zakres amperów. Innymi słowy, możecie różnie spotkać nazewnictwa w sieci dla tych samych ogniw. Sama definicja ogniwa średnioprądowego też nie jest za bardzo popularna u nas, jednak wspominam o niej dla Waszej informacji, że ogólnie coś takiego jest.

 

Ogniwa bez zabezpieczeń (unprotected) i z zabezpieczeniem (protected). Główne różnice

Aby rozpoznać, czy ogniwo jest zabezpieczone, należy zerknąć na jego biegun dodatni. Wystający „plus” to znak, że mamy (prawdopodobnie) styczność z akumulatorem zabezpieczonym m.in. przed nadmiernym rozładowaniem czy przed zbyt dużym poborem prądu.

Ogniwa zabezpieczone 18650 są zauważalnie wyższe niż tradycyjne ogniwo 18650

panasonic unprotected , keeppower protected
Różnica wielkości między ogniwem zabezpieczonym a niezabezpieczonym

W przypadku niektórych producentów, ogniwa zabezpieczone są elegancko zrobione w jednym kolorze np. KeepPower (na dole po prawo). Panasonic, a w zasadzie LiitoKala, już tak „nie dopieścił” koszulki. Widać, że zabezpieczenie jest tutaj dodane trochę „na siłę”.

protected Panasonic 18650 Keeppower 18650

Taką wypukłość, jako zabezpieczenie, przyjmijcie tylko w modelach ogniw markowych, ale i tutaj są wyjątki. Przy firmach krzak jak Bajlong, Ultrafire, XFIRE itp., jest niemal pewne, że nie znajduje się tam żadne zabezpieczenie, a jedynie doklejony jest kapturek mający na celu „podniesienie” plusa.

Niżej przykład akumulatora Samsung Q30. Kiedyś model ten, z wystającym plusem, był dostępny tylko w Chinach, a dziś można go kupić w kraju. I nie tyczy się to tylko tej marki. Wiele ogniw możecie dostać w takim stanie jako „fabrycznym”. Użyłem cudzysłów celowo, gdyż nie jestem do końca przekonany, że, są one faktycznie wersjami fabrycznymi, prosto od producenta. Gdyby ktoś miał źródła na poparcie/obalenie tej tezy, proszę, aby dał mi znać.

W przypadku ogniw markowych, nawet te które są „płaskie”, i tak mają jakieś zabezpieczenia. Nie są to co prawda zabezpieczenia chroniące akumulator przed rozładowaniem do zera, przeładowaniem itp., lecz chronią nas przed niekorzystnym działaniem reakcji chemicznej zachodzącej w ogniwie. Tymi bohaterami jest PTC i CID.

PTC (Pressure, Temperature, Current)
Gdy, podczas ładowania, dojdzie do zwarcia bądź przez ogniwo będzie płynąć zbyt wysoki prąd, akumulator znacznie zwiększy swoją temperaturę. Gdy osiągnie ona pewien pułap, uruchomi się to zabezpieczenie ograniczając prąd i nie dopuszcza do dalszego podnoszenia się temperatury ogniwa. Po wszystkim następuje reset. Ogniwo znów jest sprawne.
CID (Current Interrupt Device)
Gdy ciśnienie w ogniwie nadal będzie zbyt wysokie, a powyższe zabezpieczenie zawiedzie, CID rozewrze bieguny akumulatora. Z reguły załącza się to po osiągnięciu przez ogniwo ciśnienia wyższego niż 145 psi (teoretycznie, nie praktykowałem). Dla ogniwa, w którym zadziałało to zabezpieczenie, nie ma ratunku. Nadaje się tylko do utylizacji.

W niektórych przypadkach, podczas łączenia ogniw, zabezpieczenia te (ponoć) mogą nie zadziałać!

A co z ogniwami, które mają wbudowane zabezpieczenia? Tutaj mamy do czynienia z ochroną o nazwie PCM.

PCM (Protection Circuit Module
Jest to, najczęściej, okrągła płytka znajdująca się pod biegunem ujemnym. Połączona jest z każdym z biegunów ogniwa stale go monitorując. Nie dopuszcza do przeładowania, nadmiernego rozładowania ani zbyt dużego obciążenia akumulatora.

Płytki te mogą też być podłużne, ale w praktyce przyjęło się stosowanie okrągłych PCM. Podłużne odczuwalnie zwiększy grubość akumulatora i może to utrudnić, a często uniemożliwić, włożenie go to latarki czy innych urządzeń.

Oczywiście te podłużne są ogółem stosowane, ale umieszcza się je głównie w urządzeniach, gdzie trzeba zabezpieczyć ogniwo, a jego wymiary nie grają istotnej roli. Przykładem, który wpadł mi ostatnio w ręce (lipiec 2023r.) to wentylator przenośny.

FOTO

Ogniwo, które dodali do zestawu, to szrot rozładowujący się w błyskawicznym tempie. Podmieniłem tutaj ogniwo i produkt dostał nowe życie. Czas pracy poprawił się odczuwalnie. Jak na ironię, ten wentylator to nówka sztuka. Ot, taka typowa chińska myśl techniczna.

 

Przerobienie ogniwa niezabezpieczonego na zabezpieczone

Zabezpieczenia dla pojedynczego ogniwa można bez problemu dokupić i samemu przerobić ogniwo niezabezpieczone (unprotected) na zabezpieczone (protected). Przeciętna zawartość takiego zestawu to:

      • Płytka zabezpieczająca
      • Niklowe lub niklowane taśmy
      • Kapturek, zaślepka na biegun dodatni i ujemny ogniwa
      • Koszulka termokurczliwa
      • Plastikowe kapselki zabezpieczające na elektronikę

BMS 1s 18650

 

Przykładowy film o tym jak zrobić sobie taki zabezpieczony akumulator.

Zwróćcie uwagę, że blaszka do ogniwa jest (na filmie) lutowana. Nie jest to prawidłowy zabieg, powinno się ją zgrzać. Przy lutowaniu ogniw należy zachować szczególną ostrożność!

Jeżeli kogoś bardziej interesują zagadnienia związane z ochroną ogniwa, tutaj jest ciekawy wpis (po angielsku).

Linki do zestawów aby zbudować zabezpieczenia na ogniwa

14500 : Zestaw 1 | Zestaw 2 | Sama elektronika

18650 : Zestaw 1* | Zestaw 2** | Zestaw 3 (PL)

*Są 4 zestawy do wyboru, zwróćcie uwagę na to jak wygląda biegun ujemny i dodatni w tych kompletach

** Elektronika zabezpieczająca jest podłużna, może być później problem z włożeniem ogniwa (średnica akumulatora po „zabiegu”) jeżeli jest ono robione np. do latarki

26650 : Zestaw 1

Ponadto w sklepie znajdziecie też zabezpieczenia do ogniw 16340, 16650, 18350, 18500

Niestety ten Chiński sklep ma płatną wysyłkę, ale i tak go polecam. Osobiście zaopatruję się tam od dawna i jest to jeden ze sprzedawców którym osobiście ufam. Gdybyście jednak Wy mieli z nimi jakieś przeboje, pamiętajcie, że możecie otworzyć spór w ciągu 15 dni od otrzymania produktu.

Tak czy siak, zawsze polecam czytać opinie. Czasem linki są aktywne, niby ok, a produkt w aukcji nieco się zmieni i dopiero po komentarzach to widać.

 

Jak zbudować ogniwo z wystającym plusem

Brak wystającego plusa to bolączka dotykająca niezbyt wielu osób, na tle wszystkich użytkowników ogniw. W przypadku tanich latarek, gdzie dodają ogniwa w komplecie, okazuje się, że te mają wystający biegun dodatni. Kupując 18650 w sklepie, na 95%, traficie sztukę z płaskim plusem. Aby rozwiązać ten problem, mamy kilka wyjść.

  1. Kupić ogniwa z wystającym biegunem dodatnim ╮ (. ❛ ᴗ ❛.) ╭

2. Dokupić magnesy neodymowe. Ja używamy wersji 5x2mm dla 18650 i sprawują się bez zarzutu. W przypadku ogniw 26650 używam aktualnie magnesów neodymowych 10mm. Metoda szybka i prosta. Małe 5-tki kupicie za grosze na Aliexpress. Opcjonalnie możecie pokusić się o wersję 6mm.

Magnesy neodymowe na ogniwo 18650
Ogniwa 18650 – Po lewo 5mm, po prawo 10mm

Z tymi małymi (5-tkami) to uważajcie, aby wam nie wpadły do ogniwa, na przykładzie akumulator 26650. Co prawda można je usunąć, ale jak ktoś nie ma cierpliwości z wyjmowaniem, lepiej dmuchać na zimne.

Zablokowany magnes neodymoway w ogniwie 26650

Jeżeli nie chcecie takiej drobnicy, to dobrym rozwiązaniem będzie też magnes 10x2mm. Pasuje on zarówno na 18650, 21700 jak i 26650.

Magnesy neodymowe na ogniwo 21700
Ogniwa 21700 – po lewo magnes 10mm, po prawo 3x5mm
Magnesy neodymowe na ogniwo 26650
Ogniwa 26650 – po lewo 3x5mm magnesy, po prawo 10mm

3. Dokupić kapturek z naklejką, aby „podnieść” biegun dodatni. Najtaniej jak zawsze w Chinach, jednak w znacznej większości musicie kupić 100 szt. takich kapturków + naklejki. Opcjonalnie są w sprzedaży zestawy do zabezpieczenia ogniwa. Można z niego „wyciągnąć” tylko potrzebne części. Niestety nie widziałem w sprzedaży pojedynczych czy mniejszych zestawów do tego zabiegu.

Miejcie na uwadze, że powyższy zabieg robi się, w większości przypadków, przy podmianie koszulki, a nie naklejając końcówkę na gotowe już ogniwo, jak ja to zrobiłem na zdjęciu widocznym po prawo.

Tak „zmodyfikowane” ogniwo działa, multimetr odczytywał napięcie, a jego ładowanie odbyło się bez zgrzytów. Jedyne miałem problem z pomiarem impedancji. Niestety nie wiem czy to moja sztuka, czy ten typ tak ma. Jednak czy to duży problem za ułatwienie sobie życia? Podejrzewam, że nie.

Prawda jest taka, że rezystancja wewnętrzna ogniwa / impedancja interesuje tylko osoby, które z ogniw robią pakiety bądź nieco bardziej zagłębiają się w ich działanie. Statycznego Kowalskiego raczej to nie będzie interesować.

4. Kapnąć cyną na biegunie dodatnim ogniwa by je zwiększyć permanentnie. Niestety, taki zabieg wymaga dobrego sprzętu i doświadczenia. Lutowanie ogniw nie jest proste ani przyjemne. Także się go nie zaleca. Jeżeli już w to brniecie, warto posilić się kwasem lutownicznym. Na Aliexpress są wynalazki które, ponoć, bardzo pomagają w lutowaniu ogniw, jednak nie wiedząc do końca co to jest, nie polecam kupować tego typu chemii. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby to był właśnie kwas lutowniczy…

Pamiętajcie że obok „plusa”, na górze ogniwa, jest już jego „minus”, a cyna przewodzi prąd. Jeżeli źle kapniecie cyną, będzie jej za dużo albo nieumiejętnie będziecie manewrować lutownicą, koszulka akumulatora się stopi i macie zwarcie które może być tragiczne w skutkach!

Lutowanie ogniw to nie zabawa. Na YouTube wszystko ładnie wygląda, ale podejmując błędne decyzje, to WY będziecie na tym cierpieć. Przemyślcie proszę 10 razy czy warto się w to bawić. Czasem lepiej zapłacić komuś i niech Wam zgrzeje te ogniwa tak jak być powinno. Niejednokrotnie można już kupić ogniwa ze zgrzanymi blaszkami. Jak widać, jest na to popyt. Film ku przestrodze, mimo że osoba na filmie, chyba, miała pojęcie co robi.

 

Ogniwa L18650 / 18650L

W sieci możecie spotkać ogniwa z dziwnym oznaczeniem L18650 bądź 18650L, występujące jako pojedyncze ogniwo bądź pakiet 2S1P. Nie są to żadne nowe modele ogniw dostępne w sprzedaży, a jedynie oznaczenie ogniwa.

Fakt, że przyzwyczajeni jesteśmy do pełnej nazwy jak np. NCR18650GA bądź coś w podobnie, tutaj jednak przyjęto nieco niestandardowe oznaczenie, mogące nieco mylić niektórych. Jeżeli potrzebujecie zastąpić jakiś akumulator 18650, z takim oznaczeniem, wybierzcie coś markowego i będzie dobrze. Pamiętajcie też o weryfikacji maksymalnego obciążenia!

 

Ogniwo 18700

W sklepach, głównie w Chinach, ale i pewnie za jakiś czas zagoszczą u nas, sprzedawane są (chyba) przez nieświadomych sprzedawców, ogniwa 18700. W oficjalnej nomenklaturze są to akumulatory NiMH o napięciu nominalnym 1.2V mające zminimalizowany efekt samorozładowania. Występują też pod nazwą wysokotemperaturowych akumulatorów z racji, iż mogą pracować w temperaturach do 70C.

Niestety nasi bracia, zza wielkiej wody, ochrzcili tak ogniwa 18650 o napięciu nominalnym 3.7V, wprowadzając tym samym małe zamieszanie. Podawanie takiego wymiaru jest spowodowane „podniesieniem plusa” przez elektronikę. Pod tym symbolem na Aliexpress możecie kupić ogniwa 18650 z opcją ładowania ich przez „wbudowany” port USB.

akumulator 18700
Przykład 18700 wg. Chińskiej myśli technicznej

Sama ich pojemność wskazuje, jak wół, że mamy styczność z fake 18650. Ale dodatkowo „przywłaszczenie” symbolu 18700 może wprowadzić w błąd. Możliwość naładowania, powyżej 2000 razy, jest wisienką na torcie zbudowanym ze ściemy 🙂 Nie kupujcie tego!

Daleko nie szukając, LiitoKala NCR18650B (aka Panasonic) z ładowaniem przez port microUSB, też do małych nie należy – ot taki akumulator 18715 😉 Zgodnie jednak z nomenklaturą, jest to dalej ogniwo 18650. Tylko się nie zdziwcie, jeżeli Wasze urządzenie zasilane 18650, nie będzie w stanie go zmieścić.

liitokala 18650 z microUSB

 

Ogniwo 18650 o napięciu nominalnym 3,6V / 3,7V / 3,8V / 4,2V – skąd ta różnica?

Z karty katalogowej i/lub opisu produktu. Tak czy siak, to to samo ogniwo. W sprzedaży są różne opisy do tego samego akumulatora Li-Ion 18650. Najczęściej znajdziecie informację o napięciu nominalnym 3,6-3,7V, wersja 3,8V / 4,2V jest, w większości, zarezerwowana dla szrotów typu Mr. Henry, TOMAS, X-BALOG, XFIRE itd., czyli ogniw o pojemnościach z kosmosu – 5000-20000mAh. Więcej o tych wynalazkach znajdziecie we wpisie poświęconym FAKE 18650 który linkuje na początku wpisu.

Wyjątkiem tutaj są napięcia ogniwa wysokoprądowe LiHv. Mają one napięcie nominalne 3,8V – 3,85V, jednak nie występują one (na chwilę obecną) w postaci ogniw cylindrycznych 18650.

 

Karta (nota) katalogowa ogniw Li-Ion (Datasheet)

Każdy szanujący się producent ma kartę katalogową ogniwa. Owa karta to po angielsku DataSheet. Aby ją odszukać, należy wpisać w wyszukiwarkę frazę: datasheet pdf marka ogniwa, np. datasheet pdf ncr18650b i gotowe. Upewnijcie się tylko czy link, na który klikacie, to plik w formacie pdf, łatwo go poznacie już w wynikach z wyszukiwarki.

karta katalogowa ogniwa datasheet

 

Zależnie od przeglądarki czy ustawień, plik w formacie PDF zostanie pobrany lub wyświetlony. Wyniki które widzicie też będą się różnić w zależności od przeglądarki, historii przeglądania, miejsca czy aktualnego algorytmu Google.

Dla przykładu karta katalogowa ogniwa Panasonic NCR18650B. Co ona nam daje? Wbrew pozorom bardzo dużo, a wymienię tylko najważniejsze rzeczy.

karta katalogowa ogniwa Panasonic

  • Mamy tam informację na temat wymiarów czy dokładnej wagi ogniwa
  • Znajdziecie zastosowanie ogniwa, czyli do czego producent je zaleca
  • Dowiemy się jaki jest zalecany prąd ładowania, maksymalny prąd ładowania itd. Niestety to sucha teoria, mało kto będzie miał opcję ładowania ogniwa zalecanym prądem 1,625A, w większości będzie to pewnie 0,5A, 1A bądź 2A. Tym się jednak nie przejmujcie, ładujcie „po swojemu”.
  • Możecie zobaczyć jak wraz z cyklami zmniejsza się pojemność ogniwa
  • Dowiemy się z niej jak nas producencie ogniw „oszukują” na pojemności akumulatora
    • Testy pojemności są dokonywane małym prądem np. 0.2C, w konkretnej temperaturze. Im mniejszy prąd testu to wyciśniemy ciut więcej z ogniwa. Zobaczcie sobie powyższą kartę katalogową ogniwa i zerknijcie na wykres Discharge Characteristics (by rate of discharge). Przy nowym ogniwie nie ma dużych różnic, ale, przy okazji, można zobaczyć, że „reklamowana pojemność” lekko odbiega od realiów. W opisach sklepowych Panasonic NCR18650B widnieje jako ogniwo o pojemności 3400mAh, podczas gdy typowa wartość, deklarowana przez producenta, wynosi 3350mAh
    • W karcie katalogowej jednak macie informację o pojemności minimalnej, zmierzonej (oszacowanej) czy maksymalnej. Wynik 3400mAh pokrywa się z deklarowaną, ale niegwarantowaną pojemnością maksymalną więc, de facto, nikt nic nie ukrywa. A że o pojemności minimalnej się za dużo nie mówi, nie ma co się dziwić. Duże cyfry są przyjemniejsze w odbiorze, jeżeli mówimy o pojemnościach.
Na marginesie
Niestety, aktualizacje tych dokumentów (not katalogowych) zostały poważnie zaniechane przez producentów ogniw od dawna. Wiele z takich kart ma po 8-10 lat, a nawet więcej.

Do czego dążę, podczas produkcji ogniw zachodzą nieduże zmiany, wydawane są poprawione serie ogniw (Murata i model VTC), co w jakimś stopniu przełoży się na ich parametry końcowe, lecz zmiany te nie są już „przenoszone na papier”. Szkoda, bo wychodzi na to, że mamy ciągle styczność z danymi orientacyjnymi.

Niewiele lepiej ma się rozczytywanie oznaczenia ogniw, aby poznać ich datę produkcji. Wiele, o ile nie każdy, z kalkulatorów do wyliczania danych, jest już w zasadzie bezużyteczny z nowszymi partiami ogniw.

Nie zmienia to jednak faktu, że dokumenty te, są dalej potrzebne i dzięki nim mamy jakieś odniesienie do kondycji ogniwa aktualnie testowanego vs fabrycznie nowego.

Pojemność maksymalna SANYO NCR18650GA to 3450mAh. W sprzedaży natomiast, namiętnie wręcz, pisze się o pojemności 3500mAh. Ot, drobne zaokrąglenie, które lepiej wygląda w oczach kupującego. W nocie katalogowej pojemność 3500mAh nie występuje w żadnej z pozycji – minimalna, oszacowana czy typowa.

 

Sanyo NCR18650GA Datasheet

Inny kwiat – LG M36(T). W sieci aż się roi od podawania pojemności 3600mAh (z pewnymi wyjątkami), a nota katalogowa (czyli dane producenta), w żadnym miejscu nie wspominają o takiej pojemności tego akumulatora. Testy w sieci mają maksymalnie w okolicy 3500mAh.

W notach mamy jedynie informację, że z ogniwa wyciągniemy 12,1 – 12,5Wh, co w przeliczeniu daje 3333 – 3443mAh. Moja teoria jest taka, ktoś gdzieś podał pojemność analogicznie do Samsunga – Q30 = 3000mAh, więc tutaj M36 = 3600mAh. Prosty błąd, który rzutuje na innych. A że większa cyfra, w pojemności akumulatora, oferuje potencjalnie lepszą sprzedaż, to wielu zostało przy podawaniu pojemności z czapki i ten trend ma się dobrze po dziś dzień.

pojemność ogniwa LG M36T

WAŻNE
Pojemność ogniw mierzona jest do dolnej, dopuszczalnej, granicy napięcia. Jest to w większości 2.5V, przy czym w praktyce, mało kiedy, zejdzie się tak nisko. Znaczna większość sprzętów odcina zasilanie przy ~3V co wiąże się niejako ze stratą pewnej części pojemności.

Genialną kartę katalogową ma np. Samsung Q30. Jest tam pełno testów, włącznie z testami na zniszczenie ogniwa poprzez potężne uderzenie i wgniecenie ich obudowy.

test wytrzymałości ogniw samsung q30

 

Karty katalogowe ogniw mogą być mniej bądź bardziej rozbudowane. Zależy od marki czy ogniwa. Jeżeli chodzi o pojemność i „kolorowanie rzeczywistości”, to nie przejmujcie się tym. Tak jest od dawna i nie jest to żadna tajemnica. Walka z tym to powtórka przygód niejakiego Don Kichota…

Jeżeli chodzi o kart katalogowe, z całego serca polecam je przeglądać. Choćby dla poszerzenia własnej wiedzy.

 

Energia z ogniw Li-Ion

Niezaprzeczalną zaletą ogniw Li-Ion jest gęstość energii. Czym jest owa gęstość ? Według Wikipedii jest to

Ilości energii znajdującej się w określonej objętości lub masie. Znaczenie tego terminu zależy od kontekstu, który określa w jaki sposób ta energia może zostać wydobyta – np. przez spalanie czy przeprowadzenie reakcji jądrowej.

 

Gęstość energii akumulatorów

 

Mówiąc prościej – na stosunkowo małej powierzchni pomieścimy dużo energii. Wadą tego rozwiązania jest cena, na tle innych akumulatorów. Jednak na przestrzeni czasu widać wyraźny ich spadek i aktualnie akumulator 21700, jest chyba najbardziej opłacalnym w zakupie akumulatorem. Kilka lat temu pisałem, że 21700 będzie wypierać powoli 18650 – nie myliłem się 😀

Sensowniejszym przelicznikiem, jeżeli chodzi o zmagazynowanie energii w stosunku do ceny, jest watogodzina (Wh). W przypadku ogniw jednak tego nie stosujemy na szerszą skalę, przynajmniej na razie, więc temat ten przemilczę.

 

Jak ładować akumulator Li-Ion

Pamiętajcie!
Nigdy nie zostawiajcie w domu, bez opieki, ładujących się akumulatorów!

 

Jak obliczyć czas ładowania ogniw?

Poniższy wzór powie Wam jak wyliczyć orientacyjny czas ładowania akumulatora.

T = 1,4 x C / I

T – czas ładowania w godzinach (h)
C – pojemność akumulatora (mAh)
I – prąd ładowania (mA)

Dla przykładu ogniwo o pojemności 3000mAh. Prąd ładowania to 1A.

C – pojemność akumulatora -> 3000mAh
I – prąd ładowania -> 1A (1000mA)

T = 1,4 x 3000 / 1000

T = 4,2 h = 4 godziny 12 minut (dla pewności dodał bym +/- 15% tego czasu)

Wyliczenia przyjmowane są pod warunkiem, że:

  • Zasilacz dostarcza 1A
  • Przewód USB nie ma strat
  • Ładowarka trzyma się deklarowanych parametrów

Najczęściej wąskim gardłem podczas ładowania są kable. Wiele z nich jest z bajerami, w bajeranckich oplotach, z kolorowymi diodami i z beznadziejnej jakości przewodami w środku. Idealnym przykładem bubla są twory z jakimś uśmiechniętym pyszczkiem czy świecącym serduszkiem na zakończeniach.

Mam projekt poświęcony kabelkom, zanim dokonasz zakupu, zerknij tam koniecznie -> #KablujZGłową

tandetne kable micro usb
Stare zdjęcie, paskudne jak te kabelki 😉

Zalety i wady ładowania ogniw do różnych napięć

Ładowanie ogniwa przedstawię tutaj w najprostszej możliwej opcji. Warto wiedzieć, że w zależności od użytej ładowarki, możemy nawet wskrzesić „trupa” (akumulator o napięciu 0V). Jak to zrobić, jest napisane nieco dalej.

