20.7 C
Łódź
czwartek, 30 czerwca, 2022
Strona głównaAkumulatoryKompendium wiedzy o akumulatorach Li-ion - 14500, 18650, 21700, 26650 UPDATE 14.11.2020

Kompendium wiedzy o akumulatorach Li-ion – 14500, 18650, 21700, 26650 UPDATE 14.11.2020

Kompendium o ogniwach Li-ion 18650 i nie tylko. Część 2 – reszta bliskiej rodziny, tak można w skrócie (i z przymrużeniem oka) nazwać ten wpis. Jest on solidnym przebudowaniem poprzedniego tekstu – Kompendium 18650. Docelowo pierworodny miał zostać jedynie zmodyfikowany o Wasze prośby i uwagi, jednak w trakcie aktualizacji wyszło tak dużo zmian, że lepiej było stworzyć cały wpis od nowa i poukładać go bardziej logicznie. Wszystkie tematy poruszone we wpisie to wiedza elementarna i część z nich będzie rozbudowana na osobnych wpisach jeżeli zajdzie taka potrzeba. Dodałem też linki do omawianych produktów bo wspominaliście o nich niejednokrotnie. Cytując klasyk – będzie Pan zadowolony…

Zamieszczone tutaj informacje starłem się przekazać Wam w możliwie najprostszy sposób. Wiedzę opieram na stronach typu endless-sphere, batteryuniversity, książkach oraz praktyce którą powiększyłem od publikacji poprzedniego wpisu. Są różne szkoły, nauki, twierdzenia stąd możliwa rozbieżność w tym co wiecie, a tym co znajduje się na stronie. Jeżeli znajdziecie jakiś błąd, proszę, poinformujcie mnie. Przypominam też że wyraz bateria, paluszek, akumulator oraz ogniwo są nazywane zamiennie w tekście.  Ten błąd jest celowy, aby nie powtarzać kilkanaście razy tego samego wyrazu. Wy jedynie pamiętajcie że 14500, 18650, 21700 czy 26650 to ogniwa cylindryczne – i tylko takie będą tutaj omawiane.

Aktualizacje wpisu

14.11.2020:
Dodany temat Jaka ładowarka do ogniw Li-Ion 18650 / 21700 / 26650
Dodany temat Stukanie / grzechotanie ogniwa 18650
Dodanie kolejnych polecanych modeli ogniw 18650 / 21700 / 26650 plus parę linków i małej adnotacji o Panasonicach w części pt. Jakie marki akumulatora Li-Ion 14500 / 18650 / 21700 / 26650 wybrać ?
Drobne poprawki

06.02.2020:
Publikacja wpisu

Akumulator Li-Ion 14500, 18650, 21700, 26650 – podstawy

Skąd nazwa 14500 / 18650 / 21700 / 26650 ?

Nazwa ogniwa, na przykładzie „18650”, to po prostu wymiary ogniwa. Dwie pierwsze cyfry to średnica, a później jest długość. Tak oto 18650 należy rozumieć jako

  • 18 mm średnicy
  • 65.0 mm długości

Na YT można spotkać film w którym autor wspomina że owe zero na końcu , to informacja że bateria jest okrągła. Cóż, pomysł może i jakąś tam logikę ma, ale to raczej bzdura + a przynajmniej tak uważałem wtedy. Z drugiej strony patrząc, niestety po długim czasie od ukazania się pierwotnego wpisu, naszła mnie myśl że może autorowi wypowiedzi nie chodziło o to że jest to okrągłe ogniwo, a fakt że jest to ogólnie ogniwo cylindryczne, bo i z takimi objaśnieniami się spotkałem. Czyżby dobrze myślał, ale nie sprecyzował wypowiedzi i stąd wyszło nieporozumienie ?

Wymiary akumulatora / ogniwa 18650

SONY VTC 5 ; Żródło : ecigator.com

Identycznie sytuacja wygląda z ogniwem 14500, 21700 czy 26650. Tutaj model też jest wymiarem :

Ogniwo 14500 – 14 mm średnicy i 50 mm długości
Ogniwo 21700 – 21 mm średnicy i 70 mm długości
Ogniwo 26650 – 26 mm średnicy i 65 mm długości

Nie są to wymiary idealne i dość często bywają lekkie odchyłki długości czy grubości od tych parametrów, jednak nie ma to dużego wpływu na użytkowanie. Gorzej jest już z zabezpieczonymi modelami, tam ich długość potrafi być naprawdę duża, a co za tym idzie w bardzo skrajnych przypadkach możliwe jest że ogniwo nie zmieści się do latarki, bądź wejdzie mocno na styk. Na całe szczęście ogniwo protected (zabezpieczone, wystający biegun dodatni) niezbyt często jest używane w latarkach. Tam nad rozładowaniem czuwa sterownik. Więcej na temat driverów do latarek znajdziecie w tym wpisie.

Wracając jeszcze do bolączki za dużego akumulatora. Z reguły dotyczy on ogniw mało spotykanych na rynku czy tych dodawanych do „własnych” produktów np. Rofis czy XANES. I nie mówię o tym że nie zmieszczą się w sprzętach im „dedykowanych”, lecz w reszcie urządzeń. Z ROFIS-em bywają i takie problemy że nie mieści się w ładowarkach.

Rofis 21700 Xanes 18650

 

Najważniejsze informacje związane z ogniwami 14500 / 18650 / 21700 / 26650

      • Są to akumulatory – czyli po rozładowaniu możemy je ponownie naładować. Innymi słowy, są wielokrotnego użytku
      • Brak efektu pamięciowego – można je doładowywać w każdej chwili. Problem który występował w akumulatorach AA czy AAA tutaj został niemal całkowicie usunięty. Efekt pamięciowy obecny w nich jest tak mały, że uważam iż można uznać to za przysłowiową granicę błędu
      • Samorozładowanie – nie jest całkowicie usunięte, lecz jest w bardzo dużym stopniu ograniczone. Gdy stworzymy im idealne warunki, mogą sobie tak leżakować przez bardzo długi okres czasu
      • Pojemność – wyrażona w mAh (miliamperogodzinach). W skrócie, im więcej, tym lepiej. W praktyce wygląda to mniej więcej tak :
        • 14500 – 900 mAh to szczyt. Najczęściej znajdziecie modele 700 – 800 mAh w sprzedaży. Jak traficie na pojemność powyżej 1000 mAh, niech zapali Wam się czerwona lampka w głowie, coś jest nie halo
        • 18650 – Maksymalnie na rynku znajdziecie akumulator o pojemności 3600 mAh. Jednak w znacznej większości będziecie mieli styczność z modelami o pojemności 2800 – 3500 mAh
        • 21700 – 3700 – 5500 mAh to maks, jednak w praktyce będziecie najczęściej trafiać 4000 – 5000 mAh. Znajdziecie w sprzedaży modele o pojemności 3000 mAh, jednak ich zakup może być mało opłacalny. Taką pojemność znajdziecie w 18650 i to w niższej cenie
        • 26650 – tutaj najczęściej zobaczycie widełki z przedziału 4500 – 6000 mAh.  Powyżej tych parametrów, bym podchodził z dystansem.

Obserwując jednak dynamikę rozwoju ogniw Li-Ion, nie wykluczone że za jakiś czas pojawi się perełka i moje powyższe widełki o maksymalnej pojemności będą już aktualne.

Pamiętajcie też że pojemność nie zawsze jest najważniejsza. Tzn. jest ważna, nawet bardzo, jednak czasami trzeba iść na kompromis. Takim przykładem są ogniwa wysokoprądowe. Znajdują one zastosowanie nie tylko w latarkach ale także do e-papierosów czy elektronarzędzi. Najpopularniejsze modele wysokoprądowe ogniw 18650 mają „jedynie” 2500 – 3000 mAh np. SONY VTC5 czy LG HE2 / HE4 czy bardzo popularny Samsung Q30.

        • Maksymalny stały prąd rozładowania oraz chwilowy maksymalny prąd rozładowania – Im więcej akumulator jest nam w stanie oddać A (amperów), tym lepiej. Jednak w przypadku latarek nie przerobionych, a nawet większości przerobionych, nie ma większego znaczenia jaki model ogniwa zakupicie. Ważne by było ono markowe. W przypadku zakupu baterii z odzysku, niech będzie solidnie sprawdzone (czytaj dużym prądem rozładowania)
        • Zabezpieczenia – Są ogniwa niezabezpieczone (unprotected) i zabezpieczone (protected). Nas praktycznie interesują tylko te pierwsze. W wielu popularnych latarkach zabezpieczenie przed nadmiernym rozładowaniem ogniwa spoczywa na układzie elektronicznym (sterowniku). Na pierwszy rzut oka ogniwo zabezpieczone poznacie po wypukłym biegunie dodatnim. Wystający plus jednak też nie jest gwarancją że mamy styczność z ogniwem zabezpieczonym. O zabezpieczeniu, różnicach itp. powiem więcej w dalszej części wpisu
        • Chemia w ogniwie ICR, INR, IMR, NCA – Główna różnica to zastosowana chemia (chociaż tutaj mówi się też że to nie są oznaczenia zastosowanej chemii, lecz ja nie będę tutaj aż tak ingerować, nie ten poziom zagłębienia tematu). Nas, w tym wypadku fanów latarek, też nie interesuje to za bardzo, chociaż teraz coraz częściej wskazane są ogniwa IMR („wysokoprądowe”). Jeżeli użyjecie standardowych ogniw, to też nic się stać nie powinno. W najgorszym wypadku latarka nie pokaże w pełni swoich możliwości ew. nie uruchomi się tryb turbo w niektórych modelach. Gdyby podkreślić najważniejsze cechy tych oznaczeń to :
          • ICR – Duża pojemność, średnia żywotność cyklu i niezbyt powalająca wydajność prądowa
          • INR – Duża pojemność i wydajność prądowa oraz duża ilość cykli
          • IMR – Średnia pojemność, duża wydajność prądowa lecz niska ilość cykli na tle reszty
          • NCA – Duża pojemność i żywotność kosztem niezbyt dużej ilości cykli
        • NCALI HV – akumulator Li-Ion High-Voltage. Pozwala naładować się do napięcia 4.35 V (klasycznie jest to napięcie  4.2 V), lecz dla nas jest to też ciekawostka. W latarkach bodaj niewielka ilość sterowników jest w stanie „ich przyjąć”, ale dokładnego rozeznania w temacie też nie robiłem. Dodatkowo do nich potrzebna jest też specjalna ładowarka. Te zwykłe dobijają co góra do napięcia 4.2 V (dla pewności zerknijcie w instrukcję swojego urządzenia). Tak żartem można powiedzieć że idealne są tutaj te chińskie i tandetne ładowarki, one namiętnie przeładowują ogniwa więc może tutaj się paradoksalnie przydadzą 😉 Przykładem takiego ogniwa jest LG E1 3200 mAh
        • Rezystencja wewnętrzna ogniwa (RW) Decyduje o tym jak szybko poleci nam napięcie na ogniwie przy przyłożeniu obciążenia. Im wyższa rezystancja, tym niżej zjedzie nam napięcie. Takie zjawisko świadczy o słabej kondycji akumulatora przy naszych zastosowaniach. Następstwem takiego zachowania może być np. problem z utrzymaniem, a nawet włączeniem w latarce mocniejszych trybów. Myślę że pokuszę się kiedy na osobny wpis i testy związane z RW mierzoną przez popularne ładowarki.
Uwaga przy zakupie akumulatora 14500
Te akumulatory są bardzo zbliżone gabarytami do popularnych baterii AA, jednak są to dwa różne światy. Ogniwo 14500 nie jest zamiennikiem dla baterii AA ! Są modele latarek gdzie stosujemy AA i 14500 bo sterownik bez problemu je „przyjmie” (głównie w latarkach), lecz w urządzeniach codziennego użytku typu pilot do TV czy zabawki taka podmiana może kończyć się ich uszkodzeniem. W odwrotnym przypadku pewnie nic się nie stanie, urządzenie na akumulator 14500 teoretycznie nie powinno się uruchomić po zaserwowaniu mu AA.
Pamiętajcie, przy akumulatorze AA napięcie po naładowaniu wynosi 1,5 V, przy 14500 jest to 4,2 V ! Nie tak dawno natknąłem się w sieci na bzdurę, gdzie akumulator AA był sprzedawany jako 14500. Dla swojego bezpieczeństwa zawsze przy zakupie zwróćcie uwagę na napięcie. To wystarczy aby się przekonać czy ktoś nie myli AA z 14500.

Karta katalogowa ogniw li-ion (datasheet)

Podczas zakupu ogniw dostaniecie je „gołe” bez jakiejkolwiek instrukcji czy opisu. Z jednej strony szkoda, bo nie wiemy o nich nic poza modelem i pojemnością, ale z drugiej i tak mało kto by to czytał. W końcu instrukcję też mało kto czyta, chyba że tzw. „szybki start” gdzie są pokazane podstawowe funkcje produktu. W dobie Internetu mamy bezproblemową opcję ściągnięcia karty katalogowej ogniwa. Owa karta katalogowa ogniwa to po angielsku Data Sheet. Najłatwiej będzie Wam wpisać w wyszukiwarkę frazę : datasheet pdf marka ogniwa, np. datasheet pdf ncr18650b i gotowe. Upewnijcie się tylko czy link na który klikacie, to plik w formacie pdf, łatwo go poznacie już w wynikach z wyszukiwarki.

karta katalogowa ogniwa datasheet

 

Zależnie od przeglądarki czy ustawień, plik w formacie PDF zostanie pobrany lub wyświetlony.

Zobaczmy teraz pobieżnie na kartę katalogową ogniwa Panasonic NCR18650B. Co ona nam daje ? Wbrew pozorom bardzo dużo, a wymienię tylko najważniejsze rzeczy. Niestety poniższa karta nie przedstawia wszystkich wspomnianych rzeczy, lecz tego typu informacje możecie znaleźć właśnie w tym dokumencie.

karta katalogowa ogniwa Panasonic

  • Mamy tam informację na temat wymiarów czy dokładnej wagi ogniwa
  • Znajdziecie zastosowanie ogniwa czyli do czego producent je zaleca
  • Dowiemy się jaki jest zalecany prąd ładowania, maksymalny prąd ładowania itd. Niestety to sucha teoria, mało kto będzie miał opcję ładowania ogniwa zalecanym prądem 1,625A, w większości będzie to pewnie 1.5A, a realnie 1A bądź 2A. Tym się jednak nie przejmujcie wcale, ładujcie „po swojemu”.
  • Możecie zobaczyć jak wraz z cyklami zmniejsza się pojemność ogniwa
  • Dowiemy się z niej jak nas producencie ogniw „oszukują” na pojemności akumulatora
    • Testy pojemności są dokonywane małym prądem np. 0.2C, w konkretnej temperaturze. Im mniejszy prąd testu to wyciśniemy ciut więcej z ogniwa. Zobaczcie sobie powyższą kartę katalogową ogniwa i zerknijcie na wykres Discharge Characteristics (by rate of discharge). Przy nowym ogniwie kosmicznych różnic nie ma, ale nie można zaprzeczyć że „reklamowana pojemność” lekko odbiega od realiów. W karcie katalogowej jednak macie informację o pojemności minimalnej, zmierzonej (oszacowanej) czy maksymalnej, tak więc nikt nic nie ukrywa. W praktyce w sklepach jakoś mało kto już wspomina o pierwszych dwóch pozycjach 🙂

Ten panasonic to jeszcze nic przy SANYO NCR18650GA który ma pojemność maksymalną 3450 mAh. W sprzedaży natomiast namiętnie pisze się o pojemności 3500 mAh. Ot, drobne zaokrąglenie które lepiej wygląda w oczach kupującego. Tak, widziałem te liczby w tytule, jednak w nocie katalogowej pojemność 3500 mAh nie występuje w żadnej z pozycji – minimalna, oszacowana czy typowa.

