Zastanawiałem się czy ten test rozbić na kilka części – w końcu mam kilka lampek do sprawdzenia. Lecz finalnie doszedłem do wniosku że mija się to z celem. Te produkty są tak bardzo podobne do siebie, że dzielenie ich na kilka wpisów jest bez sensu. Tak więc część czwarta, krótkich testów, będzie poświęcona kilku modelom najpopularniejszych tylnych lampek rowerowych z marketów. Ich ceny, w większości przypadków, nie przekraczają 5 złotych. Zobaczmy co za tą cenę otrzymamy.
Lumenowa ściema, modowane latarki i zamęt wokół Convoya
Nie od dziś wiadomo że od przybytku głowa nie boli (z pewnymi wyjątkami). W końcu cyfry zawsze odgrywały dużą rolę w naszym życiu, ale największą z nich to chyba odgrywają w marketingu, niestety działając na naszą niekorzyść. W cenach produktów występuje magiczna liczba „9”, pensje pracodawca zawsze podaje brutto, a w świecie latarek toczy się walka o lumeny bądź luxy, z dużym naciskiem na to pierwsze. O ile chęć posiadania większej ilość światła jest w pewnym sensie uzasadniona, tak zabawne jest jak wiele osób przez ten detal wpada w pułapkę marketingu. Naprawdę masa osób kupuje cuda na kiju, będąc święcie przekonanym o swoim słusznym wyborze, nie wiedząc nawet jak bardzo się mylą.
Na początek informuję iż nie chodzi mi w tym tekście aby kogokolwiek urazić, zniechęcić do zakupu, psioczyć na firmę / osobą X czy Y albo stwierdzić że każdy sprzedawca kłamie. Zdaję sobie sprawę że wielu sprzedających bezmyślnie klepie opis na aukcję, czy do sklepu www, z hurtowni nie sprawdziwszy wcześniej nawet czy ma to jakiś sens, ale cóż, liczy się ilość i krótki czas dodania nowego produktu. Ogólnie to w świetle prawa wprowadzanie w błąd jest karane, tylko że nikt nic z tego nie robi. Nie ma co się dziwić, brak mocy przerobowej urzędów i niska szkodliwość czynu robi swoje. Pozostaje jedynie świadomość przy zakupie, ale jak jej wymagać ? W końcu nie możemy znać się na wszystkim…
Spokojnie, świata zbawiać nie będę, pragnę tylko niektórych oświecić przed zakupem latarki 😉
Ślepa pogoń za liczbami (lumenami)
Nie rozumiem pędu za czymś czego nie znamy, a chcemy mieć to możliwie jak największe, najmocniejsze i to jak najniższym kosztem. To ostanie jest chyba największym hitem, ale o tym za chwilę. Fora internetowe od dawana są zalewane pytaniami „jaka latarka do tego, czy tego ?”. Oczywiście uogólniam tutaj fora o tematyce latarkowej, ale temat dotyczy chyba każdej dziedziny. Najpopularniejsze tematy, moim zdaniem, to :
- Komputer – kiedyś walka toczyła się o cyferkę przy ilości MHz, aktualnie patrzy się na ilość „rdzenióf”, które to często nie mają faktycznego przełożenia na wydajność w niektórych przypadkach. Dużo osób chce super wydajność i szukają wtedy sprzętu z procesorem i7 / i9 na pokładzie. W gazetkach bardzo często podkreślają że laptop ma procesor i7, ale szczegół że jest to wersja „u” lub „y” jest niejednokrotnie pomijany. Niewtajemniczonym w skrócie powiem że procesory z tej serii mają bardzo niski pobór energii czego następstwem jest mało powalająca wydajność. Ale nalepka i7 będzie na budzie, i to się liczy.
- Rower – wiele osób chce kupić FULL-a za 2000 zł, bądź rower do DH za 3000. Oczywiście musi być nowy, bo kto by kupował używkę… Na portalach jest mnóstwo ofert z rowerami o chwytliwych nazwach „downhill”, „enduro” itp. Niestety na nazwach się kończy. Uprawianie takich sportów na tych rowerach to proszenie się o guzy, i to solidne. Osoby z mniej wypchanym portfelem zaglądają do marketów, a tam rower z pełnym „zawieszeniem” za 700 zł, nic tylko brać ! To że skok na takim rowerze może być wykonany tylko raz, już przemilczymy. Przy okazji takich właśnie dylematów polecam bardzo stary wpis z portalu Joe Monster o rowerach z marketu. Co prawda od tego czasu wiele się zmieniło, ale nadal gdzieś można trafić na niezłe produkty roweropodobne ważące tonę. I wierzcie mi, im cięższy rower to nie znaczy że jest lepszy, wręcz przeciwnie. Ja rozumiem że kogoś nie stać na rower z wyższej półki, bądź używał go raz na ruski rok, ale w takim wypadku lepiej kupić używkę z wyższej półki, niż nowy z wielu marketów spożywczo-elektro-sportowych. Jeden plus że jakość rowerów z tych właśnie sklepów, poszła nieco w górę i jest aktualnie o wiele lepiej niż kilka lat temu.
Wracając jednak do wątku, na pytanie które napisałem na początku, dość często padają stwierdzenia „bierz model Y”, zaraz później ktoś inny doda, „nie kupuj tego, weź markę X bo ma 1200 lm, a Y ma tylko 1000 lm”. Czemu tak często decyzją wyboru latarki, czy lampki rowerowej, są cyfry a nie faktyczna potrzeba ? Z czego to wynika ? Podejrzewam że pierwsze skrzypce gra niewiedza. W końcu pytamy, bo się nie znamy. Później mamy naiwność, ktoś się zna i podpowie coś od serca. Szkoda tylko że wielu z Was jak zakupi latarkę z Chin o mocy 1000 lm (w specyfikacji) będzie mieć faktycznie ich z 800-850 na wyjściu za szybą (realny przykład fabrycznego Convoya s2+ z Chin), wiele typowych Chińskich latarek nie osiąga nawet połowy deklarowanego wyniku. Baaa, są twory co nie osiągają nawet 1/1000 deklarowanych mocy. Chyba że ktoś naprawdę naiwnie wierzy w 10000 lumenów z lampki wielkości dłoni. Gdyby jednak dalej ktoś mi nie wierzył, wujek Google pewnie pomoże sprowadzić niektórych na ziemię, bo Diodek może kita chce Wam wcisnąć. Ale nie chce, wierzcie mi. W przykładzie takich latarek marketing doskonale zrobił swoje, i ile osób się już nabrało na tą ilość lumenów to głowa mała. W zasadzie to może nie do końca marketing, bo np. Ali po włączeniu polskiej wersji kole w oczy niemiłosiernie. Tutaj dużą rolę odgrywają zdjęcia latarek niczym mieczy świetlnych z gwiezdnych wojen. Co tutaj dużo gadać, zobaczcie sami na przykład 80000 lumenów zasilanych 1 aku. 18650 / 18350.

Pewnie większość nawet nie zauważyła że fabrycznie s2+ jest słabszy niż deklarowane ilości lumenów, bo latarka, mimo swoich małych gabarytów, potrafi pokazać pazur. Inna sprawa że wielu nie ma, bądź nie wie, jak takie coś zweryfikować. Jak ktoś ma w ogóle pierwszy raz styczność z Convoyem s2+ to doznaje efektu „wow !”. Liczba lumenów już jest nie istotna. I nie mówię tutaj o wersji 2.8 A, czy bardziej wyżyłowanych. Dla niewtajemniczonych wystarczy włączyć „skromne” 2.1 A na maksa. Podziw jak taka mała latarka daje taką moc jest gwarantowany.
Osobiście na co dzień mam 3 latarki, Convoy L6 do miejsc gdzie jest bardzo ciemno i potrzeba oświetlić większy teren. Manker U11 jako EDC i Nitecore Tube. Ta ostatnia wypluwa maksymalnie 45 lumenów wg. producenta. Szał, Convoy s2+ ma jakieś 18x więcej, nawet dla ładniejszej matematyki niech będzie 15x. I co ? Myślicie że brakuje mi jasności ? A skąd. Latarka (Nitecore Tube) ma 2 tryby ciągłego świecenie, słaby i mocny (strobo nie używam). W większości przypadków ten najsłabszy daje radę. Baaa, ten najmocniejszy w zupełności wystarczy aby polatać po komórce czy ciemnych zakamarkach.
Wciskanie kitu jak się da
Cały czas w ofercie popularnych portali sprzedażowych są latarki o niewyobrażalnej mocy, za śmieszne pieniądze. Opis elegancki, ilość lumenów podkreślona i pogrubiona, a najlepiej jak jeszcze jest zaznaczona na jakiś rzucający się w oczy kolor. Super, wiadomo że warto podkreślić cechy sprzedawanego produktu, ale niestety w wielu przypadkach mijają się one z prawdą. Parametry często podawane w aukcjach są brane z kosmosu (konkretniej z opakowania/opisu hurtowni, ale skąd tamci jeszcze go biorą, to tylko Bóg jeden wie). Bo jak inaczej wytłumaczyć latarkę o mocy 20000W ? Lumeny, i ich ilość, też powala – ponad 50000 i to na jednym ogniwie 18650 ! A to wszystko za ~ 100 złotych !
Inne beznadziejne przypadki które możecie spotkać w opisach to :
- „XPG CREE XM-L T6” – no to w końcu jak to idzie ? Jest to dioda XP-G czy XM-L ? Bo jak by nie patrzeć to dwie różne diody. Bywają i przypadki z diodami XPE XM-L. Takie tam combo którego nawet producent diody nie przewidział.
- „Akumulator 18650 xxxx mAh” – pisałem o tym przy kompendium 18650 oraz fake 18650 i powtórzę raz jeszcze, NA DZIŚ DZIEŃ NIE ISTNIEJĄ ogniwa o realnej pojemności większej niż 3600 mAh, a w praktyce spotkacie się modelami 3300 – 3500 mAh. Sprzedawcy mogą sobie pisać że akumulator ma powyżej 4000 mAh bo jest wykonany w najnowszym procesie technologicznym, zastosowano w nim najnowszą technologię (chyba z NASA) czy inne takie. Co by nie było, to wszystko to bajka.
- Latarka o mocy 20000W ? 50000 lumenów z jednej diody ? Nie ma problemu. A to wszystko zasilane jednym paluszkiem 18650 (wiem, powtarzam się). Technologicznie to nawet wspomniana wcześniej NASA jest w plecy przy tych cudach techniki. Ale czego to amerykańcy naukowcy nie wymyślą 😉
- Zasięg ponad kilometra w latarce za 30 zł to chleb powszedni. Szperacz pełną gębą. Nie ma co przepłacać za markowy sprzęt.
- Nazewnictwo typu „Police” czy „SWAT” całkowicie przemilczę. Z tymi grupami te latarki mają tyle wspólnego co moja zawartość mojego bloga z baletem.
- Zastosowanie diody XM-L3 bądź XM-L4. Zakup obowiązkowy, będziemy w posiadaniu diody która jeszcze nie istnieje. Na dzień publikacji tego wpisu producent sprzedaje najnowszą XM-L-kę w wersji 2, czyli XM-L2. A powyższe modele są w sprzedaży od dawna.