Standardowe ładowanie wygląda, mniej więcej, tak:

  • Test włożonej baterii
    • Czy jest włożona prawidłowo (polaryzacja „+” do „+” i „-” do „-„).
      • W sklepach dostępne są już ładowarki, które mogą ładować ogniwo bez względu na polaryzację – przykładem jest np. LiitoKala S1
    • Czy jest sprawna i nie za głęboko rozładowana
  • Ładowanie
    • Przez pewien czas jest stałe, niskie natężenie prądu. Następnie po przekroczeniu ~3V na akumulatorze, natężenie rośnie i następuje ładowanie stałą wartością. I tak do uzyskania napięcia 4.2V na akumulatorze
    • Napięcie 4.2V zostało osiągnięte. Teraz ładowarka utrzymując napięcie, zmniejsza powoli natężenie
    • Gdy będzie ono wynosić około 0.01A, następuje odcięcie zasilania i zakończenie ładowania. Możecie też spotkać się z tezą, że jest to wynik 0.1A. Wszystko zależy od sprzętu i trybu ładowania.
Proces ładowania ogniw li-ion 18650 21700 26650
Przykładowy wykres ładowania ogniwa Li-Ion, źródło:batteryuniversity.com

Nasze akumulatory mogą osiągać setki cykli. Aby nam służyły jak najdłużej, należy zadbać o nie, chociaż, w podstawowym zakresie tzn. nie przeładowywać, nie narażać na skrajne temperatury a także nie dopuszczać do bardzo głębokiego rozładowania.

Zabiegiem wydłużającym ich żywotność jest też ich niedoładowanie tzn. ładowanie do napięcia np. 4.1V, zamiast 4.2V. Niestety typowe ładowarki Li-Ion nie posiadają takiego ustawienia by kończyć ładowanie wcześniej. Zawsze „tankują pod korek”. Niestety, ładowarek tego typu nie ma w sprzedaży i jedynym chyba wyjściem, aby zmniejszyć napięcie ogniwa, jest użycie zasilacza laboratoryjnego.

W sieci od lat istnieje forum technologiczne Endless sphire, na którym są ludzie z naprawdę ogromną wiedzą na temat akumulatorów i pojazdów elektrycznych. Mieli oni też swoją stronę Wiki na której była solidna dawka wiedzy, lecz jest to już prawdopodobnie historia. Mogliśmy tam odszukać m.in. wpis dotyczący ciekawego testu, w którym brano pod uwagę napięcie ładowania a ilość cykli które możemy wyciągnąć z akumulatora. I tak o ot wyniki są następujące:

      • Przekroczenie maksymalnego napięcia o 0.1V, czyli 4.3V (dla 18650 maksymalne napięcie to 4.2V), skutkuje zmniejszeniem liczby cykli ładowania o połowę! Zaletą (jeżeli można tak powiedzieć) jest 110% nominalnej pojemności ogniwa
      • Każde ładowanie ogniwa zakończone napięciem o 0.1V niższym niż zalecane, wydłuża dwukrotnie ilość cyki ładowania

Dla zobrazowania sprawy przedstawiam tabelkę. Przyjmijmy, że ogniwo 18650 ma idealnie 500 cykli żywotności, a jego pojemność to 3000mAh.

Wartości podane w tabeli są wartościami maksymalnymi jakie udało się uzyskać. Zależnie od marki akumulatora, a nawet konkretnej sztuki, wyniki mogą być inne.

Napięcie (V) Ilość cykli rozładowania Pojemność po pełnym naładowaniu (mAh)
4.3 250 3300
4.2 500 3000
4.1 1000 2700
4.0 2000 2100
3.9 4000 1500

 

Poniżej zamieszczam też tabelkę ze strony batteryuniversity. Jest ona lekko skrócona, aby nie robić Wam misz-maszu w głowie.

Napięcie ładowania Liczba cykli Pojemność względem pojemności nominalnej
4.30 150–250 110–115%
4.25 200–350 105–110%
4.20 300–500 100%
4.15 400–700 90–95%
4.10 600–1,000 85–90%
4.05 850–1,500 80–85%
4.00 1,200–2,000 70–75%
3.90 2,400–4,000 60–65%
3.80 35–40%
3.70 30% i mniej

 

Uważam jednak, że zabawa w osiągnięcie napięcia x na ogniwie, pochłonie więcej waszego czasu i energii niż przyniesie realnego zysku. Szczególnie teraz, przy obecnych cenach ogniw z depakietu.

Nawiązując jeszcze do drugiej tabeli – jeżeli procent pojemności nominalnej ogniwa był mierzony poprzez rozładowanie go do napięcia 2.5V, to znaczna ilość osób będzie dodatkowo „w plecy”. Większość sprzętów odcina zasilanie po osiągnięciu ~3V na ogniwie, a do 2.5V jeszcze trochę tej energii by się „odzyskało”…

Podkreśla to, dodatkowo, bezsensowność tego rozwiązania dla wielu z Was.

W komentarzach pojawiło się pytanie o smartfon i aplikacje, które pozwalają nam „oszczędzić” akumulator poprzez ładowanie go do np. 80%. Uważam, że nie warto sobie tym zawracać głowę. Większość osób zmienia telefony dość często, niektórzy potrafią robić to co 2 lata (umowa i telefon na abonament). W tym czasie nie zajedziecie aż tak baterii (uogólniam), więc jaki jest sens chuchać i dmuchać na akumulator? Na starcie już ograniczacie sobie wydajność i komfort korzystania z nowego telefonu.

Przykładowo, kupujecie sportowe auto, aby jeździć nim po mieście i nie chcecie rozpędzać się dynamicznie, bo będzie „wir w baku”. W tym momencie nie wykorzystujecie jego potencjału i w zasadzie, mogliście oszczędzić sobie wydatków kupując tańsze auto, które również sprosta Waszym wymaganiom.

Może tutaj paść zarzut, że słabszy model telefonu ma gorszy aparat, starszego androida itp. Racja, jednak, jeżeli kupujecie telefon na wypasie to wypadało by się liczyć z jego eksploatacją i mieć na uwadze, że są części, które się zużywają. Co za tym idzie, będzie czekać Was ich wymiana. Niech bateria w tym urządzeniu starczy Wam na 2 lata. Jeżeli wymiana akumulatora będzie oscylować w okolicy 250 zł (z akumulatorem), to macie do odłożenia nieco ponad 10 zł miesięcznie, czyli 35 grosze dziennie, czy to tak dużo? 🙂

 

Prąd ładowania a żywotność ogniw

Nie bez znaczenia jest prąd ładowania. Im większy, tym bardziej skracamy żywotność naszych akumulatorów. Znaczna większość ładowarek ładuje ogniwa prądem 1A. To jest całkowicie bezpieczna wartość i nie ma co się bać. Nawet 2 Ampery nie powinny zrobić wrażenia na ogniwie. Trochę inaczej już ma się sprawa, gdy dorzucimy prąd 2C bądź 3C. Pojemność takiego ogniwa diametralnie spadnie, co idealnie przedstawia poniższy wykres.

Jeżeli już działacie z takimi prądami, pewnie jesteście już świadomi w co się pchacie. W końcu klasyczne ładowarki dla ogniw 18650 czy 21700 nie osiągają takich wartości. W grę wchodzą tutaj jakieś zasilacze laboratoryjne czy ładowarki modelarskie.

Zwracam uwagę, że chodzi tutaj nie tylko o ładowanie, ale też o taki sam prąd rozładowania. W znacznej większości urządzeń będzie to ciężko zrealizować. Tak więc, jeżeli nie bawicie się w modelarstwie itp., traktujcie poniższe tylko jako informację.

prąd ładowania a żywotność ogniw
źródło: batteryuniversity.com

Co ciekawe, i warto wiedzieć, markowe ogniwa nawet nie pozwolą się ładować takim wysokim natężeniem. Możecie „dać” takiemu akumulatorowi napięcie 4.2V w parze z kilkoma Amperami z zasilacza, a ten i tak ograniczy się do mniejszej wartości. Wynika to z jego rezystancji. Za jakiś czas pojawi się film na moim kanale z takim właśnie pokazem/testem.

Szybkie ładowanie = mniejsza pojemność ogniwa
Mówiąc łopatologicznie, jest mniejsza pojemność, gdyż elektrony „nie umiały się ułożyć”. Dla zobrazowania, mamy jakieś pudełko i zabawki. Jak wrzucicie je do środka, może się okazać, że zostało między nimi tyle wolnej przestrzeni, że wszystkie się nie zmieściły (to jest szybkie ładowanie).

W przypadku gdy będziecie je w tym pudełku układać (wolne ładowanie), wejdą wam bez problemu wszystkie. Strata na tym polu jest mała, toteż nie popadajmy w skrajności, aby całkowicie wykluczyć szybkie ładowanie. Bardziej traktujcie to jako ciekawostkę.

 

Cykle akumulatora – co to jest i jak je liczyć

Najprościej mówiąc – 1 cykl to pełne rozładowania i naładowanie akumulatora. W przypadku rozładowania do połowy, i ponownego naładowania liczone jest to jako połowa cyklu. Powtórzenie tych czynności to już możemy policzyć jako pełny cykl.

W przypadku ogniw niezabezpieczonych, pamiętajcie, że ich rozładowanie MUSI być wykonane do akceptowalnego poziomu, w większości jest to okolica 2.5 – 2.75V. Najczęściej jednak „dolna granica” to ~3V.

Próba rozładowania ogniwa do zera (dosłownie – napięcie 0V), następnie jego ożywianie, nie jest liczona jako cykl. Robiąc w ten sposób tylko skracacie znacznie żywotność swojego akumulatora. Wiele ładowarek niestety nie będzie w stanie reanimować tak głęboko rozładowanego ogniwa.

Jeden pełny cykl akumulatora
Proces jednego cyklu akumulatora

 

W ogniwach 18650 / 21700 / 26650 itp. zliczanie ilości cykli jest praktycznie niemożliwe. Z akumulatorami NiMH („paluszki” AA/AAA) działamy na zasadzie:

  • naładowanie do pełna
  • rozładowanie do zera
  • naładowanie do pełna…

Akumulatory Li-Ion doładowujemy w dowolnym momencie. Niejednokrotnie nie rozładowując ich nawet do połowy. Przez brak jakichkolwiek oficjalnych wytycznych, czy wzorów, nie mamy możliwości zliczenia tych cykli. Stąd też mierzenie pojemności ogniwa bądź rezystancji/impedancji, jest niejako najlepszym wyznacznikiem jego kondycji. Tutaj jednak wszystko zależy też od przyszłego przeznaczenia ogniwa.

 

Ilość cykli a żywotność ogniw

Wiele się pisze, że ogniwo o modelu X wytrzyma 500 cykli, a model Y 700 cykli. Aby była jasność, jest to „żywotność teoretyczna”. Chodzi o to, że np. po 500 cyklach, w ogniwie spadnie jedynie część jego pojemność, a nie dokona ono swojego żywota.

Dla przykładu Samsung 30Q. Po 300 cyklach, przy rozładowaniu 15 amperami, mamy nieco ponad 1/4 pojemności mniej.

ilość cykli a pojemność ogniwa liion 18650Jeżeli zwiększymy obciążenie, pojemność ta jeszcze bardziej ucierpi, i to przy mniejszej ilości cykli.

ilość cykli a pojemność ogniwa liion 18650 22A

Analogicznie, gdy będziemy używać mniejszych obciążeń, stracimy mniej pojemności. Ile dokładnie? Tego nie wiadomo, zawsze warto spojrzeć w noty katalogowe ogniw. Tam macie orientacyjne dane jak konkretne ogniwo będzie się zachowywać w konkretnych sytuacjach.

Na szczęście (jeżeli można tak powiedzieć), o zbliżającej się „godzinie zero”, dla naszego akumulatora, będzie świadczyć odczuwalny spadek pojemności. Co za tym idzie, czas pracy urządzeń nim zasilanych będzie zauważalnie krótszy. Jednak zanim pożegnacie się z akumulatorkiem, dla pewności, sprawdźcie go jeszcze na innej ładowarce. Być może aktualna robi Wam psikusa i zgłasza naładowanie, mimo, że ogniwo jest naładowane tylko po części.

Jeżeli problem jest na jednym z kilku akumulatorów, sytuacja jest bardziej klarowna, ale uważam, że i tak warto przetestować takie ogniwo np. u znajomego. Szczęście, w ogólnym nieszczęściu, to fakt, że spadek pojemności będzie rozciągnięty w czasie, i powinniście zawczasu zauważyć ten fakt.

Przeglądając Aliexpress pewnie widzieliście ogniwa 18650, gdzie są deklarowane ilości cykli sięgające 1000-2000. I jeszcze deklaracja o zachowaniu 85% deklarowanej pojemności. Nie wierzcie im, to ściema.

cykle ogniw liion 18650 w ogniwach z chin
źródło: aliexpress

Pierwszy z brzegu przykład, że powyższe to bajka, to wykresy akumulatora Samsung 30Q które umieściłem w tej części wpisu. Czołowi producenci podają ilość cykli w setkach, a oni dają w tysiącach.

Bywają też przypadki, że sprzedający potrafią przekłamywać cykle w ogniwach do których są noty katalogowe, ale tego Aliexpress już nie weryfikuje. Niby można zgłosić delikwenta, ale na jego miejsce zaraz wskoczy pewnie 5-ciu innych. Walka z wiatrakami. Lepiej mieć minimalną wiedzę w temacie i nie kupować wcale takiego chłamu. Oszczędzacie podwójnie – pieniądze i nerwy.

Off-top
Wiem że firma Infinix stworzyła jakiś akumulator i ładowarkę 260W, dzięki której ogniwo, po 1000 cykli, utrzymuje 90% pojemności, ale nie ma co łączyć tych „technologii” razem. Dodam, że to wyniki uzyskane w testach laboratoryjnych, a wiemy doskonale jak takie testy przekładają się na praktykę. Spalanie w autach idealnym przykładem 🙂 Dla zaciekawionych tematem, polecam poczytać o All-Round FastCharge.

Regeneracja ogniw Li-Ion

Wszystkie sposoby na regenerację/poprawę pojemności ogniw, które znajdziecie w sieci są bzdurą. Wsadzanie ich do lodówki czy zamrażalnika to ściema. W sieci widziałem wiele ofert z ogniwami Li-Ion „po regeneracji”, ale co ta definicja kryje, wiedzą tylko sprzedający.

Utrata pojemności ogniw w trakcie eksploatacji /leżakowania jest nieunikniona i nieodwracalna! W niektórych ładowarkach możecie trafić na opcję o nazwie odświeżanie ogniw (refresh), ale ma ona za zadanie kilkukrotnie naładować i rozładować akumulator. Ten program jest dedykowany do akumulatorów NiCd które mają efekt pamięci, przy Li-Ion szkoda prądu (dosłownie i w przenośni).

Ostatnio znalazłem opis, na jednej z aukcji OLX, że ogniwo może nieco zwiększyć swoją pojemność od czasów ostatnich testów w ładowarce Lii.

ogniwa 18650 zwiększenie pojemności

Co prawda wspomniane jest o „kilkunastu mAh” ale, z reguły, działa to w drugą stronę. Chyba że zrobicie test z rozładowania natężeniem 1A, a później powtórzycie go z wartością 0,5A, wtedy siłą rzeczy dostaniecie „lepszy” wynik.

 

Prąd 1C , 1A, o co w tym chodzi ?

Dla przykładu weźmy ogniwo Samsung INR18650-30Q którego deklarowana pojemność to 3000mAh. Prąd 1C, dla tego akumulatora, będzie równy 3A. Na prąd 1C mówi się też że jest to prąd jednogodzinny. Gdy obciążymy to ogniwo natężeniem 3A, powinno ono działać w urządzeniu, z pełną mocną, przez godzinę. Mowa oczywiście o ogniwach stosunkowo nowych i w przypadku rozładowania go do napięcia deklarowanego przez producenta, co mija się nieco z tym co bywa w praktyce.

Pamiętajcie też, że każde ogniwo ma lekkie „widełki pojemnościowe” (pojemność minimalna, nominalna i maksymalna) i jest to całkowicie normalne. Tego typu dane znajdziecie w karcie katalogowej ogniwa.

Niżej, raz jeszcze, omówienie, na przykładach, owego magicznego „C”, abyście wiedzieli o co konkretnie chodzi.

 Wartość prądu Samsung 3000 mAh Panasonic 3400 mAh SANYO 3500 mAh
2C 6A 6.8A 7A
1C 3A 3.4A 3.5A
0.5C 1.5A 1.7A 1.75A
0.25C 0.75A 0.85A 0.875A

Manipulacja pojemnością ogniwa na przykładzie ładowarki Opus BT-3100 i LiitoKala Lii600

Niżej przedstawiam Wam krótki test, jak możemy być nabici w butelkę na nierzetelnych bądź nie bardzo obeznanych w temacie, sprzedających.

  • Samsung ICR18650-22E Jest ono już mocno zużyte, ale do testów się nadaje
  • Samsung ICR18650-22F Też nie najmłodsze, powiedzmy, że jest w średnim stanie
  • Samsung ICR18650-22B Czas życia, i stan, zbliżony do 22F

Wybór akumulatorów Samsunga jest tutaj całkowicie przypadkowy. Każdy test na rozładowanie, przy każdej wartości prądu, przeprowadzony był 2 razy. Mimo minimalnych różnic między testami, niżej prezentuje najwyższe osiągnięte wyniki przez każde z ogniw. Pod każdym ogniwem przedstawiam (kolejno) wykresy rozładowania prądem 1A i 1C. Każde ogniwo ma pojemność nominalną 2200mAh.

Samsung ICR18650-22E

Samsung ICR18650-22F

Samsung ICR18650-22B

Jak widać, im niższy prąd testowania, tym „większa” pojemność. Dla mniej technicznych, tabelka.

ICR18650-22E ICR18650-22F ICR18650-22B
1A 896mAh 1286mAh 1862mAh
1C 256mAh 1264mAh 1726mAh

 

Ab była jasność – rozładowanie prądem 250mA czy 500mA nie jest złe. Wszystko, de facto, zależy od waszych osobistych potrzeb. W tym opisie skupiam się na tym jak powinien wyglądać ten test dla Was, przy zakupie ogniw z odzysku. Im ogniwo będzie bardziej zużyte, tym rozstrzał, przy różnych prądach, jest większy.

W przypadku aukcji bądź oferty na portalach typu OLX, zobaczycie tylko zrzut ekranu z przykładowej testowanej sztuki, bądź ujrzycie zdjęcie z ekranu ładowarki. A skąd będziecie wiedzieć jakim prądem był dokonany test? Niestety na to sposobu nie ma. Można sprawdzać specyfikację ładowarki, jak wiemy jakim modelem był dokonany test, lecz wiele ładowarek ma różne tryby rozładowania, i bądź tutaj człowieku mądry… Szczęście, że w tym przypadku wiele osób jedzie po najmniejszej linii oporu, i daje największą możliwą wartość, aby test był jak najkrótszy.

W innych przypadkach pozostaje tylko wierzyć na słowo i ewentualnie czytać komentarze dla sprzedającego, jeżeli platforma sprzedażowa, lub forum, posiada taką opcję.

Firmy sprzedające ogniwa z odzysku, nie będą kupować wypasionych maszyn do testowania za kilkanaście tysięcy np. marki Neware, bo jest to nie opłacalne.

Tester NEWARE
źródło: newarelab.com

Wielu sprzedających używa „profesjonalnych” ładowarek typu OPUS-a, NITECORE czy LiitoKala Lii500/Lii600. Profesjonalizm tutaj to, moim zdaniem, mocne słowo. Wiem, że mamy czasy, w których dopisek PRO / EXTRA / SUPER / HIPER dodaje mega mocy produktowi, ale nie dajmy się zwariować. Taki napis, to jedynie „gwarancja” że ogniwa zostało jakkolwiek przetestowane.

Takie sprzęty uważam bardziej za produkty dla hobbystów. Profesjonaliści nie używają takich ładowarek do konkretnych testów. Chyba że do ładowania, jako ładowarki wielokanałowe, ale mówimy aktualnie o teście pojemności.

Nazywanie tych produktów profesjonalnymi ma podkład czysto marketingowy. Co to za profesjonalny sprzęt, jeżeli nie możemy dobrać natężenia ładowania czy końcowego napięcia wg. własnego uznania? Nie ma opcji, aby przetestować ogniwo zgodnie z notą katalogową, w której natężenie rozładowania oscyluje od 0,2C do nawet 30-40A.

O ile wynik podany podczas takich testów można jeszcze zaakceptować, tak często mniej doświadczeni użytkownicy podają pojemność akumulatora sprawdzoną podczas standardowego ładowania! Jest to błąd, gdyż:

  • Podczas ładowania więcej „wpompujemy” w ogniwo niż ono jest później w stanie oddać.
  • Gdy ogniwo będzie w fatalnym stanie (wysoka rezystancja wewnętrzna), możemy ładować je „w nieskończoność”, przez co wynik podany na wyświetlaczu będzie mocno mijał się z prawdą.

Jeżeli ktoś sprzedaje ogniwa, w zależności od pojemności, możemy tutaj być dodatkowo finansowo w plecy. Dla przykładu – LiitoKala Lii500 ma maksymalną wartość rozładowania 500mA, następca, czyli Lii600, osiąga maksymalnie 750mA. Dla używanych ogniw, odzyskanych z laptopów, demontaży itp. to i tak dalej za mała wartość.

Dla zobrazowania Wam sprawy przetestowałem dwa ogniwa. Natężenie prądu 1C (ładowarka modelarska) oraz 500mAh (Lii500).

Po lewo SAMSUNG ICR18650-22F (1C = 2200mAh)

Po prawo SANYO 18650 2600mAh (1C = 2600mAh)

SAMSUNG ICR18650-22F -> Lii 500 – 1558mAh / Antimatter – 233mAh (0,5A vs 1C)

SANYO 18650 -> Lii500 – 1415mAh / Antimatter – 71mAh (0,5A vs 1C)

Niestety, takie są realia. Ładowarki modelarskie są lepsze do sprawdzania ogniw pod dużym obciążeniem niż ładowarki wielokanałowe. Kupując tak testowane ogniwa, nie liczcie na ich sensowne użycie pod jakimś większym obciążeniem. Przy czym „większym”, mam na myśli chociaż 1C, będące dla wysokoprądowych ogniw, obciążeniem w zasadzie śmiesznym.

Sam testuję innym ogniwa i powiem Wam, że nie trafiłem na dużo odpadów. Największe kwiaty są właśnie z ogniwami z odzysku. Kosztują grosze, testów solidnych sprzedawcy nie zrobią i bierze klientów później zdziwienie, że taki Convoy ze sterownikiem 2.1A, na maksymalnej mocy, świeci 15 minut.

 

Jaka ładowarka do ogniw Li-Ion 18650 / 21700 / 26650

Na start powiem czego NIE KUPOWAĆ (dosłownie i w przenośni) – wynalazków dodawanych do zestawów latarek np. Convoy, Bajlong, Ultrafire. Przestrzegam też przed aukcjami, gdzie nie jest wyraźnie napisany model dodawanej ładowarki. W takim przypadku jest duża szansa, że kupicie jakiś elektrośmieć.

Idąc po najmniejszej linii oporu, i patrząc na koszty, kupcie sobie moduł TP4056 i koszyk na ogniwo 18650. Będzie tanio i przyzwoicie. Moduł ten jest bardzo dobry, popularny i tani, co czyni go łakomym kąskiem dla osób z ograniczonym budżetem. Może też służyć jako ładowarka tymczasowa, gdy np. odkładamy pieniądze na jakiś lepszy model.

Z modułu TP4056 wielu robi ładowarki wielokanałowe na naprawdę szeroką skalę – nawet kilkanaście podłączonych jednocześnie. Jest tam oczywiście trochę zabawy przy tym. Prywatnie bardzo mnie to cieszy, bo takie majsterkowanie świadczy o tym, że idea „zrób to sam” jest ciągle żywa.

TP4056 najtaniej znajdziecie na Aliexpress. Do wyboru jest wersja PROTECT i NO PROTECT. Polecam kupować tą pierwszą. Ta płytka jest nieznacznie większa, nieco droższa, ale dodatkowa ochrona Wam się przyda.

Jeżeli zależy Wam na czasie, to najszybciej chyba będzie dokonać zakupu na Allegro. Polecam Wam kupować moduły z gniazdem USB-C, gdyż ten typ złącza USB będzie standardem, i chyba nie warto pchać się już w nieco przestarzałe microUSB, chyba że nie macie kabelków typu C. Koszyki 18650 najtaniej wyjdą na Aliexpress. Jeżeli znów czas gra najważniejszą rolę, to znany portal się kłania 🙂

W opisach do ładowarek zamieściłem jedynie najważniejsze informacje, pełna specyfikacja jest dostępna pod linkiem. Gdyby coś było nie jasne, proszę pisać komentarz pod wpisem. Wybór modeli padł po kontem ładowania Li-Ion, NiMH to opcja.