    • Pojemność ogniw mierzona jest do dolnej, dopuszczalnej, granicy czyli napięcia 2.5V, gdzie my w praktyce mało kiedy tak zejdziemy. Znaczna większość zabaw kończy się gdy na ogniwie będzie w okolicy 3V
    • Genialną kartę katalogową ma np. Samsung Q30. Jest tam pełno testów, włącznie z testami na zniszczenie ogniwa poprzez potężne uderzenie i wgniecenie ich obudowy (nie powtarzajcie tego we własnym zakresie !)

test wytrzymałości ogniw samsung q30

 

Wszystkie powyższe dane mogą być mniej bądź bardziej rozbudowane. Zależy od marki ogniwa. Jeżeli chodzi o pojemność i „koloryzowanie rzeczywistości” to nie przejmujcie się tym. Tak jest od dawna i nie jest to żadna tajemnica. Mało kto będzie to weryfikować, a już naprawdę garść osób pewnie będzie się z tego tytułu awanturować. Wygrać i tak nie wygracie, bo de facto nie jest tutaj nic ukryte. Karty katalogowe są dostępne dla każdego i to bez żadnych ograniczeń. Nawet jak złości Was takie postępowanie firmy X, to u producenta XY będzie to samo. Róbcie swoje i tyle. Chyba że chcecie iść w ślady niejakiego Don Kichota…

 

Niezaprzeczalną zaletą ogniw Li-Ion jest gęstość energii. Czym jest owa gęstość ? Według Wikipedii jest to

Ilości energii znajdującej się w określonej objętości lub masie. Znaczenie tego terminu zależy od kontekstu, który określa w jaki sposób ta energia może zostać wydobyta – np. przez spalanie czy przeprowadzenie reakcji jądrowej.

 

Gęstość energii akumulatorów

 

Mówiąc prościej – na stosunkowo małej powierzchni pomieścimy dużo energii. Wadą tego rozwiązania jest cena na tle innych akumulatorów. Jednak na przestrzeni czasu widać wyraźny ich spadek, i aktualnie 18650 jest chyba najbardziej opłacalnym w zakupie akumulatorem (dla latarkowiczów). Z moich amatorskich obserwacji wynika że po piętach (z gatunku cena/pojemność) depcze mu ogniwo 21700, a nie 26650 jak mogłoby się to wydawać. W przypadku fanów światełek to jednak dobra wieść. Mamy od jakiegoś czasu coraz więcej latarek w wersjach przygotowanych na ogniwa 21700 które „we wcześniejszym wcieleniu” były na akumulatory 18650.

Sensowniejszym przelicznikiem jeżeli chodzi o zmagazynowanie energii w stosunku do ceny jest watogodzina (Wh). W przypadku ogniw jednak tego nie stosujemy, przynajmniej na razie, więc temat ten całkowicie przemilczę. Może i tutaj zrobię osobny wpis by lekko przybliżyć Wam temat.

Cykle akumulatora – co to jest i jak je liczyć

Najprościej mówiąc – 1 cykl to pełne rozładowania i naładowanie akumulatora. W przypadku rozładowania do połowy, i ponownego naładowania liczone jest to jako połowa cyklu. Powtórzenie tych czynności to już możemy policzyć jako pełny cykl. W przypadku ogniw niezabezpieczonych pamiętajcie że ich rozładowanie MUSI być wykonane do akceptowalnego poziomu, w większości jest to okolica 2.5 – 2.75 V, przy latarkach drivery odcinają zasilanie w okolicy 3 V. Próba rozładowania ogniwa do zera (dosłownie – napięcie 0 V), następnie jego ożywianie, nie jest liczona jako cykl. Robiąc w ten sposób tylko skracacie znacznie żywotność swojego akumulatora. Druga sprawa, wiele ładowarek nawet „nie podniesie” tak głęboko rozładowanego ogniwa.

Jeden pełny cykl akumulatora
Proces jednego cyklu akumulatora

 

Niestety z racji zalet ogniw Li-Ion, zliczanie ilości cykli jest praktycznie niemożliwe. Z akumulatorami Ni-MH (paluszki AA/AAA) działamy na zasadzie :

  • naładowanie do pełna
  • rozładowanie do zera
  • naładowanie do pełna…

W przypadku li-ion doładowujemy je w dowolnym momencie, niejednokrotnie nie rozładowując ich nawet do połowy. Przez brak jakichkolwiek oficjalnych wytycznych czy wzorów nie mamy możliwości zliczenia tych cykli. Stąd też mierzenie pojemności ogniwa jest niejako najlepszym wyznacznikiem jego kondycji.

#OFFTOP#

Nawiązując do przerwania ładowania które rzekomo szkodzi ogniwom (sugerowałem się wtedy informacjami na blogu BTO) to w wrześniu 2018 roku otrzymałem odpowiedź od nich że jest to błąd z ich strony i to poprawią. Mamy luty 2020… coś „nie pyrgło” przy aktualizacji wpisu 😉

bto

 

Ilość cykli a żywotność ogniw

Wiele się pisze że ogniwo o modelu X wytrzyma 500 cykli, a model Y 700 cykli. Na uspokojenie piszę że mamy styczność z żywotnością teoretyczną. Chodzi o to że po np. 500 cyklach w ogniwie jedynie spadnie częściowo jego pojemność, a nie dokona ono swojego żywota. Więcej o tym z jakim spadkiem pojemności możemy się liczyć po iluś tam cyklach, mówiłem wcześniej w podpunkcie o karcie katalogowej ogniwa. Na jednym z wykresów macie to pokazane.

Na szczęście (jeżeli można tak powiedzieć) o zbliżającej się godzinie zero dla naszego akumulatora będzie świadczyć odczuwalny spadek pojemności, a co za tym idzie, czas pracy urządzeń nim zasilanych będzie zauważalnie krótszy. Tak więc i bez wyliczeń będziecie mogli stwierdzić że nadeszła już ta chwila. Jednak zanim pożegnacie się z akumulatorkiem, dla pewności sprawdźcie go jeszcze na innej ładowarce. Być może aktualna robi Wam psikusa i zgłasza naładowanie mimo że ogniwo jest niemal puste. Jeżeli problem jest na jednym z kilku akumulatorów, sytuacja jest bardziej klarowna, ale uważam że i tak warto przetestować takie ogniwo np. u znajomego. Szczęście w ogólnym nieszczęściu to fakt że spadek pojemności będzie rozciągnięty w czasie, i powinniście zawczasu zauważyć ten fakt.

 

Regeneracja ogniw li-ion

Niestety, ale wszystkie sposoby na regenerację pojemności ogniw które znajdziecie w sieci są chybione. Chyba najpopularniejszym mitem jest wsadzanie ich do lodówki bądź zamrażalnika. To są wielokrotnie powtarzane bzdury i możecie wsadzić je między bajki. Utrata pojemności ogniw w trakcie eksploatacji jest nieunikniona i nieodwracalna ! W ładowarkach np. OPUS BT-3100 możecie trafić na opcję o nazwie odświeżanie ogniw. Rozchodzi się o kilkukrotne naładowanie i rozładowanie ogniwa. Program ten ma sens jedynie w przypadku akumulatorów NiMH i NiCd które miały efekt pamięci, przy li-ion szkoda prądu (dosłownie i w przenośni) na ten zabieg.

 

Jak ładować akumulator Li-Ion

Informacja

Pamiętajcie aby nigdy nie powinniśmy zostawiać w domu ładujących się akumulatorów !
Tak wiem, teoria a praktyka…

Zalety i wady ładowania ogniw do różnych napięć

Ładowanie ogniwa przedstawię tutaj w najprostszej możliwej opcji. Warto wiedzieć że w zależności od użytej ładowarki, możemy nawet wskrzesić „trupa” (akumulator o napięciu 0 V). Będę o tym wspominał później. Wracając do głównego wątku, ładowanie wygląda mniej więcej tak :

      • Test włożonej baterii. Czy jest sprawna, nie za głęboko rozładowana oraz czy jest włożona prawidłowo (polaryzacja „+” do „+” i „-” do „-„).
        • W sklepach dostępne są już ładowarki które mogą ładować ogniwo bez względu na polaryzację – przykładem jest np. LiitoKala S1
      • Przez pewien czas jest stałe, niskie natężenie prądu. Następnie po przekroczeniu ~ 3 V na akumulatorze, natężenie rośnie i następuje ładowanie stałą wartością. I tak do uzyskania napięcia 4.2 V na akumulatorze
      • Napięcie 4.2 V zostało osiągnięte. Teraz ładowarka utrzymując napięcie, zmniejszając powoli prąd.
      • Gdy natężenie będzie wynosić około 0.015 – 0.020 A, następuje odcięcie zasilania i zakończenie ładowania. Możecie też spotkać się z tezą że jest to 2 – 3 % pojemności ogniwa, inne źródła podają jeszcze że jest to wynik 0.1 A.
        • Na jakim etapie zakończy się ładowanie u Was możecie dowiedzieć się w instrukcji sprzętu który używacie. Nie bez znaczenia też jest fakt czy ładowanie jest normalne, czy szybkie. W przypadku drugiej opcji (nie każda ładowarka to obsługuje), odcięcie ładowania jest już przy wartości ~ 100 mA
Proces ładowania ogniw li-ion 18650 21700 26650
Przykładowy wykres ładowania ogniwa Li-Ion

 

Nasze akumulatory mogą osiągać setki cykli. Oczywiście nic za darmo, aby nam służyły jak najdłużej należy o nie odpowiednio zadbać tzn. nie przeładowywać, nie narażać na skrajne temperatury, a także nie dopuszczać do bardzo głębokiego rozładowania. Dobrym zabiegiem wydłużającym ich żywotność jest też ich niedoładowanie tzn. ładowanie do napięcia np. 4.1 V, zamiast 4.2 V. Niestety typowe ładowarki Li-Ion czy ładowarki wbudowane w latarki nie posiadają takiego ustawienia by kończyć ładowanie wcześniej. Zawsze „tankujemy” pod korek. Nie polecam kombinacji aby czuwać na ładowarką, i gdy ta wskaże napięcie 4.1 V, przerwać proces ładowania poprzez wyjęcie ogniwa. Teoretycznie przerwanie ładowania nie szkodzi ogniwom, jednak siedzieć i czuwać nie widzę osobiście sensu. Zwłaszcza że ceny ogniw nie są wysokie i oszczędność na tle straconego czasu jest dla mnie nie warta zachodu. Jak ma się to w testach, zobaczycie w tabeli ciut niżej.

Niestety, w dobie Internetu, w sieci jest mnóstwo sprzecznych informacji, o każdym popularnym produkcie. Jako przykład podam video pewnego osobnika który stwierdził że ładowanie ogniw li-ion, i jego zakończenie, poniżej napięcia 4 V szkodzi im. Poszukałem potwierdzeń tej tezy, ale nigdzie jej nie znalazłem.

W sieci od lat istnieje forum technologiczne Endless sphire, na którym są ludzie z naprawdę ogromną wiedzą na temat akumulatorów i pojazdów elektrycznych. Mieli oni też swoją stronę Wiki na której była solidna dawka wiedzy lecz jest to już prawdopodobnie historia. Mogliśmy tam odszukać m.in. wpis dotyczący ciekawego testu w którym brano pod uwagę napięcie ładowania a ilość cykli które możemy wyciągnąć z akumulatora. I tak o ot wyniki są następujące :

      • Przekroczenie maksymalnego napięcia o 0.1 V, czyli 4.3 V (dla 18650 maksymalne napięcie to 4.2 V), skutkuje zmniejszeniem liczby cykli ładowania o połowę ! Zaletą (jeżeli można tak powiedzieć) jest 110% nominalnej pojemności ogniwa
      • Każde ładowanie ogniwa zakończone napięciem o 0.1 V niższym, niż zalecane, wydłuża dwukrotnie ilość cyki ładowania. Przy czym test był też robiony z napięciem poniżej 4 V które ponoć szkodzi ! I tak mamy już rozstrzał w informacjach. Osobiście trzymam się tezy że to jedynie wersja tego osobnika. Niestety filmu nie podeślę bo nie mogę go odszukać, a przeglądać teraz YT w poszukiwaniu jednego zdania to wyczyn dla osób naprawdę mających multum wolnego czasu.

Dla zobrazowania sprawy przedstawiam tabelkę. Przyjmijmy że testowe ogniwo 18650 ma idealnie 500 cykli żywotności, a jego pojemność to 3000mAh. Wartości podane w tabeli są wartościami maksymalnymi jakie udało się uzyskać. Zależnie od marki akumulatora, a nawet konkretnej sztuki, wyniki mogą być inne. Nikt nie gwarantuje też że jak powtórzycie test osiągniecie chociażby zbliżone parametry !

Napięcie (V) Ilość cykli rozładowania Pojemność po pełnym naładowaniu (mAh)
4.3 250 3300
4.2 500 3000
4.1 1000 2700
4.0 2000 2100
3.9 4000 1500

 

Poniżej zamieszczam też tabelkę ze strony batteryuniversity. Jest ona lekko skrócona aby Wam już nie robić większego misz-maszu w głowie.

Napięcie ładowania Liczba cykli Pojemność względem pojemności nominalnej
4.30 150–250 110–115%
4.25 200–350 105–110%
4.20 300–500 100%
4.15 400–700 90–95%
4.10 600–1,000 85–90%
4.05 850–1,500 80–85%
4.00 1,200–2,000 70–75%
3.90 2,400–4,000 60–65%
3.80 35–40%
3.70 30% i mniej

Jeżeli się przyjrzeliście obu tabelom to zauważycie że wyniki się mniej więcej pokrywają, czyli coś w tym jest. Ja od siebie jednak proponuję nie kombinować i ładować ogniwa jak producent przykazał. Jak pisałem wcześniej, ceny ogniw nie są kosmiczne, a zabawa w osiągnięcie napięcia x na ogniwie pochłonie więcej waszego czasu i energii niż przyniesie realnego zysku.

Moim zdaniem
Niestety nie wiem czy przeoczyłem gdzieś tą informację czy mam jakąś jasność pomroczną od grzebania w tych wszystkich materiałach, ale ładując ogniwa do niższego napięcia dodatkowo tracicie jeszcze więcej pojemność niż pokazuje powyższy wykres. Jeżeli był on robiony z rozładowaniem do napięcia 2.5V, i na tej podstawie wyliczany był procent pojemności, to latarkowicze którym driver odcina zasilanie na poziomie 3V są dodatkowo w plecy z pojemnością.

Ostatnio w komentarzach pod wpisem do kompendium 18650 pojawiło się pytanie o smartfon i aplikacje które pozwalają nam „oszczędzić” akumulator poprzez ładowanie go do np. 80%. Moje zdanie w temacie jest takie że nie warto sobie tym głowy zaprzątać. Większość z Was zmienia telefony dość często, niektórzy potrafią robić to co 2 lata (umowa i telefon na abonament). W tym czasie nie zajedziecie aż tak baterii (uogólniam) więc jaki jest sens chuchać i dmuchać na akumulator ? Na starcie ograniczacie sobie wydajność i komfort korzystania z nowego telefonu. Jaki to ma sens ?

Przykładowo, kupujecie sportowe auto aby jeździć nim po mieście i nie chcecie rozpędzać się dynamicznie bo będzie „wir w baku”. W tym momencie nie wykorzystujecie jego potencjału i w zasadzie mogliście dużo oszczędzić kupując tańsze auto. Może też paść zarzut że słabszy model telefonu ma gorszy aparat, starszego androida itp. Racja, jednak jeżeli już kupujecie telefon na wypasie to wypadało by się liczyć z jego eksploatacją i mieć na uwadze że są części które się zużywają, a co za tym idzie, będzie czekać nas wymiana. Poza tym co roku tego się nie robi, a może raz na 2 lata, zależy jak z niego korzystacie. Nawet jeżeli wymiana akumulatora w waszym modelu będzie oscylować w okolicy 250 zł (z akumulatorem), to macie do odłożenia ~ 10 zł miesięcznie, czyli 33 grosze dziennie, czy to tak dużo ? 🙂

Prąd ładowania a żywotność ogniw

Nie bez znaczenia jest też prąd ładowania. Im większy, tym bardziej skracamy żywotność naszych akumulatorów. Znaczna większość ładowarek ładuje ogniwa prądem 1A. To jest całkowicie bezpieczna wartość i nie ma co się bać. Nawet prąd 2A nie powinien zrobić wrażenia na ogniwie. Trochę inaczej już ma się sprawa gdy dorzucimy prąd 2C bądź 3C. Pojemność takiego ogniwa diametralnie spadnie, co idealnie przedstawia poniższy wykres. Jeżeli już działacie z takimi prądami, pewnie jesteście świadomi w co się pchacie. Zwracam uwagę że chodzi tutaj też o prąd rozładowania, co w telefonach i znacznej większości urządzeń będzie ciężkie do zrealizowania stąd, jeżeli nie bawicie się w modelarstwie, dronach itp., traktujcie poniższe jako informację.

prąd ładowania a żywotność ogniw

 

Powiem więcej, markowe ogniwa nawet nie pozwolą się ładować takimi prądami. Możecie dać mu napięcie 4.2 V i zaserwować 9A, a ten i tak nie będzie ładować się „pełną parą”, tylko ograniczy się do mniejszej wartości.