Podejrzewam że tych bzdur jest więcej, dużo dużo więcej, ale szkoda nawet to maglować. Jest to niekończąca się historia, a papier wszystko przyjmie.
Modowane latarki Convoy
Po drugiej stronie barykady stoją osoby modyfikujące latarki. Są to ludzie lubiący się nimi bawić i bardziej wtajemniczeni w ich działanie, części etc. niż sprzedawcy którzy lecą z produktami na ilość. Zaglądając do sklepu czy ofert maniaków takich przeróbek, widzimy ten sam model latarki z ceną wyższą 2x, a nawet 3x. A najgorsze gdy ta modowana sztuka posiada mniejszą, bądź zbliżoną, ilością lumenów niż w sklepie. Pewnie nie jeden z Was wtedy pomyśli że to kompletne zdzierstwo, jak można tak naciągać ludzi ? Nie można, i nikt tutaj tego nie robi. Jest to niestety smutna prawda którą tak wiele osób nie akceptuje. Ślepo wierzą w etykietę sprzedawcy. W końcu sprzedający wie co pisze, nie ? Nie. Wytłumaczenie tego faktu jest proste i wspominałem o tym wcześniej. Osoby sprzedające sprzęt i traktujące go jako jeden z towarów do sprzedaży, działają metodą „kopiuj – wklej” z opisu hurtowni. Ktoś kupi, to fajnie, jak nie to trudno. Wciśnie się innej osobie. Często sprzedający nie są nawet świadomi że piszą bzdury (przynajmniej taką mam nadzieję). Osoby obeznane w temacie wiedzą że wydajność końcową w liczbie lumenów można orientacyjnie wyliczyć bez kupna mega drogiego sprzętu. Składa się na to m. in. :
- temperatura jaką dioda osiąga podczas pracy
- barwa diody
- bin diody
- wydajność sterownika
- przepuszczalność szybki
Nawiązując do pierwszego podpunktu, musicie wiedzieć że ilość lumenów w latarce nie jest stała. Wraz z rosnącą temperaturą ich ilość maleje. Jest to raczej nie zauważalne dla ludzkiego oka, ale zjawisko to występuje naprawdę i jest całkowicie normalne. Nie świadczy w żaden sposób o wadzie latarki czy diody. Prosty przykład z kalkulatora.
Na start mamy 849 lumenów

A po nagrzaniu się, już „tylko” 796 lumenów

Za sprawą coraz większej popularności latarek Convoy można zaobserwować pewne błędne przekonanie o ilości potrzebnego światła. Najpopularniejszy model – s2+ ze sterownikiem 2.8 A ma, teoretycznie, 996 lm. Wiele osób z którymi rozmawiałem na temat latarek, i padło słowo „Convoy” koniecznie chcą mieć te 1000 lumenów. Bo to dużo światła, może służyć do samoobrony jako miecz świetlny i w same ochy i achy. Szkoda tylko że chyba niewielu pamięta stare latarki milicyjne za czasów PRL.

Więcej zdjęć (w tym powyższe) są na tej stronie.
Nikt wtedy nie płakał że mała, słaba, nie ma opcji wciśnięcia akumulatora etc.
A dziś ? Wiele osób chce więcej i więcej. Osobiście już dawno odpuściłem gonitwę za światłem, pomijająć BL70s na rower, i modele z wyższej półki świetlnej traktuję raczej jako ciekawostkę. Bo po co komu kilka tysięcy lumenów skoro światło podziała nam kilka minut ? Po nagrzaniu się sterownik zaraz włączy ochronę i będzie zbijać ilość światła by nie doszło do przegrzania. Wiadomo że znajdą się nieliczni którym to się przyda, ale znaczna większość korzystająca z latarek w domu, ogrodzie czy piwnicy nie potrzebuje takich cudów. Chociaż teraz już widać że coraz więcej latarek ma zaimplementowane takie zabezpieczenie (przed przegrzaniem), które do tej pory były zarezerwowane dla moderów. Daleko nie ma co szukać :
- Astrolux FT01
- Astrolux FT03
- Convoy s11
Oczywiście to tylko kropla w morzu. Warto pamiętać że ilość światła które da latarka jest odwrotna do czasu pracy urządzenia na akumulatorze. Widziałem Convoy c8 żyłowany do 9 A, ale to nie jest latarka a mały grzejnik. Poświeci troszkę i nie będzie się dało jej utrzymać w ręce. Na co to komu ? Do przyświecenia ok, dla szpanu, zawsze jakiś powód, ale większość rozczaruje się krótkim czasem pracy na akumulatorze. No niestety, albo rybki albo …
Na koniec dodam że nie mam nic przeciwko tzw. trybom TURBO. W końcu „pobicie” jasności też czasem przydatne gdy mamy duży teren do podświetlenia. Idealny przykład mega mocnego światła, w małej obudowie, to Astrolux MF01s
Markowe latarki o wyjątkowo małej mocy
Podejrzewam że nie jest to przypadek, bądź celowe działanie, że czołowi producenci latarek wrzucają jako najmocniejszy tryb 500 lumenów w czasie gdy Convoy s2+ daje prawie 2x więcej i za połowę ceny. Obie latarki są tej samej wielkości, bądź porównywalne. Mało kto patrzy że Convoy po kilkunastu minutach, na trybie max, nie będzie możliwy do utrzymania w dłoni. W najgorszym wypadku może nagrzać się nawet do 83 stopni ! (test tutaj). U konkurencji połowa mocy Convoya, ale po nagrzaniu się nie ma problemu z jej utrzymaniem. Latarka podczas działania jest ciepła, ale nie parzy. Tajemnica mniejszej ilości lumenów wyjaśniona. Gdyby jednak zmienić sterownik i pozwolić diodzie wypluwać światła „ile fabryka dała”, to dział reklamacji pewnie by się załamał.
I mamy kolejny powód do narzekań – Convoy za bardzo się grzeje. A skoro się grzeje to trzeba go poprawić, bo jest wadliwy. I tak oto maszyna modowania latarek się nakręca…
Convoy s2+ – hit czy bubel do poprawy ?
Przykładowy dialog :
- Czemu ta latarka to taki badziew ?
- Że co proszę ?
- No Convoy s2+, czemu to taki złom że trzeba go poprawiać ?
- Przecież nie trzeba…
- No jak to, co chwila gdzieś piszą że trzeba go modować bo fabryczna wersja to lipa. Najlepiej kupić modowaną bo jest najlepsza
- …
Tak mniej więcej wygląda dużo moich rozmów o s2+, i nie tylko. Ogółem słowo „Convoy” oraz „modowanie” czy „poprawianie” to już niemal małżeństwo. Te frazy rzadko występują osobno. Nie wiem czemu jest taki pęd do poprawiania tej latarki. Oczywiście modyfikacje mają swoje zalety, ale nie są niezbędne !
Nie dajcie sobie wciskać kitu że fabryczny Convoy to szmelc. Nie jest szmelcem, a powiem więcej, jest bardzo udaną latarką patrząc na stosunek ceny do jakości. Pewnie że do wielu markowych latarek, pod niektórymi względami, daleko mu, ale kurczę, pamiętajcie ile on kosztuje w Chinach. Tak więc zapamiętajcie sobie – modyfikowanie latarki Convoy to opcja ! Nie kupujcie bajek że trzeba tą latarkę modyfikować. Jest to dobry zabieg, poprawia on konstrukcję całości, ale w niektórych przypadkach mija się z celem. Czasem warto kupić Convoya z Chin a za różnicę dokupić ładowarkę, ogniwa czy coś dla siebie bądź bliskich (drugiego Convoya :)). Jak nie wiecie od czego zacząć, co szukać itp. proponuję lekturę wpisu o kompletowaniu zestawu na start.
Na dobrą sprawę jedyną rzeczą którą naprawdę warto zrobić w tej latarce to wymiana pasty termoprzewodzącej pod podłożem z diodą. Fabrycznie bieda aż piszczy, widać to na moich filmach na kanale YT gdzie rozbieram „eski”.
Teraz pewnie zacznie się marudzenie że nie, trzeba jeszcze koniecznie przewody wymienić, zmostkować sprężynę (tutaj się zgodzę że warto), i ogólnie to sterownik do wymiany bo nie ma zabezpieczenia termicznego… Super, jest tylko jedno ale, o czym mowa za chwilę.
Nawet nie chcę myśleć ile tysięcy ludzi kupiło s2+ i nawet jej nie rozkręcało aby poprawić to czy tamto. Używają fabrycznej wersji i są zadowoleni… Można ? Można.
Kiedy NIE warto kupować modowanego Convoya ?
Gdy planujemy go kupić i planujemy aby służył nam jako oświetlenie na rowerze. Pęd powietrza skutecznie będzie chłodzić latarkę, a co za tym idzie, nie potrzeba tutaj cudów i modyfikacji. Druga rzecz, nie każdy jeździ na pełnej mocy latarki, w szczególności w mieście, co dodatkowo jest zachętą do kupna wersji fabrycznej z Chin za kilkanaście złotych. Przerabiając ją na rowerowe oświetlenie możecie wymienić reflektor OP na kolimator 20×60 / 30×60 i to w zasadzie wszystko. No chyba że stawiacie na zasięg, nie szerokość, to zostańcie przy wersji fabrycznej. Opcjonalnie możecie zakupić dwie latarki na rower.
Mimo że fabryczna wersja nadaje się na rower, to z całego serca zalecam chociaż wymianę pasty pod diodą. Nie jest to trudna rzecz, a zabieg zajmie Wam kilka minut. Wszystko co musicie zrobić to wyjąć pigułę z diodą i sterownikiem (jak to zrobić przeczytacie we wpisie dotyczących wymiany reflektora na kolimator), odlutować przewody od podłoża diody, oczyścić pigułę i podłoże z resztek pasty termoprzewodzącej, dać nową pastę na pigułę, rozsmarować ją cienko i na nowo zalutować przewody. Nie jest to duża filozofia, więc i lutownica nie musi być jakaś wyższych lotów, każdą marketówką da się to zrobić. Podciągając powyższy zabieg pod druciarstwo jakich mało, po wykręceniu piguły oczyśćcie podłoże (podważając i podnosząc je np. śrubokrętem (spokojnie, dacie rade)) używając np. patyczków do uszu z „resztki” fabrycznej pasty. Następnie musicie rozsmarować nową pastę, wiadomo, wszędzie się nie dostaniecie, ale jak wypełnicie większość środka to po dociśnięciu podłoża ona i tak „się rozpłynie” na boki. Inwazyjnie jest najmniejsza szansa na uszkodzenie czegokolwiek, jednak takie roboty to kompletna amatorka. A gdyby ktoś nie miał sprzętu, to w zasadzie nie ma innego wyjścia jak takie kombinacje.
Wymiana przewodów czy mostkowanie też nie jest filozofią jakąś, jednak weźcie pod uwagę że nie każdy ma smykałkę do majsterkowania i musi umieć takie rzeczy. O tym że potrzeba też do tego jakiegoś sprzętu nawet nie wspominam.