Z tańszych modeli ładowarek, o stosunkowo prostej konstrukcji, warto wspomnieć o nieśmiertelnej marce LiitoKala. Znajdziecie w jej ofercie proste modele dla każdego oraz bardziej wypasione i popularne jak model 500 czy 600.

Z „naszego podwórka” warto poszukać marki XTAR. Modele te powinny Was zadowolić.

  • XTAR SC1 – 1 kanał, ładowanie 2A, bezobsługowa, reaktywacja ogniw 0V
  • XTAR SC1 PLUS – 1 kanał, 3A max, ładowanie dodatkowo NiMH/NiCD (tylko D), ma opcję powerbanka, reaktywacja ogniw 0V
  • SC2 – 2 kanały, ładowanie 3A/2A (1 gniazdo/2 gniazda), reaktywacja ogniw 0V
  • VC2 – 2 kanały, ładowanie 0,5A, reaktywacja ogniw 0V, sprawdzanie pojemności
  • VC2SL 2 kanały, ładowanie 0,5A, reaktywacja ogniw 0V, sprawdzanie pojemności, opcja działania jako powerbank, ładowanie dodatkowo NiMH/ NiCD (bez aku. typu D).
  • VC4 – 4 kanały, ładowanie 1A, sprawdzanie pojemności, reaktywacja ogniw 0V, ładowanie NiMH/NiCD
  • VP4C – 4 kanały, prosta obsługa, ładowanie 1A, reaktywacja ogniw 0V
  • BC8 – 8 kanałów dla 18650!, konstrukcja cepa :), 500mA ładowanie, reaktywacja ogniw 0V, ładowanie dodatkowo NiMH/NiCD (tylko AA/AAA)
  • VC8 – 8 kanałów, prosta obsługa, ładowanie dodatkowo NiMH/NiCD, ładowanie 3A max (3Ax1 / 2Ax2 / 1Ax4 / 0,5Ax8 / 0,25Ax8)

Opcjonalnie są dostępne modele XTAR SC1 oraz XTAR SC2 (nowsze i mocniejsze modele XTAR MC1 i MC2).

Na koniec małe potworki które ładują, sprawdzają pojemność, odświeżają akumulatory NiCd, mają łączność przez BT i inne takie. Możliwości oczywiście zależą od modelu.

  • OPUS BT C-3100 (PL)
  • MiBoxer c4-12 (to jest tylko ładowarka, prosty model z wieloma natężeniami ładowania do wyboru – jeżeli szukasz czegoś wyłącznie do ładowania to polecam)
  • SkyRC MC3000 – kombajn do wszystkiego

Aktualnie używam ładowarki MiBoxer C4-12 i OPUS BT3100 + LiitoKala Lii600. Więcej do ładowania 18650 / 21700 / 26650 mi nie potrzeba. Faworyzuję pierwszą z nich, ze względu na szybkie ładowanie (3A) i brak wentylatora, który w OPUS-ie nie należy do najcichszych. Można to modować, ale prawdę mówiąc, poza sprawdzeniem pojemności „na szybko”, OPUS nie ma u mnie specjalnie pracy. Do rozładowania, i testów ogniw, najczęściej używam wartości ~1C, a dla tych sprzętów, to za wysokie progi.

Jeżeli szukacie jakiegoś konkretnego urządzenia do testu akumulatorów, polecam EBD-A20H. Gdyby wykresy były zbędne, cena nieco za wysoka, a oczekujecie jedynie wyników z testów pojemności, to nieśmiertelne ładowarki modelarskie są do waszej dyspozycji:

 

Jaki akumulator Li-Ion 18650 kupić? Co warto wybrać z ogniw 21700 / 26650?

Gdzie tanio kupić dobrej jakości akumulatory

Fora internetowe / Grupy dyskusyjne (FB)

Zanim jednak dokonacie zakupu, upewnijcie się czy Wasz kontrahent jest godny zaufania. Najszybciej zrobicie to wyszukując jego posty na forum (czy sprzedawał wcześniej, jeżeli tak to co i w jakiej ilości). Warto zwrócić też uwagę na jego staż na forum i ilość postów. Jak jest „nowy” to ryzyk-fizyk. Kiedyś jeszcze miało sens pisanie próśb wystawiania produktu na allegro, ale od ~2019 roku to tak szaleją z prowizjami, że taka oferta robi się mało atrakcyjna.

Na grupach dyskusyjnych możecie trafić na oferty osób, które mają naprawdę duże zasoby ogniw. Cenowo to niestety loteria, ten sam model ogniwa potrafi mieć rozjazd 3-5 zł/szt.. Przy małych zamówieniach, dosłownie kilku sztuk, koszt dostawy psuje sens całej zabawy. Jednak przy konkretnej już ilości, liczonej w dziesiątki, a nawet setki, można zrobić dobry interes.

Zauważyłem, że wiele osób z takich grup ma te same ogłoszenia na OLX. Treści pokrywają się w 90-100%. Zdjęcia są też te same, dzięki temu łatwiej będzie Wam poznać te oferty.

Allegro / OLX

Allegro, jako zaletę, ma ochronę kupujących. Ale aby odzyskać kasę, musicie płacić przez PayU + złożyć doniesienie na policji o popełnieniu przestępstwa – droga przez mękę, jeżeli chcecie odzyskać kilka złotych. Drobni sprzedawcy prywatni, są już zepchnięci do Allegro Lokalnie, aby tam finalizować swoją sprzedaż.

OLX na początku był fajną alternatywą dla Allegro. Niestety, z czasem i tam doszły opłaty za „usługi serwisowe”. Jak na złość, dodają oni co chwilę nowe zasady ochrony kupujących, zwiększając przy tym swoje prowizje. Aktualnie, jako zaletę, macie 24h na sprawdzenie przesyłki, od momentu odebrania, zanim sprzedający uzyska pieniądze. Jak działa taka ochrona, niestety nie wiem. Nie miałem sytuacji, aby wykorzystać ją jako kupujący, ani nikt nie użył jej „przeciwko mnie”.

ERLI

Mało znana alternatywa dla Allegro, działający sobie spokojnie „w jego cieniu”. Możecie trafić tam tych samych sprzedawców co na allegro, jednak mających jednak nieco niższe ceny z racji, prawdopodobnie, niższej prowizji. Wysyłki są za darmo od 49 zł bez żadnych pakietów itp. Jeżeli się nie mylę, trzeba się tylko zarejestrować. Warto tam zerknąć.

Aliexpress / Alibaba

Od dawna, w celu oszczędzenia kilku złotówek, kierujemy się do naszych przyjaciół zza wielkiej wody. Głównie wybieramy Aliexpress, ale nie są oni jedyny wyborem, choć trzeba przyznać, że największym. Niestety bardzo łatwo tam się naciąć, o czym napisałem w innym wpisie, do którego serdecznie zachęcam.

Alibaba to taka hurtownia w stosunku do Aliexpress. Możecie kupić kilka sztuk, a możecie nabyć i cały kontener. Jak chcecie jakiś rebrand, proszę bardzo, znajdziecie tutaj to czego dusza zapragnie i, jak sypniecie groszem, dostosują towar do Waszego „widzimisię”.

Banggood (BG)

Bardzo popularny niegdyś sklep, wysyłający naprawdę pokaźne ilości paczek do naszego kraju, dziś jest nieco na uboczu. Od czasów rozprzestrzenienia się pandemii Covid19, dostał nieco po kieszeni. Ceny wywindowały też niesamowicie z racji doliczanego VAT-u. Ostatnio jednak widzę, że wraca do gry. Jednak tylko z elektroniką (i dobrymi kodami), na dobrą cenę ogniw tam nie liczcie.

GearBest

Kolejny, zaraz po BG, znany sklep z elektroniką i dobrą ceną na ładowarki i ogniwa… dawno temu. Na chwilę obecną (lipiec 2023r.) sklep działa pod nową domeną, zamiast gearbest.com, jest gearbest.net. Ilość produktów jest bardzo mała a oferty są słabe. W 2021 roku sklep kompletnie padł i chodziły plotki o jego bankructwie za sprawą problemów finansowych firmy „matki” Global Top E-Commerce Co., Ltd.

AMAZON

Duży wybór ogniw i dziwnie wysokie ceny. Akumulatory 18650 mają czasem tak absurdalnie wysokie ceny, że na bank ich nie kupicie. A najlepsze jest to, że chore ceny tyczą się głównie ogniw o wątpliwej reputacji. Wisienką na torcie są modele 18650 osadzone w dziale z bateriami jednorazowymi. Tak więc trzeba się nieco „postarać”, aby kupić tam jakieś lewe ogniwo.

wielorazowe ogniwa baterie jednorazowe
źródło: Amazon

EBay

Zakup ogniwa w tym miejscu to ostateczna ostateczność. Szansa na podróbkę jest bardzo duża. Na wielu portalach zagranicznych padają stwierdzenia, że EBay, nie jest wartym miejscem na tego typu zakupy (zaraz obok Aliexpress :)). I ciężko temu zaprzeczyć, tutaj nawet nie ma co się sugerować ocenami i stażem sprzedającego – są one kompletnie nic nie warte. Badziewie jest wciskane równo.

eizfan ogniwa 18650 40a 60a fake 18650
źródło: EBay

 

Są jeszcze inne portale sprzedażowe, choćby wszystko.pl, ale on dopiero raczkuje po baaaaardzo długich i zamkniętych testach, tak więc i oferta, którą ma aktualnie, nie powala. Nie ma nic na wzór SMART-a czy Prime. Poczekamy na rozwój sytuacji.

 

Zakup ogniwa 18650 / 21700 / 26650 – jakie powinno być jego napięcie?

Zaraz po zakupie ogniwa Li-Ion są gotowe do użytku. Powinny one być naładowane tylko częściowo i mieć napięcie ~3,5V – 3,6V. Jeżeli nie planujecie ich używać od ręki bądź w najbliższym czasie, zostawcie je z takim napięciem. Jest to napięcie tzw. storage, czyli idealne do przechowywania.

Gdyby okazało się, że planujecie je użyć w niedalekiej przyszłości, podładujcie je sobie w ładowarce, będzie „gotowe do akcji” w razie potrzeby.

Mimo wszystko, zawsze polecam przetestować zakupione ogniwa multimetrem. Nie musi być to wypasiony sprzęt, najtańsze modele sprawdzą się idealnie. Gdyby jednak ktoś chciał coś taniego, ale względnie „pewnego”, od lat takim modelem jest UT33. Jeżeli nieco majsterkujecie, proponuję dorzucić 10 zł do modelu z pomiarem temperatury. Przydatna sprawa dla fanów dłubania.

Jeżeli akumulator jest faktycznie nowy, jego napięcie powinno być w zakresie 3,6V – 3,65V. Gdyby jednak okazało się, że napięcie jest inne to:

  • Ogniwo było użyte, mogło być już ładowane
  • To tzw. „leżak” i stąd spadek w napięciu
  • Kupiliście szrot z Chin

W przypadku zakupów przez Internet, od firmy, macie 14 dni na zwrot. W uzasadnieniu nie musicie podawać powodów zwrotu. Oddajecie i już. Warunkiem jednak jest zakup na osobę fizyczną ORAZ zakup ogniw luzem. Gdybyście zażyczyli sobie budowę z nich np. pakietu, to zwrot Wam nie przysługuje.

Gdy zakup był od osoby fizycznej, napiszcie do niej. Może pomyliła zamówienia lub produkty. Jeżeli Was będzie ignorować, lub zbywać, możecie zgłosić to na policję jako przestępstwo. Jednak poniżej pewnej kwoty sprawa pewnie rozejdzie się po kościach.

Od biedy, możecie pierw zrobić zamówienie „demo”, czyli 1-3 sztuki ściągnąć, aby mieć pogląd na sprawę. Niestety z racji rosnących cen wysyłek, może być to nieekonomiczne. Jednak w razie wpadki, nie utopicie za dużo kasy. Gdyby i przy takim małym zamówieniu wyszedł kwiat, zignorujcie sprzedającego. Nerwy więcej Was będą kosztować niż to warte. Opcjonalnie przed zakupem poszukajcie w sieci informacji o tym sprzedającym, Google z reguły chętnie pomaga.

Zanim jednak zaczniecie jakikolwiek spór, zobaczcie raz jeszcze ogłoszenie. Być może to Wy się pomyliliście bądź nie doczytaliście wszystkiego. Ostatnio widzę różne ogłoszenia, gdzie sprzedający „w trosce” o kupującego testuje każde ogniwo przed wysyłką bla bla bla… Wybaczcie, ale ja nie kupuję tego typu treści. Podejrzewam, że te akumulatory to używki i ot co. Mogę się oczywiście mylić, gdyż prawdę zna jedynie sprzedający. Nie wytykając palcem, opisy wielu produktów w sieci, już od dawna czytam z przymrużeniem oka. Marketing osiąga, co rusz, nowe poziomy wciskania kitów.

Gdyby jednak rozjazd na napięciu był dość duży, ale wygląd fizyczny ogniwa nie budził żadnych zastrzeżeń, chyba będzie lepiej odpuścić temat i żyć dalej. Ogniwo ma, co najmniej, 500 cykli życia. Jeżeli stracicie kilka z nich, to i tak jestem pewien, że nie zauważycie tego.

Sam kupowałem ostatnio (2023r.) nowe ogniwa (kilkanaście różnych modeli) które miały napięcie początkowe wahające się od 3,45 – 3,6V. Przetestowałem i dane pokrywały się z notą. Zostawiłem je. Nie szukajmy problemów na siłę i nie liczmy na zawsze idealne wyniki napięcia, ideały nie istnieją a popadanie w skrajności nie jest wskazane.

 

Zaoszczędziłem kupując ogniwa „z odzysku”. Jak je sprawdzić?

Popularna LiitoKala Lii 600 najszybciej określi Ci ich orientacyjną kondycję. Jeżeli nie masz takich sprzętów, to naładuj ogniwo i zostaw na jakieś 2-3 dni. Jeżeli napięcie poleci mocno w dół, znaczy, że ma za duży upływ energii (mówiąc prościej, coś jest nie halo). Prawidłowo odchył powinien być nieznaczny ~ 0.02-0.04V. Niestety to tylko proteza i nie ma jednoznacznego opisu „o ile napięcie powinno spaść” na ogniwie, w ciągu x dni, aby uznać je za dobre.

Mimo wszystko, idąc po taniości, najlepiej będzie Wam zainwestować w taki sprzęt do pomiaru pojemności ogniwa z Aliexpress i będziecie wiedzieć na czym stoicie, bez zbędnego czekania. Ponadto, przemawia za nim duży zakres wyboru obciążenia, dzięki czemu może służyć nie tylko do Li-Ion, ale do innych akumulatorów. Należy pamiętać jedynie, aby dokupić odpowiedni koszyk. Linki są w dalszej części wpisu. Gdyby jednak były pytania, piszcie komentarze.

Opcjonalnie uśmiechnijcie się do jakiś znajomych z prośbą o testy. Jeżeli macie większą ilość ogniw, siłą rzeczy pomyślcie o czymś pokroju Lii600 aby na szybko zweryfikować ogniwa.

Dobre ogniwo nie powinno mieć dużej straty przy testach prądem 1C i na takim właśnie polecam robić testy ogniw z odzysku. Urządzenia pokroju LiitoKala Lii600 itp. przekłamią wynik. Jeżeli byście chcieli użyć takie używane ogniwa, choćby w nowoczesnych latarkach, gdzie sterownik pobiera co najmniej 3-5 amperów, to rzeczywistość szybko Was sprowadzi na ziemię i przekonacie się o tym, że LiitoKala to nie sprzęt do takich pomiarów. Więcej o tym pisałem chwilę wcześniej.

 

Polecane akumulatory 14500

Tutaj raczej będziecie sugerować się ceną, później pewnie pojemnością. A klasycznie skończy się wybraniem odpowiedniego stosunku pojemności do ceny. Niestety nie przerabiam za bardzo tych ogniw, więc tutaj nie polecę nic konkretnego.

 

Polecane akumulatory 18650:

Panasonic / SANYO

    • NCR18650B
    • NCR18650GA
      • Tutaj odniosę się do fatalnych biegunów dodatnich tych ogniw (potwierdzone praktyką). Przy twardszych sprężynach „plus” potrafi się nieco wgnieść. Miałem tak kilka przypadków 2-3 lata temu i słyszałem pojedyncze głosy o tym. Jako że kilka uszkodzonych sztuk nie jest miarodajnym wynikiem, aby móc jednoznacznie stwierdzić wadę fabryczną, i tak odpuściłem ten model. Ostatnio na blogu padły komentarze o nich potwierdzające, że defekt dalej jest widoczny. Niby pojedyncze przypadki, ale jednak dalej są. Treść ta jest wyłącznie informacją poboczną. Nie traktujcie tego jako nie polecanie produktu.

Samsung

LG

Sony

Keeppower

    • P1826J
    • P1830K
    • P1834J

Po symbolach ciężko będzie szukać, ale jak chcecie kupić jakieś 18650 z zabezpieczeniem, w dobrej cenie, to ten model będzie idealny. Opcjonalnie kupcie ogniwo, które zaleca producent, ale z praktyki wiem, że te mają cenę 3 cyfrową, bądź przebicie w stosunku do innych marek jest 100%, a różnią się, od większości ogniw zabezpieczonych, głównie koszulką.

LiitoKala (często są to ogniwa marki Panasonic, SAMSUNG czy LG, opakowane w koszulkę Lii, albo z dodaną ich naklejką)

    • Patrzcie na modele LG czy Samsunga i możecie już szukać „tych samych” modeli z naklejką LiitoKala
    • Popularne są modele z blaszkami, które później trzeba oderwać samemu.
      • HG2 (blaszki – trzeba oderwać)
      • HG2 (bez blaszek, inny sklep)
      • Prawie Panasonic NCR18650

XTAR (w środku ponoć jest Panasonic, wcześniej były to SONY). Oni są raczej niszą, ale jak traficie w dobrej cenie, myślę, że warto się pokusić. Zaletą tych ogniw jest stosunkowo dobra cena za modele z PCB (zabezpieczone).

Wierzcie mi, wymienione tutaj ogniwa 18650 to wierzchołek góry lodowej. Tych akumulatorów jest bardzo dużo. Jeżeli miałbym wymieniać warte uwagi, to można by było na upartego wymienić niemal każdy model największych producentów.

Nie mając zbytnio pojęcia o tematyce ogniw, to najważniejsze co musicie wiedzieć przed zakupem to czy potrzebujecie ogniwa wysokoprądowego czy nie. W przypadku latarek, w znacznej większości wystarczały standardowe akumulatory, niestety nowsze modele wymagają więcej prądu i wskazane są ogniwa wysokoprądowe. Jeżeli budujecie pakiet do elektronarzędzi, odkurzacza itp., ewentualnie chcecie zasilić e-papierosa, to już wchodzą w grę wyłącznie ogniwa wysokoprądowe. I to jest kolejny temat, który doczeka się rozbudowy w osobnym wpisie. Nie można tak łatwo poradzić coś w kilku zadaniach, za dużo „pobocznych” możliwości. Plany udostępnienia tego wpisu to wrzesień-październik 2023r.

 

Polecane akumulatory 21700: 

Mniej popularne marki i modele 21700:

Chwalą też, choć osobiście nie miałem styczności

  • iJOY
  • Efest

Mamy to samo co przy 18650, można by jeszcze modeli trochę wymienić, ale wymienianie każdego modelu mija się z celem (moim zdaniem). Przy zakupie akumulatora uwzględnijcie przede wszystkim pojemność. Zakup ogniwa 21700 / 20700 o pojemności 3000 – 3500mAh jest lekko chybiony i tutaj bym się wstrzymał z takim zakupem. Na pewno znajdziecie niewiele drożej 21700 z pojemnością 4000-5000mAh za niewiele więcej.

Ogniwa 21700 dla E-palaczy odsyłam na zaprzyjaźnione forum. Ja tej tematyki nie obserwuję i nie wiem co tam warto kupić do tych urządzeń. Zawsze lepiej zapytać praktyków niż teoretyka. Wiem, że Wam tam dobrze doradzą, bo jestem tam co jakiś czas aktywny i pełen podziwu jakie to niezdrowe cuda tam tworzą 😉

 

Polecane akumulatory 26650:

Można by jeszcze wymieniać, ale nie robię listy ogniw, a jedynie wymieniam, moim zdaniem, najpopularniejsze.

Osobiście polecam trzymać się „elity” – Samsung, LG, Sony czy Panasonic/SANYO (kolejność przypadkowa). I są one pewnymi markami, a nie rebrandami.

Markowe ogniwa 18650/21700 LiitoKala (z naklejką) – sprawa mocno dyskusyjna

Ogniwa z naklejką/koszulką Lii są powodem do dyskusji na wielu frontach. Zdania na ich temat są podzielone i ta dyskusja toczy się od lat bez jednoznacznej racji żadnej ze stron (brak solidnych testów na naprawdę szeroką skalę). Jednak czas, kolejne testy różnych użytkowników tych ogniw, przechyla powoli szalę zwycięstwa na stronę osób stwierdzających, że ogniwa Lii, z naklejką, to fake.

Rozchodzi się o podejrzenia, że LiitoKala wypuszcza ogniwa LG, czy innych producentów, będące faktycznymi „odpadami” z taśm produkcyjnych. Odpad to może nieco mocne słowo, ale chodzi mi o to, że są to akumulatory jakiejś większej firmy (LG / SAMSUNG), które nie przeszły jakiś wewnętrznych testów i poszły do sprzedaży jako ogniwa II kategorii – mowa TYLKO o modelach z naklejką Lii.

ogniwa 18650 liitokala lg samsung sony
źródło: Aliexpress

Oczywiście twardych dowodów na to nie ma, jednak jak wytłumaczyć fakt, że ogniwo bezpośrednio od producenta kosztuje 2x więcej niż „takie samo ogniwo”, ale z naklejką LiitoKala? Nawet traficie modele z gotowymi zgrzanymi blaszkami, gdzie żaden czołowy producent tego nie ma w ofercie dla sprzedaży detalicznej.

W sieci są testy z rozładowania, gdzie „Kala” trzyma się wyniku zgodnego pojemnością z oryginałem, lecz więcej znajdzie się danych które temu zaprzeczają. Dla przykładu HG2 z, bodaj, kilkunastoma cyklami.

Fake LG HG2
źródło: salonrozchmurzonych

Niuans, w tym przypadku, tkwi w tym na jakim sprzęcie był przeprowadzony test. Ładowarka kanałowa nie powie Wam całej prawdy. Pragnę jednak podkreślić, po raz n-ty, że Lii600 (i inne tego pokroju) robią test pojemności „z grubsza”. Prąd rozładowania tam jest mały i w przypadku nowych ogniw, nie ma to większego znaczenia. Chyba że traficie na chamską podróbkę, jak na zdjęciu.

Jeżeli jednak kupicie akumulatory używane, to można się grubo przejechać na takim teście (idealnym przykładem wpis o darmowych ogniwach 18650). I nie chodzi tutaj o ogniwa LiitoKala, ale ogółem. W dalszej części wpisu też o tym się przekonacie. Opinie, na wielu portalach, takie akumulatory z odzysku mogą mieć dobre, wręcz idealne, ale wiele osób wystawia komentarz do zakupu na podstawie tego, że coś działa albo że dotarło w całości i już. Miarodajność takiej opinii jest zerowa.

Na deser dodam, że nadruki na koszulkach ogniw „markowych” z naklejką Lii, niejednokrotnie, mają inne czcionki niż w oryginałach. Ich rezystancja wewnętrzna bywa na tyle duża, że modele wysokoprądowe „padały na pysk” po dodaniu dużego obciążenia, gdzie oryginał działa bez problemu.

Dla małego zobrazowania sytuacji, wykres z rozładowania oryginalnego LG HG2 vs akumulator marki LiitoKala (ten z naklejką Lii). Ponad 3 minuty wystarczyły, aby ogniwo „Kali” osiągnęło tragiczną temperaturę pracy.

Ogniwo 18650 LG HG2 brand LiitoKala
źródło: pepper

Oryginalne ogniwo 18650 LG HG2, przy tym samym natężeniu prądu, działało bez zarzutu.

Ogniwo 18650 LG HG2
źródło: pepper

Jeżeli chodzi o i ich akumulatory, z naklejką, to uważam, że możecie je używać, ale pod jednym warunkiem. Będą służyć Wam jedynie jako zasilanie „luzem” i do natężeń kilku amperów. Co do luzu, rozchodzi mi o zasilanie nimi urządzeń jako pojedyncze ogniwa 18650/21700, a nie robienie z nich wydajnego pakietu, który później zgrzewacie i dodajecie mu balanser. Siedzę na wielu krajowych forach i nie spotkałem osobnika, który by budował tego typu pakiet z ogniw marki Lii.