Szybkie ładowanie = mniejsza pojemność ogniwa
Mówiąc łopatologicznie, elektrony nie umiały się ułożyć. Przykładowo, mamy jakiś kuferek i zabawki. Jak wrzucicie je do środka, może się okazać że zostało między nimi tyle wolnej przestrzeni, że wszystkie się nie zmieściły (szybkie ładowanie). W przypadku gdy będziecie je w pudełku układać (wolne ładowanie), wejdą wam bez problemu wszystkie. Strata na tym polu nie jest kosmiczna, toteż nie popadajmy tutaj w skrajności aby całkowicie wykluczyć szybkie ładowanie. Bardziej traktujcie to jako ciekawostkę.

Jaka ładowarka do ogniw Li-Ion 18650 / 21700 / 26650

Temat na osobny wpis jak nic, ale postaram się polecić Wam najpopularniejsze wersje ładowarek do Li-Ion, przy czym podkreślam że to kropla w morzu. Na start powiem tylko czego NIE KUPOWAĆ ! Szrotów dodawany do zestawów latarek Convoy, Bajlong i innych takich które nie mają żadnego modelu. Jeżeli taki w aukcji jest, użyjcie Google do sprawdzenia co to za cudo.

Idąc po najmniejszej linii oporu, kupcie sobie moduł TP4056 i koszyk na ogniwo. Będzie tanio i prowizorycznie. Oczywiście nie oznacza to że będzie źle, co to to nie. Moduł ten jest bardzo popularny i tani, co czyni go łakomym kąskiem dla osób których budżet jest z jakiś powodów ograniczony. Może też służyć jako ładowarka tymczasowa gdy zbieramy na jakiś „lepsiejszy” model. Odpada też później zabawa ze sprzedażą sprzętu, a przynajmniej ja bym sobie go zatrzymał. Najtaniej znajdziecie go na Aliexpress, Bangggod (MiniUSB, microUSB).

Z tańszych modeli ładowarek, o stosunkowo prostej konstrukcji, warto wspomnieć o nieśmiertelnej LiitoKali

Podobna funkcjonalność przedstawiają nowości Astroluxa

 

Z naszego podwórka (allegro, olx, sklepy lokalne) warto poszukać XTAR-a. Modele te powinny Was zadowolić. Podłączacie do zasilania, wkładacie ogniwa i ładujecie. Bez zbędnych bajerów.

  • SC1
  • SC2
    • Opcjonalnie MC1 czy MC2, ale one są starszymi modelami z mniejszym prądem ładowania i osobiście kierowałbym się ku SC
  • D2
  • VD2

Ogólnie uważam że warto zerknąć za innymi modelami ładowarek tej marki gdy chcecie kupić coś w kraju. Mają stosunkowo dobrą cenę na tle możliwości.

 

Na koniec małe potworki które ładują, sprawdzają pojemność, odświeżają akumulatory Ni-Cd, mają łączność przez BT i nie tylko. Możliwości oczywiście zależą od modelu.

Informuję że nie macie mnie co pytać o ładowarki Lii, nie używam już ich. Aktualnie przerabiam MiBoxer-a i OPUS-a. Więcej do ładowania 18650 / 21700 mi nie potrzeba. Prywatnie faworyzuję pierwszego ze względu na szybsze ładowanie (3A !) i brak wentylatora.

Jeżeli macie jakieś swoje propozycje ładowarek, podzielcie się nimi w tym wpisie.

Ogniwa bez zabezpieczeń (unprotected) i z zabezpieczeniem (protected). Główne różnice

Aby rozpoznać czy ogniwo jest zabezpieczone należy zerknąć na jego biegun dodatni. Wystający plus to znak że mamy odczynienia z akumulatorem zabezpieczonym m.in. przed nadmiernym rozładowaniem czy przed zbyt dużym poborem prądu przez urządzenie. Aby je porównać najprościej będzie Wam zerknąć na ich wielkość. Protected wywyższają się zauważalnie 🙂

panasonic unprotected , keeppower protected

 

Taką wypukłość, jako zabezpieczenie, traktujcie tylko w modelach ogniw markowych, przy firmach krzak typu Bajlong czy Ultrafire z dużą pewnością można stwierdzić że nie jest żadne zabezpieczenie, a jedynie naklejony kapturek który można kupić za grosze na Aliexpress.

W przypadku niektórych producentów, ogniwa zabezpieczone są elegancko zrobione w jednym kolorze np. XTAR (na dole po prawej). Panasonic, a w zasadzie LiitoKala już tak „nie dopieścił” koszulki i widać że zabezpieczenie jest tutaj dodane poniekąd na siłę. Tak, czepiam się teraz 🙂 Aby było weselej, XTAR też podobno bazuje na ogniwach Panasonica. Marka ta nie produkuje własnych akumulatorów. W zasadzie producentów jest raptem kilku, większość bierze od nich ogniwa i ubiera je w swoje koszulki.

protected Panasonic 18650 Keeppower 18650

 

Wiedzcie też że wystający plusik (biegun dodatni) nie zawsze jest równoznaczny z tym że mamy ogniwo typu protected, i mówię tutaj o ogniwach „markowych”. Idealnym przykładem jest Samsung Q30 z Chin. Celowo to podkreśliłem gdyż tylko tam spotkałem ten model akumulatora z odstającym biegunem dodatnim. Co tutaj dużo mówić…

 

W przypadku ogniw markowych, nawet te które są „płaskie” mają jakieś zabezpieczenia. Nie są to co prawda zabezpieczenia chroniące akumulator przed rozładowaniem do zera, przeładowaniem itp., lecz chronią nas przed niekorzystnym działaniem reakcji chemicznej zachodzącej w ogniwie. Tymi bohaterami jest PTC i CID.

PTC (Pressure, Temperature, Current
Gdy podczas ładowania dojdzie do zwarcia, bądź przez ogniwo będzie płynąć zbyt wysoki prąd, akumulator znacznie zwiększy swoją temperaturę. Gdy osiągnie ona pewien pułap, uruchomi się to zabezpieczenie ograniczając prąd i nie dopuszcza do dalszego podnoszenia się temperatury ogniwa. Po wszystkim następuje reset. Ogniwo znów jest sprawne.
CID (Current Interrupt Device
Gdy ciśnienie w ogniwie nadal będzie zbyt wysokie, a powyższe zabezpieczenie zawiedzie, CID rozewrze bieguny akumulatora. Z reguły załącza się po osiągnięciu przez ogniwo ciśnienia wyższego niż 145 psi (teoretycznie, nie praktykowałem 🙂 ). Dla ogniwa w którym zadziałało to zabezpieczenie nie ma ratunku. Nadaje się tylko do utylizacji. Dziękować teraz tylko Bogu (czy kogo tam wyznajecie), że ogniwo pogrzebało się samo, nie zbierając żniwa.

Niestety, w niektórych przypadkach podczas łączenia ogniw, zabezpieczenia te mogą nie zadziałać !

A co z ogniwami które mają wbudowane zabezpieczenia ? Tutaj mamy do czynienia z ochroną o nazwie PCM.

PCM (Protection Circuit Module
Jest to, w większości przypadków, okrągła płytka znajdująca się pod biegunem ujemnym. Połączona jest z każdym z biegunów ogniwa, stale monitorując jego napięcie i prąd. Nie dopuszcza do przeładowania, nadmiernego rozładowania ani zbyt dużego obciążenia akumulatora. Płytki te mogą też być podłużne, lecz takie kwiaty znajdziecie chyba tylko do kupienia osobno.  Marna szansa że będzie ono już w kupnym ogniwie w sklepie, gdyż odczuwalnie zwiększy się jego grubość i może to utrudnić, a wręcz uniemożliwić, włożenie takiego akumulatora to latarek czy urządzeń dedykowanych konkretnie pod ten model ogniwa.

 

Przerobienie ogniwa niezabezpieczonego na zabezpieczone

Zabezpieczenia dla pojedynczego ogniwa można bez problemu dokupić i samemu przerobić ogniwo niezabezpieczone (unprotected) na zabezpieczone (protected). Przeciętna zawartość takiego zestawu to :

      • Płytka zabezpieczająca
      • Niklowe lub niklowane taśmy
      • Kapturek, zaślepka na biegun dodatni i ujemny ogniwa
      • Koszulka termokurczliwa
      • Plastikowe kapselki zabezpieczające na elektronikę

BMS 1s 18650

 

O tym jak zrobić sobie taki zabezpieczony akumulator jest nie jeden filmik na YT, przykładowy znajdziecie tutaj. Zwróćcie też proszę uwagę że blaszka do ogniwa jest lutowana. Nie jest to prawidłowy zabieg, powinno się ją zgrzać. Tak czy siak, pamiętajcie tylko że robicie to na własną odpowiedzialność, a przy lutowaniu ogniw należy zachować szczególną ostrożność ! Jeżeli kogoś bardziej interesują zagadnienia związane z ochroną ogniwa, tutaj jest ciekawy wpis (po angielsku).

Linki do zestawów aby zbudować zabezpieczenia na ogniwa

14500 : Zestaw 1 | Zestaw 2 | Sama elektronika

18650 : Zestaw 1* | Zestaw 2**

*Są 4 zestawy do wyboru, zwróćcie uwagę na to jak wygląda biegun ujemny i dodatni w tych kompletach

** Elektronika zabezpieczająca jest podłużna, może być później problem z włożeniem ogniwa (średnica akumulatora po „zabiegu”)  jeżeli jest ono robione np. do latarki

26650 : Zestaw 1

Ponadto w sklepie znajdziecie też zabezpieczenia do ogniw 16340, 16650, 18350, 18500

Niestety ten sklep ma płatną wysyłkę, ale i tak go polecam. Osobiście zaopatruję się tam od dawna i jest to jeden ze sprzedawców którym osobiście ufam. Gdybyście jednak Wy mieli z nimi jakieś przeboje, pamiętajcie że możecie otworzyć spór. Nikomu jednak tego nie życzę.

 

Jak zbudować ogniwo z wystającym plusem

Brak wystającego plusa to dość bolączka dotykająca chyba niezbyt wielu osób na tle użytkowników ogniw, jednak problem występuje i nie można go bagatelizować. Często kupując sprzęt sugerujemy się m.in. tym jak jest zasilany. W przypadku tanich czołówek czy latarek gdzie dają ogniwa w komplecie okazuje się że te mają biegun dodatni wystający, a kupując ogniwa w sklepie, na 90% traficie z płaskim plusem. Aby ogarnąć to mamy kilka wyjść. Przedstawię je od najprostszych do najtrudniejszych w rozwiązaniu (w moim odczuciu).

  • Kupić ogniwa z wystającym biegunem dodatnim (wiem, popisałem się teraz ;))
  • Dokupić magnesy neodymowe. Ja używamy wersji 5×2 mm i sprawują się bez zarzutu. W przypadku ogniw 26650 doczepiam 3 sztuki i problem z łączeniem ogniw w latarce jest z głowy

jak zrobić biegun dodatni w ogniwach li-ion

  • Dokupić kapturek z naklejką aby „podnieść” biegun dodatni. Najtaniej jak zawsze w Chinach, jednak w znacznej większości musicie kupić tego 100 szt. co dla większości z Was będzie mijać się z celem. Opcjonalnie kupić zestaw do zabezpieczenia ogniwa i „wyciągnąć” z niego tylko potrzebne części. Niestety jest to mało ekonomiczne rozwiązanie.

Proszę miejcie na uwadze że powyższy zabieg robi się w większości przy podmianie koszulki, a nie naklejając końcówkę na gotowe już ogniwo, jak ja to zrobiłem na zdjęciu. Z ciekawości przetestowałem takie ogniwo i nie miałem problemów z jego działaniem w latarce, multimetr odczytywał napięcie bez problemu a i jego ładowanie odbyło się bez zgrzytów. Jedyne co zauważyłem to problem z pomiarem RW przez ładowarkę. Czy to duży problem za ułatwienie sobie życia ? Dla znacznej większości z Was pewnie minimalny, a niejednokrotnie wręcz pomijalny.

  • Kapnąć cyną na biegnie dodatnim ogniwa by je zwiększyć permanentnie. To już wymaga sprzętu i doświadczenia. Lutowanie ogniw nie jest proste ani przyjemne. Także się go nie zaleca. Trzeba posilić się kwasem lutownicznym i nie polecałbym tego zabiegu mniej doświadczonym użytkownikom, chociażby z racji aby nie zrobić krzywej „górki” na biegunie i nie kombinować z jego poprawą w razie niepowodzenia.

 

Jakie marki akumulatora Li-Ion 14500 / 18650 / 21700 / 26650 wybrać ?

Przy linkach proszę zwróćcie uwagę że nie zawsze cena dotyczy jednej sztuki ! W wielu przypadkach opłaca się brać np. 4 zamiast 2-óch gdyż różnica jest niewielka. Jak Wam tyle nie potrzeba, dogadajcie się ze znajomymi na wspólny zakup bądź później sprzedajcie na OLX czy gdzie Wam wygodniej.

Polecane marki akumulatorów 14500 :

  • Soshine
  • Keeppower
  • Olight
  • XTAR
  • Fenix

Modeli celowo nie podaję. Tutaj raczej będziecie sugerować się ceną czy pojemnością. Ewentualnie stosunkiem pojemności do ceny 🙂

Polecane akumulatory 18650 (w zasadzie klasyka) :

  • Panasonic / SANYO
    • NCR18650B
    • NCR18650GA
      • Tutaj odniosę się do pewnej sprawy fatalnych biegunów dodatnich tych ogniw z czym miałem styczność. Przy twardszych sprężynach „plus” potrafi się nieco wgnieść. Miałem tak kilka przypadków 2-3 lata temu i słyszałem pojedyncze głosy o tym. Jako że kilka uszkodzonych sztuk nie jest miarodajnym wynikiem aby móc jednoznacznie stwierdzić wadę fabryczną, ja osobiście odpuściłem ten model uważając że trafiliśmy na felerne egzemplarze. Jednak ostatnio na blogu padły komentarze o nich i jak widzę defekt dalej jest widoczny. Pojedyncze przypadki, ale jednak są. Treść ta jest wyłącznie informacją poboczną. Nie traktujcie tego jako nie polecanie produktu.
  • Samsung
    • INR18650-30Q
      • Warto napomknąć że model ten spotkacie zarówno z płaskim, jak i wypukłym, biegunem dodatnim (oba są bez zabezpieczeń !).
    • INR18650-35E
    • INR18650-25R
    • ICR18650-32A
  • LG
    • INR18650MJ1
    • INR18650MG1
    • LGDBHG21865
    • ICR18650HE2
  • Sony
    • US18650VTC4
    • US18650VTC5
    • US18650VTC6
  • Keeppower
    • P1826J
    • P1830K
    • P1834J
  • LiitoKala (często są to marki SAMSUNGA czy LG opakowane jedynie w koszulkę Lii)
    • Patrzcie na modele LG czy Samsunga i możecie ich szukać z koszulką Lii
    • Popularne są modele z blaszkami które później trzeba oderwać samemu (cena oszczędności :)), przykładowe linki :
      • HG2 (blaszki – trzeba oderwać)
      • HG2 (bez blaszek, inny sklep)
      • Prawie Panasonic NCR18650
  • XTAR (w środku ponoć jest Panasonic)
    • jw.