Kiedy warto dopłacić do modowanej wersji tej latarki ?
Gdy mamy przysłowiowego lenia bądź brak czasu. Deficyt obeznania z elektroniką oraz brak sprzętu też jest dobrym wykrętem 🙂 Jeżeli policzymy że aby zmodyfikować latarkę musimy kupić smar, lutownicę, cynę itp. bo nie używamy ich na co dzień, to faktycznie modyfikacja we własnym zakresie jest nieopłacalna. Finalnie taniej wyjdzie komuś zlecić usługę przerobienia bądź kupić gotowca.
Kolejny argument to gwarancja. Chyba każdy sprzedający daje jakąś gwarancję na latarkę (jak nie daje żadnej, to odpuśćcie go sobie). I nie mówię tutaj o „gwarancji rozruchowej”, na tydzień czy inne cudaczne terminy, ale o normalnej gwarancji na rok czy dwa (pomijam kwestie prawne).
Następny powód to czas. W przypadku przerobienia całej latarki zbieranie części może być dość czasochłonne. Mała szansa że kupimy wszystko u jednego sprzedawcy. Gdy celujemy w ściąganie części do modyfikacji z Chin to czas dostawy może wynieść nawet 2 miesiące przy listach nierejestrowanych. Pod warunkiem że tą paczkę kiedykolwiek dostaniemy… Dodatkowo musimy poświęcić czas na przeczytanie poradników jak się do tego zabrać (ale spokojnie, staram się sukcesywnie budować FAQ :)). W wielu przypadkach jest też tak że coś podczas modyfikacji może jeszcze pójść nie halo i mamy problem. Z pomocą mogą przyjść fora czy blogi, ale i tam odpowiedzi nie dostaniemy od ręki. W końcu userzy to ludzie udzielający się bezpłatnie, i nie siedzą 24/7 na forach by odpowiadać po raz n-ty na to samo pytanie 😉 Fatalnie będzie gdy okaże się że usterka jest mechaniczna i powstała z naszej winy. No cóż, bywa.
Kolejny powód to niestandardowe projekty. Tutaj mamy sumę braku czasu na naukę modyfikacji oraz części wraz z niechęcią do oczekiwania na towar z Chin. Chodzi mi głównie o mody typu wymiana sterownika w body c8 czy s2+ i dorzucenie do tego diody na podłożu wraz z jej zalutowaniem. Niby cudów tutaj nie ma, ale lewa i prawa ręka z cierpliwością i jakąś wiedzą jak to ugryźć, musi być. Inny popularny mix dioda XHP 50 w obudowie c8 (w s2+ też wciskają). Przykłady można mnożyć w nieskończoność, to co podałem to kropla w morzu. Tak naprawdę większość to po prostu klony już gotowych rozwiązań (abstrahując kto od kogo odgapił), ale bywają i nieszablonowe projekty które zdobywają mniejszą, bądź większą, rzeszę fanów. Wtedy osoby nie znające się na latarkach, mają naprawdę duży orzech do zgryzienia. Na forum BLF jest ciekawy wątek z własnymi modami różnych latarek, można podpatrzyć i samemu coś pokombinować. Osobiście polecam wątek do szukania natchnienia na własny projekt świecidełka.
Aby była jasność (taka tekstowa, nie lumenowa)
Nie oczekuję że teraz każdy rzuci się na latarki i będzie kupować tylko i wyłącznie modowane bo są najlepsze. Nie, nie są najlepsze, a przynajmniej nie dla każdego. Grono z Was zapewne kupi jakąś latarkę i będzie jej używać od czasu do czasu, więc zakup przerobionej to w zasadzie strata gotówki. Osoby używające Convoya, czy inną latarkę, tylko na rowerze też nie mają potrzeby kupna wypasionego bajeru po zmianach. Pęd wiatru wystarczająco skutecznie chłodzi nawet fabryczne wersje. W zasadzie to coraz więcej latarek ma te zabezpieczenia wbudowane, więc czekać teraz na kroki moderów co tam można nowego wymyślić (pomijając UI (ilość trybów, jak się je ustawia itp.)). Jeżeli jednak chcemy mocno uniwersalną latarkę do wszystkiego, o dużej mocy, niestandardowej konfiguracji, czy chociażby z gwarancją to już warto pokusić się o modyfikację u kogoś, kupić zmodyfikowaną bądź zainwestować w jakiś markowy sprzęt z wyższej półki.
Tekst ten jest moim luźnym przemyśleniem na temat tego co się dzieje aktualnie na rynku. Zapewne nie jeden z Was będzie mieć z goła inne zdanie w tej kwestii i ja to bardzo szanuję. Zapraszam do dyskusji, tylko proszę bez nerwów i wycieczek osobistych. W sieci wystarczająco dużo jest przemocy, wyzwisk itp. a tego typu komentarze tutaj nie przejdą, gwarantuję to osobiście.
Pozdrawiam, Diodek
Genialna lampka rowerowa na tył za 5 zł UPDATE 03.12.2019 +🎥
W trzecim teście biorę pod lupę kolejną popularną mini lampkę która, pomimo bardzo małych gabarytów, miło mnie zaskoczyła. Już na początku powiem że jest to mój faworyt jeśli chodzi o oświetlenie naszego roweru czerwonym światełkiem (w sprzedaży jest też dostępny biały kolor diody). Czemu jest faworytem ?Jest mała, dość mocna, montaż jej trwa dosłownie kilka sekund, ma kilka trybów działania i kosztuje kilka złotych. Czego więcej można chcieć ?
Lampka rowerowa na przód za 10 zł (CR2032)
W poprzednim wpisie zrobiłem krótki test silikonowego oświetlenia z czerwonymi diodami, co sugeruje jej użycie na tył naszych dwóch kółek. W tym wpisie przyjrzymy się lampce z zimnym białym światłem, czyli oświetleniem montowanym na przodzie. Przekonamy się czy za 10 zł można dostać coś sensownego, co dość dobrze świeci i, dla wielu ważne, przypomina typową lampkę rowerową.
Tania latarka za 5 zł – czy warto ją kupić ? UPDATE 04.12.2019 +🎥
Żyjemy w czasach gdzie większość produktów, które są bardzo tanie na tle konkurencji, wielu z nas wymija szerokim łukiem. Czemu ? Bo z góry oceniamy je jako tandetne. Coś w tym jest, w końcu w wielu przypadkach cena idzie w parze z jakością. A co zrobić w przypadku gdy potrzeba nam oświetlenia raz na jakiś czas, bądź chcemy dać latarkę dziecku do zabawy, na kolonie itd. Przecież nie kupimy mu oświetlenia za 100 zł które zniszczy, bądź zgubi, po kilku(nastu) dniach. Taka tania latarka będzie wtedy idealnym rozwiązaniem.
Piaskowy Convoy s2+ – nowy standard w latarkach Convoy
Przez długi czas producent marki Convoy nie wydawał żadnego nowego modelu, swojej najlepszej wersji latarki, czyli s2+. Co prawda pojawiły się jej inne kolorki, lecz to był tylko i wyłącznie zabieg kosmetyczny. Sam środek był wciąż ten sam. Słabe aluminiowe podłoże od diodą, pasty tyle co pies napłakał, odpustowe kabelki i „jedyny słuszny” reflektor OP. Sytuację ratowały po części sklepy, i moderzy, którzy zmieniali to małe cudo w prawdziwe bestie. Nie tak dawno jednak coś ruszyło. Pojawił się srebrny Convoy s2+, a na początku tego miesiąca w sprzedaży można było ujrzeć jego piaskową wersję. Czy jednak warto zainwestować w piaskowy Convoy s2+ ? Zobaczmy.
Test taniej lampki rowerowej za kilka złotych (różne kolory led)
Tym wpisem rozpocznę serię „krótkich testów małego oświetlenia rowerowego” gdzie będę opisywać jedną konkretną, tanią, lampkę rowerową (po większości rowerowe). Każda publikacja będzie krótka i na temat. Wymienię zalety oraz wady produktu które, moim zdaniem, warto mieć na uwadze. Powiem coś o jej funkcjonalności, zasilaniu itp. Jak da radę, to przyjrzymy się bliżej co w środku piszczy.
Srebrny Convoy s2+ – nowa jakość latarek Convoy z serii s2+
Jakiś czas temu ukazała się srebrna wersja bardzo popularnej latarki Convoy s2+. W stosunku do poprzedników widać poprawę jeśli chodzi o wykonanie. Nowy wygląd bardzo cieszy oko, chociaż w środku też zostało zmienione co nie co. Osobiście bardzo się cieszę że marka nie zatrzymała się w miejscu, a ciągle rozwija swój flagowy produkt. Jak powszechnie wiadomo, diabeł zawsze tkwi w szczegółach i warto przyjrzeć się bliżej co zostało poddane zmianie w latarce która od kilku lat jest najchętniej wybieranym świecidełkiem do modyfikacji.
Kompendium wiedzy na temat latarki Convoy s2+ UPDATE 08.10.2020
Jest to pierwszy wpis, tego typu, gdzie będę opisywał latarkę marki Convoy, z serii s, konkretnie model s2, od A do Z. Śmiało mogę stwierdzić że jest to pierwszy taki artykuł w internecie, przynajmniej w skali krajowej (jeżeli się mylę koniecznie podzielcie się linkiem) gdzie w jednym miejscu zobaczycie jak jest zbudowana latarka Convoy s2+, powiem co nieco na temat dostępnych części na podmiankę oraz omówię wersję fabryczną i modowaną. Oczywiście nie zabraknie także informacji na temat innych modeli z rodziny s2 / s2+. Dzięki tej lekturze zobaczycie dokładnie co to za cudo którym nie jeden zachwyca się od dawna. Jeżeli zastanawiacie się nad jej kupnem to ten tekst wiele Wam wytłumaczy. Wszystko oczywiście opisane prostym językiem, zrozumiałym dla każdego. Miłej lektury !
Aktualizacje wpisu
08.10.2020:
Drobne poprawki
Zaktualizowane kolory i dostępne modele s2+
26.12.2019:
Dodany film o tym jak wymienić pastę pod podłożem w latarce Convoy s2+. Znajdziecie go też w na blogu w dziale DiY.
Dodany GIF z kamery termowizyjnej jak nagrzewa się s2+ z diodą SST40. Są to zdjęcia od jednego z czytelników, niestety więcej nie mam, lecz i tak za ten materiał bardzo dziękuję Sebastianowi. Grafika dostępna jest na początku części pt. Modyfikacji Convoya s2+.
24.12.2019:
Dodany film pt. Różnica między latarką Convoy s2 a Convoy s2+. Link na początku wpisu, pod linkami do kompendium na YT.