Wyjątkiem jest YouTube, gdzie znajdzie się nie jeden taki film, ale ja do nich podchodzę z dużym dystansem. Może kluczem tutaj jest właśnie balanser, którzy czuwa nad rozładowaniem ogniw oraz ich temperaturą? Wyszłoby, że tak „chronione LiitoKale” są bezpieczniejsze w użytku, ale to tylko domysły. Wcześniej zastanawiałem się czy, poza kamerą, takie pakiety nie są później rozbrajane, ale doszedłem do wniosku, że to nie ma sensu, i pomyślałem wtedy właśnie nad tym balanserem. Może jednak coś w tym jest…?

Bądź co bądź, temat LiitoKali i ich ogniw jeszcze wróci na bloga. I to nie raz, w formie osobnych wpisów.

 

Pakiety z ogniw Li-ion

Pakiety jakie znamy, z kabelkami i BMS-em, nie są popularne przy latarkach. Częściej spotkamy modele zasilane na kilka ogniw „w pakiecie” jako wkładanych pojedynczo, np. bestia Astrolux MF01S. Klasyczne pakiety będą stosowane do lampek rowerowych, gdzie oświetlenie idzie w tysiącach lumenów, jak ma to miejsce w modelu KDLight BL70s.

W tej części wpisu skupimy się jednak na pakietach „tradycyjnych” z ogniw 18650 (jak dla BL70s). Analogicznie możecie zrobić je z akumulatorów 21700 które, w niektórych przypadkach, wypierają 18650.

Co to jest pakiet ogniw i jak jest zbudowany

Pakiet to połączenie (z reguły) 2-óch lub więcej ogniw, w celu zwiększenia ich pojemności i/lub napięcia. Ogniwo pojedyncze, z płytką zabezpieczającą, też jest pakietem – jest to pakiet 1S.

Bardzo ważne jest też podłączenie BMS-a w takich pakietach, przykłady znajdziecie niżej.

Połączenie ogniw i BMS
źródło: himaxelectronics.com

 

Budowa pakietu Li-Ion (w skrócie)

Dobór ogniw do pakietu nie można zostawić przypadkowi. Każde ogniwo musi być sprawdzone pod kontem napięcia, impedancji/rezystancji oraz pojemności. Ogniwa najlepiej dobierać tego samego producenta i ten sam model. Zalecania do budowy pakietu są dość podobne i różnice na ogniwach nie powinny przekraczać:

  • Dla napięcia (V) – 10-20mV
  • Impedancji (Ω) – 5mΩ
  • Pojemności – (mA) – 20mA

Aby przygotować ogniwa do pakietu musicie sprawdzić każde z nich. Po teście powinny one poleżeć co najmniej 2-3 dni i zostać ponownie sprawdzone, czy wyniki które otrzymaliśmy wcześniej są stabilne. Jeżeli na jakimś ogniwie wynik jest wyraźnie niższy niż powinien, ogniwo ma upływność napięcia i nie nadaje się do pakietu. Będzie tutaj, dosłownie i w przenośni, słabym ogniwem.

Jeżeli macie już naszykowane akumulatory, kolejnym krokiem jest ich zgrzanie. Po taniości robi się to taśmą niklowaną, jeżeli macie większy budżet, zaleca się użycie niklowej.

Chiński pakiet 18650
Oszczędności widoczne gołym okiem na taśmach do zgrzewania (tanie pakiety z Chin)

Jeżeli już zgrzejecie wszystko, musicie teraz podłączyć BMS czyli Battery Management System.

Co to jest BMS?
BMS to elektronika, która czuwa nad tym, aby za głęboko nie rozładować/przeładować ogniw. Chroni one je dodatkowo przed zbytnim przeciążeniem, ograniczając maksymalny prąd poboru z ogniwa. BMS występuje on w wersji z balanserem (balancerem) bądź bez.

W pierwszym przypadku taki BMS jest tańszy, lecz nie kontroluje naszych ogniw. Ładowanie wtedy jest takie samo dla całego pakietu. Jeżeli trafi Wam się w pakiecie jakieś felerne ogniwo, to BMS tego „nie zauważy” i będzie ładować cały pakiet takim samym natężeniem. Skutkiem tego jedno z ogniw może być niedoładowane, a inne przeładowane.

W przypadku wersji z balanserem, ogniwa które są już naładowane nie będą doładowywane, bo balanser „przyjmie na siebie” ich energię, wytrącając ją poprzez rezystor (w postaci ciepła). I tak do momentu aż ogniwo z najniższym napięciem osiągnie 4.2V. Niestety, w tanich balanserach prąd balansujący jest tak mały, że wręcz pomijalny.

Nie ma róży bez kolców. Mimo że BMS z balancerem pomaga nam w ogólnym utrzymaniu kondycji pakietu, to jaki by prąd balansujący nie był, jest on marnowany w postaci ciepła. Są płytki bardziej zaawansowane, które mają opcję „przelewania” energii między akumulatorami (active cell balancing), co sprzyja ekologii/ekonomii, jednak nie zagłębiałem tego tematu aż tak. Wychodzi on grubo poza kompendium, gdzie ma być wszystko prosto i łatwo opisane.

Kolejnym krokiem jest podłączeni wtyku do ładowania/rozładowania pakietu, naklejenia zabezpieczeń i na pakiet

 

Przykładowy pakiet 2S (od środka) możecie zobaczyć w tym wpisie.

 

Rodzaje połączeń w pakietach 

  • Połączenie równoległe
    • Napięcie pakietu pozostaje bez zmian, zwiększa się jedynie pojemność
    • Oznacza się je literą „P” z języka angielskiego parralel
    • Najprościej mówiąc – łączymy „plus” ogniwa z innym „plusem” iminus” ogniwa z innym „minusem”
połączenie równoległe w pakietach
Połączenie równoległe ogniw 18650 ; źródło: batteryuniversity.com
    • Pojemność akumulatorów w takim pakiecie będzie się sumować jedynie pod warunkiem, że każde będzie miało taką samą pojemność. Jeżeli trafi się jedno ogniwo, o mniejszej pojemności niż reszta, będzie ono wąskim gardłem. Stracicie na pojemności całkowitej. Ponadto, taka sztuka będzie podczas ładowania się nie doładowywać, a inne przeładowywać. Przy rozładowaniu pakietu, może ono zejść z napięciem nawet do 0V. BMS w takim przypadku będzie miał dużo pracy.

Dla przykładu – 4 ogniwa 18650 o różnych pojemnościach – 3x 3400mAh i jedno 1700mAh da nam w sumie jedynie 11900mAh pojemności.

połączenie ogniw 18650 o różnych pojemnościach w pakiet
Połączenie równoległe ogniw 18650 ; źródło: himaxelectronics.com
  • Połączenie szeregowe
    • Zwiększa się napięcie, pojemność pozostaje bez zmian
    • Oznacza się je literą „S” z języka angielskiego series
    • Łączymy „minus” ogniwa z „plusem” następnego ogniwa
połączenie szeregowe w pakietach
Połączenie szeregowe ogniw 18650 ; źródło: batteryuniversity.com

Tak samo jak w przypadku połączenia równoległego, taki i tutaj musimy starannie dobierać ogniwa w pakiety. W przypadku gdy jedno z ogniw będzie miało niższe napięcie niż pozostałe, uszkodzenie pakietu to kwestia niedługiego czasu.

połączenie szeregowe ogniw 18650 o różnych napięciach w pakiet
Połączenie szeregowe ogniw 18650 z źle dobranym ogniwem ; źródło: himaxelectronics.com

 

Warto dodać, że ogniwa które łączycie w pakiet mają różne oznaczenia np. 2S, 2P czy 2S2P bądź 10S3P. Jak wspominałem wcześniej, owe „S” i „P” to oznaczenia ogniw połączonych w szeregu bądź równolegle.

Aby to jakoś zobrazować, przyjmijmy, że łączymy w pakiet ogniw 18650 Samsung Q30 które mają napięcie nominalne 3,6V oraz pojemność 3000mAh.

  • 2P – dwa ogniwa połączone równolegle; 3,6V i 6000mAh pojemności
  • 2S – dwa ogniwa połączone szeregowo; 7,2V i 3000mAh pojemności
  • 2S2P – po dwa ogniwa połączone szeregowo i dwa równolegle; 7,2V i 6000mAh pojemności (bardzo popularne pakiety dla lampek rowerowych z racji pojemności do wagi i gabarytów)
  • 10S3P – 10 ogniw połączonych szeregowo i 3 równolegle; 36V i 9000mAh pojemności (popularne w hulajnogach)

Aby najprościej Wam było zapamiętać które to „S” a które „P”, to skojarzcie połączenie „S” (series) jako Szeregowe. Wtedy innego wyjścia nie ma jak to, że „P” jest połączeniem równoległym.

 

Wymiar ręka termokurczliwego do budowy pakietu z ogniw 18650

Wielu z Was pewnie chciałoby zbudować pakiet z ogniw Li-Ion. Jednym z największych wyzwań jest dobór odpowiedniego rękawa i jego wymiarów. Na szczęście na Ali znalazłem małą poglądową ściągę. Rękawy ze zdjęcia, możecie kupić w tym sklepie.

Dobór koszulki do pakietu Li-Ion 18650
źródło: sklep Aliexpress, link nad grafiką

Wymiary pakietów po zbudowaniu

Kolejna ściąga która, orientacyjnie, powie Wam jakiej wielkości będzie zbudowany pakiet z ogniw 18650. Poniższe nie uwzględnia kabli czy BMS-ów.

Wymiary pakietów liion po zbudowaniu
źródło: himaxelectronics.com

 

Alternatywa dla budowy pakietów z ogniw Li-Ion

Gdy nie mamy zgrzewarki, weny, chęci, umiejętności, czasu (niepotrzebne skreślić), ale mamy trochę ogniw i chcemy mieć pakiet, z pomocą przychodzą Wam BOX-y. Można je spotkać w kilku odmianach – na 2 ogniwa, na 4 i na 6. Może coś się jeszcze znajdzie, ale aż tak nie zagłębiałem się w temat. Zresztą większe niż na 6 ogniw będą już dość duże i tutaj polecam zrobić pakiet taki jak być powinien.

Wszystkie takie pojemniki są w trybie 2SxP, czyli mamy zwiększone napięcie do 7,2V nominalnie (8.4V po naładowaniu) i pojemność pakietu rośnie wraz z wielkością pojemnika. Możecie je dostać u naszych skośnookich braci.

Tym „nalotem” na sprężynkach się nie sugerujcie. Podejrzewam, że jest to fekt jakiegoś zwarcia, lecz zdążyłem zareagować w porę i sprężynki „nie skuliły się” (spłaszczyły).

Pakiet na 2 ogniwa 26650

Pakiet na 4 / 6 ogniw 18650

Niewątpliwą zaletą takich pojemników jest szybka wymiana akumulatorów i możliwość jazdy z ich zapasem, bez obaw, że zastanie nas ciemność. Łyżką dziegciu jest fakt, że są czułe na pomyłki i błędnie włożony akumulator spowoduje zwarcie. Co za tym idzie, nici ze świecenia. Tak więc jeżeli byście mieli takie cudo (samo używam), to podczas podmiany akumulatorów zachowajcie szczególną ostrożność!

Po powrocie z trasy należy odkręcić wieczko, aby pojemniczek nie był w stanie „czuwania”. Mimo bezczynności, potrafi konsumować energię z akumulatorów. Nie jest to bardzo dużo, jednak ziarnko do ziarnka i nici z przejazdu jak po kilku dniach wybierzecie się w trasę.

Na pociechę dodam, że te pojemniki mogą też robić za powerbank. Mają wyjście USB i można do nich podłączyć np. telefon by ładować go w trasie (przewód do telefonu musicie mieć swój). Niestety nie wiem jak z ich wydajnością, ale chyba gorzej niż z chińskimi obudowani do powerbanków nie będzie. Tak czy siak, na wyżej niż klasyczne 5V nie liczcie.

 

Strefa testów 18650

Markowe akumulatory w akcji. Test po roku użytkowania

Do testu markowych ogniw wybrałem 2 modele które są u mnie najczęściej w użyciu. Ładowanie mają średnio co trzy, może cztery, dni. A pod lupę idzie:

      • Panasonic NCR18650B (użytkowany ponad rok, ładowany różnymi prądami, nie oszczędzany)
      • Sanyo NCR18650GA (służy mi ponad rok, ładowany maksymalnie 1A)

Do testu użyłem wartości:

      • 2.1A
      • 2.8A
      • 1C

Pierwsze dwie wartości wybrane zostały z powodu najczęstszego zastosowania w latarkach, a trzecia, aby sprawdzić, jak wygląda prawdziwa (moim zdaniem) pojemność akumulatora, w stosunku do tego co producent naklepał na etykiecie. Wyniki które są na wykresach lekko przekłamują rzeczywistość użytkową, gdyż rozładowanie robiłem do napięcia 2,5V. Realnie, większość sprzętów wyłączy się, gdy napięcie spadnie do ~3V.

Panasonic NCR18650B

Sanyo NCR18650GA

Teraz wiecie czemu warto inwestować w ogniwa markowe, a nie cuda z Chin zwane popularnie Fake 18650.

 

Markowe akumulatory w akcji. Test po ~2 latach gdy były odłożone w pełni naładowane

Mały (nieplanowany) test akumulatorów które były nieco błędnie „przechowywane”. Tak de facto zostały naładowane w celach użytkowych, do późniejszego użycia. Jednak życie swoje i finalnie przeleżakowały dłużej niż było to docelowo przewidziane.

Dla przypomnienia, napięcie storage, to 3,6 – 3,7V dla Li-Ion. Te miały 4,2V. Ogniwa omawiane tutaj, mają w okolicy 3 lat na chwilę obecną (06.2023r.).

Na pierwszy rzut, test ładowarką LiitoKala Lii600. Aby, z grubsza, zerknąć, jak ma się ich kondycja po takim długim czasie bezczynności.

I mamy piękny widok. Pojemność miód malina. Wyniki wyższe niż pierwotne (pomijam natężenie). Ale te ładowarki potrafią „pokazywać to, co nasze oczy chcą ujrzeć”. Czas więc zweryfikować pojemność zgodnie z ich etykietą – czyli 3.3A i „zjazd” do 3V.

Test ogniw 18650 po 2 latach leżakowania

Wyniki to kompletna loteria. Jedne są względne, inne tragiczne.

Przemyśl sobie!
Jeżeli ogniwa mające 3 lata, niezbyt często eksploatowane, mają takie dobre wyniki w popularnych ładowarkach, to pomyślcie sobie, ile jest wart taki test dla ogniw używanych cały czas, np. w baterii laptopa, po 2-4 latach, albo i więcej, codziennej eksploatacji. A wy szukacie ogniw do obciążeń 2-3 amperów.

Tym oto prostym sposobem widać, że ogniwa używane, najlepiej testować większym natężeniem, aby pokazała się ich faktyczna kondycja. Te akumulatory nie nadają się już do poważniejszej pracy, chyba że potrzebujecie do jakiś lamp solarnych czy innych takich, gdzie wymagany jest bardzo mały pobór energii. Niestety, dla znacznej większości osób, takie ogniwa to odpad (te z baterii laptopów, ale to udowodnię w innym wpisie :)).

 

Naprawa ogniw 18650. Uszkodzenia fizyczne i chemiczne

Naprawa ogniwa ze spadającym napięciem (ingerencja mechaniczna)

Na YouTube można znaleźć multum poradników. Wiele z nich jest naprawdę ciekawych, inne rzecz gustu, ale są i takie które nie wiem jakim cudem nie zostały jeszcze zdjęte. Przykład, tego ostatniego, macie w tym filmie.

W skrócie. Jest fatalnie. Ogniwo ma bardzo niskie napięcie. Trochę kombinowania, małe zwarcie biegunów i napięcie jest, operacja udana. Ale czy aby na pewno? Taka „naprawa” to czysta głupota. Jeżeli ogniwo odmówiło współpracy, to jakiś widocznie powód był. Na filmie który widzimy wszystko działa, jednak nie wiadomo co było później. Ogniwa z depakietu to koszt ~10 zł. Czy warto ryzykować zdrowie za takie pieniądze? Nie sądzę.

 

Reaktywacja ogniwa z napięciem 0V

Gdy wasze ogniwo ma 0V, możecie pokusić się o jego odratowanie. Polecam kupić jaką tanią ładowarkę marki XTAR. Ma ona opcję ratowania ogniw. Podkreślam jednak, że to OPCJA, nie gwarancja. Miałem okazję ratować ogniwa modem MC1, a ostatnio, testować modele SC1 i SC2 na „pacjentach zero”. Egzamin zaliczyły.

Jeżeli dysponujecie zasilaczem laboratoryjnym bądź czymś podobnym, możecie go użyć do podbicia napięcia na akumulatorze. Ustawiacie prąd 0.1A i napięcie 4.2V. Podłączcie pacjenta pod „respirator” i niech się kuruje. Jak długo? Nie wiem, wszystko zależy od przypadku.

 

Gdy reaktywacja nie przynosi żadnego skutku (ogniwo z napięciem 0V)

Próbowaliście z ładowarką, zasilaczem laboratoryjnym i dalej nic? Obawiam się, że zadziałało zabezpieczenie np. CID. Mówiąc krótko – po zawodach. Akumulator jest uszkodzony od środka i nie podlega to jakiejkolwiek możliwości naprawy.

Zanim będziecie wyzywać producenta, że zaczął tworzyć buble, powiem Wam, że macie farta. Ogniwo popełniając „harakiri”, oszczędziło Wam problemów. Na temat zabezpieczenia CID pisałem nieco wcześniej w tym wpisie.

 

Stukanie / grzechotanie ogniwa 18650

Jakiś czas temu, na forum swiatelka.pl, poruszony został temat o stukaniu, które można było usłyszeć w ogniwie 18650. Padło na Samsunga. Dla zobrazowania film, który wstawił admin (autor wątku).

 

Nie jest to nowy temat, można było o tym usłyszeć wcześniej

 

Niby tylko stukanie, ale ono właśnie podzieliło nas (dyskusyjnie), na to czy jest to bezpieczne czy nie. Moim zdaniem nie jest to normalne, w końcu nie ma o tym słowa w żadnych z katalogów ogniw, a przynajmniej ja nie widziałem. Akumulator 18650 w roli grzechotki jakoś mi się nie widzi. Przez moje ręce przeszły setki ogniw, nigdy nie miałem takiego przypadku i nie trafiłem na ten feler. To nie jest przecież zabawka i może wyrządzić dużą krzywdę. Moim zdaniem, stukanie świadczy o wadzie produktu i osobiście nigdy bym takiego ogniwa nie użył. Dla pewności zapytałem kogoś z BTO czy aby nie jestem w błędzie i co oni o tym sądzą. W odpowiedzi dostałem taką informację

Dzień dobry. Według naszej wiedzy w przypadku ogniw Li-ION nie powinno być słychać żadnych stuków przy potrząsaniu. W przypadku wstąpienia opisanych objawów, uznalibyśmy akumulator z uszkodzony i przeznaczyli go do utylizacji. Korzystnie z niego byłoby bowiem bardzo ryzykownie, mogłoby zakończyć się wybuchem i pożarem.

Idąc za ciosem admin forum skontaktował się z osobą, od której dostałem powyższą odpowiedź i po małej wymianie zdań, dostał taką informację:

Wczoraj sprawdziłem naszą dostawę dokładnie. Faktycznie na 100/szt z pudełka jakieś 5szt ma ten objaw. Po konsultacji uzyskałem odpowiedź, że jest to normlany objaw tak jak to opisaliście na forum. Takie zachowanie ustępuje po kliku-kilkunastu ładowaniach.

Jak stwierdził jeden z forumowiczów

Okładziny nasiąkają elektrolitem, delikatnie puchną i rurka nie ma już luzu.

I mamy dylemat co robić. Ja osobiście przytaję przy swoim (i zdaniu jednego z pracowników BTO). Skoro nie ma słowa o takim zachowaniu w kartach katalogowych i nie spotyka się tego przy ogniwach innych producentów, to nie jest normalne zachowanie. Zwracałbym takie ogniwa do sprzedawcy bez jakiegokolwiek gadania.

 

Przechowywanie ogniw (akumulatorów) Li-Ion

Im więcej sprzętu, tym więcej ogniw. Co za tym idzie, trzeb je jakoś przechować. Jeżeli liczba ogniw będzie oscylować do -nastu sztuk, to kupcie niedrogie plastikowe pudełeczka i po sprawie. Doskonale też sprawdzą gumowe etui, jednak ich cena nie jest najlepsza przy większej ilości i o wiele taniej wyjdą Wam wspomniane wcześniej plastikowe pudełka. W obu przypadkach macie wybór koloru czy ilości ogniw, które jednocześnie włożycie.

Box 4x 18650 z Ali

Na naszym rodzimym rynku jest też wiele ciekawych pojemników. Szczególnie ten na 6 ogniw prezentuje się najlepiej, w stosunku ceny do ilości miejsca.

Pojemnik na ogniwa 18650

Silikonowe etui: Na 1 akumulator 18650 | Na 2 akumulatory 18650

przechowywanie akumulatorów li-ion

 

Przy dużych ilościach ogniw trzeba pomyśleć lekko do przodu. Kupno małych boxów jest nieekonomiczne. Osoby mające drukarkę 3D mogą pomyśleć, aby samemu coś wydrukować, jednak ceny filamentów nie są małe i finansowo nie opłaca się drukować takich rzeczy na większą skalę.

Osobiście używałem kiedyś pojemników dla majsterkowiczów, które bardzo fajnie się piętrowały. Niestety to dawne produkty z Castoramy, nie dostępne aktualnie w ich ofercie.

Pojemniki na akumulatory 18650 - Castorama

 

Ekonomicznie patrząc, pojemnik po płatkach mydlanych DZIDZIUŚ też sprawdza się też doskonale. I nie jest to już tylko moja opinia 😉

Pojemnik na ogniwa 18650 po płatkach DZIDZIUŚ

 

Najważniejsze, aby pamiętać, że akumulatory należy trzymać z dala od bezpośrednich źródeł ciepła, chronić przed wilgocią oraz zabezpieczyć je przed przemieszczaniem się w pudełku. Chodzi o ewentualną możliwość przewrócenia się akumulatorów i zwarcia biegunów.

Gdy mamy dużą ilość ogniw z odzysku, pamiętajcie, aby co jakiś czas sprawdzać ich napięcie. Gdyby okazało się, że spadło ono poniżej 2.5V, warto próbować je odratować i podładować. Niestety, nie jest to dobry sygnał o ich kondycji. Powtórzyłbym bym przechowywanie i jak sytuacja będzie podobna, pozbyłbym się takiego ogniwa. Nic z niego już nie będzie, a tylko zajmuje Wam miejsce.

 

Słownik pojęć związany z technologią litową

Pasywacja – jest procesem, w którym udział bierze chlorek litu (LiCl). Tworzy on film na powierzchni anody litowej chroniący ogniwo przed samorozładowaniem. Jego „cechą charakterystyczną” jest wysoka rezystancja, która podczas pomiarów, może wprowadzić w błąd i sugerować, że ogniwo jest rozładowane. Aby ją zniwelować, należy zrobić depasywację.

Co ciekawe, taki film może powrócić w przypadku, gdy pobór prądu jest niemal znikomy i, jak doczytałem, w niektórych przypadkach „pobudza się” taki akumulator. Jest to celowy zabieg obudzenia go większym prądem przez krótki okres, aby nie wystąpiło zjawisko niepożądane, czyli powstanie owego filmu i ponowne „uśpienie” baterii.

Częściowe rozładowanie takiego ogniwa i brak obciążenia w czasie, wpływa na szybkość pasywacji. Innymi słowy, im bateria jest bardziej rozładowana, tym szybciej później „usypia” po zdjęciu obciążenia.

akumulator do sterowników SIEMENS
Przykładowy akumulator do sterowników SIEMENS

 

Na temat pasywacji, jest ciekawy film na YouTube stworzony przez producenta ogniw – marki SAFT. Jest to firma z ponad 100-letnią tradycją i ich produkty cieszą się dużym zaufaniem.

 

Depasywacja – jest to „wybudzanie” ogniw litowych, głównie pierwotnych (nieładowalnych, jak klasyczne baterie), ale nie tylko. Ogniwa mają długi czas żywotności ~ 10 lat i bardzo mały stopień rozładowania, oscylujący w okolicy 1% pojemności rocznie. Taka bateria potrafi „zasnąć”, powodując nieznaczny spadek napięcia. Aby zaczęła działać w niektórych urządzeniach musi mieć napięcie 3,65V, jednak podczas „hibernacji”, może ono spaść do 3,6-3,55V. Aby wybudzić taką baterię należy włożyć ją do urządzenia i odczekać krótki czas. Pobór prądu zrobi swoje.