Wierzcie mi że polecane modele 18650 to wierzchołek góry lodowej. Tych akumulatorów jest bardzo dużo. Jeżeli miałbym wymieniać warte uwagi to można by było na upartego wymienić niemal każdy model 😉 Jeżeli kupicie coś z pierwszej piątki producentów, to bez względu na model będzie dobrze z jakością. Wierzcie mi. Oczywiście sprawdźcie pierw czy potrzebujecie ogniwa wysokoprądowego czy nie. Gdyby ktoś się zastanawiał jakie ogniwo potrzebuję to mam złe wieści. Jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie nie ma, wszystko zależy od zastosowań do jakich planujecie zakupić akumulatory. W przypadku latarek w znacznej większości wystarczały standardowe akumulatory, niestety nowsze modele wymagają więcej prądu i wskazane są ogniwa wysokoprądowe. Patrząc na rozwój latarek to 21700 będą wiodły powoli prym z akumulatorami, a tam modele mające wyższe prądy rozładowania i większa pojemność są bardziej dostępne. Jeżeli budujecie pakiet do elektronarzędzi czy chcecie zasilić e-papierosa, to już wchodzą w grę wchodzą wyłącznie ogniwa wysokoprądowe.

Polecane akumulatory 21700 : 

Chwalą też, choć osobiście nie miałem styczności

  • iJOY
  • Efest

Mamy to samo co przy 18650, można by jeszcze modeli trochę wymienić, ale wymienianie każdego modelu mija się z celem (moim zdaniem). Przy zakupie akumulatora uwzględnijcie pojemność. Zakup ogniwa 21700 / 20700 o pojemności 3000 – 3500 mAh jest lekko chybiony i tutaj bym się wstrzymał z takim zakupem. Na pewno znajdziecie niewiele drożej 21700 za niewiele więcej. E-palaczy odsyłam na zaprzyjaźnione forum. Ja tego tematu nie obserwuję i nie wiem co tam warto kupić do tych urządzeń. Tak, spychologia pełną parą. Wręcz dosłownie 😉

Polecane akumulatory 26650 :

Można by jeszcze wymieniać, ale nie robię listy ogniw, a jedynie wymieniam, moim zdaniem, najpopularniejsze. Jak jakieś ogniwa zyskają na popularności dość konkretnie, zaktualizuję wpis, ewentualnie poinformujcie mnie o tym gdyby były jakieś modele pominięte były jednak warte uwagi. Gdyby któraś marka zaliczyła wtopę, też dajcie cynk. Osobiście polecam trzymać się „elity” czyli Samsung, LG, Sony czy SANYO. I nie chodzi o to że ich faworyzuję (no, może trochę :)), ale jest ich najwięcej na rynku czyli jest szansa na najniższe ceny tych akumulatorów. W praktyce nie jest to żadna reguła. LiitoKala czy Shockli z Chin potrafią czasami mieć naprawdę dobrą cenę i stąd nierzadko ich wysyp u niedzielnych sprzedawców na allegro czy OLX w wyjątkowo dobrej cenie.

 

Prąd 1C , 1A, o co w tym chodzi ?

Dla przykładu weźmy ogniwo Samsung INR18650-30Q którego deklarowana pojemność to 3000 mAh. Prąd 1 C, dla tego akumulatora, będzie równy 3A. Na prąd 1C mówi się też że jest to prąd jednogodzinny. Gdy obciążymy ogniwo prądem 3A (w przypadku omawianego Samsunga) urządzenie powinno działać z pełną mocną przez godzinę. Mowa oczywiście o ogniwach stosunkowo nowych.

Oczywiście tak wygląda teoria, lecz wynik na nowym akumulatorze nie powinien być niższy niż wynika to z obliczeń. Pamiętajcie też że każde ogniwo ma lekkie „widełki pojemnościowe” (pojemność minimalna, nominalna i maksymalna) i jest to całkowicie normalne. Tego typu dane znajdziecie w karcie katalogowej ogniwa. A niżej raz jeszcze omówienie, tym razem na przykładach, owego magicznego „C” byście wiedzieli o co konkretnie chodzi.

 Wartość prądu Samsung 3000 mAh Panasonic 3400 mAh SANYO 3500 mAh
2 C 6 A 6.8 A 7 A
1 C 3 A 3.4 A 3.5 A
0.5 C 1.5 A 1.7 A 1.75 A
0.25 C 0.75 A 0.85 A 0.875 A

 

Jak zmanipulować pojemność ogniwa Li-Ion

Ten test miał rację bytu podczas tworzenia pierwszej części kompendium 18650, i na szczęście coś drgnęło w temacie bo już nie ma na taką skalę sprzedawców szrotowatych ogniw z odzysku (głównie z baterii laptopów) gdzie testowana pojemność OPUS-em czy Lii 500 miała się nijak do tego co dostaliśmy w praktyce jako latarkowicze. W skrócie, miałem 3 ogniwa marki Samsung do testów. Ich kondycja była średnia z naciskiem na niepowalającą. Przy teście pojemności prądem 1A wynik był względny, ale gdy obciążenie sięgało wartości 1C już wychodziło szydło z worka. Wynik testu widzicie poniżej.

ICR18650-22E ICR18650-22F ICR18650-22B
1 A 896 mAh 1286 mAh 1862 mAh
1 C 256 mAh 1264 mAh 1726 mAh

W latarkach pobór prądu rzędu 2A nie jest niczym nadzwyczajnym. Najpopularniejszy Convoy s2+ ma apetyt by konsumować 2.1A, a w droższej i mocniejszej wersji konsumuje 2.8A z ogniwa.

Podobne testy zrobiłem jeszcze z Lii 500 i ładowarką modelarską. Wyniki też nie zaskakiwały. Jeżeli jesteście ciekaw co z tego wyszło, i co o tym wszystkim sądziłem to tutaj znajdziecie tą część wpisu w całości.

 

Gdzie tanio kupić dobrej jakości akumulatory

  • Fora internetowa
    • swiatelka.pl
    • forum.arbiter.pl
  • FB i ten ich sklep, giełda czy co to tam jest
  • Allegro / OLX itp. portale

Fora internetowe

Zanim jednak dokonacie zakupu upewnijcie się czy Wasz kontrahent jest godny zaufania. Najszybciej zrobicie to wyszukując jego posty na forum (czy sprzedawał wcześniej, jeżeli tak to co i w jakiej ilości). Warto zwrócić też uwagę na jego staż na forum i ilość postów. Jak jest „nowy” to ryzyk-fizyk. Kiedyś jeszcze miało sens pisanie próśb wystawiania produktu na allegro, ale od 2019 roku to tak szaleją z prowizjami że pokrycie ich przy zakupie stworzy mało atrakcyjną już dla nas ofertę. Od 2020 roku wystawianie raz na x czasu czegokolwiek zaczyna przyprawiać o ból głowy.

FB

Pojęcia nie mam jak to wygląda i przyznam że interesuje mnie to tyle co zeszłoroczny śnieg. Wiem, mało istotne dla Was ale nie jestem zwolennikiem tego portalu.

Alledrogo / OLX

Tego chyba opisywać nie muszę. Allegro ma jakąś tam ochronę kupujących (aby odzyskać kasę musicie płacić przez PayU i złożyć doniesienie na policji o popełnieniu przestępstwa – droga przez mękę) a OLX nie komentuję. To co tam się czasami dzieje to szok. Proponuję patrzeć lokalnie aby móc odebrać produkt osobiście. Przelewy robicie na własne ryzyko. Z praktyki powiem że osoby z długim stażem są stabilniejsze, przy nowych kontach uważajcie. Od każdej reguły są wyjątki, a co tutaj nim będzie niestety Wam nie powiem, bo nie wiem.

I rada na koniec tej części wpisu – nie ma co wrzucać wszystkich do jednego worka. Ludzie są różni i różnie bywa. Nie zawsze poślizg w wysyłce czy otrzymanie innego produktu to chęć oszukania. Błędy chodzą po ludziach.

 

Kupiłem nowe ogniwo, i co dalej ?

Zacznij je używać 🙂

Zaraz po zakupie ogniwa są gotowe do użytku. Niestety są naładowane jedynie do połowy, stąd też nie liczcie na nie za bardzo. Jeżeli nie planujecie ich używać od ręki, wrzućcie do ładowarki aby były w stanie gotowości by rozświetlać ulicę Włókniarzy gdy ktoś kurcze zapomni włączyć świateł. W końca jedna z najdłuższych ulic w Łodzi, można o niej zapomnieć 😐 Serio nie wiem jak to działa z tym oświetleniem. Ale żarty się kończyły. Mamy nowe ogniwo i jeżeli chcecie je przetestować, polecam sprawdzić jego napięcie. Jeżeli jest faktycznie nowe, jego napięcie powinno być w zakresie 3,6 V – 3,7 V

Gdyby tak nie było, to są możliwe scenariusze :

  • Ogniwo było użyte, po czym je ktoś naładował i/lub za mało rozładował
  • Ktoś podbijał napięcie i przesadził
  • Miał tzw. „leżaki” i stąd napięcie niższe niż być powinno
  • Kupiliście szrot z Chin

W przypadku zakupów przez Internet od firmy macie 14 dni na zwrot bez użerania się. Należy się Wam jak psu zupa. W uzasadnieniu nie musicie podawać powodów zwrotu. Oddajecie i już.

Gdy zakup był od osoby fizycznej, napiszcie do niej. Może pomyliła zamówienia lub produkty. Jeżeli Was będzie ignorować lub zbywać możecie zgłosić to na policję jako przestępstwo. Jednak poniżej pewnej kwoty sprawa pewnie rozejdzie się po kościach. Od biedy możecie pierw zrobić zamówienie „demo”, czyli 1-3 sztuki ściągnąć aby mieć pogląd na sprawę. Niestety z racji rosnących cen wysyłek, może być to nieekonomiczne, ale w razie wpadki nie utopicie za dużo kasy. Gdyby i przy takim małym zamówieniu wyszedł kwiat, zignorujcie sprzedającego. Nerwy więcej Was będą kosztować niż to warte. Opcjonalnie przed zakupem poszukajcie w sieci informacji o tym sprzedającym, google z reguły chętnie pomaga.

Zanim jednak zaczniecie się awanturować zobaczcie raz jeszcze ogłoszenie. Być może to Wy się pomyliliście bądź nie doczytaliście wszystkiego. Wszystko zróbcie na spokojnie. Nerwy w niczym Wam nie pomogą, wręcz przeciwnie. Dodatkowo przemyślcie też sens takiej sprzeczki. Czasami lepiej odpuścić i żyć dalej. Ogniwo jak ma 500 cykli życia i stracicie kilka z nich, to dam sobie palca uciąć że nie zauważycie tego. A na pewno nie da się tego zweryfikować na dzień publikacji tego wpisu.

Zaoszczędziłem kupując ogniwa z odzysku. Jak je sprawdzić ?

OPUS BT 3100 lub Lii 500 najszybciej pomoże, jednak jeżeli nią nie dysponujecie to możecie sprawdzić RW. Gdyby i to było za ciężkie, to naładujcie ogniwo i zostawcie na jakiś czas na parę dni. Jeżeli napięcie poleci mocno w dół, znaczy że coś jest nie halo. Niestety to tylko proteza i nie ma jednoznacznego opisu ile voltów powinno zlecieć napięcie aby uznać je za dobre. Gdybym ja na to patrzył to po kilku dniach nie powinno być mniej jak 4.1 V, jednak i to jest jedynie suchą teorią oraz marnym wyznacznikiem co do jakości akumulatora. O straconym czasie na te zabawy nie wspominam. Najlepiej będzie Wam zainwestować w tani sprzęt do pomiaru pojemności ogniwa z Aliexpress i będziecie wiedzieć na czym stoicie bez zbędnego czekania.

 

Markowe akumulatory w akcji. Test po roku użytkowania

Do testu markowych ogniw wybrałem 2 modele które są u mnie najczęściej w użyciu. Ładowanie mają średnio co trzy, może cztery, dni. Gdyby ktoś się pytał czemu testuje używki, odpowiedź jest prosta – nowe mają parametry niemal identyczne jak w karcie katalogowej, więc tworzenie kolejnego wykresu mija się z celem. A pod lupę idzie :

      • Panasonic NCR18650B (użytkowany ponad rok, ładowany różnymi prądami, nie oszczędzany)
      • Sanyo NCR18650GA (służy mi ponad rok, ładowany maksymalnie 1A)

A teraz najlepsze – wykresy. Ogniwa zaplanowałem testować prądami :

      • 2.1A
      • 2.8A
      • 1C

Pierwsze dwie wartości wybrane zostały z powodu najczęstszego zastosowania w latarkach, a trzecia aby sprawdzić jak wygląda prawdziwa (moim zdaniem) pojemność akumulatora, w stosunku do tego co producent naklepał na etykiecie. Wyniki które są na wykresach lekko przekłamują rzeczywistość użytkową gdyż rozładowanie robiłem do napięcia 2,5V, a realia latarkowe odcinają nam zasilanie przy 3V.

Panasonic NCR18650B

Sanyo NCR18650GA

Teraz wiecie czemu warto inwestować w ogniwa markowe, a nie cuda z chin zwane popularnie Fake 18650.

 

Jak obliczyć czas ładowania ogniw ?

Dzięki poniższemu wzorowi możecie sami wyliczyć orientacyjny czas ładowania akumulatora. Służy do tego wzór

T = 1,4 x C / I

T – czas ładowania w godzinach (h)
C – pojemność akumulatora (mAh)
I – prąd ładowania (mA)

Do testu bierzemy ogniwo o pojemności 3000 mAh. Prąd ładowania to 1A.

C – pojemność akumulatora – 3000 mAh
I – prąd ładowania – 1A (1000 mA)

T = 1,4 x 3000 / 1000

T = 4,2 h = 4 godziny 12 minut (dla pewności dodał bym +/- 15% tego czasu)

Wyliczenia przyjmowane są pod warunkiem że

  • Zasilacz dostarcza ten 1 A na wyjściu
  • Przewód USB nie ma strat
  • Ładowarka trzyma się deklarowanych parametrów

Najczęściej wąskim gardłem podczas ładowania są kable. Wiele z nich jest wybajerzonych, w bajeranckich oplotach i z beznadziejnej jakości przewodami w środku. Idealnym przykładem bubla są twory z jakimś uśmiechniętym pyszczkiem czy świecącym serduszkiem na zakończeniach. Twór „przewodopodobny”.

tandetne kable micro usb
Stare zdjęcie, paskudne jak te kabelki 😉

 

Pakiety z ogniw li-ion

Pakiety nie są popularne przy latarkach, w sensie że nie używamy ich do podłączenia latarek, jednak modele na kilka ogniw działają właśnie w takim pakiecie. W tej części wpisu skupimy się jednak na pakietach „tradycyjnych” z ogniw 18650. Analogicznie możecie zrobić je z akumulatorów 21700 czy 26650, jednak to właśnie 18650 wiodą tutaj prym. Przynajmniej w czasie kiedy ten wpis miał ostatnią aktualizację.

Co to jest pakiet i jak jest zbudowany

Pakiet to połączenie 2-óch lub więcej ogniw w celu zwiększenia ich pojemności bądź napięcia. Niejednokrotne przy większej ilości ogniwo robimy jedno i drugie.