19.10.2019:
Dodane nowe linki – Najważniejsze akcesoria i części do latarki Convoy s2 / s2+ w części pt. Gdzie kupić latarkę Convoy s2+
Uzupełnienie informacji o nowe miedziane modele s2+ – LITNIT oraz gładka z tubą na ogniwo 18350. Ich recenzja na bank się pojawi 😉
12.09.2019:
Dodany film jak wygląda latarka Convoy s2+ z każdej strony. Przykład na modelu Silver z metalowym włącznikiem. Jest temu dedykowana nowa część wpisu pt. Jak wygląd latarka Convoy s2 / s2+
22.08.2019:
Poprawki kosmetyczne
Poprawa linków
05.07.2019:
Aktualizacja części Podstawowe informacje dotyczące latarki Convoy s2 / s2+ / s2(+) MINI o model Convoy S21A oraz dodane informacje o diodach, binach i reflektorach występujących fabrycznie w latarce Convoy s2 / s2+
Dość rozbudowana część pt. Gdzie kupić latarkę Convoy s2+ – dodane grafiki i linki do konkretnych modeli aby łatwiej było zorientować się w temacie zakupu latarki . Zrobiłem też małe zmiany w polecanych ładowarkach i zostawiłem te które uważam za najsensowniejsze. Jeżeli macie jakieś inne modele warte uwagi, dajcie znać. Powyższe tematy są w ciągłej rozbudowie, to jeszcze nie koniec.
Drobne poprawki
13.01.2019:
Dodany link do filmu z porównaniem świecenia Convoy s2 i Convy s2+ (pod linkami do filmowej wersji kompendium s2+)
8.01.2019:
Dodane linki do „filmowej” wersji kompendium. Znajdują się na początku wpisu
21.12.2018:
Dodana część pt. Zdjęcia i informacje od czytelników wraz ze zdjęciami od czytelnika Engineer
17.09.2018:
Zaktualizowane i dodane nowe linki na końcu wpisu
24.06.2018:
Dodany punkt Odprowadzanie ciepła Convoy s2+ w praktyce
Dodane 3 nowe kolory dostępne już w sprzedaży
Drobne poprawki, w tym aktualizacje linków
14.06.2018 :
Dodany nowy kolor dostępny w sprzedaży (edycja limitowana)
22.03.2018 :
Dodane 3 nowe kolory (już są w sprzedaży !)
08.03.2018 :
Dodany punkt Linki do zakupu każdej wersji latarki Convoy s2 / s2+
Aktualizacja dostępnych kolorów Convoya MINI
Dodane i zaktualizowane opisy w podpunkcie Modyfikacja Convoy s2+
Dodane nowe zdjęcia – poznacie je po znaku wodnym z nowym logo. W zasadzie wymieniłem 90% obecnych 🙂
Kilka mniejszych aktualizacji wpisu
02.10.2017 :
Dodane kilka zdań do opisu : Smarowanie gwintów, dodawanie uszczelek itp. w punkcie Modyfikacja Convoy s2+
Kompendium s2+ w formie filmów na YouTube
Część 1 – Ogólne informacje o latarce Convoy
Część 2 – Dostępne kolory latarek Convoy oraz pokazane różnice między starą a nową edycją
Część 3 – Jak zmienić tryb i grupę w latarce Convoy. Pokazane na starym i nowym (Biscotti) sterowniku
Część 4 – Co można zmienić w tej latarce ? Przykłady oraz pokaz części „zamiennych”
Część 5 – Różnica między wersją 2.1 A a 2.8 A w praktyce
Tematycznie powiązane filmy :
Różnica między latarką Convoy s2 a Convoy s2+
Convoy s2 vs Convoy s2+ – test w terenie
Podstawowe informacje dotyczące latarki Convoy s2 / s2+ / s2(+) MINI
Poniższe dane są informacją z jakimi modelami możecie się spotkać w sieci. Biorę pod uwagę tylko edycje fabryczne dostępne na najpopularniejszych platformach sprzedażowych tj. Aliexpress, Banggood czy Gearbest.
- Model : Convoy s2+
- Dioda :
- XM-L2
- U2-1A (6500-7000K)
- T6-3B (5000-5200K)
- T6-4C (4300-4500K)
- T5-5B (4000-4200K)
- T4-7A (3000-3200K)
- XPL-HI
- V2-1A (6500-7000K)
- U6-3A (5000-5200K)
- U6-4C (4200-4500K)
- U3-7A (3000-3300K)
- Nichia 219C (sterownik fabrycznie o mocy 1.4 A)
- 4000K
- 5700K
- Nichia UV 365nm
- LG UV 365nm
- SST20
- 2700K – CRI 95
- 4000K – CRI 95
- 5000K – CRI ~ 70
- 6500K – CRI ~ 70
- SST40
- 5000K
- 6500K
- Samsung LH351D (Ra>90)
- 4000K
- 5000K
- 5700K
- Osram KW CSLNM1.TG
- Osram KP CSLNM1.TG
- Zielona barwa światła
- XM-L2
- Reflektor :
- OP przy diodach XM-L2
- SMO głównie z diodami XPL-HI / SST ale bywa też z XM-L2 w nowszych modelach. Aktualnie od 2019/2020 roku ten model reflektora wiedzie prym i jest najczęściej dostępny fabrycznie w nowych modelach latarki.
- Waga
- 75 – 80 gram (bez akumulatora)
- Wymiary
- ~ 118 mm x 24 mm
- Dostępne kolory do wyboru (ogólnie) :
- Czarny
- Szary (ogółem jest loteria przy zamawianiu jeśli chodzi o barwy szare)
- Jaśniejszy szary (Light grey, na opakowaniu oznaczone jako Gray w moim przypadku)
- Ciemniejszy szary (Grey)
- Niebieskawy (Blue)
- Srebrny (Silver, Clear (Recenzja)
- Piaskowy / Pustynny (Sand / Desert Tan) (Recenzja)
- Niebieski (Blue, nie mylić z niebieskawym który możecie dostać zamawiając ciemny szary 😀 )
- Czerwony (Red)
- Zielony (Green)
- Miedziana (Cooper)
- Edycja limitowana, wykonana w całości z miedzi) (Recenzja)
- Wyszła druga wersja z napisem LITNIT zamiast CONVOY
- Pojawiła się też 3 edycja s2+ w wersji miedzianej – gładka oraz adapter do niej na ogniwo 18350
- Pomarańczowa (Orange ; Papaya orange) (Recenzja)
- Fioletowa (Violet ; Jasmine purple) (Recenzja)
- Cyjan (Cyan; Medium turquoise) (Recenzja)
- Zasilanie :
- Akumulatory 18650
- Najpopularniejsza dostępna moc sterownika (1000mA = 1A) :
- W starszych wersjach (głównie diody XM-L2)
- 1050mA (7135×3)
- 1400mA (7135×4)
- 2100mA (7135×6)
- 2800mA (7135×8)
- W latarkach z diodami UV
- 1050mA
- 1500mA
- 1750mA (7135×5)
- W nowszych wersjach
- 5000mA
- 6000mA
- W starszych wersjach (głównie diody XM-L2)
- Najpopularniejsze wersje sterownika dla diody XM-L2 / XPL-HI
- 2 grupy, 3 lub 5 trybów
- 12 grup, 55 trybów łącznie (Biscotti)
- Najpopularniejsze wersje sterownika dla diody SST20
- 12 grup, 55 trybów łącznie (Biscotti)
- Najpopularniejsze wersje sterownika dla diody XM-L2 / XPL-HI
- 4 tryby (0.1% – 3% – 30% – 100%)
- 12 grup, 55 trybów łącznie (Biscotti)
- Model : Convoy s2
- Dioda :
- XM-L2
- U2-1A (6500-7000K)
- T6-3B (5000-5200K)
- T6-4C (4300-4500K)
- T5-5B (4000-4200K)
- T4-7A (3000-3200K)
- XPL-HI
- V2-1A (6500-7000K)
- U6-3A (5000-5200K)
- U6-4C (4200-4500K)
- U3-7A (3000-3300K)
- XM-L2
- Reflektor :
- OP
- SMO (głównie w parze z XPL-HI)
- Waga
- ~ 75 gram (bez akumulatora)
- Wymiary
- ~ 122 mm x 24 mm
- Dostępne kolory do wyboru :
- Czarny (Black)
- Szary (Grey)
- Bardzo jasny szary (Titan Grey / Ti , z prawdziwym tytanem nie ma to oczywiście nic wspólnego). Aktualnie
jest w drodze dojuż u Wujka Michała 😀
- Zasilanie :
- Akumulatory 18650
- Najpopularniejsza dostępna moc sterownika :
- 2.1 A
- 2.8 A
- Alternatywnie : Można użyć sterowników słabszych, proszę spojrzeć opis Convoy s2+ MINI znajdujący się niżej
- Najpopularniejsze wersje sterownika :
- 2 grupy, 3 lub 5 trybów
- Model : Convoy s2+ MINI (bez akumulatora)
- Dioda :
- Biorąc pod uwagę że jest to pełnoprawny Convoy s2+ z mniejszym body, może być każda która jest dostępna w klasycznej wersji i ma swój mały kolorowy adapter
- Reflektor :
- OP
- SMO
- Waga
- ~ 65 gram (bez akumulatora)
- Wymiary
- ~ 85 mm x 24 mm
- Dostępne kolory do wyboru :
- Czarny (Black)
- Ciemny szary (Grey)
- Niebieski (Blue, nie mylić z niebieskawym !)
- Czerwony (Red)
- Zielony (Green)
- Srebrny (Silver)
- Piaskowy (Desert Tan)
- Miedziana (3 edycje (patrz kolory s2+))
- Zasilanie :
- Akumulatory 16340 / 18350
- Najpopularniejsza dostępna moc sterownika :
- 350 mA
- 700 mA
- 1.05 A
- Model ten nie jest bardzo popularny w sprzedaży, a wyżej wymienione parametry sterowników są tylko i wyłącznie poparte moimi spostrzeżeniami. Chętni mogą również użyć mocniejszych sterowników, ale należy mieć na uwadze o wiele mniejszą powierzchnię do oddawania ciepła ! Z tego też powodu odpuściłem polecanie sterowników w wersji mocniejszej niż 1.05 A, przy czym uważam że i tak jest na wyrost w tej mini latarce.
- Najpopularniejsze wersje sterownika :
- 2 grupy, 3 lub 5 trybów
- 12 grup, 55 trybów łącznie (firmware Biscotti)
- Model ten nie jest za bardzo popularny w sprzedaży, a wyżej wymienione parametry są tylko i wyłącznie poparte moimi spostrzeżeniami.
Zmiana trybów w latarce Convoy s2+
Niżej macie podstawowe informacje o zmianie trybów. Więcej o nich znajdziecie w innym moim wpisie. Gorąco zachęcam do lektury i zadawania pytań jeżeli coś jest dla Was nie jasne.
Podstawowa wiedza na temat sterowników do latarek Convoy, Astrolux i nie tylko (kompendium)
Rzecz wydawało by się banalnie prosta, lecz jak widać, są z nią problemy. W zasadzie nie ma co się dziwić. Każda osoba która ma pierwszy raz z tą latarką styczność, ma z tym problem. Ale na wszystko jest rada. Zmianę trybów opisuję tutaj dla podstawowej wersji sterownika, czyli tego z dwoma grupami.