W przypadku niektórych urządzeń, jak czujniki, włożenie takiej baterii będzie powodowało pikanie/sygnał dźwiękowy będący informacją o rozładowanym zasilaniu. Wystarczy, w większości przypadków, poczekać jakiś czas a ogniwo „wybudzi się” i będzie podawać prawidłowe napięcie. Wtedy sygnał o rozładowanej baterii minie. Mając jednak na uwadze ogromne znaczenie zasilania dla maszyn przemysłowych (niskie napięcie – bateria „nie działa” – jest zanik zasilania – dane z pamięci podtrzymującej/ustawienia maszyny/sterownika giną bezpowrotnie), należy wcześniej „obudzić” taką baterię np. rezystorem.

Dla przykładu, czołowi producenci np. firma SIEMENS, mają w swoich instrukcjach, czy FAQ na stronie www, informację o tym fakcie. W przemyśle to naprawdę poważna sprawa i nie należy jej bagatelizować.

pasywacja liion instrukcja siemens

 

 

Strony warte uwagi

Niżej przedstawiam Wam kilka stron, które warto znać bądź chociaż odwiedzić, jeżeli interesujecie się akumulatorami Li-Ion.

  • Battery University – solidne źródło wiedzy o akumulatorach. Informacji od groma i jeszcze trochę. Niestety nie ma polskiej wersji tej strony
  • Endless Sphere – jak wyżej, jedynie w formie forum. Niestety po polsku sobie nie pogadacie
  • AllDataSheet – potężna baza not katalogowych, instrukcji i nie tylko
  • Forum Arbiter – polskie forum o pojazdach elektrycznych. Nie rzadko toczą się też rozmowy o akumulatorach i tematach z nimi powiązanych
  • Second life storage – wpis z pokaźną ilością informacji na temat ogniw 18650, 20650, 26700. Znajdziecie tam podstawowe informacje o ogniwie, jego zdjęcia oraz link do specyfikacji (Datasheet). Wyszukiwać akumulatory można po słowach kluczowych, marce, rozmiarze, pojemności czy modelu. Niestety nie zawsze wszystkie dane są dostępne, ale i tak jest to naprawdę pokaźny zbiór danych. Ponadto, jest tam też forum anglojęzyczne
  • rePackr – kalkulator do budowania pakietów
Diodek
Diodek
czyli Michał. Fan dwóch kółek, chociaż częściej siedzi w czterech. Prywatnie dłubie przy komputerach i rozwiązuje problemy tych co klikają, ale nie tam gdzie trzeba. Fan światełek Convoy (co widać po starszych wpisach na blogu), lecz czas pozmieniał priorytety.

680 KOMENTARZE

  1. Dzień dobry,

    potrzebuję ogniwa 18650 jednak z oboma biegunami po jednej stronie baterii, tzn jest na szczycie baterii okrąg – w środku jest plus a brzeg baterii to okrąg minusowy.
    Mam foto – jednak tu nie można dodać.
    Ogniwo pochodziło od latarki Nebo.

    Nigdzie nie mogę znaleźć.
    Pozdrawiam.

    • Witam,
      Poślij jakieś zdjęcia ogniwa w formie załącznika i podaj model latarki.

      *Konwersacja z P.Zal przerzucona z maili, za zgodą osoby pytającej*

  2. Ufff…
    Wielkie dzięki! Uspokoiłeś mnie. Składam dalej.
    Na elektrodzie założyłem temat ale nie było odezwu. Jak złożę z sukcesem to postaram sie sam sobie odpowiedzieć na elektrodzie dla potomnych. Zapraszam. 🙂

  3. Witam kolegę specjalistę.
    Zmieniam ogniwa w moim tablecie Lenovo Yoga 3. Tam są 2x LG E1 (4.35V). Z racji poroblemów z dostaniem takich ogniw HV na rynku wpadłem na pomysł kupna od chińczyka bardzo podobnego kompletu (ma napisane 4.35Vmax) też do yogi ale innego typu. Po rozebraniu tego nowego okazało że sa tam:
    ICR18650-32A / SAMSUNG SDI / 2 2EC4. Nie wygląda mi to na ogniva HV. Szukałem po internecie potwierdzenia ale nie znalazłem. Czy kolega widział, szłyszał coś na temat tych ogniw? Są to HV? Bo mi to wygląda na chińskie oszustwo i to są zwykłe ICRy 4.2V.
    Mam nadzieję, że się mylę. Będę wdzięczny za odpowiedź.

    EDIT DIODEK:
    https://diodek.pl/upload/bateria_Tablet_Lenovo_YOGA_1.jpg
    https://diodek.pl/upload/bateria_Tablet_Lenovo_YOGA_2.jpg
    https://diodek.pl/upload/bateria_Tablet_Lenovo_YOGA_3.jpg

  4. Witam ekspercie 🙂 Zakupiłem ogniwa LG INR18650 MH1 3200mAh z dość dobrze znanego i zaufanego sklepu. Nota katalogowa mówi o nominalnym napięciu (średnim) 3.63V natomiast wszystkie 6 ogniw jakie dostałem mają napięcie 3.56V. Nie chcę być jakoś nadgorliwy, ale czy to się nadaje na zwrot lub coś podobnego? Wydaje mi się, że powinny mieć napięcie bliższe temu z noty katalogowej.
    PS: Po zakupie nie są już dostępne na stronie sklepu, może kupiłem jakieś ostatnie sztuki?

    • Jak to człowiek szybko awansuje na eksperta jak coś potrzeba 😉 Nie martwił bym się na Twoim miejscu. Spadek napięcia, prawdopodobnie, spowodowany jest ich leżakowaniem. Podejrzewam że ich parametry są ok, jeżeli to nowe ogniwa.
      Co do zwrotu, masz 14 dni w przypadku zakupu przez internet. Pod warunkiem nabycia produktu jako osoba fizyczna. I tutaj jest dodatkowy warunek że kupiłeś je jako pojedyńcze sztuki, a nie zlecałeś np. budowy pakietu z nich.
      Mogłeś kupić ostatnie sztuki, ale nie wykluczone że będzie za jakiś czas ich dostawa.

  5. Zaniosłem do firmy, która to robi zgrzewają pakiety do elektronarzędzi więc mają doświadczenie myślę, że zrobione jest ok. Wyczka jest 4 pinowa 2 piny grubsze to zasilanie a dwa cieńsze pewnie info do wyświetlacza w lampce o stanie pakietu. Żeby były to tylko 2 piny to prosta sprawa, a tak idzie info z elektroniki o stanie naładowania. Nic zobaczę czy faktycznie tyle poświeci te 58minut i się wyłączy czy tylko błędne wskazania pokazuje.

      • Ok, dzięki mieszkam w Białymstoku do Łodzi trochę jest 😉 ale jak coś to mogę wysłać na testy. Będzie ciekawy materiał 🙂

        • No faktycznie, nieco nie po drodze 🙂 Pierw przetestuj, bo może się okazać że tylko wskazania są złe, ale działa dobrze. I wtedy problemem będzie wyliczenie jak to działa, chociaż można to nieco na oko przyjąć. Pierw jednak weryfikacja, bo gdybać sobie możemy, a w praktyce może się okazać że nie jest tak źle.

  6. Witam, Mam zagwozdkę padł mi pakiet od lampki Magicshine MJ-908 po rozebraniu okazało się, że 3 ogniwa LG ABB41865 P268I247AB mają 0V i z tego co wyczytałem mają pojemność 2600Ah. Kupiłem z depakietu
    6 szt Sanyo NCR18650GA 3500Ah 10A w sumie o lepszych parametrach niż te LG co były i dałem to do zrobienia w jednej firmie. Ok, niby wszystko działa, ale lampka na najsłabszym trybie pokazuje czas świecenia tylko 59 minut! Wcześniej było to 3,5 godziny. Pytanie co poszło nie tak?

    • Witam,
      Słowo klucz, które mówisz, to ogniwa z depakietu. Zanim złożyłeś pakiet, mierzyłeś w jakiś sposób upływ energii czy po kupnie zgrzałeś pakiet i podłączyłeś? Ładowałeś je? Testowałeś jakoś?

      • Sprawdziłem na mierniku po kupnie wszystkie były naładowane na 4,1V i takie dałem do zgrzania. Po odebraniu człowiek powiedział żeby podłączyć do ładowarki żeby elektronika zadziałała i naładował się i tak zrobiłem. Podładowało się ze 3 godziny i było pełne. Po podłączeniu do lampki lipa pokazało 59 minut i tyle.
        Kurczę gość trochę tego sprzedaje jakby były uwalone to skończył by taką sprzedaż. Dziwne, że 3 ogniwa oryginalne padły, możliwe, że elektronika się posypała?

        • Połączyłem Twoje wypowiedzi.
          Z tą skończoną sprzedażą bym tak nie szalał, „więksi” od niego sprzedają/trafiają się od nich, buble. Widocznie czas zrobił swoje. Felernych ogniw kondycja spadała co chwilę i w końcu pakiet się rozjechał. Może wina elektroniki, może nie, nie wiem.
          A te 3,5h było na tym pakiecie widoczne czy to „dane” ze starego pakietu? Testowałeś ten pakiet w praktyce?

          • To świeża sprawa dziś odebrałem ten pakiet. Mój błąd, bo mam ładowarkę liitokala lii-600 i mogłem przetestować faktyczną sprawność tych ogniw. Te 3,5 godziny to ze starego pakietu jak działał tyle było na najsłabszym trybie.

            • Lii600 też może nieco przekłamać na depakietach, w wolnej chwili poczytaj sobie https://diodek.pl/ogniwa-z-depakietu-demontazu-z-allegro-i-olx-test-ogniw-18650-samsung-lg-panasonic-eve-terrae-k-tech/ Te ogniwa to loteria.

              Nie miałem tej lampki, ale drogą dedukcji, jej czas pracy musi być o coś oparty. Co prawda nie wiem na ile wiarygodne będzie samo napięcie, ale trzeba pokombinować. Ja bym pierw zaczął diagnozę od gniazda, zmierz napięcie jakie ma pakiet po naładowaniu. Może ładowarka coś nie domaga…

              • Sprawdziłem wychodzi 8,4V czyli raczej ładuje dobrze tyle powinno być. Ten model MJ-908 to najmocniejsza wersja od Magicshine teoretycznie daje 8000lm, ale z pomiarów kogoś tam wychodziło 5000lm. Trzeba będzie poszukać w takim razie nowych ogniw :/ bo z takim pakietem to nie robota na najmocniejszym trybie pokazuje tylko 15 minut 🙁

                • Jakie byś polecił z doświadczenia ogniwa do tej lampki? Oryginalne te LG miały max prąd coś 6A także szału nie ma 10A powinno starczyć czy coś większego?

                  • Widziałem dane tych ogniw pierwotnych i teraz masz zapas jeżeli chodzi o maksymalny prąd rozładowania, więc podejrzewam, że nie tędy droga. Może BMS jakiś felerny wrzucony?
                    Jesteś może z Łodzi albo okolic?

                • Widziałem jaka to bestia, ale nie doszukałem się wątków o problemach z jakimi Ty piszesz. Może na zagranicznych stronach by coś było, ta lampka ma nieco zaporową cenę jak na nasze realia. Sam używam czasem tej bestii https://diodek.pl/kdlight-bl70s-xhp70-2-3000-realnych-lumenow/, a ma 3000 lumenów. I ona robi z nocy dzień, to Twoje 5000lm jest masakrą.
                  Ciężko mi się odnieść gdzie leży problem. Najlepiej było by sprawdzić ile amperów „wcina” lampka na maksymalnym trybie, zmierzyć pojemność pakietu pod takim obciążeniem i można mieć jakieś podstawy do dalszych wniosków czy problem jest z pakietem czy może lampka ma jakieś zabezpieczenia i wykrywa nieoryginalny pakiet, chociaż ze złączem DC to raczej ciężko, ale licho ją wie.
                  Masz jakieś sztuczne obciążenie?

                  • Nie mam sztucznego obciążenia najlepiej oddać komuś kto się na tym bardziej zna i zobaczyłby co jest nie tak. Możliwe, że masz racje i umoczyłem z tymi ogniwami, a może elektronika jest zrobiona pod te konkretne ogniwa LG i z innymi świruje.
                    Widziałem ten test lampki jak na jedną diodę to lepszej nie ma 😀 tylko no grzeje się nieźle, ale jak się jedzie na rowerze to chłodzenie jest. Nowy pakiet to Mj-908 to 200$ 🙁

                    • Powątpiewam w tworzenie elektroniki pod konkretne ogniwa, nie miało by to sensu.
                      Na jedną diodę jest nowsza wersja, ale czy lepsza, nie wiem. Jak dotrze to się przekonam i podzielę się opinią 😉
                      800 zł za pakiet to żart, i to fatalny. Niestety zdalnie ciężko coś powiedzieć, nie widzę tego ani sprzętu, więc to gdybanie. Lampkę trzeba by było sprawdzić na innych pakietach itp., pakiet też warto zweryfikować pod obciążeniem i dopiero snuć wnioski.
                      A kto zgrzewał, jakiś kolega, sprzedawca czy jeszcze ktoś inny?

  7. Dzięki za artykuł, wiele rozjaśnił.
    Przychodzę z poradą, mam model samochodu RC, który wymaga pakietu 2s1p. Które ogniwa 18650 wysokoprądowe najlepiej zastosować? Najważniejszy jest prąd rozładowania – im wyższy tym lepszy. Preferencyjnie ok. 30A ciągłe. Pojemność może być 1200-1500 mAh lub więcej.
    Dzięki za odp.

    • Dobre pytanie. Nie znalazłem w sieci podobnych testów, jak ma się takie niewielkie rozszczelnienie w czasie podczas użytkowania, ale podejrzewam że skrajnie możliwy jest ich zapłon. Jak mas FB to na moim FP jest film jak takie ogniwa się zachowują ogółem.
      Ja bym je utylizował. Bezpieczeństwo ponad wszystko.

  8. Nie zrozumiałem, tzn ładowarka nie wydziela zapachu więc czy chodzi o możliwość przeładowania ogniwa i ucieczkę gazów? ogniwa nie były ciepłe nawet.

    • Może tak jest, ciężko mi powiedzieć dokładnie. Jak pisałem, o takim zjawisku wiem z teorii, nie trafiłem nigdy bezpośrednio rozszczelnionych ogniw.

    • To duża szansa że już lata świetności mają za sobą.
      Jeżeli jesteś pewien że to od nich, ja bym je dał do utylizacji. Nie ma prawa wydzielać się z nich żaden zapach, ale wybór ostateczny należy do Ciebie.

    • Jeżeli kupiłeś je w kraju, to pewnie oryginały. Jednak dla mnie ten zapach dyskwalifikuje użytkowanie tego ogniwa. Sprawdziłbym jeszcze czy ta sytuacja występuje z inną ładowarką, być może to nie ogniwo jest winne.

  9. Dzień dobry, mam pytanie jak w temacie. Podczas ładowanie aku 18650 czuję taki „alkoholowy ” zapach – czy to normalne? czy nie grozi to jakimiś złymi lub dobrymi następstwami w przyszłości. Aku wyglądają na posiadające zabezpieczenia na dodatnim biegunie.

    • Witam.
      Przeniosłem zapytanie z maila na wpis, przy formularzu jest informacja że nie pomagam prywatnie, po to jest blog, aby pytania i ewentualne rozwiązanie służyły innym 🙂
      Co do pytania, jakie to dokładnie ogniwo? Bo zapach podobny do spirytusu, z tego co mi wiadomo, jest możliwym efektem rozszczelnienia ogniwa. Podczas ładowania ogniwa nie powinno występować inne zjawisko niż jego lekkie nagrzewanie, zależne od natężenia ładowania i kondycji ogniwa.

  10. Dzień dobry,
    nie udaje mi się nigdzie znaleźć informacji o zastosowaniu 18650 trybie jakby „standby”, czyli coś jak np. w alarmach domowych czy UPS.
    Owszem widziałem jakieś ambitne projekty na wielkie pojemności o wielkich mocach, ze sterowaniem . kontrolą procesu energetycznego.., ale mnie interesuje kwestia zastąpienia cherlawych akumulatorków żelowych 2,3Ah 12V 3’ma szt. ogniw 18650 2200mAh.
    Układ pracuje jak typowa centrala alarmowa: przez 99% czasu aku jest zasilane stałym napięciem (stabilizowany + jest możliwość jego precyzyjnej regulacji), prąd max zasilacza 2,5A, 1% akumulatory zasilają odbiornik ok. 1,5A, w pikach do 4.
    Żelowe stoją po napięciem 13,6V (są 2 szt szeregowo = 27,2V ustawione na zasilaczu), wytrzymują z 5 lat, ich głównym problemem jest nierówne rozładowanie przy obciążeniu, co skutkuje nie równym ładowaniem.

    I tu pytanie: czy mogę wpiąć te ogniwa wprost zamiast żelówek, ustawić im np. 4V/ogniwo (przy 6 szt szeregowo = 24V) i tak zostawić na wieki?

    • Witam,
      Przyznam że nie miałem nigdy opcji aby zmieniać AMG na Li-Ion, jak jakiś aku padnie w UPS-ie, biorę nowy i tyle.
      Jeżeli chodzi o podpięcie „na żywca”, to bez jakiejkolwiek elektroniki, nie podchodziłbym do tematu. Tam też będziesz miał, prędzej czy później, pewnie rozjazd z napięciami. Jakiś BMS, moim zdaniem, warto aby był.
      Druga kwestia, skoro taka bateria starcza na 5 lat, przy ich obecnych kosztach, dobre ogniwa 18650 + elektronika, wyjdzie drożej. I do tego jeszcze zabawa ze zgrzewaniem i lutowaniem wszystkiego. Nie wiem czy gra jest warta zachodu.

      • Kiedyś te żelówki kosztowały grosze, teraz już tak nie jest, a 5 lat wytrzymują, jak się nie ”rozjadą” wcześniej nadmiernie.
        Ogniwa 18650 mam za friko, nowe i raczej top jakości (z fabryki baterii np. do rowerów), liczyłem, że po zbalansowaniu i selekcji – jak robią to w fabryce – będą hulały wieki.

        Moje pytanie dotyczyło głównie utrzymywania na nich stałego napięcia przez lata.

        Ciekawe też się zrobiło, jak radzą sobie z tym rozjazdem napięcia przy szeregowym połączeniu, bo przecież wiele urządzeń tak pracuje, rozładowywanych do dna i dość brutalnie ładowanych kilkaset razy w roku, a u miałyby jakby wakacje all incluzif..

        • Jeżeli masz opcję, czas i chęci, możesz spróbować jak to działa i pochwalić się wynikami za jakiś czas. Jeszcze do głowy przychodzi mi zapytanie na elektrodzie, tam siedzą fachowcy z różnych dziedzin, może coś Ci podpowiedzą.
          Spotkałem się z tezą że przy szeregowym połączeniu właśnie balansowanie jest jak najbardziej wskazane. Jak pisałem, ja zawszę preferują dodawać jaką elektronikę „czuwającą” przy pakietach. Oczywiście każdy ma inną wiedzę i „co kraj, to obyczaj”.
          A jakie urządzenia pracują pod zasilaniem szeregowym bez żadnej elektroniki, gdzie akumulatory są rozładowane „do dna”?
          Jak masz dostęp do ogniw z fabryki, to zapytaj czy nie mają jakiej elektroniki do ogniw na zbyciu, a nóż coś się trafi.

  11. Witam, posiadam waporyzator, do którego niestety zupełnie nie mogę znaleźć baterii zamiennej. Jako, że nie wiem absolutnie nic o akumulatorach to nie chciałam kupić czegoś co wybuchnie mi w rękach. Stwierdziłam, że najlepiej będzie zwyczajnie spytać kogoś kto się na tym zna niż brać w ciemno. Moje pytanie brzmi: czy kupując baterie z jednego z linków tu zamieszczonego (Samsung INR18650-25R https://allegro.pl/oferta/akumulator-ogniw-samsung-inr18650-25r-18650-2500ma-12057546213?utm_medium=afiliacja&utm_source=ctr&utm_campaign=2dec0864-5613-42e7-b54c-557249ab0fa5# ) będzie mi również potrzebna odpowiednia ładowarka? Czy może lepiej kupić jakiś droższy model aby było bezpieczniej? I czy kupienie tego akumulatora, który rozumiem jest bez zabezpieczenia będzie wporządku? Zamierzam go używać tylko do waporyzatora którego bateria miała taką specyfikacje: 18650 2500mAh 3.7V 20amp. Podreślam raz jeszcze, że jestem zupełnym zieleniakiem i mam nadzieję, że moje pytania nie są straszliwie głupie. 🙂

    • Cześć. Lepiej zapytać, niż kupić bubel. Podeślij zdjęcie tego ogniwa co masz teraz w urządzeniu, nawet na maila, przerzuce je do komentarza i będziemy myśleć. Dopisz też model tego urządzenia.

            • Faktycznie, dzięki za zwrócenie uwagi. Na szczęście w dziale kontakt jest prawidłowy mail 😉
              A jak ładowałaś tamto ogniwo? W tym urządzeniu za pomocą microUSB?

              • nie zdążyłam załadować bo zepsułam baterie jak tylko dostałam robiąc zwarcie (szczegoly nie istotne bo nie chcę sie wygłupić ?). W każdym razie baterii bez koszulki używać już nie chciałam. Moi znajomi mający inne waporyzatory ładują je z baterią w środku. Nie wiedziałam czy też tak mogę kupując nieoryginalną i nieznaną baterie. Przy okazji czy to jakaś mocna róźnica jakbym kupiła 2600mAh zamiast 2500? Jest ich zdecydowanie więcej

                • Koszulkę można łatwo naprawić. Jeżeli można ładować w środku, to problem ładowarki Ci znika. Nawet teraz znalazłem taką informację.
                  Nie widzę tylko informacji czy można używać ogniw niezabezpieczonych w tym urządzeniu. Skoro miałaś uszkodzoną koszulkę, pamiętasz może czy przy baterii była jakaś elektronika, czy tylko „metalowy” paluszek i nic więcej?

                  • sama bateria nic wiecej, a koszulki naprawic juz sie nie dalo bo ją zdjęłam całkowicie ? Patrzę po zdjęciach roznych baterii i moja nie miała w zasadzie zabezpieczenia, brak wystającego plusa więc chyba mogę spokojnie kupić te z linka i ładować w wapku 🙂

                    • Jak nie było nic, to dobrze. Możesz te z linka, ale ja bym kierował się w SONY (w zasadzie Murata, ale nie będę Ci już mieszał) VTC5 lub VTC6, je też podlinkowałem we wpisie. Są to dobre wysokoprądowe ogniwa.
                      Jeżeli planujesz kupić więcej niż jedno, i będziesz chciała ładować je poza urządzeniem, kup jakiegoś XTAR SC1, jest to tania i dobra ładowarka. Praktycznie bezobsługowa.
                      PS. Koszulkę i tak można było naprawić… 🙂

    • Cześć.
      Przepraszam za późną odpowiedź, ale z racji dziwnego linka trafiłeś w SPAM.
      Co od baterii, jest dobry opis. Musisz wziąć pod uwagę połączenie równoległe lub szeregowe ogniw zastosowanych w akumulatorze. W przypadku takiej baterii zastosowali pierwsze i drugie – w celu zwiększenia napięcia i pojemności. O pakietach napisałem w tym wpisie. Dla jasności, masz tutaj styczność z pakietem 5S3P.
      Swoją drogą, od dziś na Ali są promocje, możesz coś upolować taniej.

  12. Trafiłem na Pańską stronę zupełnie przypadkiem i z zaciekawieniem wertuję informacje o ogniwach 18650, nie myślałem że temat jest aż tak obszerny.

    Szukam rozwiązania dla siebie. Potrzebuję wymienić/podmienić (może na coś lepszego, bardziej pojemnego) ogniwa 18650 w odkurzaczu bezprzewodowym, zdjęcie batterypacka w załączniku. Stąd moje pytanie: czy mogę zastosować inne ogniwa niż to konkretne wyszczególnione na zdjęciu? Czy ogniwo o większej pojemności wchodzi w grę?
    Co Pan ewentualnie poleca?

    Pozdrawiam
    Tomasz
    https://diodek.pl/wp-content/uploads/2023/04/podmiana-ogniw-18650-w-odkurzaczu-1.jpg
    https://diodek.pl/wp-content/uploads/2023/04/podmiana-ogniw-18650-w-odkurzaczu-2.jpg

    • Witam,
      Proszę o pisanie komentarzy (z takimi sprawami). W formie pomocy mailowej nie skorzystają inni, a treść wątku nie jest poufna. Stąd też przerzuciłem wiadomość mailową na powyższy komentarz.
      Spokojnie możesz zwiększyć pojemność. Nieco większą, ale z dużym prądem rozładowania masz MURATA VTC5 (depakiet), opcjonalnie świetne i nowe wg. opisu HG2 od LG. Ewentualnie, droższe HG2. LG MH1 wydaje się w zasadzie najsensowniejszym rozwiązaniem. Nowe i chyba najpewniejsze. Parametrami „pasują” do odkurzacza.