Rodzaje połączeń w pakietach 

  • Połączenie równoległe
    • Napięcie pakietu pozostaje bez zmian, zwiększa się jedynie pojemność
    • Oznacza się je literą „P” z języka angielskiego parralel
    • Brzydko (ale najprościej) mówiąc łączymy plus ogniwa z innym plusem i minus ogniwa z innym minusem
    • Pojemność akumulatorów w takim pakiecie będzie się sumować, ale jeżeli jakieś ogniwo będzie miało mniejszą pojemność niż reszta, to będzie ono wąskim gardłem i przez to stracicie na pojemności reszty ogniw. Np. 4 ogniwa – 3x 3000 mAh i jedno 2500 mAh da nam w sumie jedynie 10000 mAh pojemności. Ogólnie nie zalecam tak robić, ale są różne szkoły i z różnymi teoriami się spotkacie

połączenie równoległe w pakietach

  • Połączenie szeregowe
    • Zwiększa się napięcie, pojemność pozostaje bez zmian
    • Oznacza się je literą „S” z języka angielskiego series
    • Łączymy minus ogniwa z plusem następnego ogniwa

połączenie szeregowe w pakietach

 

Powyższe grafiki połączeń ogniw (obrazki pochodzą ze strony batteryuniversity) są jedynie zilustrowaniem jak to jest połączone. W praktyce takie pakiety ogniw wygląda np. tak

Pakiety 2s 18650

 

Przykładowy pakiet 2S od środka możecie zobaczyć w tym wpisie (konkretnie ten po lewej na zdjęciu).

W zależności czy kupicie jakiś sensowny pakiet czy po taniości może być tylko zgrzany taśmą niklową lub niklowaną, a w wersji „na bogato”, będzie on posiadać BMS. Co to takiego ? Jest to elektronika która czuwa nad tym aby za głęboko nie rozładować ogniw, ochrania je przez zbytnim obciążeniem oraz czuwa aby nie przeładować ogniw. Taki anioł stróż 🙂 Przykładowy BMS znajdziecie na tym zdjęciu (ta zielona płytka)

Chiński pakiet 18650

 

Warto dodać że ogniwa które łączycie w pakiet mają różne oznaczenia np. 2S, 2P czy 2S2P bądź 10S3P. Jak wspominałem wcześniej owe „S” i „P” to oznaczenia ogniw połączonych w szeregu bądź równolegle. Abym mógł Wam to jak najprościej wyjaśnić, przyjmijmy że łączymy w pakiet ogniwa 18650 Samsung Q30 które ma napięcie nominalne 3,6 V oraz pojemność 3000 mAh.

  • 2P – dwa ogniwa połączone równolegle ; 3,6V i 6000mAh pojemności
  • 2S – dwa ogniwa połączone szeregowo ; 7,2V i 3000mAh pojemności
  • 2S2P – po dwa ogniwa połączone szeregowo i dwa równolegle ; 7,2V i 6000mAh pojemności (nieśmiało stwierdzę że to chyba najpopularniejsza wersja pakietów które spotkacie)
  • 10S3P – 10 ogniw połączonych szeregowo i 3 równolegle ; 36V i 9000mAh pojemności

Gdybyście zakładali na ogniwo płytkę z zabezpieczeniem i budowali ogniwo zabezpieczone (protected) to też robicie pakiet – 1s 🙂

Aby najprościej Wam było zapamiętać które to „S” a które „P”, to skojarzcie połączenie „S” jako Szeregowe. Wtedy innego wyjścia nie ma jak to że „P” jest połączeniem równoległym.

 

Alternatywa dla budowy pakietów z ogniw li-ion

A co można zrobić gdy nie mamy zgrzewarki, weny, chęci, umiejętności, czasu itd. ale mamy trochę ogniw ? Z pomocą przychodzą Wam BOX-y. Można je spotkać w kilku odmianach – na 2 ogniwa, na 4 i na 6 ogniw. Może coś się jeszcze znajdzie, ale aż tak nie zagłębiałem się w temat. Zresztą większe niż na 6 ogniw będą już dość duże. Wszystkie takie pojemniki są w trybie 2SxP, czyli mamy zwiększone napięcie do 7,4V nominalnie (8.4V po naładowaniu) i pojemność pakietu rośnie wraz z wielkością pojemnika. Możecie je dostać u naszych skośnookich braci.

Tym „nalotem” na sprężynkach się nie sugerujcie. Podejrzewam że pojawiły się bo prawdopodbnie zrobiłem jakieś małe zwarcie, lecz zdążyłem zareagować w porę i sprężynki „nie skuliły się” (spłaszczyły).

 

Pakiet na 2 ogniwa 18650 : Aliexpress

Pakiet na 2 ogniwa 26650 : Aliexpress

Pakiet na 4 ogniwa 18650 : Aliexpress | Aliexpress (inny model) | Banggood | Banggood (inny model)

Pakiet na 6 ogniw 18650 : Aliexpress | Aliexpress (inny model) | Banggood

Niewątpliwą zaletą takich boxów jest szybka wymiana akumulatorów i możliwość jazdy z ich zapasem bez obaw że zastanie nas ciemność. Łyżką dziegciu jest fakt że są czułe na pomyłki i błędnie włożony akumulator spowoduje zwarcie. Co za tym idzie, nici ze świecenia. Tak więc jeżeli byście mieli takie cudo (samo używam) to podczas podmiany akumulatorów w terenie zachowajcie szczególną ostrożność ! Pamiętajcie też że po powrocie z trasy odkręcić wieczko by pojemniczek nie był w stanie „czuwania”. Mimo bezczynności, potrafi konsumować energię z akumulatorów. Nie jest to bardzo dużo, jednak ziarnko do ziarnka i figa z przejazdu jak po kilku dniach wybierzecie się w trasę. Na pociechę dodam że te pojemniki mogą też robić za powerbank. Mają wyjście USB i można do nich podłączyć np. telefon by ładować go w trasie (przewód do telefonu musicie mieć swój). Niestety nie wiem jak z ich wydajnością, ale chyba gorzej niż z chińskimi obudowani do powerbanków nie będzie.

Sądzę że na temat pakietu też zrobię osobny wpis, bo muszę coś zmontować do swojego potworka na rower, i kilku lampek które nie będą śmigać bez pakietów a chciałbym zrobić ich recenzję. Będzie to też dobry pogląd na sprawę dla Was jak to wygląda od kuchni i świetnie uzupełni tą część wpisu.

 

Naprawa ogniw 18650. Uszkodzenia fizyczne i chemiczne

Naprawa ogniwa ze spadającym napięciem (ingerencja mechaniczna)

Na YouTube można znaleźć multum poradników. Wiele z nich jest naprawdę ciekawych, inne rzecz gustu, ale są i takie które nie wiem jakim cudem nie zostały jeszcze zdjęte. Przykład tego ostatniego macie w tym niżej.

W skrócie. Jest fatalnie. Ogniwo ma bardzo niskie napięcie. Trochę kombinowania  i napięcie jest, operacja udana. Ale czy aby na pewno ? Taka „naprawa” to czysta głupota. Inni delikwenci robią takie cuda z pomocą cyny i lutownicy. Bez komentarza. Jeżeli ogniwo odmówiło współpracy to jakiś widocznie powód był. Zabawa w nekromantę (ba(k)teriomantę ? :)) nie wydaje mi się sensownym pomysłem. Na filmie który widzimy wszystko działa, jednak nie wiadomo co było później. Aktualnie ogniwa z depakietu to koszt ~ 10 zł w zależności od miejsca czy modelu. Czy warto ryzykować za takie psie pieniądze ? Nie sądzę. Gdyby jeszcze takie naprawy były jakkolwiek wspierane przez producentów czy serwisy to przymknął bym oko, ale oni utylizują takie sztuki i nie ma gadania.

 

Reaktywacja ogniwa z napięciem 0V

Gdy ogniwo jest niemożliwe do naładowania w standardowych ładowarkach do ogniw li-ion to można spróbować je ożywić za pomocą ładowania bardzo niskim natężeniem prądu. Na szczęście producenci, „w trosce” o nasze baterie, stworzyli kilka modeli które powinny nam pomóc przywrócić nieboszczyka do świata żywych. Super, nie ? No nie do końca. Dla przykładu posłużę się tutaj instrukcją do ładowarki XTAR MC1 (pogrubienie moje).

0V Activation Function może uratować twoje „martwe” akumulatory.

Tak więc może, lecz nie musi. Nie zdziwcie się że ta funkcja nie zadziała Wam wcale. A czemu ? Ponieważ ogniwa mogą wyzionąć ducha z powodu całkowitego rozładowania, i wtedy taki XTAR prawdopodobnie je odratuje. Jako że ostatnio miałem okazję testować MC1 w akcji ratowania świata (czytaj ogniw), to powiem że podbijanie napięcia jest na względnym poziomie. Niestety część z nich po uratowaniu odmówiły ponownie współpracy. Tak więc sukces połowiczny. Niestety ciężko stwierdzić gdzie powstał problem uszkodzenia ogniwa i nie ma co tutaj winić producenta za ewentualne porażki w moim przypadku.

Jeżeli dysponujecie zasilaczem laboratoryjnym, bądź czymś podobnym, możecie go użyć do podbicia napięcia na akumulatorze. Ustawiacie prąd 0.1A i napięcie 4.2V. Podłączcie pacjenta pod „respirator” i niech się kuruje.

 

Gdy reaktywacja nie przynosi żadnego skutku (ogniwo z napięciem 0V)

Próbowaliście z ładowarką, zasilaczem laboratoryjnym i dalej nic ? Obawiam się że zadziałało zabezpieczenie np. CID. Mówiąc krótko – po zawodach. Akumulator jest uszkodzony od środka i nie podlega to jakiejkolwiek możliwości naprawy.

Zanim będziecie wyzywać producenta że zaczął tworzyć buble, powiem Wam że macie farta. Ogniwo popełniając „hara-kiri” oszczędziło Wam problemów. Na temat CID-a pisałem już w tym wpisie.

 

Stukanie / grzechotanie ogniwa 18650

Ostatnio na forum swiatelka.pl poruszony został temat o stukaniu które można było usłyszeć w ogniwie 18650. Padło na Samsunga, jednak może zdarzyć się to i w innych modelach. Dla zobrazowania film który wstawił admin (autor wątku).

 

Nie jest to nowy temat, można było o tym usłyszeć wcześniej

 

Niby tylko stukanie, ale ono właśnie podzieliło nas (dyskusyjnie) na to czy jest to bezpieczne czy nie. Moim zdaniem nie jest to normalne, w końcu nie ma o tym słowa w żadnych z katalogów ogniw, a przynajmniej ja nie widziałem, a akumulator 18650 w roli grzechotki jakoś mi się nie widzi. To nie jest przecież zabawka i może wyrządzić dużą krzywdę. Moim zdaniem stukanie świadczy o wadzie produktu i osobiście nigdy bym takiego ogniwa nie użył. Dla pewności zapytałem kogoś z BTO czy aby nie jestem w błędzie i co oni o tym sądzą. W odpowiedzi dostałem taką informację

Dzień dobry.
Według naszej wiedzy w przypadku ogniw Li-ION nie powinno być słychać żadnych stuków przy potrząsaniu.
W przypadku wstąpienia opisanych objawów, uznalibyśmy akumulator z uszkodzony i przeznaczyli go do utylizacji.
Korzystnie z niego byłoby bowiem bardzo ryzykownie, mogłoby zakończyć się wybuchem i pożarem.

Idąc za ciosem admin forum skontaktował się z osobą od której dostałem powyższą odpowiedź i po konwersacji z nią dostał taką informację

Wczoraj sprawdziłem naszą dostawę dokładnie.
Faktycznie na 100/szt z pudełka jakieś 5szt ma ten objaw.
Po konsultacji uzyskałem odpowiedź, że jest to normlany objaw tak jak to opisaliście na forum.
Takie zachowanie ustępuje po kliku-kilkunastu ładowaniach.

I mamy dylemat co robić. Ja osobiście przytaję przy swoim bo skoro nie ma słowa o takim zachowaniu i nie spotyka się tego często przy ogniwach innych producentów, to nie jest dla mnie normalne i zwracałbym takie ogniwa do sprzedawcy. Co jednak Wy zrobicie, to już Wasza sprawa. Dla chętnych zachęcam do obserwacji wątku na forum, może wyjdzie jeszcze kilka innych ciekawostek.

Przechowywanie ogniw (akumulatorów) li-ion

Jeżeli kolekcjonujecie sprzęt to z czasem Wasza kolekcja ogniw będzie imponująca. A co za tym idzie, trzeb je jakoś przechować. Jeżeli liczba ogniw będzie oscylować do -nastu sztuk, to kupcie niedrogie plastikowe pudełeczka i po sprawie. Doskonale też sprawdzą gumowe etui, jednak ich cena nie jest najlepsza przy większej ilości i o wiele taniej wyjdą Wam wspomniane wcześniej plastikowe pudełka. W obu przypadkach macie wybór koloru czy ilości ogniw które jednocześnie włożycie.

Box 2x 18650 Przeźroczyste Zielony Fioletowy

Box 4x 18650 Niebieski

Box 10x 18650

Silikonowe etui : Na 1 akumulator 18650 | Na 2 akumulatory 18650

przechowywanie akumulatorów li-ion

 

Przy dużych ilościach ogniw trzeba pomyśleć lekko do przodu. Kupno pudełeczek na ogniwa z odzysku cenowo mija się z celem, no chyba że koszty nie są dla Was przeszkodą. Osobiście używam pojemników dla majsterkowiczów które bardzo fajnie się „piętrują”. Niestety nie podlinkuje ich bo nie są już dostępne już w ofercie Castoramy (przynajmniej on-line). Ale na allegro czy innych portalach myślę że znajdziecie je bez problemu.

Pojemniki na akumulatory 18650 - Castorama

 

Ekonomicznie patrząc, pojemnik po płatkach mydlanych DZIDZIUŚ też sprawdza się też doskonale. I nie jest to już tylko moja opinia 😉

Pojemnik na ogniwa 18650 po płatkach DZIDZIUŚ

 

Najważniejsze aby pamiętać że akumulatory należy trzymać z dala od bezpośrednich źródeł ciepła, chronić przed wilgocią oraz zabezpieczyć je przed przemieszczaniem się w pudełku. Chodzi o ewentualną możliwość przewrócenia się akumulatorów i zwarcia biegunów. Nieszczęście gotowe. Gdy mamy dużą ilości ogniw z odzysku pamiętajcie aby co jakiś czas sprawdzać ich napięcie. Gdyby okazało się że spadło ono poniżej 2.5V, warto próbować je odratować i podładować, niestety nie jest to dobry sygnał o ich kondycji. Powtórzyłbym bym przechowywanie i jak sytuacja będzie podobna, pozbyłbym się takiego ogniwa. Nic z niego już nie będzie, a tylko zajmuje Wam miejsce. Poleganie na nim jest równoznaczne z rosyjską ruletką – uda się bądź nie (będzie działać lub nie). Ja podziękuję, wolę pewniaki.

 

Strony warte uwagi

Niżej przedstawiam Wam kilka stron które warto znać bądź chociaż odwiedzić jeżeli interesujecie się akumulatorami li-ion.

  • Battery University – solidne źródło wiedzy o akumulatorach. Informacji od groma i jeszcze trochę. Niestety nie ma polskiej wersji tej strony
  • Endless Sphere – jak wyżej, jedynie w formie forum. Niestety po polsku sobie nie pogadacie
  • AllDataSheet – potężna baza kart katalogowych akumulatorów
  • Forum Arbiter – polskie forum o pojazdach elektrycznych. Nie rzadko toczą się też rozmowy o akumulatorach i tematach z nimi powiązanych
  • Second life storage – wpis z pokaźną ilością informacji na temat ogniw 18650, 20650, 26700. Znajdziecie tam podstawowe informacje o ogniwie, jego zdjęcia oraz link do specyfikacji (datasheet). Wyszukiwać akumulatory można po słowach kluczowych, marce, rozmiarze, pojemności czy modelu. Niestety nie zawsze wszystkie dane są dostępne, ale i tak jest to naprawdę pokaźny zbiór
  • Repackr – kalkulator do budowania pakietów

 

Krótko i na temat. Najważniejsze informacje o ogniwach Li-Ion w formie pytań i odpowiedzi – FAQ

Poniżej macie jeszcze bardziej skondensowaną wiedzę tego wpisu. Są tutaj tylko najważniejsze informacje które warto wiedzieć.