Zmiana trybów w latarce Convoy s2+
Aby to zrobić włączamy latarkę. Powinniśmy usłyszeć charakterystyczny klik. Gdy już ją uruchomimy naciskamy lekko włącznik, mniej więcej do połowy (nazwijmy to „pół kilk”). Z racji braku wyczucia, na bank będziecie przypadkiem ją wyłączać. Nie przejmujcie się, to normalne. Kilka minut treningu i będziecie śmigać ze zmianą trybów.
Zmiana grupy
Aby przełączać się między grupami musicie ustawić latarkę na najsłabszy tryb, czyli najniższą moc. Odczekujecie kilka sekund, aż latarka raz błyśnie. Po tym błysku robicie „pół klik”, lub pełny klik wyłączając ją. W tym momencie nastąpiła już zmiana grupy. Aby wrócić do poprzedniej, powtarzacie operacje.
Pamięć ostatniego trybu
Aby po włączeniu latarki działał poprzednio używany tryb, musicie używać go kilka sekund by sterownik go „zapamiętał”. Dla przykładu, chcecie aby latarka zawsze uruchamiała się na najmocniejszym trybie. Przeskakujecie do niego (nie ma znaczenia jaka grupa jest aktualnie ustawiona), włączacie go na kilka sekund i wyłączacie latarkę. Od tej chwili nasze świecidełko uruchomi się od razu na największej mocy. W przypadku gdy włączenie uruchomi najsłabszy tryb, oznacza że ostatni był włączony za krótko.
Budowa Convoy s2+
Poniżej macie film jak wygląda latarka Convoy s2+ na przykładzie modelu srebrnego z metalowym włącznikiem.
Jeżeli chodzi o rozbudowę, pod skalpel pójdzie model s2+ z „rodziny” szara/czarna/blue. Czemu ? Ponieważ ta trójca jest najpopularniejsza w sprzedaży. Celowo wspomniałem o tej części latarek gdyż kolorowe (niebieska/czerwona/zielona) są ciut inaczej zbudowane na kuperku. Nie są to mega różnice, w zasadzie chodzi o włącznik, ale jednak jakaś rozbieżność jest.
Mając na względzie fakt że strona jest dla początkujących nie będę się rozpisywał która część jak się nazywa. Ponad to kilka z tych części może też inaczej wyglądać w zależności na jaką sztukę traficie ! I mówię o tym samym modelu latarki. Tak więc jak by ktoś kiedyś rozbierał swoją sztukę, i miał inne części, to nie ma co się dziwić, taki klimat 😉 Convoy-a chyba składa kilka fabryk, a jeżeli to dzieje się w jednej, to powinni obowiązkowo wprowadzić wersję latarki obok modelu 😀
Modyfikacja Convoy s2+
Tutaj znajdziecie informacje na temat głównych różnic między Convoyem fabrycznym a modowanym. Oczywiście nie wszystko co tutaj wymieniam robi się przy każdej zmodyfikownanej latarce. Część będzie robiła jedno, inni drugie a trzecie uzna że fabryczna mu wystarczy i nic nie będzie zmieniać. Na swój sposób każdy z nich będzie miał rację. Część wpisu to oczywiste dodatki i pomysły dla Ciebie co można w niej zmienić aby nie popaść w rutynę 😉
Podłoże i zamocowanie go do piguły
Najważniejsza modyfikacja w tej latarce. W wersji fabrycznej mamy aluminiowe podłoże złączone z pigułą jakąś pastą (termoprzewodzącą ?), a przynajmniej czymś co taką pastę przypomina. Aby było weselej jest jej tyle co przysłowiowy pies napłakał. W modowanej wersji przylutowuje się podłoże diody do piguły dzięki czemu odprowadzanie ciepła jest nieporównywalnie lepsze. Dodatkowo podmieniane jest MBPCB (podłoże diody) na Noctigon / SinkPad które są wykonane z miedzi i przewodzenie ciepła jest o niebo lepsze. Gdy ktoś nie ma zaplecza, bądź umiejętności na zabawę z lutowaniem, może po prostu wymienić pastę termoprzewodzącą. Po takim zabiegu też będzie dobrze, a na pewno lepiej jak fabrycznie. Alternatywnie, zamiast stosowania pasty, można spotkać się z przyklejeniem podłoża za pomocą kleju termoprzewodzącego.
Prawidłowe oddawanie ciepła przez diodę jest najważniejsze w tej latarce ! Zobaczcie sami jak ta latarka się nagrzewa. Grafika pokazuje latarkę Convoy s2+ z diodą SST40.
Jeżeli chcesz sam poprawić odprowadzanie ciepła z latarki Convoy s2+, zobacz mój poradnik na YouTube !
Na zdjęciu wyżej widzicie 3 marki MCPCB pasujących do Convoya s2+. Po środku, to z diodą, to fabrycznie montowane aluminiowe podłoże w latarkach s2+. Nowsze wersje Convoya, jak srebrna czy pisakowa, posiadają już podłoże miedziane, nie ma go na tym zdjęciu, ale jakoś specjalnie się nie odróżnia od fabrycznego (pomijając że jest z miedzi). MCPCB Noctigon, po lewej, to podłoże które jest najczęściej montowane w modowanych latarkach. Jest nieporównywalnie lepsze niż aluminiowe, ale też o wiele droższe. Na koniec SinkPAD, ta sztuka jest alternatywą dla Noctigona, ale w naszym raju nie jest popularna. Kupicie ją praktycznie tylko w zagranicznych sklepach, a Noctigona możecie dostać na znanych portalach sprzedażowych.
Warto wiedzieć że nie każde podłoże pasuje do każdej diody. Powyższe podłoże XP-G (SinkPAD) nie pasuje do standardowo montowanych diod w s2+ (XM-L2). Są to zagadnienia techniczne, aktualnie nie bardzo dla Was ważne. Jak ktoś będzie modować swój sprzęt, wtedy powinien się tym zainteresować.
Jeszcze dodam że występują różne wielkości podłoża. Was, przy temacie Convoya s2, interesuje głównie to małe – 16 mm MCPCB.

Smarowanie gwintów, dodawanie uszczelek itp.
Zabieg ten ma na celu poprawienie szczelności latarki w czasie deszczu, bądź zanurzenia, oraz ułatwić odkręcanie „dupki”. Do smarowania zalecam dobrej jakości smar silikonowy np. CX80, bądź podobny, który nie uszkodzi gumowych uszczelek. Są w sprzedaży specjalne smary do latarek, ale bez żartów proszę. Opakowanie 20 g ponad 20 zł + opcjonalna dostawa. Wcześniej wspomniany CX80 w tubie 40 g. to wydatek około 15 zł i ewentualnie dostawa. A jaka będzie różnica między nim, a „zwykłym” smarem ? Podejrzewam że żadna, w najgorszym wypadku minimalna. Jeżeli jestem w błędzie, proszę o udokumentowane testy (ale nie producenta pasty 🙂 ). Bywają też przypadki że smarowane są gwinty pastą termoprzewodzącą w celu poprawy odprowadzana ciepła z diody, ale z tego co mi wiadomo to poprawa przewodzenia ciepła jest na granicy błędu pomiarowego. Jak ktoś ma dobrą pastę i chcę ją „zmarnować”, to kto bogatemu zabroni. Jest wyjątek gdzie można to zastosować – wkręcane piguły do Convoya c8 i pochodnych. Ale to temat poświęcony s2+ i nie będziemy zajmować się teraz innymi modelami.
Gdyby ktoś pytał, to informuję że uszczelki też występują w różnych kolorach… 😆
Zmiana barwy diody
Dostępnych jest więcej, ale te trzy są najpopularniejsze :
- Biała zimna
- Neutralna
- Ciepła
Najczęściej zadawanym pytaniem w sieci, i nie tylko, jest „Która barwa jest najlepsza ?”. I pada multum odpowiedzi że neutralna, gdzieś tam ktoś wspomni o ciepłej. Innym razem przeczytamy że idealna jest zimna i tym sposobem zaczyna się wojna. Równie dobrze możecie się zapytać czy lepszy jest Linux czy Windows ? Spięcia na linii gwarantowane. Nie twierdzę że osoby wypowiadające się za jakąś konkretną barwą są w błędzie, ale pamiętajcie że jesteśmy różni i każdy z nas będzie preferował inną barwę diody. Jeżeli ktoś Wam sugeruje „Kup model z barwą X, będzie najlepsza dla Ciebie !”, to ja bym odpuścił taką „pomoc”. Skąd on wie co dla Ciebie jest najlepsze jak nie określiłeś swoich preferencji i / lub wcale Cię nie zna ? Ogółem barwa neutralna dobrze odwzorowuje kolory, ciepła jest miła dla oka, a zimna (najpopularniejsza) jest najjaśniejsza i w większości przypadków latarka z taką diodą (mówię oczywiście o Convoyach) jest najtańsza. Multum firm produkujących oświetlenie stawia właśnie na barwę białą zimną. Przypadek ? Pewnie wielu się odezwie że to ze względu na to że jest najtańsza i producenci skąpią by zrobić jak najtańszy produkt. Może coś w tym jest, ale w praktyce gdy zaświecimy barwą zimną, neutralną i ciepłą na ten sam teren, to właśnie zimna będzie najmocniejsza i sądzę że to jest główny argument stosowania jej w przypadku oświetlenia rowerowego. Jak jest więcej światła, możemy wrzucić większe cyferki na opakowanie, większe cyferki to wyższa cena – jest moc, nie ? I tak pewnie marketing się kręci.
Oczywiście każda z barw nie ma jednego konkretnego parametru, a posiada pewne widełki np. zimna biała to 5000 – 8300 K (Kelwin, czyli jednostka temperatury barwowej). Wspomnę też że modele diody Cree podawane przez naszych skośnookich braci (np. T6-4C czy U2-1A) nie są jedynymi słusznymi, i nie ma co się bać wrzucić inną diodę w latarkę. Mamy tego całą masę na rynku. Pogląd na sprawę można zobaczyć na wykresie poniżej. Dodatkowo warto też wspomnieć że jest coś takiego jak współczynnik oddawania barw – CRI (Colour Rendering Index – im wyżej, tym lepiej), oraz BIN diody (binning, sortowanie diod o podobnych parametrach).
Podsumowując, nie ma jednoznacznej odpowiedzi jaką najlepiej kupić barwę diody. Osobiście proponuję popatrzeć na zdjęcia niżej jak to wygląda i dokonać samemu wyboru. W razie gdyby zakupiona barwa Wam w praktyce kompletnie nie odpowiadała to możecie dokupić diodę i sami ją zmienić, bądź dać komuś do przeróbki. Miejcie też na uwadze że odwzorowanie kolorów na żywo będzie lekko inne. niż to co widzicie właśnie na monitorze / ekranie telefonu.