  13. W artykule jest chemia w ogniwie ICR, INR, IMR, NCA, a co jest w NCR (przykładowo Panasonic NCR-18650B).
    Czy z oferty Simona były badane akumulatory
    https://pl.aliexpress.com/item/1005005032747921.html
    INR18650 tu widać chemię INR
    https://pl.aliexpress.com/item/1005002099272525.html
    a to co? jaka chemia i jakość.
    Akumulator z dostawą od Simona drogo, ale widzę trochę droższy z bezpłatną wysyłką
    https://pl.aliexpress.com/item/32810252344.html
    a wielopaki tanieją.
    Akumulatory potrzebuję do https://pl.aliexpress.com/item/33026899550.html led XHP70.2
    3 sztuki 18650 x 5 latarek x 2 komplety, razem 30szt.
    nie weryfikowałem tego leda. Sam led identyczny jak u Simona https://pl.aliexpress.com/item/32850483915.html
    Co rekomendujecie z Convoy https://www.aliexpress.com/store/330416/search?SearchText=XHP70.2 Jaką diodę i barwę światła?
    Jeśli jest jakaś ładowarka, w której jest 4-8 stanowisk ładowania, reanimacja akumulatora rozładowanego bardziej aniżeli minimum najlepiej od zera, możliwość ograniczenia maksymalnego napięcia zakończenia ładowania np do 4,1 V, kontroli rezystancji i pojemności oraz obsługa akumulatorów różnych rozmiarów w tym 14500, 18650, 21700, 26650, to którą rekomendujecie.
    Nie potrzebuję produkt laboratoryjny, bardziej użytkowy ale z możliwościami kontroli i regeneracji akumulatorów.

    • NCR, z tego co mi wiadomo, to skrót od Nickel-Cobalt-Rechargeable czyli niklowo kobalotowy akumulator.
      Simon ma zwykłe akumulatory, trzeba by poszukać ich testów w sieci. Na temat Lii nie wiem, nie zagłębiałem się z nią, ale rebrandy mają średnie opinie. Tych spod marki Lii używam, do mniejszych obciążeń dają radę. Planuję grubsze testy z nimi, ale to druga połowa roku realnie.
      Podejrzewam że dioda z XHP ma wspólną nazwę tylko, przy tej cenie jestem niemal tego pewien. Ile pobiera prądu? Bo podejrzewam że nie dużo. Te 5 latarek to dokładnie ten sam model?
      Co do pytań o latarkę, polecam swiatelka.pl, ja odpuściłem temat a wiele osób które tu zagląda nie pyta nawet o latarki już.
      Obawiam sie że ładowarka o którą pytasz, nie istnieje.

      • A jak NCR obsługuje pojemność, żywotność cyklu, wydajność prądową i ilość cykli?
        Tak te 5 latarek to ten sam model. Czołówki do pracy zespołu, w zasobniku 3 akumulatory. Trzy latarki już u mnie na stole. Jedną będę rozkręcał i mierzył. Z ceną bywa różnie, inna jest cena komponentów kupowanych w detalu, a inna kupowanych hurtowo do produkcji. Tu trzeba nie tylko odliczyć całą marżę Simona ale i negocjowany opust ze standardowej fabrycznej ceny w sytuacji zamówienia dziesiątek tysięcy egzemplarzy diod. Ja latarki kupiłem jeszcze taniej bo dostałem opust od ali do całości zakupów.

        • Dane o żywotności najlepiej sprawdzać ZAWSZE w karcie katalogowej ogniwa. Tam masz deklarowane parametry wielu czynników dla konkretnego ogniwa.
          Nie ma znaczenia czy to zamówienie hurtowe czy nie. Chciałbym Ci powiedzieć to co chcesz usłyszeć, ale nie mam zamiaru nikogo celowo kłamać. Przy tej cenie produktu, nie ma bata aby była tam oryginalna dioda XHP70 od Cree. Siedzi tam pewnie jakiś Chińśki klon. Nazwa XHP jest umieszczona jako klikbajt. Chcesz to zapytaj na światełkach, przy okazji latarki, powiedzą Ci to samo. Przykro mi, ale takie są fakty.

          • Nie chcę usłyszeć a raczej przeczytać wersji „ku Waszemu upodobaniu”. Widzę rzeczywistość krytycznie. To u Simona XHP70.2 https://pl.aliexpress.com/item/32850483915.html za nieco ponad 60 zł też może być chiński klon. Jeśli u Simona jest 10% zniżki dla czytelników diodek, w cenę diody jest wliczona darmowa wysyłka i on jeszcze zarabia jakieś pieniądze, to ile jego dioda XHP70.2 z płytką znakowaną Convoy musi kosztować u wytwórcy. Tutaj https://pl.aliexpress.com/item/1005002099272525.html Simon za wysyłkę chce 21,44 zł, przyjmuję że wliczoną w cenę wysyłka diody tez tyle kosztuje. Simon więc kupuje te diody od wytwórcy albo pośrednika po około 30 zł za sztukę. W specyfikacji diody Simon nic nie podaje poza pochodzeniem CN. Dla jasnego neutralnego światła nie zmieniającego barw (umożliwiającego prawidłowe rozpoznawanie bardzo podobnych ale różnych kolorów farby), którą barwę diody wybralibyście 6500K, 5000K, 4000K, 3000K? Jeśli nie wyraziłem problemu koloru farby precyzyjnie to powiem, że Eskimosi rozróżniają 16 barw bieli śniegu w zależności od temperatury otoczenia i jego konsystencji, a we wzornikach kolorów farb firm takich jak Tikkurila jest ich ponad 2000 https://tikkurila.pl/dla-profesjonalistow/kolekcja/tikkurila-symphony. Przykładowo pomylenie barwy S300 i V300 przy oświetleniu ledem jest niedopuszczalne. Jestem gotów eksperymentalnie kupić diodę u Simona jeśli to oryginał od Cree. Wracając jednak do latarki czołówki to jej cena 82,59 zł (30% zniżki z pierwotnej ceny 117,98 zł). Wiem ceną a szczególnie zniżką ceny można w celach marketingowych manipulować, ale są jakieś szanse, że obie diody to chiński klon. Jedyne co jest pewne u Simona to korpusy latarek i inne elementy optyki. Za sterowniki, baterie i same diody głowy bym nie dał.

            • Co do barw i latarek -> swiatelka.pl Tutaj mało kto zagląda już za światełkami, myślę że na odpowiedź byś długo czekał. Ja latarki odpuściłem i nie zagłębiam się w temat.
              Powątpiewam aby Simon miał jakiekolwiek klony sterowników czy ledów, ludzie już dawno by go zlinczowali za to. Ogniwa też ma chyba oryginały, chyba, bo nigdy ich nie testowałem i nie kupowałem. Cenowo nie powalają.
              Co do Twojej czołówki, jestem niemal pewien że siedzi tam klon.

  14. Mała uwaga dotycząca połączeń równoległych i szeregowych ogniw. Generalnie w obu rodzajach połączeń ogniwa powinny mieć jak najbardziej zbliżone parametry .Przy połączeniu równoległym napięcie pozostaje stałe i na wszystkich ogniwach takie samo, natomiast pojemność jest sumą pojemności wszystkich ogniw . Nie ma wspomnianego „”wąskiego gardła”” bo nawet dołączenie do 3 baterii o pojemności 2000 mAh jednej o pojemności 100 mAh da w sumie 6100 mAh . Wspomniane „”wąskie gardło „” występuje przy szeregowym połączeniu i złożona szeregowo bateria z wymienionych ogniw da napięcie 4x większe niż pojedyńcza bateria ale pojemność ograniczy najsłabsze ogniwo i będzie ona wynosiła 100 mAh dla całej baterii .

  15. Mała uwaga dotycząca połączeń równoległych i szeregowych ogniw. Generalnie w obu rodzajach połączeń ogniwa powinny mieć jak najbardziej zbliżone parametry .Przy połączeniu równoległym napięcie pozostaje stałe i na wszystkich ogniwach takie samo, natomiast pojemność jest sumą pojemności wszystkich ogniw . Nie ma wspomnianego „”wąskiego gardła”” bo nawet dołączenie do 3 baterii o pojemności 2000 mAh jednej o pojemności 100 mAh da w sumie 6100 mAh . Wspomniane „”wąskie gardło „” występuje przy szeregowym połączeniu i złożona szeregowo bateria z wymienionych ogniw da napięcie 4x większe niż pojedyńcza bateria ale pojemność ograniczy najsłabsze ogniwo i będzie ona wynosiła 100 mAh dla całej baterii .

  16. Dziekuję za odpowiedź. Czyli rozumiem, że zabezpieczenia w samej latarce wystarczą do sprawnego i bezpiecznego działania akumulatora? A jaka jest różnica w ładowaniu tych akumulatorów za pomocą ładowarki z linków ,a bezpośrednio z ładowarki smartfona ? Mam inną latarkę tego typu, o mocy 1200 lumenów , z diodą CREE XML2-U3,akumulatorem 5000mAh, w której jest gniazdo USB-C i dioda kontrolna (świeci na czerwono i zielono). Nigdy nie interesowałem się sposobem jej ładowania , dopiero po trafieniu na Pańską stronę diodek.pl ,siedzę od 2 dni i czytam to wszystko;-)
    Z akumulatorów Sony lub Samsung o pojemności większej niż 3000 jakoś nic nie widzę na stronie TME(bo tam najczęściej zamawiam). Jedynie ze zwykłych ,bez zabezpieczeń znalazłem coś takiego:

    https://www.tme.eu/pl/details/inr18650-mh1/akumulatory/lg-chem/

    Co do ładowarki , to jeśli te „bajery” typu sprawdzanie pojemności i inne nie są potrzebne to może być ta SC2. A mogę poprosić o link do jakiejś z bajerami?;-). Może się przyda.
    I jeszcze jedno. Czy te ładowarki z linków ,które Pan mi podał , mogę podłączyć do jakiejkolwiek ładowarki smartfona? Mam Sony o prądzie ładowania 1,5 A. Samsunga 2A. I jakąś szybką od Huawei 3A (max 33W).
    A nie ma ładowarek podłączanych bezpośrednio do 220V?

    I jeszcze jedno pytanie , czy ta latarka ,którą wybrałem ,czyli 1800Lumenów ; 2.8A to dobry wybór? Gdzieś wyczytałem na stronie że te z mniejszym prądem lepiej się sprawują. Ale nie zamierzam jej używać na pełnej mocy , bo z tego co widzę w opisie latarki ,wśród tych 12 trybów można wybrać kilka ,które pozwalają używać chyba 40% mocy. Latarka ma służyc jako rowerowa na długie trasy i rajdy typu wanoga itp.

    • Zabezpieczenia powinny dać radę, to elektronika, a z nią też różnie bywa. Jednak nie dramatyzowałbym, wszystko może się zepsuć.
      Różnica to szybkość ładowania ogniwa. Trzeba by zerknąć na natężęnia ładowania w latarce i porównać.
      Zerknij też na bto.pl, to sklep z akumulatorami i ładowarkami. Na allegro też jest wybór spory, ceny już robią się różne.
      Tak, modele z linków można podłączyć do jakiejkolwiek ładowarki USB, pamiętając że jej moc wyjściowa może ograniczyć szybkość ładowania akumulatora. Zalecana jest minimum 2A na wyjściu.
      Z takich z bajerami, i zasilaczem wpinanym do sieci, to np. Lii600, lokalnie możesz zerknąć na modele XTAR z serii VC, tanie i stosunkowo proste modele.
      Z perspektywy czasu ja na rower polecam coś z odcięciem aby nie oślepiać, np. B01 https://www.youtube.com/watch?v=OUivLwEfXW4
      Ci co używają Convoya robią daszki albo trzeba ją skierować w dół. Świecąc prosto, oślepia się każdego jak leci.

  17. Dziekuję za odpowiedź. Czyli rozumiem, że zabezpieczenia w samej latarce wystarczą do sprawnego i bezpiecznego działania akumulatora? A jaka jest różnica w ładowaniu tych akumulatorów za pomocą ładowarki z linków ,a bezpośrednio z ładowarki smartfona ? Mam inną latarkę tego typu, o mocy 1200 lumenów , z diodą CREE XML2-U3,akumulatorem 5000mAh, w której jest gniazdo USB-C i dioda kontrolna (świeci na czerwono i zielono). Nigdy nie interesowałem się sposobem jej ładowania , dopiero po trafieniu na Pańską stronę diodek.pl ,siedzę od 2 dni i czytam to wszystko;-)
    Z akumulatorów Sony lub Samsung o pojemności większej niż 3000 jakoś nic nie widzę na stronie TME(bo tam najczęściej zamawiam). Jedynie ze zwykłych ,bez zabezpieczeń znalazłem coś takiego:

    https://www.tme.eu/pl/details/inr18650-mh1/akumulatory/lg-chem/

    Co do ładowarki , to jeśli te „bajery” typu sprawdzanie pojemności i inne nie są potrzebne to może być ta SC2. A mogę poprosić o link do jakiejś z bajerami?;-). Może się przyda.
    I jeszcze jedno. Czy te ładowarki z linków ,które Pan mi podał , mogę podłączyć do jakiejkolwiek ładowarki smartfona? Mam Sony o prądzie ładowania 1,5 A. Samsunga 2A. I jakąś szybką od Huawei 3A (max 33W).
    A nie ma ładowarek podłączanych bezpośrednio do 220V?

    I jeszcze jedno pytanie , czy ta latarka ,którą wybrałem ,czyli 1800Lumenów ; 2.8A to dobry wybór? Gdzieś wyczytałem na stronie że te z mniejszym prądem lepiej się sprawują. Ale nie zamierzam jej używać na pełnej mocy , bo z tego co widzę w opisie latarki ,wśród tych 12 trybów można wybrać kilka ,które pozwalają używać chyba 40% mocy. Latarka ma służyc jako rowerowa na długie trasy i rajdy typu wanoga itp.

    • Zabezpieczenia powinny dać radę, to elektronika, a z nią też różnie bywa. Jednak nie dramatyzowałbym, wszystko może się zepsuć.
      Różnica to szybkość ładowania ogniwa. Trzeba by zerknąć na natężęnia ładowania w latarce i porównać.
      Zerknij też na bto.pl, to sklep z akumulatorami i ładowarkami. Na allegro też jest wybór spory, ceny już robią się różne.
      Tak, modele z linków można podłączyć do jakiejkolwiek ładowarki USB, pamiętając że jej moc wyjściowa może ograniczyć szybkość ładowania akumulatora. Zalecana jest minimum 2A na wyjściu.
      Z takich z bajerami, i zasilaczem wpinanym do sieci, to np. Lii600, lokalnie możesz zerknąć na modele XTAR z serii VC, tanie i stosunkowo proste modele.
      Z perspektywy czasu ja na rower polecam coś z odcięciem aby nie oślepiać, np. B01 https://www.youtube.com/watch?v=OUivLwEfXW4
      Ci co używają Convoya robią daszki albo trzeba ją skierować w dół. Świecąc prosto, oślepia się każdego jak leci.

  18. Witam , przeczytałem większość artykułów Pana o latarkach convoy i akumulatorach,ale mam pytanie bo jest tu strasznie dużo wiedzy;-) i trochę sie pogubłlem. Zamówiłem u simona z ali latarkę convoy s2+, dokładnie tą:

    https://www.aliexpress.com/item/33009862476.html?spm=a2g0o.order_list.order_list_main.5.21ef18029AZflE

    z barwą 5000 i 12 groups.
    Moje pytanie brzmi – czy lepiej kupić akumulator Panasonic ,który Pan poleca NCR18650B (bez zabezpieczeń)
    czy może XTAR 18650 3500 10A BUTTON TOP z zabezpieczeniami ( przeciwprzeciążeniowe OPP, przeciwzwarciowe SCP, przed przeładowaniem, przed rozładowaniem), oprócz tego w opisie ma -zabezpieczenie PCB
    I jaka ładowarka byłaby najlepsza do tych akumulatorów?

    Już po złożeniu zamówienia zauważyłem na stronie Ali u Simona ,że jest jakiś przeceniony zestaw tej latarki z akumulatorem i ładowarką ,w podobnej cenie jak sama latarka,którą zamówiłem. Ale porównując dokładnie opis , latarka z zestawu nie ma w opisie wymienionej miedzianej płytki DTP .Nie wiem ,czy zapomnieli dodać w opisie czy to po prostu faktycznie latarka bez tej płytki?
    Bardzo proszę o radę.

    Ten zestaw to to:
    https://www.aliexpress.com/item/1005001429644134.html?spm=a2g0o.productlist.0.0.617217c9uERMbu&algo_pvid=0e51155c-9e84-48d1-9a0f-977aae862b40&aem_p4p_detail=202211300525155668112748012250010827604&algo_exp_id=0e51155c-9e84-48d1-9a0f-977aae862b40-1&pdp_ext_f=%7B%22sku_id%22%3A%2212000022721913310%22%7D&pdp_npi=2%40dis%21PLN%21157.85%2196.29%21%21%21%21%21%402100bdf116698147153195139e7e23%2112000022721913310%21sea&curPageLogUid=gEPLtHnm0yUp&ad_pvid=202211300525155668112748012250010827604_2&ad_pvid=202211300525155668112748012250010827604_2

    • Witam,
      Że polecam tego Panasonica to ciężko powiedzieć bo ten model bywał z problemami wgniecionego bieguna dodatniego. Ale nie jest to sztywną regułą. XTAR z zabezpieczeniem jest zbędny. Proponuję poszukać jakieś Samsungi czy SONY z prądem ~ 10A max dla tego modelu.
      Jeżeli ładowarka ma tylko ładować, bez sprawdzania pojemności czy innych bajerów, to XTAR jakiś – https://www.ceneo.pl/75896669#cid=36567&crid=571408&pid=21218 bądź https://www.ceneo.pl/99494312#crid=571407&pid=21218. Modele proste i stosunkowo szybkie. Do podpięcia pod ładowarkę do smartfona, nie mają zintegrowanych zasilaczy.

      Różnica w cenie latarki do zestawu to ~ 45 zł, więc nie tak podobnie 🙂 Pytanie jakiej jakości i szybkości jest to za ładowarka. Po zdjęciu nie poznaję modelu. O ogniwie też zbytnio informacji nie ma. SST40, WYDAJE MI SIĘ, że jest na miedzi. Przynajmniej tak było, a jak jest teraz to nie wiem, ale powątpiewam w aluminium przy tej diodzie.

  19. Witam , przeczytałem większość artykułów Pana o latarkach convoy i akumulatorach,ale mam pytanie bo jest tu strasznie dużo wiedzy;-) i trochę sie pogubłlem. Zamówiłem u simona z ali latarkę convoy s2+, dokładnie tą:

    https://www.aliexpress.com/item/33009862476.html?spm=a2g0o.order_list.order_list_main.5.21ef18029AZflE

    z barwą 5000 i 12 groups.
    Moje pytanie brzmi – czy lepiej kupić akumulator Panasonic ,który Pan poleca NCR18650B (bez zabezpieczeń)
    czy może XTAR 18650 3500 10A BUTTON TOP z zabezpieczeniami ( przeciwprzeciążeniowe OPP, przeciwzwarciowe SCP, przed przeładowaniem, przed rozładowaniem), oprócz tego w opisie ma -zabezpieczenie PCB
    I jaka ładowarka byłaby najlepsza do tych akumulatorów?

    Już po złożeniu zamówienia zauważyłem na stronie Ali u Simona ,że jest jakiś przeceniony zestaw tej latarki z akumulatorem i ładowarką ,w podobnej cenie jak sama latarka,którą zamówiłem. Ale porównując dokładnie opis , latarka z zestawu nie ma w opisie wymienionej miedzianej płytki DTP .Nie wiem ,czy zapomnieli dodać w opisie czy to po prostu faktycznie latarka bez tej płytki?
    Bardzo proszę o radę.

    Ten zestaw to to:
    https://www.aliexpress.com/item/1005001429644134.html?spm=a2g0o.productlist.0.0.617217c9uERMbu&algo_pvid=0e51155c-9e84-48d1-9a0f-977aae862b40&aem_p4p_detail=202211300525155668112748012250010827604&algo_exp_id=0e51155c-9e84-48d1-9a0f-977aae862b40-1&pdp_ext_f=%7B%22sku_id%22%3A%2212000022721913310%22%7D&pdp_npi=2%40dis%21PLN%21157.85%2196.29%21%21%21%21%21%402100bdf116698147153195139e7e23%2112000022721913310%21sea&curPageLogUid=gEPLtHnm0yUp&ad_pvid=202211300525155668112748012250010827604_2&ad_pvid=202211300525155668112748012250010827604_2

    • Witam,
      Że polecam tego Panasonica to ciężko powiedzieć bo ten model bywał z problemami wgniecionego bieguna dodatniego. Ale nie jest to sztywną regułą. XTAR z zabezpieczeniem jest zbędny. Proponuję poszukać jakieś Samsungi czy SONY z prądem ~ 10A max dla tego modelu.
      Jeżeli ładowarka ma tylko ładować, bez sprawdzania pojemności czy innych bajerów, to XTAR jakiś – https://www.ceneo.pl/75896669#cid=36567&crid=571408&pid=21218 bądź https://www.ceneo.pl/99494312#crid=571407&pid=21218. Modele proste i stosunkowo szybkie. Do podpięcia pod ładowarkę do smartfona, nie mają zintegrowanych zasilaczy.

      Różnica w cenie latarki do zestawu to ~ 45 zł, więc nie tak podobnie 🙂 Pytanie jakiej jakości i szybkości jest to za ładowarka. Po zdjęciu nie poznaję modelu. O ogniwie też zbytnio informacji nie ma. SST40, WYDAJE MI SIĘ, że jest na miedzi. Przynajmniej tak było, a jak jest teraz to nie wiem, ale powątpiewam w aluminium przy tej diodzie.

  20. Czy masz jakiś prosty koncept na ładowanie jednego/kilku ogniw na ładowarce modelarskiej z balanserem ? Np. Chcę ładować 2 ogniwa – wkładam do pudełka 2 ogniwa podlaczam do ladowarki i ognień. Najlepiej coś ze sprężyna pod różne rozmiary i rodzaje ogniw.

  21. Czy masz jakiś prosty koncept na ładowanie jednego/kilku ogniw na ładowarce modelarskiej z balanserem ? Np. Chcę ładować 2 ogniwa – wkładam do pudełka 2 ogniwa podlaczam do ladowarki i ognień. Najlepiej coś ze sprężyna pod różne rozmiary i rodzaje ogniw.

  22. Dzień dobry bardzo ciekawy i fachowy artykuł ! Mnie zastanawia dlaczego niektóre ogniwa pomimo zabezpieczeń mają wyprowadzone trzy wyjścia trzy przewody to jest zero + i +. Bardzo często można taki sposób połączenia spotkać w Latarkach firmy Petlz. Będę bardzo Wdzięczny za podzielenie się wiedzą na ten temat.

  23. Dzień dobry bardzo ciekawy i fachowy artykuł ! Mnie zastanawia dlaczego niektóre ogniwa pomimo zabezpieczeń mają wyprowadzone trzy wyjścia trzy przewody to jest zero + i +. Bardzo często można taki sposób połączenia spotkać w Latarkach firmy Petlz. Będę bardzo Wdzięczny za podzielenie się wiedzą na ten temat.

  24. Dzień dobry,
    super artykuł. Jako że, przekonuje mnie wartość merytoryczna powyższej treści, chciałem tu zapytać i uspokoić swoje emocje.
    Do e-papierosa zakupiłem Aku Samsung INR21700-50E z deklarowanym na aukcji prądem rozładowania na poziomie 10-15A. A potem zacząłem czytać fora o Aku do tego zastosowania i…. trochę się przerazilem. Piszą tam, że do e-papierosa wymagane są ogniwa wysokoprądowe, z prądem rozładowania 30-40A. Ogniwa z niskim prądem mogą wybuchnąć podczas używania/vapowania (?). W artykule widzę wśród polecanych ogniwo do e-pap. to które kupiłem INR21700-50E (10-15A) oraz np. INR21700-40T (35A). Używam grzałek 0,4 ohma (rekomendowana moc pracy 60-70W), moc jaką ustawiam to 36-40W, lepszy smak
    Moje pytanie brzmi – czy ogniwo o niskim prądzie rozł. 10-15A nie wybuchnie podczas używania?