Czy należy ładować nowe ogniwo ? Trzeba je też „formatować” ? Nie. Nowe ogniwo jest gotowe do użytku. Ma w sobie ~ 40 – 50% deklarowanej pojemności. Akumulatorów się nie formatuje a formuje tak konkretnie mówiąc. Formatować można np. dysk twardy. Z ogniwami li-ion nie trzeba nic robić.
Jak ładować akumulatory Li-Ion Można doładowywać w dowolnym momencie. Nie jest wymagane pełne rozładowanie przed ponownym ładowaniem. Nie wymaga też pełnego naładowania
Metody ładowania Li-Ion Najlepiej ładować do 4.2 V, jednak nie jest to przymus. Prąd ładowania o wartości 1A czy 2A jest całkowicie bezpieczny. Wiele ogniw zniesie nawet ładowanie prądem 1C. Jeżeli chcecie być wzorowym użytkownikiem ogniw, zobaczcie sobie zalecane prądy ładowania w karcie katalogowej ogniwa
Rozładowanie Li-Ion W przypadku pełnego rozładowania ogniwa (do bezpiecznych granic), zaleca się jego pełne naładowanie
Jak wydłużyć żywotność akumulatora Li-Ion Staraj się utrzymywać naładowanie ogniwa na poziomie 30% – 80%. Unikaj bardzo dużych prądów ładowania i rozładowania. Nie narażaj na skrajnie wysokie czy niskie temperatury
Jak transportować ogniwa Li-Ion Bezpiecznie 🙂 Nigdy nie powinno się wysyłać ogniw naładowanych. W większości przypadków będzie ono miało napięcie nominalne 3,6 V / 3,7 V. Wskazane aby na czas transportu używać zabezpieczeń (np. w postaci plastikowych czy gumowych etui) Opcjonalnie folia bąbelkowa bądź coś podobnego
Przechowywanie ogniwo Li-Ion Wskazane miejsca suche i chłodne. Niektórzy ponoć trzymają w lodówce. Z praktyki 2 lata ogniwa u mnie przeleżały w szafie w pudełkach plastikowych i wszystko było w normie. Napięcie na ogniwie wskazanym do przechowania najlepiej jak będzie utrzymywać się w granicy 3,6 V  – 3,8 V
Co robić ze zużytym ogniwem Li-Ion Wyrzucić. A konkretnie zutylizować. Są w kraju specjalne kontenery na to przeznaczone. Na stronie internetowej Twojego miasta powinien być wykaz punktów gdzie można je oddać. W większych miastach takie pojemniki mają np. hipermarkety
Czy można używać ogniwa z uszkodzoną koszulką ? Teoretycznie nie powinno się tak robić i wskazana jest jego wymiana. Jeżeli uszkodzenie jest minimalne, to zaklejcie to miejsce taśmą. Uszkodzona koszulka może być powodem zwarcia ogniw i narażacie się na niebezpieczeństwo !
Czy kupno tańszych ogniw z Chin jest bezpieczne ? Tutaj różnie bywa. Fakt że w Chinach jest taniej, nie znaczy jeszcze że jest pewnie. Jeżeli chcecie dokonać takich zakupów poszukajcie w sieci informacji na temat tego sklepu. Najpewniej będziecie kupować na Ali czy BG ew. GB. Zalecam płatność via PayPal. W razie czego macie dodatkową ochronę gdybyście dostali podrobione ogniwa
Kupione ogniwo Li-Ion nie działa. Co mam zrobić ? Najlepiej sprawdź miernikiem / multimetrem napięcie. Jeżeli jest niższe niż 2.5V to nie jest dobrze. Koniecznie je reklamuj. Gdyby z jakiś powodów było to niemożliwe, spróbuj podnieść napięcie w ładowarce która potrafi reaktywować ogniwa 0V
Moje ogniwo ma 0 V. Jak je „ożywić” ? Rozwiązanie masz podane wcześniej. Opcjonalnie możesz podłączyć pod zasilacz laboratoryjny i spróbować podbić napięcie małym natężeniem np. 0.1A. Może być też tak że zadziałało jakieś zabezpieczenie w ogniwie i jest ono martwe, wtedy tylko utylizacja
Napięcie na ogniwie jest niestabilne. Po naładowaniu szybko spada. Proces ciągle się powtarza Utylizacja. Nigdy nie udało mi się takich ogniw ożywić. Chyba że masz czas i wenę na testy. Jak znajdziesz sposób na taki przypadek, podziel się nim
Diodek
Diodek
Fan dwóch kółek, chociaż częściej siedzi w czterech. Prywatnie dłubie przy komputerach i rozwiązuje problemy tych co klikają, ale nie tam gdzie trzeba :) Dawniej fan światełek Convoy (co widać po blogu), lecz czas pokazał że trzeba wybrać co ważniejsze w życiu.
Powiązane wpisy

143 KOMENTARZE

  1. Świetny artykuł. Wiesz może jak obniżyć napięcie ładowarki z 4,3V do 4,2V? Jest to klasyczna ładowarka ogniw 18650 ZJ3003 na MJE13003 oraz SS8050 i transformatorku.
    W którym miejscu to ruszyć, nie chciałbym odwijać uzw. wtórnego.

    Pozdrawiam
    Jarek

    • Dzięki za miłe słowo.
      Proponuję Ci zapytać się na swiatelka.pl, tam jest wielu obcykanych elektroników. Ja aż takim majsterkowiczem nie jestem 🙂
      Pozdrawiam.

    • Dziękuję za odpowiedź, nie dodałem że to dzięki Twojemu opracowaniu postanowiłem nie ładować ogniw do 4,3V; jednak tylko 100mV a ryzyko duże.:)

  2. „Ogniwo 14500 – 14 mm średnicy i 500 mm długości
    Ogniwo 21700 – 21 mm średnicy i 700 mm długości
    Ogniwo 26650 – 26 mm średnicy i 650 mm długości”

    chyba o jedno zero za dużo przy długościach (50cm 70cm i 65 cm?)

    • Dzięki za spostrzegawczość, poprawiłem już. Docelowo miało być np. 50.0 mm, ale ostatecznie teraz skasowałem to zero.
      Pozdrawiam.

  3. Witam
    Zamówiłem sobie astrolux mf01 mini i musze kupic jeszcze ogniwa i mam 2 do wyboru: INR21700-40T 4000mAh lub NCR20700B 4250mAh ktore z niech bedzie bardziej odpowiednie do tej latarki i dlaczego.
    Pozdrawiam

    • Witaj.
      Ponoć na Samsungu osiągniesz nieznacznie więcej światła, ale to wiem jedynie z teorii. Z tej dwójki też w jego stronę bym się kierował z racji większego prądu rozładowania. Nawet jak nie teraz, to nie wiadomo czy w przyszłości Ci się to nie przyda. Takie moje zdanie.
      Pozdrawiam.

    • Witaj.
      Znam ten sposób, ale nie każda strona jest w pamięci i wiele obrazów jest urwanych, przez co całokształt nie jest zbyt spójny. Lepiej już korzystać z batteryuniversity.com

  4. Witaj,

    Otrzymałem właśnie Li500 i pierwszy zestaw nowych firmowych 18650 z alle, ale po włożeniu do ładowarki nie wykrywa ich. To normalne, że Li 500 nie widzi akumulatorów bez wystającego plusa? Myślałem, że ta ładowarka jest dedykowana do nich i żadne kombinacje nie będą potrzebne. Próbowałem patentu z magnesem neodymowym, ale raz widzi, a częściej nie, a kombinowanie z wkładaniem i wyjmowaniem po 10x jest frustrujące. Dodam, że akumulatory ładowane bezpośrednio z boxu 2s2p działają normalnie.

    Dzięki za odp.

    • Cześć.
      Ciężko mi teraz powiedzieć, kupiłem ładowarkę i użyłem jej dosłownie raz czy dwa. Nie trawię tego modelu. Sprzedaję swoją, ale mogę Ci to jeszcze sprawdzić. Niestety najwcześniej późnym wieczorem bądź jutro.

        • U mnie nie ma problemu na żadnym kanale z płaskimi ogniwami. A mnie wkładasz ogniw odwrotnie ? Biegun dodatni w niej jest na dole urządzenia (tam gdzie wyświetlacz).

  5. Wkładam właśnie plusem w stronę wyświetlacza. Co ciekawe, aku włożone same nie są w ogóle rozpoznawane (napis null na ekranie), zaś aku z magnesem, choć bezpośrednio po włożeniu również nie widoczny, to pozostawiony kilka minut w Lii zaczyna być ładowany… Nic z tego nie rozumiem… Aku z dwóch różnych źródeł, wkładane przed i po ładowaniu, a efekt zawsze ten sam.

    • A plusy tych ogniw nie są wgniecione ? W innych ładowarkach ładowałeś te ogniwa aby wykluczyć z nimi problem ?

  6. To moja pierwsza ładowarka. Aku ładowałem jedynie bezpośrednio w lampce i zewnętrznym boxie 2s2p. Teraz, jak napisałeś o wgnieceniu, to się tak przyglądam, „macam” i może faktycznie tu jest problem. To by tłumaczyło, dlaczego trafiając cylindrycznym magnesem w samego plusa i wkładając tak aku prostu (jakimś cudem, bo miejsca tu tyle…) ładuje od razu, a nakładając płaski magnes, który nie przylega tak do plusa ładowarka potrzebuje chwili na wykrycie.

    Jakiś inny domowy sposób na dorobienie plusa na czas ładowania? Po zmianach prowizji na alledrogo komplet 10 magnesów nie kosztuje już 3/4 zł z wysyłką, ale 13…

    Dzięki za pomoc.

  7. Witam
    Mam pytanie jaki pakiet wybrać by podmienić go w autku dla dziecka aktualnie jest tam akumulator 24v 7ah AGM, u chińczyka widziałem pakiety które mają 25v lub 29v, można prosić cię jaki mam wybrać i firmę pakietów która będzie ok, autko ma 2 silniki po 200w .

  8. Mam ładowarkę lii 500 oraz akumulatory lii. Jak mam je prawidłowo ładować? Akumulatorów używam w latarce KDLITKER C8.2 CREE XHP35 oraz w lampce rowerowej z Chin http://www.aliexpress.com/item/32921249625.html

    2 boxy po 4 sztuki. Czy mam wybierać zwykle ładowanie (charge), fast test czy Nor test? Co będzie bezpieczniejsze i nie skróci żywotności?
    Mam też box co o nim wspominasz w jednym z artykułów 2s2p i można go ładować przez usb z czy lepiej wyciągać z boxa i ładować normalnie?

    • Ładuj normalnie. Dwie ostatnie pozycje to testowanie ogniw.
      O ile pamięć mnie nie myli to USB jest tylko jako wyjście, do ładowania używasz gniazda DC ale jak ona się sprawuje nie wiem. Nigdy w tym boxie nie ładowałem nic bo nie ufam takim ładowarkom. Swoje akumulatory ładuje niemal zawsze w klasycznych ładowarkach.

  9. Hej, a tak zapytam która opcja lepsza wg Was? Panasonic NCR18650B czy SANOY NCR18650GA ?
    Czy może coś jeszcze innego?

  10. Ja *nie mogę* gościu, jeszcze tego nie przeczytałem całego tak tego dużo, ale kocham Cię kurna, że takie kompendium robisz, bo na necie *ciężko i* trudno o takie *bardzo* praktyczne informacje, rób dalej swoją robotę, dzięki!

    • Cieszy mnie że wiedza przydaje się innym. Kompendium będzie aktualizowane jeszcze nie raz.
      PS. Pozwoliłem sobie edytować oryginalny komentarz mając na względzie młodszych czytelników 🙂

  11. Bardzo fajny artykuł, dużo z niego się dowiedziałem, ale niestety nie znalazłem odpowiedzi, jak to jest z użytkowaniem ogniw 18650 w lampach z ładowaniem solarnym.
    Mam kilka takich: https://diodek.pl/upload/lampa_solarna_mpow.jpg

    Chciałbym w nich wymienić ogniwa i tutaj pytanie czy muszę na coś konkretnego zwracać uwagę czy wystarczy kupić ogniwo z zabezpieczeniem PCB np na Ali w sklepie litokalii i to w zupełności wystarczy?

  12. Witaj.
    Czy według Twojej wiedzy używanie magnesów neodymowych do przedłużenia ogniwa 18650 o te 2mm jest niebezpieczne i szkodliwe dla latarki? Chodzi o to, że w mojej nowo przybyłej do kolekcji latarce acebeam k65gt jest koszyk na baterie przeznaczony pod akumlatory zabezpieczone, czyli o te 2mm dłuższe (chytry zabieg producenta, żeby konsument zakupił akumulatorki w firmowej koszulce), a ja posiadam kilkadziesiat akumulatorów vtc6, ktore w tym przypadku są luźne w zasobniku na baterie… Dodatkowo latarka ma wewnetrzne zabezpieczenie przez sterowik, wiec na tej plaszczyznie nic się złego stać nie powinno… Wiem, można dokupić sam koszyk, ale w Polsce tego znalazłem, z Chin trzeba czekać miesiac, a ja za kilka dni wyjeżdżamy na urlop kamperem w teren… Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam

  13. Czy orietujesz się jaka realna pojemność powinna być w ogniwach Samsung 30Q?
    Zakupiłem ostatnio kilka takich, do tej pory posiadam tylko vtc6 i juz wydłużone vtc5, które własnie postanowiłem zastąpić samsungami, gdyż akurat w sklepie, w którym sie zopatruje w ogniwa nie było vtc6, a przewidziana dostawa jest za 6tygodni… Z moich testów po 3cyklach owe samsungi ładują się do 1800-2000mAh, vtc6 na tej samej ładowarce – Efan lux s4 ładowały (wiem ładowarka nieprofesjonalna, ale do moich potrzeb optymalna) się do 2600-2700mAh… Nie wiem, czy te samsungi tak mają, czy to wada moich egzemplarzy… Proszę o poradę, gdyż mam jeszcze kilka dni na ewentualny zwrot samsungów w ramach ustawowych 14dni…

    • Pojemność ogniwa sprawdzasz przy rozładowaniu nie ładowaniu. Q30 mają pojemność 3000 mAh. Pojemność przy konkretnym prądzie rozładowania możesz sprawdzić w karcie katalogowej ogniwa.
      Po naładowaniu sprawdzasz czy ogniwo ma napięcie 4.2V jakimś miernikiem ?

      • Właśnie takie parametry mam przy tzw. teście rozładowania wykonanym opisaną ładowarką… Potem po 3godz przerwy ładuje ogniwo i „wchodzi” jakieś 30% mniej mAh. Wszystko wykonuje wiadomo jak najmniejszym oferowanym przez ładowarkę 500mAh… Chyba, ze to mój bład… Ogniwa niby miały być nowe fabrycznie i nie pochodzić z tzw depakietow… Chyba, ze po takim teście pojemnosci wykonanym ładowarką należy dużej odczekać do naladowania ogniwa…? Nawet udało mi się pożyczyć ładowarkę liitokala lii500 i wychodzi podobnie…

        • Lii poniekąd przekłamuje wynik o czym pisze w tym wpisie, jednak przy nowych ogniwach nie powinno być takiego rozstrzału. Nie ma żadnego czekania. Jak się rozładowujesz to ładujesz i tyle. Li-Ion nie ma efektu pamięci ani nic w tym stylu.
          Naładuj Lii500 ogniwo na full. Zmierz napięcie, jak będzie 4.2V użyj testu z rozładowania i zobacz wynik. Jeżeli będzie aż 1000 mAh różnicy to coś jest nie tak z tymi ogniwami.
          A tak z ciekawości, jak nimi potrząśniesz (ogniwami) to coś lata w środku ?

          PS. Nie musisz nic pisać przy adresie www podczas wpisywania komentarza, to opcjonalne.