Skalpowanie diody
Zwiększa zasięg skupienia i świecenia, kosztem jego rozproszenia. Niestety po takiej zabawie zmienia się też temperatura barwowa diody i np. z zimnej białej mamy np. „neutralną”. Nie ma ogółem gotowego wyliczenia jak bardzo dioda zmieni swoją barwę i o ile kelwinów przeskoczy po skalpowaniu. Jest to po prostu loteria. W sieci możemy spotkać wypowiedzi że zmiana po skalpie dla diody to przyrost o jakieś 1000K – 1500K do przodu, ale nie traktujcie tego jako wyznacznika. Nie jest to sztywna reguła. Jako minus należy zaliczyć fakt że tracimy gwarancję na diodę, i co gorsze, ryzykujemy uśmiercenie diody w przypadku niepomyślnej operacji. Oczywiście skalp bezpośrednio nie wpływa negatywnie na diodę, a przynajmniej nie ma żadnych oficjalnych informacji o tym. Jeden z popularnych producentów latarek tak robi (OLIGHT) i jakoś nie widać w sieci informacji o dużej awaryjności jego produktów. Najwidoczniej nie taki diabeł straszny… Skalpowanie może być wykonane np. żyletką lub można zafundować diodzie kąpiel w acetonie technicznym. Drugi sposób pewniejszy, ale tak czy siak nie biorę odpowiedzialności za jakieś niepomyślne próby. Robicie wszystko na własną odpowiedzialność.
Orientacyjne porównanie jak wygląda dioda przed i po skalpie. Skalp robi diodę niemal płaską, jak XPL-HI która na zdjęciu jest przykładową, oskalpowaną już diodą.
Gdybyście bawili się z acetonem, tak wygląda wymoczona dioda. Oczywiście jest jeszcze nie oczyszczona. Pacjent pochodzi z uszkodzonej latarki, i jest w zasadzie trupem. Skalp ten zrobiłem tylko i wyłącznie aby pokazać Wam czego można się spodziewać przy takich operacjach. Dioda była trupem zanim „poszła pływać”, to tak na marginesie.
Wymiana jednej diody na trzy
Wymiana diody jednej na trzy to również jeden z najpopularniejszych zabiegów modyfikacji, i zarazem najkosztowniejszy. Ilość światła oczywiście jest większa, ale czy warto dopłacać różnicę rzędu 50 zł (cena orientacyjna) dla iluś tam lumenów ? Jeżeli ktoś będzie się upierał i chciał zostać przy jednej latarce na kierownicy to może jest jakiś sens w tej inwestycji… Sądzę jednak że dla wielu z Was lepiej będzie zainwestować w drugie świecidełko. Tylko pytanie jakie wtedy wybrać ? Z tym problemem pomoże Wam mój wpis o tym jak dobrać drugą latarkę Convoy na kierownicę. Oczywiście wymiana podłoża z diodami to nie koniec, należy jeszcze dać między pigułę, a podłoże dodatkowy „grzybek” który ułatwi montaż 3 diodowego podłoża. Oficjalnie ciężko dostać tą część i coraz częściej wielu kombinuje „po swojemu” jak to obejść. Oczywiście kończy się to sukcesem. Jak wiadomo, każdy orze jak może…
Druga strona medalu to brak kompatybilności reflektora OP / SMO i kolimatorów np. 20×60 dla trzech diod. Co wtedy zrobić ? Z pomocą przychodzi nam optyka Carclo. Są różne modele które zastąpią nam reflektor czy kolimator. Wbrew pozorom nie jest tak źle z wyborem i myślę że każdy znajdzie coś dla siebie.
Wymiana sterownika
Przechodzimy z podstawowego, który posiada dwie grupy trybów, na jego nowszą wersję z większą ilością trybów. Aktualnie powoli stara wersja jest wypierana, ale sądzę że tak szybko z rynku nie zniknie. W końcu genialność niektórych rozwiązań tkwi w ich prostocie. Bo i po co osobom mniej obeznanym technicznie, bądź używającej latarki raz na jakiś czas, kombajn z 55 trybami gdy w praktyce używają po większości jednego bądź dwóch trybów ? Niby są tam opcje 3 czy 5 trybów, ale dopłacać aby zmienić coś co działa na coś o bardzo zbliżonej funkcjonalności mija się z celem wg. mnie.
2. 5%, 40%, 100%
2. 0.1%, 1%, 10%, 35%, 100%
3. 100%, 35%, 10%, 1%, 0.1%
4. 1%, 20%, 100%, strobo, biking, battery-check, SOS
5. 1%, 20%, 100%
6. 100%, 20%, 1%
7. 0.1%, 1%, 10%, 50%, strobo, biking, battery-check, SOS
8. 0.1%, 1%, 10%, 50%
9. 50%, 10%, 1%, 0.1%
10. 1%, 10%, 35%, 100%
11. 100%, 20%, strobo
12. 100%
1 Moon-Low-Med1-Med2-High1-High2-Turbo
2. Low,Med,High,Turbo
+
Moon-Turbo-Tactical Strobe-Battcheck-Bike Flasher
1. 5%, 100%
2. 5%, 30%, 100%
3. 10%, 100%
1. 5%, 30%, 100%, strobo, SOS
Powyższe tryby mogą się nieznacznie różnić z tego co wiem, bo sterownik występuje w dwóch wersjach. Co z czym, i jak, połączyć opowiem kiedy indziej w osobnym wpisie poświęconym sterownikom do latarki Convoy.
Z racji dużego zamieszania na rynku sprawdźcie dokładnie jaki sterownik posiada model latarki który Wy chcecie zakupić. W jednym sklepie np. Convoy będzie zbudowany na starym sterowniku, a w innym już będzie posiadał nowszy driver. Suma summarum i tak większość z Was pewnie zadowoli się tym podstawowym modelem, ale ten rozbudowany też kusi 🙂 Aby nie było tak łatwo z wyborem to marka Convoy ma grupę fanów którzy sami programują sterowniki, dzięki czemu zyskują one funkcje wcześniej nie spotykane. Oczywiście taka przyjemność (sterownik) też nie kosztuje grosze. Przy dobrych wiatrach jego cena jest równa nowemu fabrycznemu Convoy s2+ w dobrej promocji. Natomiast te bardziej na wypasie są nawet o 1/3 droższe ! No cóż, coś za coś.
Fabryczny sterownik od latarki Convoy s2+ 2.1 A wygląda tak. Jest to oczywiście przykład i napis Convoy który widzicie na płytce po lewo, nie zawsze może być widoczny. Może też być tam kompletnie co innego napisane.
Jako zamiennik możecie spotkać w latarce też inne modele, trzy z nich przedstawiam niżej.
Podkręcanie mocy sterownika, bądź jej obniżenie
Jak pisałem wcześniej, sterowniki występują w różnych odmianach. Chodzi mi tutaj o jego moc – 2.1 A bądź 2.8 A. Jeżeli dokonamy zakupu wersji 2.1 i okaże się że jest dla nas za słaba możemy zwiększyć jego moc poprzez dolutowanie układu AMC. Przeskoki są co ok. 350 mAh. Jak wielu z Was pewnie szybko policzyło wystarczy dodać 2 takie układy i mamy wersję 2.8. Nie jest to górna granica możliwości sterownika bo trafiają się osoby co dolutowują układy i dosięgają mocy 4 A. Niestety wiąże się to z bardzo szybkim oddawaniem dużej ilości ciepła i może się zdarzyć że używanie takiej latarki, bez wbudowanych zabezpieczeń termicznych, dłużej niż kilka minut, stanie się niemożliwe. Mówię tutaj tylko i wyłącznie w przypadku użytkowania jej jako EDC.
Skoro można dodać, to można i odjąć. Działamy teraz odwrotnie. Odejmując układy osłabiamy maksymalną moc latarki. Od siebie nie polecam schodzić niżej niż 2.1 A w przypadku dużej wersji Convoy s2+ przeznaczonej m.in. na rower jako światło główne, oświetlające nam trasę.

Wymiana przewodów sterownika
Chyba najsłabszy element z całej latarki, zaraz po podłożu z aluminium. Cienkie i łamliwe druciki które łatwo ulegają uszkodzeniu. Gdyby to jeszcze były linki, było by względnie, ale niestety, są to przewody typu drut. Osobiście podmieniam je na grubsze, elastyczne przewody modelarskie w oplocie silikonowym. Są nieporównywalnie lepszej jakości oraz mają bardzo wysoką odporność na temperaturę. Wraz z nowymi sterownikami, o których pisałem chwilę wcześniej, zauważyłem stosowanie nowych przewodów. Te są bardziej elastyczne, podobne do tych silikonowych na oko, lecz jakościowo daleko im do tych modelarskich. Ważne że jest nadzieja na lepsze, chyba że to błędy w produkcji 😆

Zamiana domyślnego reflektora
Popularnym zabiegiem jest też podmiana reflektora OP (orange peel – skórka pomarańczy, fabrycznie montowany w latarkach Convoy s2+) na reflektor SMO (smooth reflektor – gładki reflektor) lub kolimator. W przypadku używania latarki jako EDC proponuję użyć reflektora, ale jak chcemy światełko na rower z prawdziwego zdarzenia to kolimator 20×60 lub 30×60 ewentualnie 15×90 jest obowiązkową pozycją. Każdy z nich daje szerokie światło dzięki czemu widzimy całą ścieżkę, a nawet więcej. Nie jesteśmy ograniczeni tylko do obszaru przed naszym nosem.


Przy zakupie warto zwrócić uwagę czy zakupiony kolimator ma nóżki, czy nie. Niżej po lewo bez nóżek i z nóżkami. Jaki byście nie dostali, nie ma co panikować. W jednym i drugim przypadku nie będziecie mieć problemów z ich montażem.
Co dają nam nóżki ? Tylko tyle że nie użyjemy podkładki, gdy będziemy osadzać kolimator na diodzie. Na temat zamiany reflektora na kolimator pisałem niedawno.

Jest jeszcze jedna rzecz. Możecie zakupić też kolimatory w białej obudowie. Można je z powodzeniem stosować w latarkach, ale po wcześniejszym wyjęciu ich z „ubranka”. Przykładowy kolimator przedstawiam niżej. Niestety często są one mniejsze i powodują że kolimator lata w obudowie. Trzeba wtedy posiłkować się szybką z zestawu (w filmie do którego wyżej linkowałem omawiam dokładnie o co chodzi).
Zamianę oprogramowania sterownika czas zacząć…
Mamy inteligentne zegarki, mądre TV to czemu latarka ma być głupia ? W środku siedzi, mówiąc w przenośni, mini komputer. Zaprogramowanie sterownika to świetna sprawa dla tych co lubią być nietuzinkowi i dostosować latarkę jak najbardziej do siebie. Wiedza informatyczna i język angielski na poziomie podstawowym będzie dodatkowym atutem (brzmi jak z ogłoszenia o pracę 🙂 ). Jak ktoś nie ma weny, chęci, wiedzy, czasu (niepotrzebne skreślić) na zmianę oprogramowania samodzielnie to może zakupić już zmodyfikowany sterownik o których pisałem chwilkę wcześniej.

Wymiana gumki włącznika.
Bajer, ale skoro dostosowujemy lampkę do siebie to wszystkie chwyty dozwolone. Na chwilę obecną jest kilka kolorów gumek włącznika więc chyba każdy znajdzie coś dla siebie. Ponad to np. kolor zielony występuje w dwóch barwach, co widać na zdjęciu. Reszta pewnie też może mieć lekki rozstrzał w barwach, więc wszystko zależy co kto trafi przy zamówieniu.