    • Każdy przypadek trzeba by sprawdzać indywidualnie, w praktyce mało kiedy ktoś robi pełny cykl. Przyjmuje się 500 cykli bez problemu, oczywiście z minimalnym spadkiem pojemności w czasie, ale nie ma co dramatyzować. Multimetrem zmierzysz napięcie a nie pojemność. Gdzieś kiedyś czytałem o magikach sprawdzających pojemność samymi miernikami, ale można to, moim zdaniem, wsadzić między bajki.
      Ile masz tych akumulatorów do sprawdzenia pojemności i jak często będzie to robić?
      Z czasem mogą tracić pojemność, jednak przy dobrym przechowywaniu nie będzie to specjalnie odczuwalne. Są osoby co kupują ogniwa z 2017-2018 roku gdy są w dobrej cenie i używają w pakietach bez problemu.

      • Wymień pastę termoprzewodzącą i powinno być ok https://www.youtube.com/watch?v=AQiYCNb4lpY
        Tak, SONY ogólnie ma dobre ogniwa, jest na liście zaufanych firm ogólnie.
        Nie mam teraz nikogo sprawdzonego, jak coś to sklepy typu BTO, ale ceny tam są konkretne. Rozładowanie należy dobrać do mocy sterownika, przy 2.1A w zasadzie każdy nowszy akumulator da radę. Jak masz opcję kupić taniej wysokoprądowe to bierz. Ile ogólnie planujesz kupić tych akumulatorów?

  25. Dzień dobry,
    super artykuł. Jako że, przekonuje mnie wartość merytoryczna powyższej treści, chciałem tu zapytać i uspokoić swoje emocje.
    Do e-papierosa zakupiłem Aku Samsung INR21700-50E z deklarowanym na aukcji prądem rozładowania na poziomie 10-15A. A potem zacząłem czytać fora o Aku do tego zastosowania i…. trochę się przerazilem. Piszą tam, że do e-papierosa wymagane są ogniwa wysokoprądowe, z prądem rozładowania 30-40A. Ogniwa z niskim prądem mogą wybuchnąć podczas używania/vapowania (?). W artykule widzę wśród polecanych ogniwo do e-pap. to które kupiłem INR21700-50E (10-15A) oraz np. INR21700-40T (35A). Używam grzałek 0,4 ohma (rekomendowana moc pracy 60-70W), moc jaką ustawiam to 36-40W, lepszy smak
    Moje pytanie brzmi – czy ogniwo o niskim prądzie rozł. 10-15A nie wybuchnie podczas używania?

    • Każdy przypadek trzeba by sprawdzać indywidualnie, w praktyce mało kiedy ktoś robi pełny cykl. Przyjmuje się 500 cykli bez problemu, oczywiście z minimalnym spadkiem pojemności w czasie, ale nie ma co dramatyzować. Multimetrem zmierzysz napięcie a nie pojemność. Gdzieś kiedyś czytałem o magikach sprawdzających pojemność samymi miernikami, ale można to, moim zdaniem, wsadzić między bajki.
      Ile masz tych akumulatorów do sprawdzenia pojemności i jak często będzie to robić?
      Z czasem mogą tracić pojemność, jednak przy dobrym przechowywaniu nie będzie to specjalnie odczuwalne. Są osoby co kupują ogniwa z 2017-2018 roku gdy są w dobrej cenie i używają w pakietach bez problemu.

      • Wymień pastę termoprzewodzącą i powinno być ok https://www.youtube.com/watch?v=AQiYCNb4lpY
        Tak, SONY ogólnie ma dobre ogniwa, jest na liście zaufanych firm ogólnie.
        Nie mam teraz nikogo sprawdzonego, jak coś to sklepy typu BTO, ale ceny tam są konkretne. Rozładowanie należy dobrać do mocy sterownika, przy 2.1A w zasadzie każdy nowszy akumulator da radę. Jak masz opcję kupić taniej wysokoprądowe to bierz. Ile ogólnie planujesz kupić tych akumulatorów?

  26. Witam, mam baterie(90Y7689) z macierzy IBM w której są 3szt. US18650FTC1 1100mAh, i mam pytanie czy mogę wymienić na US18650VTC4 o większej pojemności 2100mAh? Jak zachowa się sterownik po wymianie ?

    • Cześć,
      Niestety nie wiem, chcesz wymienić LiFePO na Li-Ion które różnią się napięciami co może skutkować tym że elektronika tej baterii „nie dogada się z ogniwami”. Nie wiem jakie będą tego konsekwencje gdyż nigdy nie robiłem takich podmianek. Zapytaj może na pojazdyelektryczne.org jak to ogarnąć, tam chłopaki siedzą w ogniwach o wiele głębiej niż ja i mają tematykę dość dobrze obcykaną.

  27. Dzień dobry,
    Dziękuję za świetny artykuł.
    „Za przysłowiowe piwo, pewnie ktoś z waszego grona sprawdzi Wam stan waszych akumulatorów”
    Znacie kogoś kto za przysłowiowe piwo może sprawdzić stan akumulatorów w Krakowie lub okolicy?
    Pozdrawiam

    • Głowy nie dam czy to nie jest jakaś pochodna chemia do ICR. Jeżeli bardzo chcesz głębić temat to musisz poczytać od MSDS (Material Safety Data Sheet). Ja aż tak bardzo w temat nie wchodziłem.
      Nic z opasek nie polecę. Nie używam praktycznie czołówek i nie mam porównania.

          • Te kapturki poszukać o których mowa we wpisie przy przerobieniu ogniwa zwykłego na protected ale za dużo Ci to nie da z wysokości niestety. Szybciej magnes neodymowy dostaniesz. I to nie inwazyjna metoda w zasadzie. Ostatecznie wymienić sprężynki w tej latarce na dłuższe.

                • Witaj.
                  Przepraszam że teraz daję znać, ale wpadłeś w filtr spamu.
                  Moje linki to tylko przykłady. Prywatnie polecam sugerować się oceną sklepu, a to gdzie finalnie zrobisz zakup to już Twoja sprawa. Przelicz sobie czy kupując osobno masz przesyłkę rejestrowaną. Bo jak nie, to może być nie fajnie później i będziesz miał ładowarkę, a nie będzie np. ogniw bo gdzieś tam się zawieruszą.
                  Co do ładowarek, nie powiem nic. Ja z Lii już dawno wziąłem rozwód i myślę że moja ocena też nie będzie do końca neutralna.

                    • Witam.
                      To że są wymagane wysokoprądowe ogniwa, to fakt, ale aby był z tego powodu jakiś wybuch nie spotkałem się. Inna sprawa że jestem tutaj teoretykiem i z e-papierosami nie mam wcale styczności. Na chłopski rozum bym powiedział że nie wykorzystasz pełnego „potencjału” urządzenia, ale to tylko gdybanie. Polecam Ci zerknąć na zaprzyjaźnione forum o tej tematyce https://salonrozchmurzonych.pl/forum/ Tam są praktycy i wiedzą więcej niż ja w tym temacie.

  28. Dzień dobry,
    Dziękuję za świetny artykuł.
    „Za przysłowiowe piwo, pewnie ktoś z waszego grona sprawdzi Wam stan waszych akumulatorów”
    Znacie kogoś kto za przysłowiowe piwo może sprawdzić stan akumulatorów w Krakowie lub okolicy?
    Pozdrawiam

    • Głowy nie dam czy to nie jest jakaś pochodna chemia do ICR. Jeżeli bardzo chcesz głębić temat to musisz poczytać od MSDS (Material Safety Data Sheet). Ja aż tak bardzo w temat nie wchodziłem.
      Nic z opasek nie polecę. Nie używam praktycznie czołówek i nie mam porównania.

          • Te kapturki poszukać o których mowa we wpisie przy przerobieniu ogniwa zwykłego na protected ale za dużo Ci to nie da z wysokości niestety. Szybciej magnes neodymowy dostaniesz. I to nie inwazyjna metoda w zasadzie. Ostatecznie wymienić sprężynki w tej latarce na dłuższe.

                • Witaj.
                  Przepraszam że teraz daję znać, ale wpadłeś w filtr spamu.
                  Moje linki to tylko przykłady. Prywatnie polecam sugerować się oceną sklepu, a to gdzie finalnie zrobisz zakup to już Twoja sprawa. Przelicz sobie czy kupując osobno masz przesyłkę rejestrowaną. Bo jak nie, to może być nie fajnie później i będziesz miał ładowarkę, a nie będzie np. ogniw bo gdzieś tam się zawieruszą.
                  Co do ładowarek, nie powiem nic. Ja z Lii już dawno wziąłem rozwód i myślę że moja ocena też nie będzie do końca neutralna.

                    • Witam.
                      To że są wymagane wysokoprądowe ogniwa, to fakt, ale aby był z tego powodu jakiś wybuch nie spotkałem się. Inna sprawa że jestem tutaj teoretykiem i z e-papierosami nie mam wcale styczności. Na chłopski rozum bym powiedział że nie wykorzystasz pełnego „potencjału” urządzenia, ale to tylko gdybanie. Polecam Ci zerknąć na zaprzyjaźnione forum o tej tematyce https://salonrozchmurzonych.pl/forum/ Tam są praktycy i wiedzą więcej niż ja w tym temacie.

  29. Dzień dobry,
    Dziękuję za świetny artykuł.
    „Za przysłowiowe piwo, pewnie ktoś z waszego grona sprawdzi Wam stan waszych akumulatorów”
    Znacie kogoś kto za przysłowiowe piwo może sprawdzić stan akumulatorów w Krakowie lub okolicy?
    Pozdrawiam

  30. Jeśli kupiliście Lii-600, to proponuję od razu je otworzyć i sprawdzić czy czujniki temp. są na swoim miejscu. Sprzedałem ich kilka sztuk i kilka zostawiłem dla siebie – nie chlujnie zmontowane, czujniki skrzywione i obok przyduszone.

  31. Jeśli kupiliście Lii-600, to proponuję od razu je otworzyć i sprawdzić czy czujniki temp. są na swoim miejscu. Sprzedałem ich kilka sztuk i kilka zostawiłem dla siebie – nie chlujnie zmontowane, czujniki skrzywione i obok przyduszone.

  32. To jak w końcu z tym przerywaniem ładowania ogniwa 18650? Mam przykładowo ogniwo rozładowane dajmy na to 3V i chcę je podładować do poziomu na przechowanie do 3,7-3,8 a uzyskam powiedzmy 3,9V to robiąc to szkodzę ogniwom?

    • Jak długo na trybie ciągłym to podlinkowane wyżej światełko tylne działa?

      Z tych z niższym prądem rozłądowywania czy oprócz INR18650-35E polecasz jeszcze jakieś inne?

      • to pozwolę sobie jeszcze na jedno pytanie..:) zastanawiam się nad kupnem tej ładowarki bo mam latarki na 21700, czy ładowanie niezabezpieczonych może wywołać eksplozję czy jest to niebezpieczne? Widze, że te ładowarki nowe mają duzo systemów bezpieczeństwa ale no…sam ładuje 18650 ale to ma mniejsza moc rażenia a niżeli taka 21700 :p

        • Lii-M4 w zasadzie od razu na sprzedaż bo nie ma funkcji rozładowania. Tak wiem, tylko LiitoKala, ale jakoś nic sensownego z funkcjami podobnymi do FAST TEST albo DISCHARGE nie znalazłem. Miałem XTAR VC8 ale ona ładowała w zasadzie losowo, zwróciłem ją.
          Na szybko wrzuciłem w nie różne ogniwa żeby zerknąć na pomiary, od góry: dość porządne ogniwo (mało używane), ogniwo raczej w kiepskim stanie i nieznany mi producent (przeleżało długo w samochodzie), ogniwo raczej ok (mało używane) – widać po tym że pomiar rezystancji jest dość „luźny” chociaż tendencja mówiąca że czym gorsze ogniwo tym więcej niby jest zachowana.
          https://ibb.co/h21kp8F

          • Jest to malutka wkrętarka z Ikei 🙂
            Kupiłem kiedyś, będzie z 8 lat. Skręcilem komodę i była zabawką mojego syna (kosztowała mniej niż zabawkowa wkrętarka z logiem Bosch) 🙂
            Cały opis z akumulatora, to: C18650P 3,6V 1300mAh Li-Ion Puly 3.11.09.

    • PS. wyżej polecasz komuś NCR18650GA bardziej niż NCR18650B. Obie oczywiście pierwsza klasa, niemniej w komentarzach co do Panasonica, niektórzy poddają wątpliwóść ich oryginalności z powodu zbyt wysokiego oporu wewnętzrnego, albo to sytuacja losowa. Sanyo nie sa tak popularne, może właśnie je kupić do Convoya?

      • Marna szansa. Dobór markowych akumulatorów gwarantuje spokój. Należy unikać bajlongów, ultrafire czy innych tworów o pojemności z kosmosu i będzie dobrze 🙂

        • Z tym pomiarem RW to jak pamiętam Lii 500 czy OPUS miały straszny rozstrzał i wynik trzeba było traktować z przymrużeniem oka. Jako że fanem marki nie jestem, nie obserwowałem czy coś się zmieniło w temacie.
          Testy pojemności są moim zdaniem chybione z racji niskiego prądu rozładowania. Przy nowych ogniwach nie ma to znaczenia, ale przy dość użytych pojemność użyteczną, że tak powiem, przekłamuje strasznie, pisałem o tym na blogu. Jak ktoś nie siedzi głębiej w temacie, bądź nie jest specjalnie wymagający, to dają radę te sprzęty.
          Czemu same Lii brałeś, a nie coś z różnych marek by mieć porównanie różnych producentów?

          • To kup jakieś jedno ogniwo wysokoprądowe aby był zapas mocy i będzie dobrze. Jak masz ją rozebraną to powinieneś gdzieś dojrzeć elektronikę do której są przylutowane przewody od ogniwa, to ona pewnie czuwa nad ładowaniem. Biorąc jeszcze pod uwagę dzisiejsze pojemności ogniw, czas ładowania tego malucha ulegnie odczuwalnemu wydłużeniu.

  33. To jak w końcu z tym przerywaniem ładowania ogniwa 18650? Mam przykładowo ogniwo rozładowane dajmy na to 3V i chcę je podładować do poziomu na przechowanie do 3,7-3,8 a uzyskam powiedzmy 3,9V to robiąc to szkodzę ogniwom?

    • Jak długo na trybie ciągłym to podlinkowane wyżej światełko tylne działa?

      Z tych z niższym prądem rozłądowywania czy oprócz INR18650-35E polecasz jeszcze jakieś inne?

      • to pozwolę sobie jeszcze na jedno pytanie..:) zastanawiam się nad kupnem tej ładowarki bo mam latarki na 21700, czy ładowanie niezabezpieczonych może wywołać eksplozję czy jest to niebezpieczne? Widze, że te ładowarki nowe mają duzo systemów bezpieczeństwa ale no…sam ładuje 18650 ale to ma mniejsza moc rażenia a niżeli taka 21700 :p

        • Lii-M4 w zasadzie od razu na sprzedaż bo nie ma funkcji rozładowania. Tak wiem, tylko LiitoKala, ale jakoś nic sensownego z funkcjami podobnymi do FAST TEST albo DISCHARGE nie znalazłem. Miałem XTAR VC8 ale ona ładowała w zasadzie losowo, zwróciłem ją.
          Na szybko wrzuciłem w nie różne ogniwa żeby zerknąć na pomiary, od góry: dość porządne ogniwo (mało używane), ogniwo raczej w kiepskim stanie i nieznany mi producent (przeleżało długo w samochodzie), ogniwo raczej ok (mało używane) – widać po tym że pomiar rezystancji jest dość „luźny” chociaż tendencja mówiąca że czym gorsze ogniwo tym więcej niby jest zachowana.
          https://ibb.co/h21kp8F

          • Jest to malutka wkrętarka z Ikei 🙂
            Kupiłem kiedyś, będzie z 8 lat. Skręcilem komodę i była zabawką mojego syna (kosztowała mniej niż zabawkowa wkrętarka z logiem Bosch) 🙂
            Cały opis z akumulatora, to: C18650P 3,6V 1300mAh Li-Ion Puly 3.11.09.

    • PS. wyżej polecasz komuś NCR18650GA bardziej niż NCR18650B. Obie oczywiście pierwsza klasa, niemniej w komentarzach co do Panasonica, niektórzy poddają wątpliwóść ich oryginalności z powodu zbyt wysokiego oporu wewnętzrnego, albo to sytuacja losowa. Sanyo nie sa tak popularne, może właśnie je kupić do Convoya?

      • Marna szansa. Dobór markowych akumulatorów gwarantuje spokój. Należy unikać bajlongów, ultrafire czy innych tworów o pojemności z kosmosu i będzie dobrze 🙂

        • Z tym pomiarem RW to jak pamiętam Lii 500 czy OPUS miały straszny rozstrzał i wynik trzeba było traktować z przymrużeniem oka. Jako że fanem marki nie jestem, nie obserwowałem czy coś się zmieniło w temacie.
          Testy pojemności są moim zdaniem chybione z racji niskiego prądu rozładowania. Przy nowych ogniwach nie ma to znaczenia, ale przy dość użytych pojemność użyteczną, że tak powiem, przekłamuje strasznie, pisałem o tym na blogu. Jak ktoś nie siedzi głębiej w temacie, bądź nie jest specjalnie wymagający, to dają radę te sprzęty.
          Czemu same Lii brałeś, a nie coś z różnych marek by mieć porównanie różnych producentów?

          • To kup jakieś jedno ogniwo wysokoprądowe aby był zapas mocy i będzie dobrze. Jak masz ją rozebraną to powinieneś gdzieś dojrzeć elektronikę do której są przylutowane przewody od ogniwa, to ona pewnie czuwa nad ładowaniem. Biorąc jeszcze pod uwagę dzisiejsze pojemności ogniw, czas ładowania tego malucha ulegnie odczuwalnemu wydłużeniu.

  34. Nie mogę wyszukać informacji na temat akumulatora 22650. Czy 26650 ma takie same wymiary jak 22650 i można go używać zamiennie?

  35. Nie mogę wyszukać informacji na temat akumulatora 22650. Czy 26650 ma takie same wymiary jak 22650 i można go używać zamiennie?

  36. Czyli mogę do pakietu 33S2P zbudowanego z SANYO UR18650RX 3,6V 20A z BMS z balanserem użyć zasilacza (nie odróżniam chińskich zasilaczy od ładowarek) 12V 1,5A zamiast 12,6V?

  37. Witam po dłuższej przerwie.
    Convoy s2+ xml2 z biscotti. aku to SAMSUNG INR18650-30Q
    Strasznie się grzeje. NIe widzę opcji aby chociaż godzinę przejechac z nią po zmroku, chyba że co jakiś czas włączać i wyłączać latareczkę. Ona nie ma odcięcia.
    Czy możesz polecić jakies aku z niskim prądem (roz)ładowania kosztem światła. O ile to coś da, bo pozostaje mi montowanie jakiegoś wynalazku na przód roweru, a convoya zachować na ekstremalne odcinki w lesie.
    Pozdrawiam.

  38. Witam po dłuższej przerwie.
    Convoy s2+ xml2 z biscotti. aku to SAMSUNG INR18650-30Q
    Strasznie się grzeje. NIe widzę opcji aby chociaż godzinę przejechac z nią po zmroku, chyba że co jakiś czas włączać i wyłączać latareczkę. Ona nie ma odcięcia.
    Czy możesz polecić jakies aku z niskim prądem (roz)ładowania kosztem światła. O ile to coś da, bo pozostaje mi montowanie jakiegoś wynalazku na przód roweru, a convoya zachować na ekstremalne odcinki w lesie.
    Pozdrawiam.

  39. Witam. Za artykuł medal się należy. Jednak mam pytanie. Czy kolor koszulki i pierścienia przy + ma znaczenie, tzn. konkretny model ma przypisane barwy? Bo mam problem z identyfikacją pozyskanych ogniw.

  40. Cześć,
    Ja pisze z następującym problemem. Mianowicie kupiłem na Ali 6 sztuk 18650:

    https://pl.aliexpress.com/item/4001289993197.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.13af5c0fufC2Xl

    Do tego taki powerbank:

    https://pl.aliexpress.com/item/4000324642506.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.13af5c0fufC2Xl

    do tego taką ładowarkę:

    https://pl.aliexpress.com/item/33056503767.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.13af5c0fufC2Xl

    I teraz wszystko pięknie ładnie, pierwszy raz naładowałem wszystkie akumulatorki (realne ładowanie wyszło dla nich około 2700 mah). Napięcie wszystkie około 4,2V.

    No i wpakowałem te akumulatorki do tego powerbanka i na rower w celu zasilania lampki, o takiej jak poniżej:

    https://pl.aliexpress.com/item/32508831256.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.27425c0f1vEUr2

    No i jeździłem sobie kilka tygodni (około 20h) na rowerze z tym powerbankiem, aż zjechał do jednej (z trzech) kreski, po czym wyjąłem ogniwa i postanowiłem naładować od nowa. Niestety ku memu zdziwieniu tylko dwa z sześciu ogniw udało się ponownie naładować. Dla czterech ogniw ładowarka pokazuje „null” lub co najwyżej co któryś raz pokazuje, że akumulator ma 0 mah i nie chce go dalej ładować.. Sprawdzałem multimetrem napięcie na tych akumulatorach. Dwa mają napięcie koło 0,7V (które stopniowo spada do 0,5V). Drugie dwa mają napięcie około 0,28V.

    Czy takie zjawisko jest normalne? Czy te cztery akumulatory są totalnie uszkodzone? Czy da się je jakoś naładować czy raczej spisać na straty i kupić szybko cztery o pojemności podobnej do tych dwóch (jeszcze) działających.

    • Hej. Akumulatory zostały rozładowane poniżej poziomu krytycznego (2.5V). Musisz podbić napięcie bo mało która ładowarka je pozna i będzie potrafiła je naładować. Pytanie czy to wina koszyka czy akumulatorów. Masz w domu inną ładowarkę bądź dostęp do zasilacza laboratoryjnego?

  41. Witam.

    Mam kilka pytań i myślę że będziesz znać na nie odpowiedź 🙂

    Planuję złożyć duży pakiet z ok 200 sztuk 18650.

    Ogniwa są z depakietu 2-3 letnie leżaki.

    Testowanie pojemności 4 sztuk moją Lii-500 daje wyniki większe niż katalog przez bardzo mały prąd a do tego trwa 16godz. Jest jakiś w miarę sensowny cenowo sposób np do ok 500zł żeby przetestować pojemność ok 10 sztuk w np 3-4 godz? Jeśli nie to ile by trzeba na to wydać? Minimum z 30 ogniw dziennie bym chciał przetestować.

    Jeśli nie ma takiego rozwiązania to czy można je posegregować opierając się na samej rezystencji wewnętrznej? Mam YT-1035+ który myślę że ma wystarczającą dokładność.

    Jeśli tak to jak to zrobić? Pakiet 20s10p składa się jakby z 20 pakietów 1s10p. I mam celować tak żeby 20 sztuk 1s10p miało średnią rezystancję zbliżoną jak najbardziej czy jednak żeby w każdym pakiecie 1s10p te 10 ogniw było do siebie najbardziej zbliżone i żeby zmniejszyć prądy wyrównujące między ogniwami?

    Pozdrawiam.

  42. Pytanie..;) która z ładowarek obsłuży zabezpieczone ogniwo 21700? szukam szukam i masakra.. na allegro same komunikaty, że ładują tylko niezabezpieczone…żaden producent nie pokusił się o dłuższe sloty ładowania aby zmieściły się zabezpieczone akumulatory?

  43. Pytanie..;) która z ładowarek obsłuży zabezpieczone ogniwo 21700? szukam szukam i masakra.. na allegro same komunikaty, że ładują tylko niezabezpieczone…żaden producent nie pokusił się o dłuższe sloty ładowania aby zmieściły się zabezpieczone akumulatory?

  44. Witam. Czy wartości rezystancji wewnętrznej tyczą się tylko ogniw niskoprądowych 18650, czy również tych z większym „kopem” od urządzeń budowlanych? Wszystkie baterie z laptopów rozbierając na ogniwa bez problemu segregowałem, jednak mierząc ogniwa z baterii wkrętarek od Hilti, czy Berner wychodzą dziwne wartości. Pzdr

      • Jeśli chodzi o rezystancję wewnętrzną ogniw nisko-prądowych to stosuję się do tego co jest na stronie – 50-100mohm i wszystko posegregowane ładnie, wszystko gra.
        Rozkręcając baterie od wkrętarek zacząłem czytać noty katalogowe ogniw i np ogniwa Sony 30A z wkrętarki Hilti mają rezystancję wewnętrzną 12mohm, ogniwa Samsunga 25A z akumulatora Berner według noty mają 12,3mohm. Rozumiem, że ideał były tak jak założył producent. Wspomniane ogniwa Samsung w praktyce mają po 14,5mohm, 13,7mohm, czasem 15mohm. Czy w tych wysoko-prądowych ogniwach takie odstępstwa to już dużo? Bo coś powoduje jednak, że bateria ładuje się w minutę i szybko rozładowuje – nie jest to raczej elektronika? Pzdr P.S. Używam do pomiarów YT-1035+

        • To nie jest duża różnica.
          Bateria nie może naładować się w minutę, to jest niemożliwe. Coś raczej elektronika Ci fiksuje.