          • Podczas potrząsania ogniwem nie można wyczuć tzw. luźnej zawartości… Ładowarkę liitokala tylko pożyczyłem dla porównywania, żeby wykluczyć awarie mojej ładowarki, z którą d kilku ładnych lat nie mam żadnych problemów… .Testując ogniwo tymi sądami ładowarki efan niby wychodzi 4,12-4,18V, ale ten wykres pomiaru pojemności przy obciążeniu zaczyna się tak jakby od połowy skali pojemności ogniwa… Tak jakby ogniwo nagle straciło połowę pojemności… W vtc6 a krzywa spada stopniowo… Chyba, że Samsung 30Q dopiero po kilku cyklach uzyskuje zadeklarowaną pojemność 3000mAh i pełną sprawność? Chyba najprościej będzie odesłać te kilkanaście ogniw w ramach odstąpienia od umowy…

            • Samsungów mam trochę i są to naprawdę fajne ogniwa. To że leci na początku krzywa to normalne, z czasem im bardziej zjechane ogniwo tym na strat większy spadek.
              Coś jest nie tak, nie ma opcji abyś doładował 4.18V na nowym ogniwie. Albo ogniwo jest felerne, albo miernik. Pojemność ogniwa nie rośnie z czasem użytkowania że tak powiem, tutaj jest raczej efekt odwrotny. Im dłużej je użytkujesz i częściej, tym pojemność jest mniejsza. Idzie to powoli, ale jednak jest i to normalne w Li-Ion. Najlepszy przykład to akumulator z Twojego telefonu. Im dłużej go masz i używasz, tym krócej działa. Wszystko się zużywa.

              • Dzięki wielkie za pomoc dobrze, że zawsze można liczyć na Twoją profesjonalną poradę…. Ewidetnie jest coś nie tak z tą partią, przesłanka dowodowa to fakt, że w momencie jak nabywałem te ogniwa 12 dni temu na stanie w sklpie było coś ponad 2400szt., w czwartek jeszcze ponad 2tys dziś jest zero… Dzieny zbieg okoliczności… A czy ogniwa 18650 tak samo jak w przytoczonym przez Ciebie telefonie dopiero po kilku cyklach osiągają pełną sprawność, czy odrazu po jednym? Wiem, pisałaś, ze w miarę użytkowania sprawność spada i to normalne… Ale np. w telefonie bateria dopiero po 2-3 rozładowaniach i naładowaniach osiaga parametry z karty technicznej podobnie jest w autach elektrycznych….

                • Bez przesady, coś tam wiem, ale do guru to mi daleka droga.
                  Nawet jak poszukasz po forach różne testy to multum osób robi je na start i pierwsze rozładowania i pomiary są już zbliżone do deklarowanych. Być może coś w tym jest co piszesz, ale myślisz że podskoczy Ci pojemność aż o 1000 mAh po kilku cyklach ? Szczerze wątpię. Gdybyś dobił do tych 2700 mAh to już byśmy się mieścili jakoś w granicach dopuszczalnych, ale 2000 mAh przy 3000 mAh deklarowanych ? Coś jest nie tak.
                  Weź też poprawkę na fakt że rozładowanie jest do 2.5V w karcie, a Ty pewnie odcinasz je przy 3V. Przy rozładowaniu 1A i tak na nowych sztukach powinieneś przekroczyć te 2500 mAh.

  14. Hejka, używałem takiego boxa z Aliexpress jak opisywałeś na blogu. Box na 6 ogniw, w moim przypadku Panasonic NC18650B. Leżało sobie w nim bez otwierania przez dobre …. rok ? przy zapalonym diodowym wskaźniku naładowania i po wyciągnięciu ogniw mają one od 1.7 do 2,6V. Czy uda się je wskrzesić do stanu używalności z latarką ? Jakaś sprytna ładowarka czy od razu pożyczka od bociana i do sklepu po nowe ?

        • Najlepiej było by niskie natężenie aby podbić do tych ~ 3V i wtedy spróbować ją ładować niską wartością np. 500mA.
          Z tego co widzę Twój sprzęt nie obsługuje wzbudzania „martwych” ogniw. Masz w domu zasilacz laboratoryjny albo coś podobnego by dać określone napięcie i natężenie na ogniwo ?

            • Ja też jeździć na rowerze ale i dłubać czasem w elekto 🙂
              Na szybko dwa wyjścia – moduł TP4056 i podmiana rezystora, tyle że wymagana jest tutaj duża wprawa oraz cienki grot lutownicy bo tam jest do wymiany rezystor SMD. Widziałem że na zwykłe rezystory też podmieniali, ale nie zmienia to faktu że masz zabawę i musisz mieć lutownicę albo kogoś kto Ci to ogarnie.
              Drugie rozwiązanie to np. XTAR SC1 który TEORETYCZNIE ma aktywację ogniw głęboko rozładowanych. Robiłem kiedyś testy i jej starszy brat (MC1) podniósł na duchu połowę z testowanych ogniw, a rozładowane były dość głęboko. Rozładowanie części z nich było z pełną premedytacją, a dwa uwaliłem nieświadomie używając strasznie tandetnej chińskiej ładowarki ! Tak, ładowarka rozjechała mi ogniwa…
              Niestety pewniakiem żadne z rozwiązań nie jest i robisz to na własne ryzyko, w sensie wydajesz kasę na sprzęt. TP wyjdzie Ci za grosze, ale masz robotę. SC1 kupujesz gotowca i loteria. Jak nic z tego nie wyjdzie to możesz ją ew. opchnąć dalej z minimalną stratą albo zostawić sobie jako np. zapas.
              Opcjonalnie popytaj znajomych, może mają zasilacz laboratoryjny albo ładowarkę modelarską. Można z ich pomocą spróbować jeszcze ratować ogniwa.

              • Za Twoją poradą zamówiłem już XTAR SC1. Nie są to duże pieniądze. Dam znaka czy pacjent wstanie i jaką uda się (liczbowo) uzyskać pojemność na tym moim szmelcu od Varty. Zrobię też test na żywej latarce ile będzie godzin świecić (w czasach świetności 14h). Dziękuję bardzo za pomoc.

  15. Dobrze rozumiem, że lepiej kupić ogniwa bez PCM? Polecisz ładowarkę do 21700?
    Dzięki za to co robisz właśnie rozszerzyłem swoją kolekcję S2+ i C8 o S21A i H1, mam nadzieję, że taki zestaw na rower będzie wystarczający 😀

    • Zależy do czego, czasami wymagane jest zabezpieczenie a czasami nie. Dla latarek brałbym bez, drivery mają z reguły zabezpieczenia.
      Na ile slotów ta ładowarka ? Jaki budżet ? Zbyt ogólnie zadane pytanie.
      To nie rower, to już sprzęt mocno terenowy 🙂

      • Z racji, że do S21A tylko potrzebuję łladowarki na 21700, więc 1, maks 2 sloty do ładowania. Do 18650 mam LiitoKala – Lii500. Z budżetem to jet tak, że czasami lepiej go rozszerzyć, bo dojdą jakieś dodatkowe warte uwagi funkcje. Nie potrzebuję jakiś super trybów i funkcjonalności. Planuję i tak posiadać 2 ogniwa do convoy’a S21A, więc nie zależy mi na ultraszybkim ładowaniu. Jedynie co potrzebuję to pewność, że podczas ładowania nic złego się nie stanie. Nie chcę wydać więcej niż 50zł.
        Co do mojego zestawu, to jestem zdecydowanie zdania, że do lasu potrzeba czegoś na głowę, bo na zakrętach robi się czasem nieciekawie. C8 używam tylko gdy potrzebuję mieć oświetlony jakiś dystans przed sobą, by w porę zareagować. Niemniej jednak zauważyłem sporadycznie, że s2+ czasami ma braki, stąd chęć rozszerzenia o S21A.

        • Może pomyśl nad XTAR SC2. Dość szybkie ładowanie na jeden i dwa kanały, rzekłbym że nawet bardzo szybkie. Do 50 zł cudów nie znajdziemy. Niestety musisz mieć zasilacz z wyjściem 3A aby wykorzystać pełen potencjał tego sprzętu. Co do awaryjności, to loteria. Nikt się pod żadnym sprzętem nie podpisze bo to masówki i można trafić lepszą i gorszą sztukę.

              • Cześć,

                W opisie baterii która polecasz znalazłem zapis „Akumulator bez zabezpieczenia PCM, można go używać tylko po zainstalowaniu PCM.” Brzmi groźnie, ale wspominacie, że do latarek ( a potrzebuje akumulatora do Latarki Lumintop B01 – dzięki za polecenie !) PCM nie jest potrzebne. P.s. czy Lumintop może być jako ładowarka do takich ogniw? Np.Akumulator INR21700-50E Samsung 5000mAh Li-Ion 10A. Z góry dzięki !

                • Cześć.
                  Może być jako ładowarka, ale wygoda ładowania jest dyskusyjna.
                  Nawet chyba wiem gdzie to widziałeś, to raczej zabezpieczenie dla sprzedających aby w razie czego mieć podkładkę do anulowania gwarancji/reklamacji gdy np. rozładujesz ogniwo do poziomu poniżej 2.5V. Znaczna większość użytkowników używa ogniw niezabezpieczonych i jakoś żyjemy 😉

    • A więc tak: wszystkie ogniwa zostały potraktowane XTAR SC1, napięcie po ładowaniu wyniosło 4,15V. Załadowane do boxa zasilały latarkę przez ponad 14h !!! Po rozładowaniu napięcie 2,8-3,0V. Po włożeniu ogniw do Varty ładowanie startuje. Pełen sukces, wygląda na to że nic się im nie stało się 🙂 Dziękuję kolego za pomoc !

  16. Dzięki wielkie. Nie wiem czy można tu dawać linki do konkretnych aukcji allegro. Chciałem się zapytać o to co udało mi się znaleźć. Czy te ogniwa są odpowiednie.

  17. Witam, Przyszły wczoraj 4 latareczki od Simona (ps. dzięki za zniżkę), ale teraz mam problem, nie wiem jakie akumulatory i ładowarkę kupić. Najlepiej jakbym jedną ładowarką można było ładować 26650 i 18650. Mam latarki:
    S2+
    M3
    L6
    S11
    Jakie aku do nich kupić? Do L6 ma być ogniwo z zabezpieczeniem?
    pozdrawiam

  18. Czyta się to jak najlepszą beletrystykę. Masz talent 🙂
    Czy możesz mi powiedzieć, czym się różni C18650P od C18650? Czy „P” oznacza „protected”?
    Mam takie ogniwo we wkrętarce z Ikei i chciałbym wymienić, a nie wiem jaki wybrać zamiennik. Oryginał, to 1300mAh od Puly.

    • Witaj.
      Dzięki za miłe słowo.
      Dobre pytanie, nie wiem co to za twór ale pojemność to żart. Jesteś pewny że jest tam 18650? Jeżeli tak to ogólnie do elektronarzędzi używa się ogniw wysokoprądowych. Podaj jaki to model wkrętarki dokładnie bo jest ich kilka.
      Osobiście powątpiewam w ogniwa zabezpieczone bo takich się raczej w tych narzędziach nie montuje. Za zabezpieczenie ogniw odpowiada elektronika do której przyczepione są akumulatory.

      • Jest to malutka wkrętarka z Ikei 🙂
        Kupiłem kiedyś, będzie z 8 lat. Skręcilem komodę i była zabawką mojego syna (kosztowała mniej niż zabawkowa wkrętarka z logiem Bosch) 🙂
        Cały opis z akumulatora, to: C18650P 3,6V 1300mAh Li-Ion Puly 3.11.09.

        • To kup jakieś jedno ogniwo wysokoprądowe aby był zapas mocy i będzie dobrze. Jak masz ją rozebraną to powinieneś gdzieś dojrzeć elektronikę do której są przylutowane przewody od ogniwa, to ona pewnie czuwa nad ładowaniem. Biorąc jeszcze pod uwagę dzisiejsze pojemności ogniw, czas ładowania tego malucha ulegnie odczuwalnemu wydłużeniu.

  19. Jak ogniwo pomierzone jako 18650 czyli 65 mm przerobić na 18700 czyli 70 mm? (bo taką mam latarkę i dodatkowe ogniwa, szkoda mi tych ogniw, do niczego innego nie użyję, a wyrzucać nówek szkoda). Coś przewodzącego z izolacją na dopchanie, ale co? 🙂

    • PS tak, wiem, 18700 to efekt posiadania w oryginalnie dostarczonym do latarki ogniwie jakichś zabezpieczeń, których najwyraźniej w 18650 nie mam. Podtrzymuję pytanie. 18650 nie stykają mi w latarce przyjmującej nominalnie 18650, ale faktycznie dopiero 18700.

      • Te kapturki poszukać o których mowa we wpisie przy przerobieniu ogniwa zwykłego na protected ale za dużo Ci to nie da z wysokości niestety. Szybciej magnes neodymowy dostaniesz. I to nie inwazyjna metoda w zasadzie. Ostatecznie wymienić sprężynki w tej latarce na dłuższe.

  20. Mam latarkę rowerową Lumintop B01 i planuję dokupić ogniwa Samsung lub LG 21700. Czy w tej latarce można je również ładować tak jak 18650?

  21. Hej. Chcę kupić ogniwa 21700 i ładowarkę koniecznie z funkcją discharge (najlepiej rozładowanie + od razu ładowanie). Z takich pewniejszych to LiitoKala Lii-500, która ma funkcję Fast Test (rozładowanie, ładowanie). Jednak model ten nie jest doskonały, a nowsze modele nie mają już tej funkcji. Zastanawiam się jednak nad nowiutką Lii-600 (ma zwykły discharge, mogę potem ręcznie włączyć ładowanie). Zastanawiam się z którego sklepu kupić bo na aliexpress jest kilka niby oficjalnych:
    – LiitoKala Official Flagship Store $ 33,7 https://pl.aliexpress.com/item/1005001416918629.html
    – liitokala Official Store $ 39,59 https://pl.aliexpress.com/item/1005001470067733.html
    – liitokala Direct Store $ 38,99 https://pl.aliexpress.com/item/1005001470067733.html
    Najtaniej w pierwszym ale nie chcę podróbki. Lii-500 w zasadzie w każdym jest w podobnej cenie.

    Co do sedna czyli ogniw, to linki w artykule dla 21700 prowadzą do sklepu drugiego (liitokala Official Store), a są to Lii-50e. W tym tańszym sklepie (pierwszy na mojej liście), nie ma ich niestety, za to są: LiitoKala Lii-48S, jednak z parametrów wyglądają gorzej.

    Co byś poradził? Kupić ładowarkę tam gdzie taniej, a ogniwa w sklepie do którego prowadzi Twój link? Czy ładowarkę jednak też tam (chociaż mają najdrożej).

    • Witaj.
      Przepraszam że teraz daję znać, ale wpadłeś w filtr spamu.
      Moje linki to tylko przykłady. Prywatnie polecam sugerować się oceną sklepu, a to gdzie finalnie zrobisz zakup to już Twoja sprawa. Przelicz sobie czy kupując osobno masz przesyłkę rejestrowaną. Bo jak nie, to może być nie fajnie później i będziesz miał ładowarkę, a nie będzie np. ogniw bo gdzieś tam się zawieruszą.
      Co do ładowarek, nie powiem nic. Ja z Lii już dawno wziąłem rozwód i myślę że moja ocena też nie będzie do końca neutralna.

          • Lii-M4 w zasadzie od razu na sprzedaż bo nie ma funkcji rozładowania. Tak wiem, tylko LiitoKala, ale jakoś nic sensownego z funkcjami podobnymi do FAST TEST albo DISCHARGE nie znalazłem. Miałem XTAR VC8 ale ona ładowała w zasadzie losowo, zwróciłem ją.
            Na szybko wrzuciłem w nie różne ogniwa żeby zerknąć na pomiary, od góry: dość porządne ogniwo (mało używane), ogniwo raczej w kiepskim stanie i nieznany mi producent (przeleżało długo w samochodzie), ogniwo raczej ok (mało używane) – widać po tym że pomiar rezystancji jest dość „luźny” chociaż tendencja mówiąca że czym gorsze ogniwo tym więcej niby jest zachowana.
            https://ibb.co/h21kp8F

            • Z tym pomiarem RW to jak pamiętam Lii 500 czy OPUS miały straszny rozstrzał i wynik trzeba było traktować z przymrużeniem oka. Jako że fanem marki nie jestem, nie obserwowałem czy coś się zmieniło w temacie.
              Testy pojemności są moim zdaniem chybione z racji niskiego prądu rozładowania. Przy nowych ogniwach nie ma to znaczenia, ale przy dość użytych pojemność użyteczną, że tak powiem, przekłamuje strasznie, pisałem o tym na blogu. Jak ktoś nie siedzi głębiej w temacie, bądź nie jest specjalnie wymagający, to dają radę te sprzęty.
              Czemu same Lii brałeś, a nie coś z różnych marek by mieć porównanie różnych producentów?