Alternatywnym włącznikiem dla gumki są metalowe przyciski znane z modeli kolorowych Convoy-ów s2+ np. srebrnym czy piaskowym. Niestety nie da się jednoznacznie określić który jest lepszy. Zarówno jeden jak i drugi, mają swoich fanów. Zła wiadomość dla chętnych na zmiany, nie da się podmienić zasłonek włączników np. w szarych latarkach. Średnica otworu przy latarkach z gumką jest za duża na włącznik metalowy.
Magnes w okolicy włącznika
Pozwala nam na przyczepienie latarki do jakiejkolwiek metalowej powierzchni. Przydatne gdy grzebiemy np. przy aucie i zaczepimy ją o maskę auta. Niestety wadą tego rozwiązania jest brak możliwości przeciągnięcia sznurka czy doczepienia klipsa do latarki (mowa o klipsie na śrubki, nie o tym wciskanym w body). Ponad to możecie czasem mieć problem z wciśnięciem go w obudowę, nie jest to reguła, ale warto mieć to na uwadze.
Włącznik latarki
To już naprawdę kosmetyka moim zdaniem. Oczywiście jak ktoś liczy każdy stracony mA (miliamper) na przewodach czy włączniku, to może coś zyskać zmieniając włącznik, ale takie osoby chyba tutaj nie zaglądają, no chyba że z ciekawości co tam diodek naskrobał 😉 Standardowy, na chwilę obecną, włącznik jest marki OMTEN. Firma dość popularna, włączniki te wielu zachwala jako najlepsze (rzecz gustu, a o nim się nie dyskutuje). Możecie spotkać je zarówno w wersji białej, jak i czarnej. Alternatywą są tzw. kwadraciki. Bardzo fajne włączniki, większe od OMTEN-a, a co za tym idzie mogą być niekiedy problemy z ich montażem wśród osób początkujących. Ale trochę cierpliwości, i wszystko da się zamontować. Wbrew pozorom, kwadracik da się zamontować do s2+, mimo iż jego gabaryt na pierwszy rzut oka zdaje się temu przeczyć.

Smyczka
Powiesił Jaś oczy na drzewie i powiedział : „Oczy-wiście” 😀 My nie będziemy tutaj wieszać nic poza latarką. W zasadzie to nie trzeba jej wieszać, smycz może równie dobrze służyć nam do obwiązania na nadgarstku. Oto moje propozycje na które możemy zamienić standardową smycz od latarki :
- Karabińczyk
- Smycz do kluczy
- Paracord
- Łańcuch o drobnych oczkach
- Smycz od kontrolerów PS3 Move
- Linka itp.
Jak widać, wszystkie chwyty dozwolone.
Klips
Jakże stary system zaczepu, a dalej ma się bardzo dobrze. Stary dobry klips, dzięki któremu nasze małe cudo będzie stabilniej siedzieć w kieszeni. W przypadku zaczepienia do paska bądź o kieszeń od zewnętrznej strony nie polecam używania klipsa na wcisk (są modele wciskane i wkręcane). Oczywiście klips trzyma się bardzo mocno, ale w trakcie pracy, gdy często się poruszamy, jest duże podobieństwo że nie będziemy widzieli kiedy straciliśmy naszą zabawkę. Dlatego polecam Convoya zaczepiać o kieszeń, ale wkładając go do jej środka.
Mostkowanie sprężyny
W zasadzie nie robi się tylko mostkowania sprężyny, ale spotkać również można jej wymianę oraz dodanie na końcu mosiężnego krążka stabilizującego ogniwo. Historia też zna przypadki wymiany sprężyny na pręcik, ale to rozwiązanie chyba nie jest najlepsze. Przynajmniej moim zdaniem. Co moder, to inna zasada i zalecenia. Jedni tylko mostkują, inni dodatkowo wrzucają na górę krążek a i trafiają się osoby co robią jedno i drugie. Ogółem zasada jest taka aby ogniwo, po skręceniu latarki, siedziało stabilnie i by był jak najlepszy styk. Jeżeli wszystko jest ok, to nie ma co cudować moim zdaniem. Robienie czegoś „bo polecają”, bez analizy faktycznej sytuacji, nie ma sensu ! Mostkowanie ma sens tylko i wyłącznie przy wyższych prądach. Przy niższych, straty są tak małe że
I tak oto przedstawiają się najpopularniejsze modyfikacje które znajdziecie w latarkach. Oczywiście nie są to wszystkie możliwe opcje z jakimi możecie się spotkać. Część osób modujących ma też swoje dodatkowe patenty których nikomu nie zdradza. Nie ma się nawet co dziwić takiemu zachowaniu, na pewno poświęcili sporo prywatnego czasu aby dojść do takiego rozwiązania. Przykład z życia wzięty to kompatybilność części. Spotkałem się z połączeniem które w teorii nie powinno wcale współpracować, a jednak u kogoś to połączenie działa i ma się całkiem dobrze. Trafiły się głosy sprzeciwu że tak się nie da, to jakiś szwindel itp. jednak ostatecznie sprawa do końca nie została wyjaśniona, ale i tak wyszło na to że jednak się da. Jak to zrobił ? To już jego słodka tajemnica.
Odprowadzanie ciepła w praktyce
W sieci znajdziecie dużo informacji o tragicznym nagrzewaniu się latarek Convoy. I to w zasadzie ich największa wada. Faktem jest że różowo to nie wygląda, ale czy rzeczywiście jest tak źle w każdym trybie, z każdą diodą i to na każdym podłożu ? Porównamy sobie odprowadzanie ciepła w najpopularniejszych wersjach latarek Convoy s2+. Wykres graficzny ma po lewo temperaturę (oś Y) a na dole są godziny tworzenia wykresów, nie czas trwania (oś X). Jako optymalny czas działania latarki wybrałem minimum pół godziny. Jest to realny okres w którym sprzęt nagrzeje się do granic możliwości stawiając ją na stole jako tzw. świecę. W teście nie ma uwzględnionej wersji ze sterownikiem 2.1 A i diodą XPL-HI na podłożu miedzianym gdyż nie posiadam takowej w swojej kolekcji. Temperaturę minimalną traktujcie z przymrużeniem oka, jest rozstrzał gdyż testy były przeprowadzane o różnej porze dnia a temperatura potrafiła skakać ostatnio. Dla lubiących chodzić na skróty jest tabelka pod grafikami.
Sterownik 2.1 A z diodą XM-L2 na podłożu aluminiowym. Moc kolejno 5% – 40% – 100%
Sterownik 2.8 A z diodą XM-L2 na podłożu aluminiowym. Moc kolejno 5% – 40% – 100%
Sterownik 2.8 A z diodą XM-L2 na podłożu miedzianym. Moc kolejno 5% – 40% – 100%
Sterownik 2.8 A z diodą XPL-HI na podłożu miedzianym. Moc kolejno 5% – 40% – 100%
| 5% | 40% | 100% | |
| 2.1A ALU XM-L2 | |||
| temperatura minimalna | 27 | 22 | 26 |
| temperatura maksymalna | 28 | 46 | 67 |
| 2.8A ALU XM-L2 | |||
| temperatura minimalna | 24 | 25 | 26 |
| temperatura maksymalna | 28 | 42 | 83 |
| 2.8A MIEDŹ XM-L2 | |||
| temperatura minimalna | 24 | 22 | 26 |
| temperatura maksymalna | 25 | 48 | 71 |
| 2.8A MIEDŹ XPL-HI | |||
| temperatura minimalna | 25 | 22 | 27 |
| temperatura maksymalna | 26 | 42 | 76 |
Analizując wyniki zwróćcie uwagę że są to modele fabryczne. Dawka pasty termoprzewodzącej w każdej sztuce latarki może być inna (co potwierdzam praktyką). Gdy będzie jej bardzo mało, nie ma możliwości jak najszybciej przetransportować ciepła z diody i podłoża na obudowę. Tym sposobem możemy mieć lekkie przekłamania w wynikach. Jednak nie są one na tyle istotne aby się tym przejmować. Streszczając powyższe :
- 5% to granica błędu w przyroście temperatury
- 40% daje się odczuć, ale źle nie jest
- 100% to już dla prawdziwych twardzieli. Latarka nagrzewa się bardzo mocno i trzymanie jej w ręce grozi poparzeniem
W praktyce gdy użyjecie latarki na zewnątrz, granica 40% myślę że będzie znośna dla każdego z Was. Na 100% polecam używanie rękawiczek np. sportowych. Gdy używacie ją w bardzo niskich temperaturach macie wtedy 2w1, latarkę i grzejnik. Ja osobiście wyłączałem latarki (po teście na 100% mocy) z pomocą rękawicy kuchennej 🙂 Najgorsze były nowe wersje z metalowymi włącznikami, te pieruny się też nagrzewały…
Zdjęcia i informacje od czytelników

| Czas nagrzewania (minuty) | Temperatura latarki |
|---|---|
| 0 | 24 |
| 5 | 48 |
| 10 | 58 |
| 15 | 65 |
| 25 | 71 |
| 35 | 72 |
| 45 | 71 |
| 55 | 69 |
| 60 | 66 |
| 65 | 62 |
| 70 | 58 |
| 75 | 53 |
Do kompletu zrobiłem latarce fotki w podczerwieni podczas wygrzewania, niestety kamerka też słaba. Ale da się zobaczyć, że w pierwszej fazie głowica rozgrzewa się znacznie mocniej od reszty korpusu, ciepło potrzebuje czasu by przepłynąć w dalsze rejony, no i jest oddawane do otoczenia po drodze. Pierwsza fotka jest zrobiona po rozpoczęciu rozgrzewania do maksimum temperatury, druga przed samym zakończeniem grzania. Po osiągnięciu maksimum różnica temperatury między głowicą, a okolicą włącznika wynosiła 15st (w okolicy czujnika multimetru był spadek o 10st), a na koniec już tylko 6.
Właścicielem powyższych zdjęć, treści oraz pomiarów jest czytelnik o nicku Engineer
Gdzie kupić latarkę Convoy s2+ i akcesoria do niej
Lista zakupów dzięki której dobierzecie sobie latarkę bądź części do latarki Convoy (i nie tylko). Ponad to linkuję też do ładowarek które warto zakupić, ale z racji że to nie ich temat, odpuściłem dodawanie grafik jak w przypadku Convoya i części do niego. Dodałem za to do nich krótkie opisy. Kolejność sklepów gdzie możecie zakupić wybrany produkt jest alfabetyczna.
Przy chęci zakupu na Aliexpress, pamiętajcie o zniżce którą dla Was wynegocjowałem.
Jeżeli szukacie promocji „na większą skale”, proponuję zajrzeć na stronę kodyzchin.eu. Znajdziecie tam kody rabatowe i zniżki nie tylko na Convoya, ale i na inne oświetlenia. Dodatkowo opisy są w języku polskim, napisane ręcznie, nie przerzucone przez translator na odczepnego 😉 Jeżeli i tam nic nie znajdziecie, skontaktujcie się ze mną poprzez komentarz. W razie jakichkolwiek pytań, również proszę o komentarze.