  45. Diodek, bardzo Ci dziękuję za odpowiedź pod moim wcześniejszym (kiedyś pod B01) wpisem.
    Po drugie dziękuję Ci za to, że dzięki Twojej informacji o promocji na BG kupiłem wczoraj B01:-), przede wszystkim, że przyjadą z Czech już za chwilę (a zrobiła się wiosna i chce się jeździć;-)), a convoye dotrą dopiero … no wiadomo – trochę potrwa;-)
    I po trzecie dzięki wielkie za Twojego bloga i YT – bardzo wiele się dowiedziałem i chyba dzięki Tobie fajnie się pobawię – kupię jakąś lutownicę, pod diodę – tak jak radzisz – dam pastę, może zrobię też sobie ładowarkę… 🙂 Super:-)

    Proszę, podpowiedz mi – przy podobnej cenie – które akumulatory kupić do Lumintopa B01 i convoya s2+ (jeden z SST40, drugi z samsung LH351D): INR1865032E czy INR18650-30Q, czy INR18650-35E, czy jeszcze jakieś inne? Czy z czerwca 2020 to już „leżaki” i już sobie darować, czy mogłyby być? Kupowałbym z naszego portalu od sprzedawcy, który ma dobre opinie. Tak ogólnie – zakładając, że polecisz jakiś model, ale byłby z 2020r, a ten np. ten „mniej” polecany byłby z 2021 to który lepiej wybrać?
    Przy okazji – jak dziś czytałem Twój blog to odpowiadałeś gdzieś jakiejś osobie, że zrobisz recenzję s2+ z tą diodą samsunga, ale niestety nie mogę znaleźć:-(
    Dziękuję bardzo i pozdrawiam!

    • Hej.
      Super że blog się przydaje, po to został stworzony.
      Z tymi leżakami bym nie popadał w skrajność, nie ma to sensu. 2020 to dobry rocznik, mamy początek 2021 dopiero.
      Wszystkie które wymieniłeś są ok, patrz na cenę bądź pojemność, zależnie co dla Ciebie ma większy priorytet.
      Miała być, ale nie będzie. Zrezygnowałem z latarek, dokończę kilka recek co mam zrobić i temat oświetlenia będzie po macoszemu, stąd moja wyprzedaż klamotów które mam (ale ogniw nie mam :)).
      Pozdrawiam.

  46. witam,
    chcialem sie dowiedziec cos na temat akumulatorkow 18000, 20000 mAh i wiecej , na jakiej podstawie sa mierzone te pojemnosci i skad sa wziete te wartosci, czy jest jakas stala wartosc przez ktora trzeba to podzielic zeby uzyskac rzeczywista wartosc. ale w tekscie nic na ten temat nie znalazlem

  47. Cześć . Czy można lądować akumulatorki z wbudowanym zabezpieczeniem przewodami zakończonymi magnesami. Czy magnesy nie uszkodzą elektroniki zabezpieczającej akumulatorek

    • Witaj.
      A wiesz że nie wiem, nigdy bym nie wpadł na takie podłączenie bo takie ogniwa zabezpieczone mają już, z reguły, wystający biegun dodatni. A co masz za model że chcesz dodać magnes?

      • Mam ładowarkę Imax i chciałbym ładować akumulatorki z zabezpieczeniem przeznaczone do latarek , takie akumulatorki są dłuższe od zwykłych , bo mają wbudowaną elektronikę zabezpieczającą. Jednak ładowarka imax nie ma odpowiednich kabli do ładowania pojedynczych akumulatorków 18650 z zamontowaną elektroniką. Gdzieś widziałem na forum ze kabelki zakończone magnesami podpinało się pod plus i minus akumulatorka jednak były to akumulatorki zwykłe / tradycyjne bez zamontowanej elektroniki . Są oczywiście ładowarki , które ładują akumulatorki z zabezpieczeniami ,ale mając imax chciałem spróbować ładowania na kablach zakończonych magnesem i stąd moje pytanie czy te magnesy nie uszkodzą tej elektroniki zabezpieczającej w akumulatorkach.

        • Ciężko mi powiedzieć, nigdy nie ładowałem tak akumulatorów. Prywatnie podejrzewam że nie powinno nic się stać.

      • Na chwilę obecną SST40 ma maksymalny pobór 6A, czyli ten LG by Ci wystarczył. I tak długo nie będziesz świecić bo pewnie zabezpieczenie przed przegrzaniem się załączy.

          • Generalnie w internetach widzę straszne zamieszanie – rozbieżności odnośnie tematu przechowywania ogniw 18650 – ponoć jedynie wspólną rzeczą dla tego typu ogniw jest sama ta nazwa, czyli ich rozmiar, a tak naprawdę mogą się mocno różnić najistotniejszą rzeczą czyli chemią, technika wykonania, konstrukcją wewnętrzną itd. Jedni producenci zalecają przetrzymywania akumulatorów w pełni naładowanych, inni w 50%. Posiadam aku NCR18650B 3350 mAh oraz „Fenix 2600” – jak mam z nimi postępować? Czy ładować do tych polecanych przez ciebie 3,7-3,8V?

      • Na chwilę obecną SST40 ma maksymalny pobór 6A, czyli ten LG by Ci wystarczył. I tak długo nie będziesz świecić bo pewnie zabezpieczenie przed przegrzaniem się załączy.

          • Generalnie w internetach widzę straszne zamieszanie – rozbieżności odnośnie tematu przechowywania ogniw 18650 – ponoć jedynie wspólną rzeczą dla tego typu ogniw jest sama ta nazwa, czyli ich rozmiar, a tak naprawdę mogą się mocno różnić najistotniejszą rzeczą czyli chemią, technika wykonania, konstrukcją wewnętrzną itd. Jedni producenci zalecają przetrzymywania akumulatorów w pełni naładowanych, inni w 50%. Posiadam aku NCR18650B 3350 mAh oraz „Fenix 2600” – jak mam z nimi postępować? Czy ładować do tych polecanych przez ciebie 3,7-3,8V?

      • A do jakiej latarki chcesz to dać ? W sensie jaki prąd maksymalnie pobiera driver, pod tym kątem bym weryfikował zakup konkretnego modelu.

        • Zerknij na KeepPower P2150K, chociaż widzę że w sprzedaży też są ogniwa Fenixa 21700.
          Vapcelli nie znam, ale nie wiem czy nie lepiej Ci kupić coś EverAcitve czy XTAR. Opcjonalnie coś Nitecora.

            • Fanem to mocne słowo, ale tak, jak wyruszam gdzieś to nadal moje główne światło na tył.
              Jeżeli mówisz o śladach po zgrzewie to je wyszlifuj aby było gładko i był lepszy styk. Wiertarka czy dremel z małym kamieniem i po minucie nie było tematu. Pamiętaj o BHP i chociaż jakiś okularach bo jak taki „okruszek” wystrzeli to może nie być ciekawie, ja raz w oko dostałem (chwała że miałem okulary) bo paskudztwo się odbiło od ściany.

              • Proponuję zerknąć na coś XTAR-a bądź marki LiitoKala. Komunikatami nie ma co się przejmować, zmierzyć długość i ew. dopytać sprzedającego o obsługę ogniw o długości xx mm.

                  • Witaj.
                    Dzięki za miłe słowo.
                    Dobre pytanie, nie wiem co to za twór ale pojemność to żart. Jesteś pewny że jest tam 18650? Jeżeli tak to ogólnie do elektronarzędzi używa się ogniw wysokoprądowych. Podaj jaki to model wkrętarki dokładnie bo jest ich kilka.
                    Osobiście powątpiewam w ogniwa zabezpieczone bo takich się raczej w tych narzędziach nie montuje. Za zabezpieczenie ogniw odpowiada elektronika do której przyczepione są akumulatory.

      • A do jakiej latarki chcesz to dać ? W sensie jaki prąd maksymalnie pobiera driver, pod tym kątem bym weryfikował zakup konkretnego modelu.

        • Zerknij na KeepPower P2150K, chociaż widzę że w sprzedaży też są ogniwa Fenixa 21700.
          Vapcelli nie znam, ale nie wiem czy nie lepiej Ci kupić coś EverAcitve czy XTAR. Opcjonalnie coś Nitecora.

            • Fanem to mocne słowo, ale tak, jak wyruszam gdzieś to nadal moje główne światło na tył.
              Jeżeli mówisz o śladach po zgrzewie to je wyszlifuj aby było gładko i był lepszy styk. Wiertarka czy dremel z małym kamieniem i po minucie nie było tematu. Pamiętaj o BHP i chociaż jakiś okularach bo jak taki „okruszek” wystrzeli to może nie być ciekawie, ja raz w oko dostałem (chwała że miałem okulary) bo paskudztwo się odbiło od ściany.

              • Proponuję zerknąć na coś XTAR-a bądź marki LiitoKala. Komunikatami nie ma co się przejmować, zmierzyć długość i ew. dopytać sprzedającego o obsługę ogniw o długości xx mm.

                  • Witaj.
                    Dzięki za miłe słowo.
                    Dobre pytanie, nie wiem co to za twór ale pojemność to żart. Jesteś pewny że jest tam 18650? Jeżeli tak to ogólnie do elektronarzędzi używa się ogniw wysokoprądowych. Podaj jaki to model wkrętarki dokładnie bo jest ich kilka.
                    Osobiście powątpiewam w ogniwa zabezpieczone bo takich się raczej w tych narzędziach nie montuje. Za zabezpieczenie ogniw odpowiada elektronika do której przyczepione są akumulatory.

  48. Przy połączeniu szeregowym ogniw pojemność będzie ograniczona do wielokrotności najsłabszego ogniwa (tekst sugeruje, że tak jest przy połączeniu równoległym ogniw co jest błędne). To nie koniec problemów z szeregowym łączeniem, najsłabsze ogniwo będzie notowało większe spadki napięcia podczas obciążenia i zbyt wysokie napięcie przy ładowaniu przez co niechybnie ulegnie uszkodzeniu. Dlatego nie wolno łączyć szeregowo ogniw o różnych pojemnościach. Ogniwa o takiej samej pojemności potrafią różnie sie zużywać dlatego w pakietach szeregowych stosuje się balansery wyrównujące napięcia między ogniwami co wydłuża żywotność całego pakietu. I tu też jest pewna kwestia, o której warto wiedzieć: mamy dwa główne typy balanserów, ja to nazywam rezystancyjne i pojemnościowe. Pierwsze działają na zasadzie „równaj do słabszego” czyli rozładowują „mocniejsze” ogniwa aż wyrównają poziom z najsłabszym, a te drugie działaja na zasadzie „oddaj słabszemu” czyli część energii z „mocniejszych” ogniw przekazywana jest tym słabszym do momentu aż nastapi wyrównanie. Balansery „rezystancyjne” są tanie ale mają taką wadę, że potrafią „zbalansować” pakiet do zera, czyli trzeba co jakiś czas podładować pakiet. Balansery „pojemnościowe” oprócz ceny nie mają innych istotnych wad.

  49. Znalazłem błąd w opisie pakietów:)
    Przy połączeniu równoległym akumulatorów pojemność się sumuje BEZ OGRANICZEŃ, np: 2500+3000mAh da 5500mAh.
    Natomiast przy połączeniu szeregowym ogniw pojemność będzie ograniczona do wielokrotności najsłabszego ogniwa (tekst sugeruje, że tak jest przy połączeniu równoległym ogniw co jest błędne). To nie koniec problemów z szeregowym łączeniem, najsłabsze ogniwo będzie notowało większe spadki napięcia podczas obciążenia i zbyt wysokie napięcie przy ładowaniu przez co niechybnie ulegnie uszkodzeniu. Dlatego nie wolno łączyć szeregowo ogniw o różnych pojemnościach. Ogniwa o takiej samej pojemności potrafią różnie sie zużywać dlatego w pakietach szeregowych stosuje się balansery wyrównujące napięcia między ogniwami co wydłuża żywotność całego pakietu. I tu też jest pewna kwestia, o której warto wiedzieć: mamy dwa główne typy balanserów, ja to nazywam rezystancyjne i pojemnościowe. Pierwsze działają na zasadzie „równaj do słabszego” czyli rozładowują „mocniejsze” ogniwa aż wyrównają poziom z najsłabszym, a te drugie działaja na zasadzie „oddaj słabszemu” czyli część energii z „mocniejszych” ogniw przekazywana jest tym słabszym do momentu aż nastapi wyrównanie. Balansery „rezystancyjne” są tanie ale mają taką wadę, że potrafią „zbalansować” pakiet do zera, czyli trzeba co jakiś czas podładować pakiet. Balansery „pojemnościowe” oprócz ceny nie mają innych istotnych wad.

  50. Gratuluję wiedzy, sporo się „naumiałem”. Mam prośbę, poszukuję ladowarki do aku. Li-ion, do 250 pln, która twoim zdaniem, jest warta ceny? (zastosowanie do celów amatorskich).
    pozdrawiam

    • PS tak, wiem, 18700 to efekt posiadania w oryginalnie dostarczonym do latarki ogniwie jakichś zabezpieczeń, których najwyraźniej w 18650 nie mam. Podtrzymuję pytanie. 18650 nie stykają mi w latarce przyjmującej nominalnie 18650, ale faktycznie dopiero 18700.

        • Cześć.
          Może być jako ładowarka, ale wygoda ładowania jest dyskusyjna.
          Nawet chyba wiem gdzie to widziałeś, to raczej zabezpieczenie dla sprzedających aby w razie czego mieć podkładkę do anulowania gwarancji/reklamacji gdy np. rozładujesz ogniwo do poziomu poniżej 2.5V. Znaczna większość użytkowników używa ogniw niezabezpieczonych i jakoś żyjemy 😉

  51. Gratuluję wiedzy, sporo się „naumiałem”. Mam prośbę, poszukuję ladowarki do aku. Li-ion, do 250 pln, która twoim zdaniem, jest warta ceny? (zastosowanie do celów amatorskich).
    pozdrawiam

    • PS tak, wiem, 18700 to efekt posiadania w oryginalnie dostarczonym do latarki ogniwie jakichś zabezpieczeń, których najwyraźniej w 18650 nie mam. Podtrzymuję pytanie. 18650 nie stykają mi w latarce przyjmującej nominalnie 18650, ale faktycznie dopiero 18700.

        • Cześć.
          Może być jako ładowarka, ale wygoda ładowania jest dyskusyjna.
          Nawet chyba wiem gdzie to widziałeś, to raczej zabezpieczenie dla sprzedających aby w razie czego mieć podkładkę do anulowania gwarancji/reklamacji gdy np. rozładujesz ogniwo do poziomu poniżej 2.5V. Znaczna większość użytkowników używa ogniw niezabezpieczonych i jakoś żyjemy 😉

  52. Zakupiłem ładowarkę Newell C4 mogę tu sprawdzać testować jedno ogniwo na czwartym slocie. w instrukcji ponadto jest napisane że ogniwa Li-ion 4.35V trzeba samemu ustawić gdyż nie wykrywa takiego ta ładowarka. Jak rozpoznam takie ogniwo??

    • Przy zakupie będziesz miał informację o tym że napięcie nie jest 4.2 a 4.35V. W praktyce mała szansa że przypadkiem takie ogniwo kupisz, nie są tanie i za bardzo poularne.

  53. Witam.
    Jestem laikiem w sprawach elektroniki, stąd moje pytanie.
    Czy bezpieczne dla urządzenia będzie zastąpienie akumulatorka 18650 trzema bateriami
    AAA Litowymi (1,5 V) każda.
    Urządzenie to czołówka Ledlenser MH10.
    Chodzi o używanie tej czołówki w skrajnie niskich temperaturach.
    Dodam, że w sieci są zasobniki na 3 AAA o rozmiarach 18650.

  54. Hej. Chcę kupić ogniwa 21700 i ładowarkę koniecznie z funkcją discharge (najlepiej rozładowanie + od razu ładowanie). Z takich pewniejszych to LiitoKala Lii-500, która ma funkcję Fast Test (rozładowanie, ładowanie). Jednak model ten nie jest doskonały, a nowsze modele nie mają już tej funkcji. Zastanawiam się jednak nad nowiutką Lii-600 (ma zwykły discharge, mogę potem ręcznie włączyć ładowanie). Zastanawiam się z którego sklepu kupić bo na aliexpress jest kilka niby oficjalnych:
    – LiitoKala Official Flagship Store $ 33,7 https://pl.aliexpress.com/item/1005001416918629.html
    – liitokala Official Store $ 39,59 https://pl.aliexpress.com/item/1005001470067733.html
    – liitokala Direct Store $ 38,99 https://pl.aliexpress.com/item/1005001470067733.html
    Najtaniej w pierwszym ale nie chcę podróbki. Lii-500 w zasadzie w każdym jest w podobnej cenie.

    Co do sedna czyli ogniw, to linki w artykule dla 21700 prowadzą do sklepu drugiego (liitokala Official Store), a są to Lii-50e. W tym tańszym sklepie (pierwszy na mojej liście), nie ma ich niestety, za to są: LiitoKala Lii-48S, jednak z parametrów wyglądają gorzej.

    Co byś poradził? Kupić ładowarkę tam gdzie taniej, a ogniwa w sklepie do którego prowadzi Twój link? Czy ładowarkę jednak też tam (chociaż mają najdrożej).

  55. Hej. Chcę kupić ogniwa 21700 i ładowarkę koniecznie z funkcją discharge (najlepiej rozładowanie + od razu ładowanie). Z takich pewniejszych to LiitoKala Lii-500, która ma funkcję Fast Test (rozładowanie, ładowanie). Jednak model ten nie jest doskonały, a nowsze modele nie mają już tej funkcji. Zastanawiam się jednak nad nowiutką Lii-600 (ma zwykły discharge, mogę potem ręcznie włączyć ładowanie). Zastanawiam się z którego sklepu kupić bo na aliexpress jest kilka niby oficjalnych:
    – LiitoKala Official Flagship Store $ 33,7 https://pl.aliexpress.com/item/1005001416918629.html
    – liitokala Official Store $ 39,59 https://pl.aliexpress.com/item/1005001470067733.html
    – liitokala Direct Store $ 38,99 https://pl.aliexpress.com/item/1005001470067733.html
    Najtaniej w pierwszym ale nie chcę podróbki. Lii-500 w zasadzie w każdym jest w podobnej cenie.

    Co do sedna czyli ogniw, to linki w artykule dla 21700 prowadzą do sklepu drugiego (liitokala Official Store), a są to Lii-50e. W tym tańszym sklepie (pierwszy na mojej liście), nie ma ich niestety, za to są: LiitoKala Lii-48S, jednak z parametrów wyglądają gorzej.

    Co byś poradził? Kupić ładowarkę tam gdzie taniej, a ogniwa w sklepie do którego prowadzi Twój link? Czy ładowarkę jednak też tam (chociaż mają najdrożej).

  56. Mam latarkę rowerową Lumintop B01 i planuję dokupić ogniwa Samsung lub LG 21700. Czy w tej latarce można je również ładować tak jak 18650?

    • Tak, zauważyłem to, pytanie czy jest sens brać ten z większym prądem maksymalnym. Bardziej mi chodzi o to czy na pewno mogę ich użyć w latarce.

  57. Mam latarkę rowerową Lumintop B01 i planuję dokupić ogniwa Samsung lub LG 21700. Czy w tej latarce można je również ładować tak jak 18650?

    • Tak, zauważyłem to, pytanie czy jest sens brać ten z większym prądem maksymalnym. Bardziej mi chodzi o to czy na pewno mogę ich użyć w latarce.

  58. Jak ogniwo pomierzone jako 18650 czyli 65 mm przerobić na 18700 czyli 70 mm? (bo taką mam latarkę i dodatkowe ogniwa, szkoda mi tych ogniw, do niczego innego nie użyję, a wyrzucać nówek szkoda). Coś przewodzącego z izolacją na dopchanie, ale co? 🙂

      • Cześć,

        W opisie baterii która polecasz znalazłem zapis „Akumulator bez zabezpieczenia PCM, można go używać tylko po zainstalowaniu PCM.” Brzmi groźnie, ale wspominacie, że do latarek ( a potrzebuje akumulatora do Latarki Lumintop B01 – dzięki za polecenie !) PCM nie jest potrzebne. P.s. czy Lumintop może być jako ładowarka do takich ogniw? Np.Akumulator INR21700-50E Samsung 5000mAh Li-Ion 10A. Z góry dzięki !

          • Nie ma sprawy. Dzięki.
            Latarek do testu, nowszych modeli, mam od groma. A są jeszcze w drodze i mam kilka „pobocznych” rzeczy jak powerbanki, akcesoria itd. Niestety dobra za krótka…

  59. Jak ogniwo pomierzone jako 18650 czyli 65 mm przerobić na 18700 czyli 70 mm? (bo taką mam latarkę i dodatkowe ogniwa, szkoda mi tych ogniw, do niczego innego nie użyję, a wyrzucać nówek szkoda). Coś przewodzącego z izolacją na dopchanie, ale co? 🙂

      • Cześć,

        W opisie baterii która polecasz znalazłem zapis „Akumulator bez zabezpieczenia PCM, można go używać tylko po zainstalowaniu PCM.” Brzmi groźnie, ale wspominacie, że do latarek ( a potrzebuje akumulatora do Latarki Lumintop B01 – dzięki za polecenie !) PCM nie jest potrzebne. P.s. czy Lumintop może być jako ładowarka do takich ogniw? Np.Akumulator INR21700-50E Samsung 5000mAh Li-Ion 10A. Z góry dzięki !

          • Nie ma sprawy. Dzięki.
            Latarek do testu, nowszych modeli, mam od groma. A są jeszcze w drodze i mam kilka „pobocznych” rzeczy jak powerbanki, akcesoria itd. Niestety dobra za krótka…

  60. No właśnie zrobiłem pomiar przed i miał 3,86 V tak jak pisałem w pierwszym wpisie. Kompendium o aku przeczytałem już całe i dlatego zdziwiłem się, że tak krótko ładowałem. Panasonic pojemność 3400 mAH., początkowa wartość 3,7 V i ładowała 5 h a przy tym aku 5100 mAH i od wartości 3,86 V do max 4,5 h.

    • Jeżeli bardzo się boisz, to zwracaj. Jednak ja bym przetestował ją w jakimś OPUS-ie czy Lii na teście pojemności (popytaj znajomych). Opcjonalnie pomyśl nad jakiś miernikiem USB by mieć jakiś ogólny pogląd na sprawę z ilości wpompowanej energii do akumulatora. Czas pracy nie jest wyznacznikiem gdy nie masz pewności że ładowarka działała „pełną parą” i faktycznie ładowała maksymalną mocą. Mało prawdopodobne, ale aktualnie to wyłącznie strzelanie co jest nie halo.

  61. Oddać bo piszesz, że to nie jest Lii 50A i faktycznie powinna być czarna. Co do ładowania to zakupiłem też u niego Panasonica 18650 3400 mAH i ładował się tą samą ładowarką 5 h a pojemność ma dużo mniejszą czyli coś z tym Lii jest nie tak.

    • Co do oznaczenia, widzisz zdjęcia i widzisz swój produkt.
      Jeżeli chodzi o ładowanie to nie wziąłeś pod uwagę jaki był stan naładowania jak kupiłeś ogniwo. Pewnie nie zrobiłeś pomiaru napięcia to rozstrzał czasowy może wynikać np. z tego że jedno z ogniw mogło być głębiej rozładowane a drugie mniej. Nie mając aparatury najprościej będzie Ci to sprawdzić rozładowując oba ogniwa do tego samego poziomu i ponownie je ładując. Możesz wyliczyć też sobie orientacyjny czas ładowania ze wzoru T = 1,4 x C / I (więcej na https://diodek.pl/kompendium-wiedzy-o-akumulatorach-li-ion-14500-18650-21700-26650/ w części pt. Jak obliczyć czas ładowania ogniw ?), ale to będzie tylko przybliżony pomiar. Wadą w przypadku tego rozwiązania jest natężenie ładowania Twojej ładowarki. Niestety 500mA to bardzo mało i będzie to czasochłonny test.

  62. Aktualizacje już znam i przeczytałem. Wiem też dlaczego komentarze się nie pojawiają od razu. Ładowałem go dzisiaj ładowarką xtar mc1 czyli 500 mA i po 4,5 h była naładowana. Oddać to ogniwo czy zostawić?

    • Wszystkie muszą być ręcznie zatwierdzone. A nie siedzę przy komputerze 24/7 🙂 Tak więc nie ma potrzeby pisać 2x to samo 😉

      Tak swoją drogą, ten wpis jest stary. Już dawno wyszła jego zaktualizowana wersja