  22. Gratuluję wiedzy, sporo się „naumiałem”. Mam prośbę, poszukuję ladowarki do aku. Li-ion, do 250 pln, która twoim zdaniem, jest warta ceny? (zastosowanie do celów amatorskich).
    pozdrawiam

  23. Znalazłem błąd w opisie pakietów:)
    Przy połączeniu równoległym akumulatorów pojemność się sumuje BEZ OGRANICZEŃ, np: 2500+3000mAh da 5500mAh.
    Natomiast przy połączeniu szeregowym ogniw pojemność będzie ograniczona do wielokrotności najsłabszego ogniwa (tekst sugeruje, że tak jest przy połączeniu równoległym ogniw co jest błędne). To nie koniec problemów z szeregowym łączeniem, najsłabsze ogniwo będzie notowało większe spadki napięcia podczas obciążenia i zbyt wysokie napięcie przy ładowaniu przez co niechybnie ulegnie uszkodzeniu. Dlatego nie wolno łączyć szeregowo ogniw o różnych pojemnościach. Ogniwa o takiej samej pojemności potrafią różnie sie zużywać dlatego w pakietach szeregowych stosuje się balansery wyrównujące napięcia między ogniwami co wydłuża żywotność całego pakietu. I tu też jest pewna kwestia, o której warto wiedzieć: mamy dwa główne typy balanserów, ja to nazywam rezystancyjne i pojemnościowe. Pierwsze działają na zasadzie „równaj do słabszego” czyli rozładowują „mocniejsze” ogniwa aż wyrównają poziom z najsłabszym, a te drugie działaja na zasadzie „oddaj słabszemu” czyli część energii z „mocniejszych” ogniw przekazywana jest tym słabszym do momentu aż nastapi wyrównanie. Balansery „rezystancyjne” są tanie ale mają taką wadę, że potrafią „zbalansować” pakiet do zera, czyli trzeba co jakiś czas podładować pakiet. Balansery „pojemnościowe” oprócz ceny nie mają innych istotnych wad.

    • A wystarczyło by gdybyś przeczytał początek tego wpisu gdzie zamieściłeś komentarz 🙂 – „14500 – 900 mAh to szczyt. Najczęściej znajdziecie modele 700 – 800 mAh w sprzedaży. Jak traficie na pojemność powyżej 1000 mAh, niech zapali Wam się czerwona lampka w głowie, coś jest nie halo”

  24. Pytanie..;) która z ładowarek obsłuży zabezpieczone ogniwo 21700? szukam szukam i masakra.. na allegro same komunikaty, że ładują tylko niezabezpieczone…żaden producent nie pokusił się o dłuższe sloty ładowania aby zmieściły się zabezpieczone akumulatory?

    • Proponuję zerknąć na coś XTAR-a bądź marki LiitoKala. Komunikatami nie ma co się przejmować, zmierzyć długość i ew. dopytać sprzedającego o obsługę ogniw o długości xx mm.

      • to pozwolę sobie jeszcze na jedno pytanie..:) zastanawiam się nad kupnem tej ładowarki bo mam latarki na 21700, czy ładowanie niezabezpieczonych może wywołać eksplozję czy jest to niebezpieczne? Widze, że te ładowarki nowe mają duzo systemów bezpieczeństwa ale no…sam ładuje 18650 ale to ma mniejsza moc rażenia a niżeli taka 21700 :p

  25. Witam po dłuższej przerwie.
    Convoy s2+ xml2 z biscotti. aku to SAMSUNG INR18650-30Q
    Strasznie się grzeje. NIe widzę opcji aby chociaż godzinę przejechac z nią po zmroku, chyba że co jakiś czas włączać i wyłączać latareczkę. Ona nie ma odcięcia.
    Czy możesz polecić jakies aku z niskim prądem (roz)ładowania kosztem światła. O ile to coś da, bo pozostaje mi montowanie jakiegoś wynalazku na przód roweru, a convoya zachować na ekstremalne odcinki w lesie.
    Pozdrawiam.

      • Planowana trasa ma m.in. prawie 2 godziny jazdy w lesie, wyłączac chciałem co jakiś czas po to aby dac latarce odpocząć; dodatkowo zamontować na przód prostą latareczkę, która lekko tylko oświetli mi drogę. Nie wiem czy Convoy 2.1A z Biscotti świecący aż do rozładowania i grzejący się jak diabli, nie będzie się psuł z punktu widzenia dłuższego korzystania w takich warunkach.

        Ludzie kupują np. Sony VTC6 z depakietów, to jest dobre aku? Ty gdzieś podawałeś zaufanego sprzedawcę markowych (bodaj używanych albo leżaków) aku, ale nie pamiętam chyba na innym forum. Czy masz jeszcze jakies propozycje aku, czy wszystko podano w artykule? Odezwałem się, bo gdzieś ktoś napisał, że do Convoya naprawdę niepotrzebne są aku z tak dużym prądem rozładowywania.

        Lumintopa pewnie kiedyś kupię, ale póki co z Convoya jestem zadowolony

        • Wymień pastę termoprzewodzącą i powinno być ok https://www.youtube.com/watch?v=AQiYCNb4lpY
          Tak, SONY ogólnie ma dobre ogniwa, jest na liście zaufanych firm ogólnie.
          Nie mam teraz nikogo sprawdzonego, jak coś to sklepy typu BTO, ale ceny tam są konkretne. Rozładowanie należy dobrać do mocy sterownika, przy 2.1A w zasadzie każdy nowszy akumulator da radę. Jak masz opcję kupić taniej wysokoprądowe to bierz. Ile ogólnie planujesz kupić tych akumulatorów?

          • Przecież na 3 trybie z Biscotti ten convoy s2+ po pół godzinie jest chłodny, więć nie ma co się przejmować 🙂 A sugerowałem się Twoim filmem i te temperatury są straszne. Będę ją miał na ręce albo na głowie w opasce, do tego dołączę na kiero tą prostą recenzowaną przez Ciebie rebrandowaną Pagao. Co do aku to zakupię po „normalnej” cenie. Na Lumintopa przyjdzie pora.
            Pozdrawiam 🙂

            • Temperatury są straszne, ale na rowerze tego się już nie odczuje bo pęd powietrza dodatkowo chłodzi. W łapce może trochę przygrzać, to fakt.

                • Fanem to mocne słowo, ale tak, jak wyruszam gdzieś to nadal moje główne światło na tył.
                  Jeżeli mówisz o śladach po zgrzewie to je wyszlifuj aby było gładko i był lepszy styk. Wiertarka czy dremel z małym kamieniem i po minucie nie było tematu. Pamiętaj o BHP i chociaż jakiś okularach bo jak taki „okruszek” wystrzeli to może nie być ciekawie, ja raz w oko dostałem (chwała że miałem okulary) bo paskudztwo się odbiło od ściany.

                  • Jak długo na trybie ciągłym to podlinkowane wyżej światełko tylne działa?

                    Z tych z niższym prądem rozłądowywania czy oprócz INR18650-35E polecasz jeszcze jakieś inne?

                  • PS. wyżej polecasz komuś NCR18650GA bardziej niż NCR18650B. Obie oczywiście pierwsza klasa, niemniej w komentarzach co do Panasonica, niektórzy poddają wątpliwóść ich oryginalności z powodu zbyt wysokiego oporu wewnętzrnego, albo to sytuacja losowa. Sanyo nie sa tak popularne, może właśnie je kupić do Convoya?

                    • Częściowo to też odpowiedź do poprzedniego pytania.
                      Sanyo jest strasznie popularne, tylko chińczyki rzucili te ogniwa Panasonica za grosze i może to dla Ciebie jest wyznacznik że są popularniejsze. Na minus NCR18650B to słaby biegun dodani, już nie raz mi się uszkodził, w sieci też można o tym poczytać. Ponadto argumenty o wątpliwej oryginalności akumulatorów od Chińczyków mogą mieć coś na rzeczy. Dla przykładu na Ali ogniwa LG, z koszulką Lii, są o wiele tańsze od oryginału. Jaki producent sprzeda taką samą jakość produktu komuś innemu że ten sprzeda to taniej i jeszcze na tym zarobi? No coś tutaj jest nie halo. Na grupach widziałem o tym wątki, ale przyznaję że nie wnikałem. Od skośnookich braci od lat nie kupowałem ogniw i w tym temacie będę obojętny bo nie mam rozeznania (ale prywatnie ich raczej nie kupię). Ogniwo kupo markowe, byle prąd rozładowania był nieco wyższy niż masz w latarce. Jeżeli planujesz dobrać ogniwa na przyszłość, możesz brać wydajniejsze prądowo.
                      Prywatnie z tej dwójki brałbym Sanyo, uważam że są trwalsze chociaż testów nie robiłem (sugeruję się jedynie tym nieszczęsnym „plusem”). Od strony producenta to jeden pies SANYO = Panasonic 😉

                    • Wczoraj włączyłęm tego convoya s2+/2.1A/biscotti na 4 trybie (przedostatnim). Latarka nagrzewa się do 50-60 stopni, dopiero po dwóch godzinach czuć mocniejsze ciepło, ale nie jest na tyle gorąca by nie trzymac jej nawet w ręce(ja jednak będę używał uchwytu na dłoń ) Test w temperaturze pokojowej. Myślę zatem że nie ma się co obawiać, zwłaszcza gdy będzie zimniej.

                      Na stronie 2 w artykule tłumaczysz skróty chemii, co oznacza NCR w przypadku Sanyo.

                      PS. Czy polecasz jakąs opaskę na czoło do S2+?

                    • Głowy nie dam czy to nie jest jakaś pochodna chemia do ICR. Jeżeli bardzo chcesz głębić temat to musisz poczytać od MSDS (Material Safety Data Sheet). Ja aż tak bardzo w temat nie wchodziłem.
                      Nic z opasek nie polecę. Nie używam praktycznie czołówek i nie mam porównania.

                    • Kupiłem NCR18650GA i w porównaniu do INR18650-30Q ładowarka xtar sc2 ładowałą owe Sanyo o pół godziny dłużej. Ludzie piszą, że Sanyo może mieć wyższą do deklarowanej pojemności, albo w tym przypadku dostałem już ją bardziej rozładowaną. NIemniej mam tez pytanie, ile każde aku wytrzyma cykli łądowanie/rozładowanie tak średnio i czy kupowac jakies dedykowane urządzenia do pomiaru pojemności (choć z recenzji na elektroda.pl wynika że nie są znowu tak dobre https://allegro.pl/oferta/1-2-12-v-18650-litowo-jonowy-miernik-pojemnosci-10046947029 lub można coś zbadać zwykłym multimetrem.
                      Czy te markowe aku bez zabezpieczenia po kilku latach nawet małego użytkownania, mogą w powąznym stopniu tracić parametry (przy założeniu że nie będą rozłądowywane do końca)….

                    • Każdy przypadek trzeba by sprawdzać indywidualnie, w praktyce mało kiedy ktoś robi pełny cykl. Przyjmuje się 500 cykli bez problemu, oczywiście z minimalnym spadkiem pojemności w czasie, ale nie ma co dramatyzować. Multimetrem zmierzysz napięcie a nie pojemność. Gdzieś kiedyś czytałem o magikach sprawdzających pojemność samymi miernikami, ale można to, moim zdaniem, wsadzić między bajki.
                      Ile masz tych akumulatorów do sprawdzenia pojemności i jak często będzie to robić?
                      Z czasem mogą tracić pojemność, jednak przy dobrym przechowywaniu nie będzie to specjalnie odczuwalne. Są osoby co kupują ogniwa z 2017-2018 roku gdy są w dobrej cenie i używają w pakietach bez problemu.

                    • To mnie uspokoiłeś, bo mam raptem kilka, po prostu nie chce ich degradować stąd pytanie. Natomiast ta ładowareczka sc2 o ile pamiętam, ma możliwość reanimowania całkowicie wyczerpanych aku, więc na razie niepotrzebnie się martwię. Z tego co zrozumiałem to nie ilość cykli psuje aku, ale właśnie całkowite rozładowanie. No najbliższa trasę 240km, z czego ponad 40km w nocy na ostatnim odcinku po słąbej drodze przez las. Convoya szykuje właśnie na takie eskapady. Być może ten Lumintop B01 byłby najlepszy, ale ludzie też zgłaszają coś nie halo z mocowaniem. BTW: Miałeś spotkania nocne z leśną zwierzyną ?

                    • Użytkowanie ogniw powoduje powolną utratę ich pojemności, najlepszym przykładem są telefony. Pierwsze co w nich pada, poprzez naturalne zużycie, to właśnie akumulator.
                      Dziki, lisy, nietoperze, sarny i jeże były na porządku dziennym przy nagrywaniu latarek. W niektórych przypadkach zmienialiśmy miejscówkę. Najgorsze co pamiętam to kręciły się kiedyś koło nas na 3 czy 4 lisy. Skubańce wcale się nie bały a tylko się zbliżały powoli. Niby stroboskopem można by próbować je spłoszyć, ale 2 osoby bez uzbrojenia, na jakimś odludziu, kontra kilka lisów to kiepski pomysł na starcie. Jeszcze strobo mogło by mieć efekt odwrotny od zamierzonego i była by wtopa. Nie ma co grać kozaka w starciach z „naturą”.
                      Na rowerze raz miałem przypadek że jechałem tak szybko jak nigdy, jakieś 2 średnie kundle z zębami na wierzchu mnie goniły. Bez energetyka sił dostałem tyle że hej 😉 Później uzbroiłem się w gaz pieprzowy w razie czego, ale koniec końców poleciał do kosza bo przez parę lat nie był w użyciu i ciśnienie przy jakiejś okresowej próbie pokazało że nic z tego sprzętu już nie będzie. Trafiałem też niejednokrotnie na lochę z młodymi, ale wtedy omijam ich dla świętego spokoju.

  26. Nie mogę wyszukać informacji na temat akumulatora 22650. Czy 26650 ma takie same wymiary jak 22650 i można go używać zamiennie?

  27. To jak w końcu z tym przerywaniem ładowania ogniwa 18650? Mam przykładowo ogniwo rozładowane dajmy na to 3V i chcę je podładować do poziomu na przechowanie do 3,7-3,8 a uzyskam powiedzmy 3,9V to robiąc to szkodzę ogniwom?

      • Generalnie w internetach widzę straszne zamieszanie – rozbieżności odnośnie tematu przechowywania ogniw 18650 – ponoć jedynie wspólną rzeczą dla tego typu ogniw jest sama ta nazwa, czyli ich rozmiar, a tak naprawdę mogą się mocno różnić najistotniejszą rzeczą czyli chemią, technika wykonania, konstrukcją wewnętrzną itd. Jedni producenci zalecają przetrzymywania akumulatorów w pełni naładowanych, inni w 50%. Posiadam aku NCR18650B 3350 mAh oraz „Fenix 2600” – jak mam z nimi postępować? Czy ładować do tych polecanych przez ciebie 3,7-3,8V?

  28. Jeśli kupiliście Lii-600, to proponuję od razu je otworzyć i sprawdzić czy czujniki temp. są na swoim miejscu. Sprzedałem ich kilka sztuk i kilka zostawiłem dla siebie – nie chlujnie zmontowane, czujniki skrzywione i obok przyduszone.

  29. Dzień dobry,
    Dziękuję za świetny artykuł.
    „Za przysłowiowe piwo, pewnie ktoś z waszego grona sprawdzi Wam stan waszych akumulatorów”
    Znacie kogoś kto za przysłowiowe piwo może sprawdzić stan akumulatorów w Krakowie lub okolicy?
    Pozdrawiam

    • Napiszę Ci to co napisałem pod Twoim poprzednim komentarzem kilka minut temu – Witam.
      Patrzą na datę wpisu i obecną inflację to już będzie 4-pak 🙂 Zapytaj na forum swiatelka.pl lub torch.pl.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Popularne wpisy

Komentowane wpisy