Latarki Convoy s2 / s2+ oraz jej HOST-y
Poniżej skrócona lista zakupów latarek, części do latarek i ładowarek.
HOST – sama obudowa z podstawowymi częściami. Sterownik, diodę i podłoże musicie sami włożyć. Dobra rzecz gdy chcemy sami zbudować latarkę.
| Convoy s2 HOST
Aliexpress
|
Convoy s2 Szara
|
Convoy s2 UV
|
| Convoy s2+ CZARNY HOST
GOTOWA LATARKA
|
Convoy s2+ CZARNY HOST
GOTOWA LATARKA (dioda UV LG lub Nichia) Aliexpress Banggood Gearbest
|
Convoy s2+ SZARY HOST
GOTOWA LATARKA
|
|
Convoy s2+ Czerowny HOST
GOTOWA LATARKA Banggood (wersja 1.4 A !)
|
Convoy s2+ Niebieski HOST
GOTOWA LATARKA
|
Convoy s2+ Zielony HOST
GOTOWA LATARKA
|
| Convoy s2+ Srebrny HOST
Aliexpress (do wyboru wersja z metalowym (metal) lub gumowym (rubber) włącznikiem)
GOTOWA LATARKA ; Recenzja
|
Convoy s2+ Piaskowy HOST
GOTOWA LATARKA Recenzja
|
| Convoy s2+ Cyjan (Medium turquoise) HOST Recenzja
GOTOWA LATARKA Aliexpress
|
Convoy s2+ (Papaya) Orange HOST Recenzja
GOTOWA LATARKA Aliexpress
|
Convoy s2+ Magenta (Jasmine purple) HOST Recenzja
GOTOWA LATARKA Aliexpress
|
|
Convoy s2+ Miedziany HOST Brak aktualnie w sprzedaży
GOTOWA LATARKA Brak aktualnie w sprzedaży
|
Convoy s2+ MINI HOST
GOTOWA LATARKA
|
Latarki Convoy S21A (Convoy s2+ na ogniwa 21700). Aktualnie najnowsze edycje z rodziny s2
| Convoy S21A HOST Szary
|
Convoy S21A Szara
|
Tuby do latarki Convoy s2+ aby zrobić wersję MINI (ogniwo 18350 / 16340). Tuby te pasują TYLKO do starszych edycji latarki Convoy s2+ (te zasilanie wyłącznie na ogniwo 18650)
| Aliexpress
|
Aliexpress
|
Aliexpress
|
| Aliexpress
|
Banggood
|
Najważniejsze akcesoria i części do latarki Convoy s2 / s2+ (Simon z Aliexpress)
W przypadku podłoża z diodą i sterownika linki są ogólne, gdyż z racji mnogości konfiguracji ciężko będzie wymienić tutaj wszystkie kombinacje. Pamiętajcie przy zakupie że podłoże musi mieć 16 mm średnicy, a sterownik 17 mm. Gdyby były pytania, piszcie komentarze.
Niestety gotowego włącznika do latarki Convoy s2 nie widziałem w sklepie. Proponuję i tutaj zapytać się Simona o jego dostępność / zrobienie w razie potrzeby.
Szybka / szkło do latarki Convoy s2 i s2+
O-ring (uszczelki) do latarki Convoy s2 i s2+
Reflektor SMO do Convoy s2 ; Convoy s2+
Reflektor OP do Convoy s2 ; Convoy s2+
Kolimatory (TIR) do latarki Convoy s2+
Podłoże z diodą do Convoy s2 ; Convoy s2+
Podkładki pod reflektor OP / SMO
Miedziane podłoże pod diodę XP-E XP-L XP-G Convoy s2 i Convoy s2+
Miedziane podłoże pod diodę XM-L2 Convoy s2 i Convoy s2+
Sterownik do Convoy s2 ; Convoy s2+
Klips wciskany do latarki Convoy s2 i s2+
Klips wkręcany do latarki Convoy s2 i s2+
Gotowy podświetlany włącznik do Convoy s2+
Kolorowe gumki na włącznik latark Convoy s2 i s2+
Magnes do latarki Convoy s2 i s2+
Dyfuzor do latarki Convoy s2 i s2+ – BIAŁY ; CZERWONY
Etui na latarkę Convoy s2 i s2+
Ładowarki tradycyjne
Standardowe ładowarki ładujące ogniwa Li-Ion, a w wielu przypadkach nawet i „klasyczne” akumulatory AA czy AAA.
| HXY-18650-2LC – 2 kanały, zasilana z sieci lub zapalniczki samochodowej, model dość często polecany |
| LiitoKala Lii 100 – Link do recenzji – 1 kanał, ładuje wiele rodzajów akumulatorów, zasilana z portu micro USB, może pełnić rolę powerbank-u |
| LiitoKala Lii 202 – Link do recenzji – 2 kanały, ładuje wiele rodzajów akumulatorów, zasilana z portu micro USB, może pełnić rolę powerbank-u |
| LiitoKala Lii 402 – 4 kanały, ładuje wiele rodzajów akumulatorów, zasilana z portu micro USB, może pełnić rolę powerbank-u |
| LiitoKala Lii 500 – 4 kanały, mały kombajn w niskiej cenie, dużo funkcji, ładowanie z zasilacza lub gniazdka zapalniczki (zależnie od zawartości zestawu), może pełnić rolę powerbank-u |
| LiitoKala Lii-PD4 – 4 kanały, wyświetlacz LCD, ładuje wiele rodzajów akumulatorów, zasilanie z sieci (kabel radiowy) bądź przez zew. zasilacz |
| LiitoKala Lii-S1 – 1 kanał, zabezpieczenie przed odwrotną polaryzacją, wyświetlacz LCD, wyświetla napięcie i natężenie prądu ładowania (mała i z bajerem) |
| LiitoKala Sii-260 – 2 kanały, praktycznie bezobsługowa, zasilana z sieci kablem radiowym |
| LiitoKala Lii Lii-PD4 – 4 kanały, wyświetlacz LCD, ładuje różne akumulatory, zasilanie z sieci (kabel radiowy) bądź zewnętrznym zasilaczem |
| Nitecore F1 – 1 kanał, praktycznie bezobsługowa, zasilana z portu USB, może działać jako powerbank |
| Nitecore F2 – 2 kanały, praktycznie bezobsługowa, zasilana z portu USB, może działać jako powerbank |
| Nitecore D4 – 4 kanały, LCD, ładuje wiele rodzajów akumulatorów, zasilanie sieciowe (kabel radiowy) |
| Nitecore i2 NOWSZA wersja – 2 kanały, LCD, ładuje wiele rodzajów akumulatorów (w tym Li-HV), zasilanie sieciowe (kabel radiowy) |
| Nitecore i4 NOWSZA wersja – 4 kanały, LCD, ładuje wiele rodzajów akumulatorów (w tym Li-HV), zasilanie sieciowe (kabel radiowy) |
| Nitecore i8 – 8 kanałów, zasilanie sieciowe (kab. radio.), 2x USB 2.1 A, ładuje wiele rodzajów akumulatorów |
| Nitecore Q6 – 6 portów, praktycznie bezobsługowa, ładuje wiele rodzajów akumulatorów |
| Opus BT-C3100 V2.2 – 4 kanały. Kombajn – ładuje, rozładowuje, sprawdza pojemność. Jedna z najpopularniejszych ładowarek na świecie |
| SKYRC MC3000 – 4 kanały, prawdziwy kombajn do wszystkiego. Możliwość sterowania przez appkę w telefonie |
| XTAR MC1 – 1 kanał, bezobsługowa konstrukcja, ładowanie z portu USB micro |
| XTAR MC2 PLUS – 2 kanały, ładowanie z portu micro USB, bezobsługowa, ładuje tylko Li-Ion (za wyjątkiem zabezpieczonych 20700 / 21700) |
| XTAR SC1 – 1 kanał, bezobsługowa, ładowanie z portu micro USB, duży prąd na wyjściu = szubkie ładowanie, działa tylko z Li-Ion |
| XTAR SC2 – 2 kanały, bezobsługowa, ładowanie z portu micro USB, duży prąd na wyjściu = szubkie ładowanie, działa tylko z Li-Ion |
| XTAR VC2 – 2 kanały, wyświetlacz LCD, ładuje tylko Li-Ion, zasilanie z portu micro USB, ładuje tylko Li-Ion |
| XTAR VC4 – 4 kanały, wyświetlacz LCD, ładuje tylko Li-Ion, zasilanie z portu micro USB, ładuje wiele rodzajów akumulatorów |
| XTAR PB2 – 2 kanały, zamykana obudowa może służyć jako ładny powerbank, duży prąd na wyjściu USB, wyświetlacz LCD (bardzo okrojony funkcjonalnością :)) |
Ładowarki modelarskie
Bardzo zaawansowane urządzenia, jednak dla niewtajemniczonych mogą stanowić problem. Jeżeli interesuje Was tylko ładowanie i ew. rozładowanie ogniw a RW czy sprawdzanie pojemności jest dla Was opcją to jest bardzo prawdopodobne że się z nimi nie polubicie. Chociaż, do odważnych świat należy… 🙂
| SkyRC IMAX B6 |
| Charsoon Antimatter 250W 10A – Recenzja na stronie MDIY.PL Kopia z web archive, strona nieczynna od jakiegoś czasu (niestety) |
| Charsoon Antimatter 300W 20A |
| Charsoon Antimatter 350W 23A (TO JEST ZASILACZ !) |
| Charsoon Antimatter DC 2x300W 20A |
| Charsoon Antimatter 1000W 30A |
| Charsoon Antimatter DC 4X300W 20A |
Gdybyście mieli jakieś pytania odnośnie linków zakupowych albo coś było by nie jasne, dajcie mi znać przez komentarz.
Wszystkie latarki z serii Convoy s2+
Ta część wymaga aktualizacji, bo trochę się pozmieniało. Nowa galeria będzie udostępniona za jakiś czas.
Wielki test ładowarki LiitoKala Lii 100
Każdy kto szukał kiedykolwiek ładowarki do akumulatorów Li-Ion 18650 na pewno spotkał się z polecaniem marki LiitoKala. Jest to Chińska firma której produkty nie dostaniemy oficjalnie w Polsce. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie aby sprowadzić sobie ich wytwór do kraju. Jej najpopularniejszy model to Lii 100 który ładuje niemal wszystkie akumulatorki-paluszki dostępne na rynku. Oczywiście w jej portfolio znajduje się też model Lii 202, 260, 300, 402 (nowość) czy bardzo popularny kombajn Lii 500. W tym wpisie skupimy się jednak tylko na modelu Lii 100 któremu często zarzuca się przeładowywanie akumulatora. Do testu udało mi się uzbierać 11 sztuk Lii 100 które zostaną poddane próbie ocalenia honoru firmy.








































































